Zmarły chemik pozostawił po sobie niebezpieczny spadek. Podejrzane substancje w jednym z budynków w Płocku

W poniedziałek, 30 marca, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Płocku otrzymał zgłoszenie dotyczące ujawnienia podejrzanych substancji w jednym z budynków przy ul. Zielonej. Okazało się, że zmarły mężczyzna mógł je przechowywać nawet… 20 lat. 

– Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, którzy zastali zgłaszającą zdarzenie kobietę. 72-letnia mieszkanka wskazała funkcjonariuszom jedno z pomieszczeń znajdujących się w piwnicy budynku. W pomieszczeniu ujawniono słoiki zawierające substancje niewiadomego pochodzenia. Z informacji znajdujących się na etykietach części z nich wynikało, że mogą to być substancje niebezpieczne – informuje Monika Jakubowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Płocku.

Jak wynika z relacji policjantki kobieta poinformowała policjantów, że znalezisko należało do jej męża, który zmarł kilkanaście dni temu. Jak przekazała, mężczyzna był z zawodu chemikiem, a substancje mogły być przez niego przechowywane nawet od około 20 lat – zaznacza Jakubowska.

W trosce o bezpieczeństwo mieszkanka została ewakuowana. Ulica Zielona została czasowo zamknięta dla ruchu. Na miejscu trwają czynności z udziałem odpowiednich służb. Ujawnione substancje zostaną zabezpieczone i poddane dalszym badaniom.

Monika Jakubowska apeluje do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności. W przypadku ujawnienia podejrzanych substancji pod żadnym pozorem nie należy ich dotykać ani podejmować jakichkolwiek działań na własną rękę. Substancje niewiadomego pochodzenia mogą być trujące, a nawet śmiertelnie niebezpieczne. O każdym takim znalezisku należy niezwłocznie poinformować odpowiednie służby.

Źródło i fot: Komenda Miejska Policji w Płocku