1

Wyjątkowa wystawa w niebieskim ratuszu i balony też w kolorze nieba. „Płock dla autyzmu” [FOTO]

Światowy Dzień Świadomości Autyzmu to święto obchodzone corocznie 2 kwietnia. Organizowane na całym świecie tego dnia wydarzenia mają na celu podnoszenie świadomości społecznej na temat autyzmu. W Płocku również tego dnia działo się dużo.

W Galerii P, która znajduje się na parterze płockiego ratusza, odbył się wernisaż „Świat na niebiesko”. Autorami wyjątkowych prac są osoby z autyzmem. – Jesteśmy tu, aby zwracać uwagę społeczeństwa na potrzeby osób z autyzmem. Niech poczują się wyjątkowo, wiedząc, że mają naszą akceptację i wsparcie – mówił prezydent Andrzej Nowakowski. – Podobne imprezy będziemy organizować częściej – zapowiedział.

Po wystawie uczestnicy wydarzenia wyszli na Stary Rynek, aby wypuścić w niebo niebieskie balony. Warto dodać, że kolor niebieski symbolizuje solidarność z osobami ze spektrum autyzmu. Balony pod płocki ratusz trafiły dzięki komunikacji miejskiej, która zamieniła jeden ze swoich autobusów na niebieski. Wypełniony po brzegi niebieskimi balonami zajechał na Stary Rynek. Autobus „Płock Dla Autyzmu” jeździł po ulicach miasta od rana, a przedstawiciele ze Stowarzyszenia „Odzyskać Więzi”, Stowarzyszenia „Razem Dla Autyzmu” oraz „Akceptacja dla Autyzmu Płock” jeździły nim i rozmawiały z pasażerami. Niebieski autobus po naszym mieście będzie jeździł przez cały kwiecień.

We wtorek, 2 kwietnia, budynek płockiego ratusza podświetlono na niebiesko. I kiedy już wszyscy zaopatrzyli się w balony, na trzy-cztery zostały wypuszczone w niebo. Widok był niesamowity, a obecne na wydarzeniu osoby – zachwycone.

Polecamy: Niebieski ratusz, niebieski autobus, niebieska kokarda. Płock dla autyzmu [PROGRAM]oraz Już po raz czwarty pobiegli ‘Razem dla autyzmu’. Wygrali wszyscy [FOTO] [FILM]

 

Fot. Ka. Ka




Co zawierał projekt przebudowy płockiej katedry? Politechnika pokaże unikatowe szkice

Politechnika Warszawska Filia w Płocku zaprasza na wystawę „Projekt przebudowy Katedry Płockiej wg Stefana Szyllera” oraz wykład ks. kan. Stefana Cegłowskiego.

Na wystawie będzie można obejrzeć unikatowe szkice i rysunki do projektu przebudowy Katedry Płockiej wykonane przez znakomitego architekta i konserwatora zabytków – Stefana Szyllera (1857-1933).

– Większość dokumentacji spłonęła podczas Powstania Warszawskiego, ale nawet ocalała część stanowi imponujący obraz warsztatu pracy architekta, prezentując różne koncepcje, z których niewiele zostało wybranych do realizacji – napisali w zaproszeniu organizatorzy wyjątkowej wystawy.

Wernisaż odbędzie się w budynku Politechniki Warszawskiej Filia w Płocku przy ul. Łukasiewicza 17, w środę 30 stycznia o godz. 12:00. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Fot. Katedra Płocka.




Apokalipsa i horror w płockiej Wieży Ciśnień. Przyjdźcie w niedzielę…

Od lat fascynuje go fotografia cyfrowa. Jako jednego z niewielu płockich fotografów, śmiało można nazwać artystą. Obok świetnych fotoreportaży, które ma w swoim dorobku, może poszczycić się zdjęciami artystycznymi z głęboką treścią i niekonwencjonalnym przekazem.

– Z upływem czasu realizm zacząłem łączyć z fantazją, awangardą i surrealizmem – opisuje swoje zdjęcia Tomasz Załęski, bo o nim mowa. – Myślę, że przyszedł odpowiedni moment, aby to co robię, zaprezentować szerszemu gronu odbiorców i stąd pomysł na wystawę – dodaje.

Tomasz Załęski urodził się w październiku 1974 w Płocku. Tworzy zdjęcia techniką Instax. Zajmuje się fotografią inscenizowaną, kreacyjną i artystyczną. Lubi oryginalną atmosferę, awangardę i… horror. Jako twórca – kreatywny i nieszablonowy, jako człowiek – skromny i uśmiechnięty. Swoje pomysły fotograficzne realizuje głównie w plenerze. W jego fotografiach dominuje moda alternatywna i niekonwencjonalne stylizacje. Nie brakuje jednak wśród jego zdjęć portretów czy ciekawych aktów.

