Psy bez opieki znów na jednej z płockich ulic. Interweniowała straż miejska. Apel do właścicieli!

Mandat w wysokości 500 zł został nałożony na właścicielkę dwóch psów, które uciekły z posesji przy ul. Lenartowicza i biegały po ulicy stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi. Jest to maksymalna kara finansowa jaką mundurowi nałożyć mogą na właściciela psa za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia – wyjaśnia Jolanta Głowacka, rzeczniczka prasowa Komendanta Straży Miejskiej w Płocku.

We wtorek, 13 października, do dyżurnego Straży Miejskiej w Płocku po godz. 8.00, wpłynęło zgłoszenie dotyczące biegających po ulicy Słonecznej dwóch dużych psów bez opieki. Psy miały podbiegać do przechodniów oraz wbiegać na ulice wprost pod najeżające pojazdy.

– Na miejsce skierowany został patrol. Mundurowi ustalili, że psy uciekły z jednej z posesji przy ul. Lenartowicza. Udało się ustalić szybko telefon do właścicielki czworonogów, która niestety stwierdziła, że w tej chwili nie jest wstanie przyjechać, żeby zabezpieczyć swoje psy i nie ma kogo poprosić, żeby się nimi zaopiekował – relacjonuje Jolanta Głowacka. Rzeczniczka dodaje, że na miejsce wezwano Schronisko. Interwencja wyczerpała znamiona art 77 par. 2 Kodeksu Wykroczeń.

– Polskie prawo nakłada na właścicieli zwierząt obowiązek należytej kontroli udając się w miejsce ogólnodostępne. Właściciel nie może wypuścić swojego czworonoga jak mu się tylko podoba. Obowiązek szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia nakłada na właściciela art. 77 kodeksu wykroczeń – wyjaśnia rzeczniczka.

Jolanta Głowacka informuje, że do straży miejskiej co jakiś czas wpływają informacje o sytuacjach, w których właściciele nie zachowują zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia – takie sytuacje zagrożone są grzywną w wysokości do 250 zł. Kiedy zwierzę dodatkowo swoim zachowaniem zagraża życiu lub zdrowiu człowieka, wówczas jego właściciel otrzymuje mandat w wysokości 500 zł.

– Apelujemy do wszystkich właścicieli zwierząt, aby dołożyli wszelkich starań, żeby nikt nie czuł się przez nie zagrożony. Zapewnienie właściciela: „on jest niegroźny, nigdy nie ugryzł” – to za mało – tłumaczy funkcjonariuszka. – Za zachowanie psa zawsze odpowiada jego właściciel. Jeżeli jesteś właścicielem psa pamiętaj, że brak wyobraźni może doprowadzić do poważnej tragedii!