W podpłockich lasach pojawiły się podgrzybki, koźlarze czy maślaki. Efekt ocieplania się klimatu?

Od jakiegoś czasu obserwujemy zmiany w globalnym klimacie. A co za tym idzie doświadczamy rzeczy nieoczywistych w przyrodzie. I to raczej na karb ocieplającego się klimatu na Ziemi należy zrzucić to, że w podpłockich lasach pojawiały się… grzyby. Kilka dni temu pokaźnym okazem pochwalił się nasz znajomy grzybiarz w swoich mediach społecznościowych.

Jednak w dobie fake newsów i obrazów tworzonych przez sztuczną inteligencję, postanowiliśmy się wybrać do Duninowa, gdzie na przełomie sierpnia i września jeździmy na grzybobrania i doskonale znamy te lasy. Ogromnym zaskoczeniem było dla nas, że właściwie tuż po wejściu do lasu natrafiliśmy na… podgrzybka. Zdrowy, młodziutki grzybek, wskazywał, że nie jest jedyny i to nie przypadek. Ruszyliśmy zatem w las…

Piękna pogoda sprzyjała spacerowi, a jeszcze do tego doszło poszukiwanie nieoczywistego, sprawiło, że czas spędzony w lesie o tej porze roku był wyjątkowy. Grzyby? Jeszcze kilka znaleźliśmy. Nie można powiedzieć, że jest to jakiś wysyp, ale na zupę przywieźliśmy. Jakie? Koźlarze, kilka maślaków, no i podgrzybków. A nawet trafił się prawdziwek 😀 

Jeżeli zatem macie grzybobranie we krwi warto się wybrać…

Fot. Dziennik Płocki