Czy to początek dobrej passy? Nafciarze wygrali u siebie z ŁKS Łódź

image_pdfimage_print

Ponad 6 tysięcy widzów obejrzało z trybun drugie z rzędu zwycięstwo niebiesko-biało-niebieskiej drużyny. Tym razem Wisła podejmowała na stadionie im. Kazimierza Górskiego ŁKS Łódź. W tym starciu Nafciarze okazali się lepsi i trzy cenne punkty dopisali do swojego konta. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Grzegorz Kuświk i Giorgi Merebashvili, a dla gości Łukasz Sekulski. W spotkaniu rozgrywanym dziś w Płocku w ramach 7. kolejki PKO Ekstraklasy Wisła Płock pokonała ŁKS Łódź 2:1!

Nafciarze od pierwszych minut starali się przejąć inicjatywę w tym spotkaniu i dało to najlepszy możliwy efekt. Już w drugiej minucie rajd lewą stroną przeprowadził Giorgi Merebashvili, który wywalczył tym samym dla nas rzut rożny. Ze stałego fragmentu gry w stronę Damiana Michalskiego w swoim stylu dośrodkował Dominik Furman. O ile przy strzale stopera Michał Kołba popisał się jeszcze instynktowną interwencją, tak przy dobitce Grzegorza Kuświka nie miał już żadnych szans. W trzeciej minucie wyszliśmy zatem na prowadzenie. Goście chcieli jak najszybciej się podnieść po szybkim ciosie Nafciarzy i wyprowadzili w odpowiedzi dwie bardzo groźne akcje.

Najpierw płaskie uderzenie Daniego Ramíreza świetnie nogami obronił Thomas Dähne, a w jeszcze w tej samej akcji dobitkę Bartłomieja Kalinkowskiego w ostatniej chwili zablokował Alan Uryga. Niestety łodzianie na tym jednym kontrataku nie poprzestali. Niedługo potem wewnętrzną częścią stopy zaskoczyć naszego bramkarza starał się z dystansu Patryk Bryła. Dähne wybił jednak piłkę na tyle niepewnie, że zdążył do niej dopaść dobrze ustawiony Łukasz Sekulski, który doprowadził do wyrównania. W ramach odwetu z akcją ruszył ponownie Merebashvili. Gruzin zakręcił na lewym skrzydle Janem Grzesikiem i zszedł do środka, lecz ostatecznie jego płaski strzał okazał się zbyt lekki.

Swojej szansy nie wykorzystał także Bryła. Skrzydłowy ŁKS-u przejął futbolówkę po złym rozegraniu Dähne, ale jego próba została dobrze zblokowana przez Urygę. Po rzucie rożnym Niemiec wyłapał za to strzał Ramírez. Tuż przed końcem pierwszej połowy o mały włos na ponowne prowadzenie nie wysunął nas Furman. Środkowy pomocnik został sfaulowany w okolicach dwudziestego piątego metra od bramki gości, a do podyktowanego rzutu wolnego podszedł oczywiście sam poszkodowany. Świetnie uderzona piłka trafiła niestety jedynie w słupek i wyszła w pole gry. Na koniec kolejną akcję przeprowadził jeszcze Merebashvili, lecz znów na posterunku stał Kołba.

Po zamianie stron tempo gry spadło i żadna ze stron nie potrafiła osiągnąć większej przewagi. Z dwoma atakami ruszyli Nafciarze, ale najpierw pod presją obrońców do podania z lewej strony nie doszedł Kuświk, a następnie w polu karnym gości niezbyt dobrze odnalazł się Jarosław Fojut. W odpowiedzi piłkarze ŁKS-u wyszli z dobrą kontrą, która mogła i być może nawet powinna zakończyć się golem. Świetnie w naszej szesnastce górnym podaniem Sekulskiego wypatrzył Ramírez. Wychowankowi Wisły Płock przy strzale głową zabrakło jednak precyzji.

Jakiś czas później nie zabrakło jej jednak Merebashvilemu. Na kwadrans przed końcem meczu po rzucie rożnym źle piłkę wybił Jan Sobociński i ta trafiła do wspomnianego Gruzina. Reprezentant swojego kraju świetnie przymierzył lewą nogą i tym samym Wisła Płock ponownie wyszła w dzisiejsze popołudnie na prowadzenie. Tuż przed końcem meczu w znakomitej sytuacji znalazł się jeszcze Ricardinho. Z rzutu wolnego dobrze wrzucił Furman i choć Brazylijczyk popisał się świetną główką, to jeszcze lepszą interwencję zanotował Kołba. Bardzo bliski zdobycia gola po uderzeniu głową był również chwilę później Fojut.

Kolejny mecz ligowy Wisła Płock rozegra w sobotę 13 września o godzinie 18:00. W ósmej serii gier Nafciarze zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.

Wisła Płock – ŁKS Łódź 2:1 (1:1)

1:0 – Grzegorz Kuświk 3′
1:1 – Łukasz Sekulski 18′
2:1 – Giorgi Merebashvili 75′

Wisła: 30. Thomas Dähne – 20. Cezary Stefańczyk, 23. Jarosław Fojut, 18. Alan Uryga, 2. Damian Michalski (82, 7. Piotr Tomasik) – 6. Damian Rasak (76, 28. Maciej Ambrosiewicz), 8. Dominik Furman – 21. Ricardinho, 9. Mateusz Szwoch, 10. Giorgi Merebashvili – 11. Grzegorz Kuświk (71, 44. Suad Sahiti).

ŁKS: 25. Michał Kołba – 21. Jan Grzesik, 24. Kamil Juraszek, 2. Jan Sobociński, 8. Kamil Rozmus – 14. Guima (76, 6. Maciej Wolski), 28. Łukasz Piątek, 23. Bartłomiej Kalinkowski (79, 88. Rafał Kujawa) – 7. Patryk Bryła (67, 20. Pirulo), 22. Łukasz Sekulski, 11. Dani Ramírez.

Żółte kartki: Rasak – Guima, Juraszek, Sobociński.
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Frekwencja: 6 019.

Źródło: Wisła Płock
Fot. PIOTR KUCZA / 400mm.pl (Wisła Płock)