Alek Pietrzak – płocczanin, który swoimi kadrami podbija filmowy świat. Brawo!

image_pdfimage_print

– Emocje jeszcze nie opadły, ale 11. Festiwal Grand OFF stał się już historycznym faktem – czytamy wpis na Facebooku. Najlepszym polskim filmem okazał się podczas festiwalu obraz – “Ja i mój tata”, który stworzył płocczanin Alek Pietrzak.

Na uroczystej Gali, która odbyła się w niedzielę, 3 grudnia, stawili się nominowani twórcy, szanowna kapituła, goście specjalni oraz miłośnicy kina niezależnego. – Cieszy nas niezwykle pozytywny odbiór całego wydarzenia, którego echo odbija się nadal po całym ziemskim i filmowym świecie – napisali organizatorzy.

Najwyższe nagrody i kolejnych kategoriach odebrały filmy:

Najlepsza Reżyseria – „The Servants”,
Najlepszy scenariusz – „Le Soutien-Gorge”,
Najlepsze Zdjęcia – „Watu Wote”,
Najlepszy Montaż – „How to save your darling”,
Najlepsza Scenografia – „Inside The Wardrobe”,
Najlepsza Aktorka – „On Time”,
Najlepszy Aktor – „Master of the class”,
Najlepsza Fabuła – „Bus Story”,
Najlepszy Dokument – „Nie sądzić”,
Najlepsza Animacja – „A terrible Hullabaloo”,
Najlepszy Film Polski – „Ja i Mój tata”.

– WIELKIE Dzięki! Obsado, ekipo, dzięki – napisał na swojej tablicy uszczęśliwiony artysta. Równie radosny wpis pojawił się na osi facebookowego czasu u prezydenta Andrzeja Nowakowskiego. – Świetna wiadomość! I świetny film, do którego powstania Płock dołożył małą cegiełkę – napisał prezydent, gratulując młodemu twórcy.

Alek Pietrzak, małachowiak, absolwent Szkoły Muzycznej w Płocku, w klasie fortepianu Mariusza Tytmana oraz Warszawskiej Szkoły Filmowej na wydziale reżyserii. Za swój pierwszy krótkometrażowy film „Mocna kawa wcale nie jest taka zła” otrzymał m.in.: Nagrodę Główną na festiwalu filmowym Dwa Brzegi w Kazimierzu, Grand Prix Solanin Film Festiwal, Złote Grono na Lubuskim Lecie Filmowym oraz Bridging the Borders Award na Polish Film Festival in Los Angeles. Teraz kolejne nagrody za film krótkometrażowy „Ja i mój tata”. Warto podkreślić, że przy tej produkcji współpracy nie odmówiły mu naprawdę znaczące nazwiska w polskiej kinematografii: Krzysztof Kowalewski, Łukasz Simlat czy Agnieszka Żulewska. Za swoje osiągnięcia został doceniony przez kapitułę, która nominowała go w plebiscycie na Płocczanina Roku 2015, organizowanego przez “Gazetę Wyborczą” i Urząd Miasta Płocka.

Zanim obraz “Ja i mój tata” ujrzał światło dziennie rozmawialiśmy z Alekiem. Wywiad z reżyserem znajdziecie w artykule Słodko – gorzkie proporcje zatrzymane w kadrze.

Fot. Archiwum prywatne Alka Pietrzaka.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*