W kadrach, które zatrzymuje w czasie swoim aparatem fotograficznym, często można dostrzec mroczny i apokaliptyczny klimat, znaleźć na nich opuszczone miejsca. – Nietypowe rekwizyty i stylizacje to zobaczycie na ekspozycji poza modelkami, które uwieczniam. Ujawnię także sesje do tej pory nigdzie nie publikowane – zachęca Tomasz Załęski do udziału w wernisażu.

Zapewniamy, że warto wybrać się w niedzielę 1 lipca do płockiej Wieży Ciśnień przy placu Dąbrowskiego. O godzinie 17:00 Tomasz Załęski otworzy tam bowiem wystawę swoich fotografii.

 

 

 




Jak świat nabiera kolorów po zimowym śnie? Zobaczcie to…

Wiosna, któż o niej nie marzy? Szczególnie po ataku mrozów, które przez ostatnie dwa tygodnie nieźle dały się wszystkim we znaki. Mamy jednak miesiąc, w którym zaczyna się najpiękniejsza z czterech pór roku… 

I to jest dobry moment, aby wiosnę pokazać na fotografiach. Na taki pomysł wpadła trójka płockich fotografów: Anna Jamowska, Andrzej Pituła znany jako Adi oraz Robert Lipowski. Wernisaż odbędzie się już w najbliższy czwartek, 8 marca, o godzinie 18 w Spółdzielczym Domu Kultury PSML-W przy ulicy Bolesława Krzywoustego 3 w Płocku.

Fotografowie postanowili nazwać wystawę „Wiosna – Początek”. Zatem uczestnicy zobaczą, jak wiosna budzi się do życia, jak świat nabiera kolorów po zimowym śnie. – Na zdjęciach starałem się pokazać przebudzenie natury, czyli  pąki, zieleń i to czego na co dzień nie zauważamy – zdradza nam Robert Lipowski, płocki fotograf. Oprócz zdjęć artyści przygotowali także ciekawe prezentacje multimedialne, tematycznie związane ze zbliżającą się właśnie porą roku.

Dodatkowym atutem wystawy jest to, że odbędzie się ona w Dzień Kobiet. Zatem zabierzcie swoją partnerkę na prawie wiosenny spacer i odwiedźcie Spółdzielczy Dom Kultury. Naprawdę warto.

Fot. Robert Lipowski – jedno z wielu zdjęć, które będzie można obejrzeć na wernisażu.




Lalki z historią opanowały Galerię Wisła. Warto to zobaczyć…

– Serdecznie zapraszamy na wystawę historycznych lalek Barbie, która rozpocznie się w Galerii Wisła w sobotę, 14 października – informuje Magdalena Michalska, marketing manager Galerii Wisła.

– Ta wyjątkowa wystawa w niezwykły sposób oddaje hołd tej ikonicznej lalce, która miała ogromny wpływ na historię społeczno-kulturową w XX i XXI wieku. Rozbudowana ekspozycja pokazuje, jak Barbie – będąc więcej niż tylko lalką – na przestrzeni dekad odzwierciedla przemiany kulturowe. Na wystawie zaprezentowanych zostanie kilkadziesiąt lalek. Ekspozycja potrwa do 22 października. Tego dnia zaprosimy dzieci do zabawy z Barbie i Hot Wheels. Wydarzenie wypełnią strefy zabaw i konkursy z nagrodami – zaprasza Magdalena Michalska. 

Barbie jest ikoną mody od momentu zaprezentowania jej światu w 1959 roku. Od blisko sześciu dekad pozostaje muzą największych twórców ze świata mody i sztuki. Pobudza ich wyobraźnię i zachęca do dawania wyrazu swoim marzeniom. Barbie od zawsze stanowiła dla ich wyobraźni kanwę, na której urzeczywistniali swoje wizje i marzenia. Dziś nadal pozostaje w centrum popkultury, będąc zwierciadłem czasów i inspirując do interesującego dialogu. W swojej historii Barbie zawsze doskonale adaptowała się do społecznych, politycznych i kulturowych przemian i ewoluowała, przyjmując nowe trendy i postępując na przekór stereotypom. Reprezentując aktualne marzenia i ambicje – stanowi zwierciadło współczesnego świata, w którym może przeglądać się kolejne pokolenie dziewczynek.

Barbie zawsze oferowała dziewczynkom wybór – począwszy od jej 180 profesji, przez inspirujące role, po jej niezliczone stylizacje i akcesoria. W ubiegłym roku Mattel dosłownie „zmienił” oblicze marki, wprowadzając nowe lalki – ze zróżnicowanymi sylwetkami, różnorodnymi odcieniami skóry i stylizacjami. Nowe Barbie odzwierciedlają zatem świat, jaki dziewczynki widzą wokół siebie.

Fot. Mattel.




