Gala w amfiteatrze pełna niespodzianek. Ogromny tort i… dwójka Płocczan Roku [FOTO]

image_pdfimage_print

Miniony weekend w Płocku upłynął pod znakiem wielkiego świętowania. Odbyło się mnóstwo imprez, które cieszyły się większym lub mniejszym zainteresowaniem mieszkańców. Przypomnijmy. Płock świętował 780. rocznicę swojej lokacji, 80. rocznicę powstania hejnału płockiego i Rok Rzeki Wisły. Atrakcji nie brakowało…

Kulminacja imprez, a zarazem piękne podsumowanie wszystkich obchodów miało miejsce w sobotni wieczór, 24 czerwca, w płockim amfiteatrze. Wiele osób z miasteczka rycerskiego, które stało na wzgórzu tumskim i z pokazu jednostek pływających, które można było oglądać z nabrzeża wiślanego, kierowało się do amfiteatru. Na widowni zasiadło około 2 tysięcy osób, aby poznać Płocczanina Roku 2016, Superpłocczan oraz osoby, które przez prezydenta Płocka zostały uhonorowane za działalność w dziedzinie kultury. A potem wziąć udział w tradycyjnych już płockich Wiankach. Cała uroczystość osłodzona została przepysznym tortem, który razem pokroili marszałek województwa Adam Struzik oraz wiceprezydent Roman Siemiątkowski.

Płocczanin Roku – organizowany przez “Gazetę Wyborczą” i Urząd Miasta Płocka obok Z Tumskiego Wzgórza, który organizuje “Tygodnik Płocki” – to dwa plebiscyty, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców. Budzą zawsze wiele emocji, ponieważ najpierw kapituła wybiera osoby i wydarzenia, a potem mieszkańcy Płocka i powiatu, i nie tylko – głosują na swoich faworytów. Na początku kwietnia poznaliśmy zwycięzców Z Tumskiego Wzgórza, w których ręce trafił piękny miedzioryt. W sobotę poznaliśmy zwycięzców plebiscytu Płocczanin Roku 2016, którzy stali się szczęśliwymi posiadaczami popiersia Bolesława Krzywoustego.

Po pięknym wykonaniu hejnału płockiego, przy którym wszyscy obecni w amfiteatrze wstali z miejsc, jak przy hymnie państwowym. Dla tego jednego momentu warto było być tego dnia na widowni – dreszcz wzruszenia był zapewniony. A potem na część swojego miasta wszyscy zakrzyknęli kilkukrotnie – Wiwat! Na początek wiceprezydent Płocka otrzymał prezent od rycerzy – był to skórzany mieszek wypełniony pieniędzmi. – Oby to był dobry znak i aby tych pieniędzy miastu nigdy nie zabrakło na pożytek jego mieszkańców – mówił ze sceny uśmiechnięty Roman Siemiątkowski. Następnie scenę amfiteatru wzięli we władanie nominowani i nagrodzeni – nie tylko w plebiscycie.

Na scenę poproszono nominowanych w plebiscycie Płocczanin Roku 2016: Monikę Niedźwiecką, Ewę Jaszczak, Beatę Olszewską, Janusza Kempę oraz zespół uczniów Małachowianki, którzy pod jego przewodnictwem wygrali prestiżowy konkurs BEAM LINE FOR SCHOOLS 2016 CERN, Rafała Kowalskiego oraz Roberta Majewskiego. Tradycją w plebiscycie jest, że zwycięzcę ogłasza ubiegłoroczny Płocczanin Roku – zatem przed widzami stanął ks. Stefan Cegłowski. I z tylko sobie przypisanym spokojem ogłosił, że Płocczan Roku 2016 jest… dwoje. – Zdobyli taką samą liczbę głosów – mówił. – A Płocczanami Roku zostają Beata Olszewska oraz Janusz Kempa. Gratuluję wszystkim nominowanym i zwycięzcom – podkreślił ks. Cegłowski. W sobotni wieczór byliśmy zatem świadkami niejako precedensu – to się nigdy nie wydarzyło, aby dwoje kandydatów miało taką samą liczbę głosów. O ile na scenie zapanowała radość, o tyle wśród publiczności w amfiteatrze niekoniecznie wynik był przyjęty owacjami – jak to zwykle bywało. Za całokształt działalności Superpłocczanami ogłoszono księdza Ireneusza Mroczkowskiego oraz Tadeusza Milke.

Wiceprezydent Roman Siemiątkowski, wręczył jeszcze nagrody prezydenta dla ludzi kultury, otrzymali je: Patrycja Malinowska, Stanisław Fidelis, Książnica Płocka oraz zespół Old Country. Ale na tym nie koniec, na scenie zjawił się marszałek Adam Struzik, który uhonorował Stanisława Fidelisa Medalem Pro Masovia.

Następnie były ludowe tańce i częstowanie płocczan urodzinowym tortem. Wieczór zakończył się tradycyjnym puszczaniem wianków na Wiśle, jak na noc świętego Jana przystało…

 

Fot. Anna Monika Chyła, Lena Rowicka, DR.