Kiedy wszyscy narzekają na płocki Dworzec PKS-PKP. Tymczasem…

image_pdfimage_print

10 grudnia 2014 roku – to pamiętna data w historii naszego miasta. Tego dnia bowiem oddano do użytku nowy dworzec autobusowo-kolejowy w Płocku. Modernizacją obiektu, a właściwie budową od podstaw, zajęła się miejska spółka Rynex. Po remoncie Dworzec PKS-PKP stał się jedną z ładniejszych wizytówek naszego miasta. Stał się również “obiektem” do krytyki pod względem połączeń. Postanowiliśmy się przyjrzeć sytuacji bardzo dokładnie. Ale od początku… 

Przez wiele lat dworzec był własnością Polskich Kolei Państwowych, które nie były zainteresowane modernizacją swojej nieruchomości. Dworzec w nowej odsłonie funkcjonuje w Płocku od ponad 4 lat. Oprócz głównego zadania jakim jest obsługa i odprawa pasażerów, w budynku dworca mieści się galeria handlowa i trzygwiazdkowy Green Hotel. Ten ostatni cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem odwiedzających nasze miasto. Goście bardzo sobie chwalą pobyt w hotelu. Świadczą o tym chociażby opinie zamieszczane przez gości na portalu internetowym Booking.com. Chyba dobrze goście czują się w tym miejscu, ponieważ wracają – to chyba najważniejsza opinia.

Obecnie z dworca autobusowego w Płocku można dojechać do: Warszawy, Gdańska, Lublina, Torunia, Bydgoszczy, Kołobrzegu, Wrocławia, Słupska, Koszalina czy Krakowa. To zaledwie te największe, które również przewożą pasażerów do miejscowości “po trasie”.  Z płockiego dworca można spokojnie wyjechać także za granicę. Kilka linii międzynarodowych obsługuje płockich pasażerów. Wystarczy wymienić takich przewoźników jak: Sindbad, EST Gdańsk czy EWE – Trans. Dzięki nim z Płocka dojedziemy do Lwowa, Paryża, Londynu, Monachium czy Frankfurtu nad Menem. Z kolei pociągiem podróżujący dojadą do Kutna, gdzie mieści się bardzo ważny, duży węzeł kolejowy oraz do Sierpca i Warszawy.

Problemem, jak twierdza niektórzy mieszkańcy, jest mała liczba połączeń z Płocka do Warszawy. Po części mają rację ale nie jest to też do końca prawdą. W tym miejscu należy podkreślić bardzo istotną sprawę, że problem nie leży po stronie zarządcy dworca – jak wiele osób sugeruje – tylko spółki Mobilis, która zrezygnowała z połączeń do Warszawy. Z komunikatów Mobilisu wynika, że spółka zrezygnowała z połączeń z przyczyn ekonomicznych – mała ilość pasażerów oraz wielkogabarytowe autokary, które generowały duże koszty przejazdu.

Zapytaliśmy w Rynex-sie, czy tak było rzeczywiście? – Trudno mi to oceniać i nie chciałbym komentować decyzji podjętej przez zarząd Mobilisu – tłumaczy nam Krzysztof Murawski, specjalista ds. zarządzania ruchem na płockim dworcu. – W mojej ocenie w głównej mierze zawinił obecny rząd, który miał ponad 3 lata na przygotowanie lub nowelizację Ustawy o transporcie zbiorowym – podkreśla nasz rozmówca.

– Chodzi przede wszystkim o to, że każda firma przewozowa powinna być dotowana przez państwo i wtedy niezależnie od ilości pasażerów autokar pokonywałby daną trasę, a przewoźnik nie musiałby dokładać do interesu i obawiać się, że poniesie straty – wyjaśnia. Murawski dodaje, że tak to funkcjonuje w wielu krajach europejskich. Osoby starsze i osoby, które nie posiadają prawa jazdy, mogą bez przeszkód dojechać do szpitali, szkół lub pracy.

– Jest tylko kilka aglomeracji europejskich w których przewoźnik zarabia na usługach transportowych. W Wielkiej Brytanii są to aglomeracje takie jak: Londyn, Manchester, Birmingham i Glasgow. W Niemczech Berlin, Frankfurt nad Menem i Zagłębie Rurhy. We Francji Paryż i Lyon, w Holandii Amsterdam i Rotterdam, a we Włoszech Rzym i Mediolan. Na granicy opłacalności działa to w Moskwie, Budapeszcie, Belgradzie, Pradze – wymienia.

Specjalista ds. zarządzania ruchem odniósł się również do największej bolączki, według płocczan, czyli brakiem połączeń do stolicy. – Nie jest to do końca prawda – uważa Murawski. – Obecnie z naszego dworca do Warszawy każdego dnia wykonywanych jest 9 połączeń. 8 autobusowych przez takich przewoźników jak: PKS Słupsk (2 kursy), PKS Polonus Warszawa, PKS Bydgoszcz, Firma Stalko i Firma Flixbus (3 kursy) i jedno połączenie kolejowe wykonywane przez spółkę Koleje Mazowieckie – tłumaczy. Przyznaje, że zarząd spółki cały czas intensywnie pracuje nad pozyskaniem nowych przewoźników, którzy byliby zainteresowani uruchomieniem nowych linii na trasie Płock – Warszawa. Chodzi tu przede wszystkim o dodatkowe połączenia w godzinach 6:00 – 9:00 i 17:00 – 20:00.

Podsumowując. Płocki dworzec przy ulicy Dworcowej 46 na pewno spełnia podstawowe standardy. Pasażerowie znajdą tam punkty usługowe, bar, kiosk ruchu, nowoczesną i przestronną poczekalnię czy kącik dla dzieci. Na pierwszym piętrze budynku dworca mieści się pokój, w którym pracownicy dworca udzielają informacji o wykonywanych kursach. – Każdy z pasażerów może przyjść i zasięgnąć informacji w godzinach pracy biura tj. od godz. 7:00 do 16:00. Zapraszamy wszystkich pasażerów a także nowych przewoźników do korzystania z naszych usług – zachęca Krzysztof Murawski.

Dodamy, że z dworca przy ulicy Dworcowej 46 w ciągu doby odjeżdża 170 autobusów w różnych kierunkach.