Wisła pokonała Piasta. Nafciarze zasłużyli na wygraną!

image_pdfimage_print

Wisła Płock zagrała na własnym stadionie z Piastem Gliwice. Nafciarzom bardzo zależało na tych punktach. I… mamy to! Kolejne oczka w tabeli przybyły drużynie Jerzego Brzęczka. W ostatnich minach meczu gola strzelił Alan Uryga przy asyście Dominika Furmana. Wisła zdecydowanie zasłużyła na to zwycięstwo.

W ostatnim meczu w Płocku w rundzie zasadniczej LOTTO Ekstraklasy w sezonie 2017/2018 Wisła wygrała z Piastem Gliwice 1:0 (0:0). Decydującą o zwycięstwie Nafciarzy bramkę zdobył w 87. minucie Alan Uryga!

Poniedziałkową rywalizację lepiej rozpoczęli gospodarze, który już w 3. minucie oddali celny strzał. Konkretnie zrobił to Giorgi Merebashvili uderzający płasko z około 20. metrów. Jakub Szmatuła pewnie złapał piłkę. Niewiele później po podaniu z linii obrony Alana Urygi w polu karnym Piasta w starciu z Urošem Korunem przewrócił się Oskar Zawada, lecz sędzia zawodów Mariusz Złoteknie dopatrzył się przewinienia. W kolejnych minutach grę starali się prowadzić gliwiczanie, ale poza nieudanymi wrzutkami ze skrzydeł nie stworzyli większego zagrożenia pod bramką Thomasa Dähne.

Co innego Nafciarze w pobliżu “szesnastki” Szmatuły. W 16. i 17. minucie golkipera gości próbowali pokonać Merebashvili i Zawada, ale najpierw Gruzin zza pola karnego kopnął wysoko nad poprzeczką, a po chwili szybkiego ataku nie udało się sfinalizować Oskarowi, który nie sięgnął futbolówki po dośrodkowaniu Nico Vareli. W 24. minucie to przyjezdni stanęli przed doskonałą szansą na otwarcie wyniku. Pod presją płockich defensorów Mateusz Szczepaniak z bliska uderzył jednak głową zbyt słabo, aby zaskoczyć Dähne.

Po tej sytuacji inicjatywę na dłuższy czas przejęli zawodnicy Jerzego Brzęczka, którzy między 26., a 34. minutą oddali cztery strzały. Celny był jednak tylko jeden – ten z 31. minuty Adama Dźwigały, który główkował po rzucie rożnym wykonywanym przez Dominika Furmana, ale Szmatuła był wówczas na posterunku. Poza tym niecelnie z dystansu uderzali Furman i Merebashvili, a po kolejnej centrze z narożnika boiska Furmana bardzo blisko szczęścia był Uryga. Piastunki odpowiedzieli natomiast główką Karola Angielskiego po stałym fragmencie gry egzekwowanym przez Toma Hateley’a oraz obiciem poprzeczki przez Gerarda Badię w 38. minucie. Tuż przed przerwą bezpośrednio z rzutu wolnego celował jeszcze Semir Štilić, ale Szmatuła sparował piłkę poza linię końcową. Szybko po wznowieniu gry z dalszej odległości mierzył Angielski i nie sprawił Thomasowi większych problemów.

Od początku drugiej części to Wisła była stroną przeważającą, ale tym razem – inaczej niż w pierwszych czterdziestu pięciu minutach – brakowało konkretów, choć zawodnicy w niebiesko-biało-niebieskich koszulkach zdecydowanie częściej gościli pod bramką rywali. W 71. minucie mocno po ziemi uderzał pierwszy ze zmienników w naszych szeregach Konrad Michalak i sprawił Szmatule trochę problemów. W odwecie w bardzo podobnej sytuacji Badię w porę zablokował Cezary Stefańczyk. W 80. minucie znów w roli głównej wystąpił Michalak, który po ładnej zespołowej akcji z ostrego kąta huknął w słupek! Lepszą skutecznością niewiele potem wykazał się Uryga, który głową idealnie wykończył dokładne zagranie Furmana ze stojącej piłki. Tym samym w 87. minucie spotkania Alan zdobył swoją pierwszą bramkę w LOTTO Ekstraklasie i zapewnił drużynie Jerzego Brzęczka niezwykle cenne trzy punkty!

Z kolejnym przeciwnikiem, którym w 30. kolejce będzie przewodzą tabeli Jagiellonia, Nafciarze zmierzą się już w sobotę 7 kwietnia o godzinie 18:00 w Białymstoku. 

Wisła Płock – Piast Gliwice 1:0 (0:0)

1:0 – Alan Uryga 87′

Wisła Płock: 30. Thomas Dähne – 20. Cezary Stefańczyk, 18. Alan Uryga, 14. Adam Dźwigała, 9. Arkadiusz Reca – 4. Damian Szymański, 8. Dominik Furman – 7. Nico Varela, 23. Semir Štilić (68, 77. Konrad Michalak), 10. Giorgi Merebashvili (83, 96. Jakub Łukowski) – 16. Oskar Zawada (74, 29. José Kanté).

Piast Gliwice: 1. Jakub Szmatuła – 20. Martin Konczkowski, 88. Uroš Korun, 4. Jakub Czerwiński, 5. Marcin Pietrowski – 21. Gerard Badía, 33. Tomasz Jodłowiec, 6. Thomas Hateley, 12. Saša Živec (57, 17. Joel Valencia) – 44. Mateusz Szczepaniak (67, 27. Michal Papadopulos), 10. Karol Angielski (79, 14. Konstantin Vassiljev).

Żółta kartka: Szczepaniak.
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
Widzów: 2 718.

Źródło: Wisła Płock
Fot. Archiwum prywatne prezydenta Andrzeja Nowakowskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*