Obok tej zbrodni nie można przejść obojętnie

image_pdfimage_print

Rzeź wołyńska to jedna z najkrwawszych zbrodni w historii współczesnej Polski. Dokonali jej ukraińscy nacjonaliści, którzy przy pomocy miejscowej ludności ukraińskiej od lutego 1943 do lutego 1944 r. wymordowali około 50-60 tysięcy Polaków.

W Muzeum Mazowieckim w Płocku można do 2 lipca można obejrzeć wystawę czasową pt. „Rzeź wołyńska”. Organizatorem wystawy jest Stowarzyszenie Historyczne im. „11 Grupy operacyjnej”. Została ona przygotowana przez Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fildorfa „Nila” w Krakowie. Dzięki uprzejmości Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie ekspozycja została wzbogacona o relacje świadków wydarzeń, odtwarzanymi w formie audio.Wstęp na wystawę jest bezpłatny.

Warto dodać, że ofiarami mordów ukraińskich nacjonalistów nie byli tylko Polacy. Wśród pomordowanych były całe rodziny zamieszkujące Wołyń czyli Czesi, Żydzi, Ormianie. W czasach PRL-u pamięć o tym wydarzeniu ulec miała stopniowemu zapomnieniu. Dopiero po 1989 roku możliwe było prowadzenie badań i otwarte poruszanie tematyki związanej z tą tragedią. Sprawcy tych wydarzeń uznawani są do dnia dzisiejszego na Ukrainie za bohaterów narodowych.

Ogromny dramat Polaków i nie tylko pokazał w filmie „Wołyń” Wojciech Smarzowski. Obraz miał swoją premierę w 2016 roku. Scenariusz do filmu powstał na kanwie opowiadań Stanisława Srokowskiego oraz wspomnień świadków. Smarzowski ukazuje losy głównej bohaterki – Zosi i właściwie stworzył dokument, który pokazuje bezmiar tragedii i ogromny dramat rzezi wołyńskiej. Wstrząsający film, który na pewno warty jest obejrzenia.

 

Fot. Kadr z filmu „Wołyń” oraz Instytut Pamięci Narodowej – archiwalia Lublin.