Historyczna uczta z prezydentami

image_pdfimage_print

– Nie byłoby tego wydarzenia, gdyby nie połączyły się siły historyczno-detektywistyczne koleżanki Agnieszki, moje i znajomość języka rosyjskiego. Początkowo starałyśmy się, ustalić jedynie personalia i daty urzędowania. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. I tak zaczęłyśmy dociekać skąd przybyli, kim byli, co robili w Płocku i jakie były ich dalsze losy – mówiła Krystyna Grochowska-Iwańska, jedna z autorek przedsięwzięcia.

A mowa o bardzo interesującej wystawie pn. „Prezydenci Płocka (do 1939)”, której otwarcie miało miejsce w środę 21 października, w Archiwum Państwowym w Płocku. Wydarzeniu towarzyszyła ponadto promocja wydawnictwa o tym samym tytule, ściśle związana z ekspozycją. Wystawa na pewno uzupełnia wiele białych stron z historii naszego miasta. Pierwotnie Agnieszka Wojciechowska i Krystyna Grochowska-Iwańska, chciały aby w wystawie uwzględnić także wiceprezydentów. Jednak jak przyznała podczas otwarcia Wojciechowska – Przy takiej ilości osób byłoby to zbyt dużo pracy, zbyt wiele historii osób do ustalenia, a na dodatek gonił nas czas.

Tym sposobem wystawa i wydawnictwo dotyczy 27 prezydentów. Pierwszym oficjalnie powołanym prezydentem Płocka był Jan Betcher w 1818 roku. Jednak zanim do tego doszło, w 1808 roku objął stanowisko burmistrza naszego grodu, które piastował przez 10 lat. Potem zmienił się system i tenże sam Betcher został prezydentem, aby sprawować władzę w mieście przez kolejne 13 lat. Zatem, jak łatwo policzyć rządził Płockiem przez 23 lata. Urząd sprawował do śmierci. I tym sposobem przeszedł do historii, jako najdłużej sprawujący władzę w mieście nad Wisłą. Zaraz po nim stanowisko objął jego długoletni współpracownik August Adam Zaleszczyński.

Ustalając kolejne historie prezydentów Płocka, panie które tworzyły wystawę korzystały z różnych źródeł, aby dotrzeć do jak największej ilości informacji i ciekawostek. Były to między innymi takie wydawnictwa jak: „Płocczanie znani i nieznani”, „Dzieje Płocka”, księgi meldunkowe, Akta miasta Płocka. Dużą część wystawy uzupełniły także osoby prywatne, udostępniając dokumenty należące do ich przodków. – Cały pomysł narodził się z chwilą kiedy trafiły do nas akta Antoniego Boglewskiego, które dostarczyła nam Zofia Boglewska-Hulanicka, za co bardzo dziękujemy – mówiła podczas otwarcia Agnieszka Wojciechowska.

Ważną rzeczą jest, że od 1867 roku w Płocku sprawowali władzę prezydenci rosyjskojęzyczni, którzy byli powoływani przez gubernatorów. Tym rozdziałem historii zajmowała się Krystyna Grochowska-Iwańska. – Wydaje mi się, że od tej wystawy i, od tej publikacji nie będzie już wątpliwości, że na przykład prezydentem Płocka przez 11 lat, od 1903 roku do wybuchu I wojny światowej czyli do 1914 roku był Alfons Karol Antoni Skroboński, mało znana postać w Płocku. Chciałam oddać cześć tym prezydentom, o których płocczanie, czy nawet badacze historii regionalnej mało wiedzieli – tłumaczyła zebranym.

Wystawa i wydawnictwo są poukładane chronologicznie. Rozpoczyna je nazwisko pierwszego włodarza Płocka, a kończy losami Zygmunta Jędrzejewskiego-ostatniego prezydenta, który swoje urzędowanie zakończył w październiku 1939 roku. Potem władze w Płocku objęli hitlerowscy najeźdźcy. Mnóstwo wspaniałej historii ludzi, jeszcze więcej ciekawostek można się dowiedzieć z wystawy i z książki.

Dociekliwość pań odpowiadających za wystawę jest zaskakująca. Agnieszka Wojciechowska pokusiła się o policzenie liczby prezydentów, których imię zaczynało się na literę „A”. No i okazało się, że aż jedenastu. Jakieś skojarzenia? Tak, tak obecny również ma imię zaczynające się na tę literę. Jednak z powodu obowiązków służbowych nie mógł wziąć udziału w otwarciu wystawy, która jest poświęcona jego poprzednikom. Ale za to godnie go zastąpił wiceprezydent, którego imię rozpoczyna się na literę „R”. – Myślę, że ta wystawa będzie się cieszyła dużą popularnością i cieszę się, że mogliśmy trochę się przyczynić do jej powstania – mówił wiceprezydent Roman Siemiątkowski.

My też mamy taką nadzieję, bo wystawa jest bardzo ciekawa, pokazuje mnóstwo ludzkich losów i zapisuje kolejne karty historii Płocka. Przypominamy, wystawę można obejrzeć w Archiwum Państwowym w Płocku przy ulicy Kazimierza Wielkiego 9.

Lena R.