Orlen odpowiada prezydentowi: Nie odnotowano żadnych ponadnormatywnych emisji

image_pdfimage_print

Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski skierował wczoraj list do prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka. Włodarz miasta zwracał się o wyjaśnienie sytuacji, która miała miejsce w sobotę, 11 stycznia, na terenie zakładu produkcyjnego płockiej petrochemii. List w całości opublikowaliśmy w artykule: Prezydent do prezesa: Życie, zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców jest sprawą nadrzędną

Spółka w odpowiedzi na publikację przysyłała odpowiedź, którą również publikujemy w całości: 

„Uprzejmie informujemy, że w związku z drobnymi pracami naprawczymi na jednej z instalacji, nad Zakładem Produkcyjnym w Płocku od 11 stycznia br. może być widoczny płomień na pochodni. Sytuacja nie ma żadnego wpływu na funkcjonowanie Zakładu ani otoczenie. Nie spowodowała też żadnych przekroczeń mierzonych substancji w stacjach monitoringu powietrza zlokalizowanych w mieście. Poza tym pomiary przeprowadzone w miejscach zgłoszonych interwencji (osiedle Podolszyce oraz Międzytorze) przy użyciu przenośnych mierników nie wykazały żadnych przekroczeń emisji.

Prowadzone prace nie są też powodem do wystąpienia uciążliwości zapachowych.

Biorąc jednak pod uwagę bardzo niekorzystne warunki meteorologiczne, występujące w 11 stycznia br. w godzinach porannych, istnieje możliwość, że okresowo w godzinach przedpołudniowych mogła zaistnieć koncentracja wyczuwalnych zapachów charakterystycznych dla przemysłu naftowego. To mogło, ale nie musiało, być przyczyną odczuwalnego w określonym obszarze dyskomfortu. Natomiast ponownie podkreślamy, że w tym czasie nie odnotowano żadnych ponadnormatywnych emisji, które mogły mieć negatywny wpływ na otoczenie Zakładu Produkcyjnego.

Informacja została wysłana do Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska niezwłocznie po zebraniu i zweryfikowaniu wszystkich niezbędnych informacji tj. 13.01.2020r.”.