Obok tej zbrodni nie można przejść obojętnie

Rzeź wołyńska to jedna z najkrwawszych zbrodni w historii współczesnej Polski. Dokonali jej ukraińscy nacjonaliści, którzy przy pomocy miejscowej ludności ukraińskiej od lutego 1943 do lutego 1944 r. wymordowali około 50-60 tysięcy Polaków.

W Muzeum Mazowieckim w Płocku można do 2 lipca można obejrzeć wystawę czasową pt. „Rzeź wołyńska”. Organizatorem wystawy jest Stowarzyszenie Historyczne im. „11 Grupy operacyjnej”. Została ona przygotowana przez Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fildorfa „Nila” w Krakowie. Dzięki uprzejmości Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie ekspozycja została wzbogacona o relacje świadków wydarzeń, odtwarzanymi w formie audio.Wstęp na wystawę jest bezpłatny.

Warto dodać, że ofiarami mordów ukraińskich nacjonalistów nie byli tylko Polacy. Wśród pomordowanych były całe rodziny zamieszkujące Wołyń czyli Czesi, Żydzi, Ormianie. W czasach PRL-u pamięć o tym wydarzeniu ulec miała stopniowemu zapomnieniu. Dopiero po 1989 roku możliwe było prowadzenie badań i otwarte poruszanie tematyki związanej z tą tragedią. Sprawcy tych wydarzeń uznawani są do dnia dzisiejszego na Ukrainie za bohaterów narodowych.

Ogromny dramat Polaków i nie tylko pokazał w filmie „Wołyń” Wojciech Smarzowski. Obraz miał swoją premierę w 2016 roku. Scenariusz do filmu powstał na kanwie opowiadań Stanisława Srokowskiego oraz wspomnień świadków. Smarzowski ukazuje losy głównej bohaterki – Zosi i właściwie stworzył dokument, który pokazuje bezmiar tragedii i ogromny dramat rzezi wołyńskiej. Wstrząsający film, który na pewno warty jest obejrzenia.

 

Fot. Kadr z filmu „Wołyń” oraz Instytut Pamięci Narodowej – archiwalia Lublin. 

 




Było to nocne i… bardzo mocne. Płocka Galeria Sztuki w Noc Muzeów [FOTO]

W tę wyjątkową noc w roku Płocka Galeria Sztuki zaprosiła zwiedzających na „Nocne /Mocne Metamorfozy”. Gości już od progu witał słynny Feniks. W tym wypadku był tak efektowny, że zapierało dech w piersiach.

Feniksa stworzyła Eliza Rajkowska, płocczanka, która kostium i charakteryzację przygotowała na konkurs ogłoszony przez Cinema Makeup School z Los Angeles, kształcącej profesjonalnych charakteryzatorów. Fascynujący Feniks to było zaledwie preludium tego, co stworzyła młodziutka – 17 – letnia – artystka. „Postaci-masek” autorstwa płocczanki w PGS zaprezentowano dużo więcej. Dzięki dziełom goście w naturalny sposób przenieśli się do świata symboli jednego z najciekawszych i najważniejszych współczesnych artystów Stasysa Eidgreviciusa i jego „Archiwum Wyobraźni” – wystawę nadal można obejrzeć w Galerii przy ulicy Sienkiewicza.

Najważniejszym punktem wieczoru był dwukrotnie pokazany, inspirowany prezentowaną wystawą, pełen światła, muzyki, tajemnicy i tańca spektakl multimedialny „Maski”, w którym wystąpiły, poddanne malarskiej metamorfozie tancerki z grupy FAME. Oprawę muzyczną przedstawienia zapewnili: DJ Aka One oraz uczniowie Szkoły Muzycznej w Płocku. A o iluminacje zadbała Manufaktura Eventu.

To jednak nie wszystkie atrakcje, które w Noc Muzeów przygotowała Płocka Galeria Sztuki. Goście, którzy odwiedzili w ten wieczór i noc płocką Galerię mieli niepowtarzalną okazję do skosztowania kruchych i pysznych Julianków, które przygotowali uczniowie Zespołu Szkół Usług i Przedsiębiorczości im. arcybiskupa A.J. Nowowiejskiego w Płocku.

Fot. Dziennik Płocki




Kobiecy blask – wystawa w Galerii Wisła

Galeria Wisła po raz kolejny zaprasza swoich klientów na wystawę sztuki. Tym razem na ekspozycję obrazów autorstwa Julii Sary Reiter. To jedna z propozycji Galerii Wisła na Dzień Kobiet. Z mini-wystawą będzie można zapoznać się w środę, 8 marca, pod Wieżą Zegarową Galerii.

Uwielbiam żywe kolory mocno nasycone światłem, ekspresję ruchu i znaczne kontrasty. Ulotną chwilę uchwyconą w kadrze przelewam na płótno – mówi o sobie i swojej twórczości artystka. – W kolekcji obrazów „Kobiecy blask” starałam się ująć delikatność, powab i życie – dodaje.

Julia Sara Reiter to płocczanka, projektantka wnętrz i unikalnych mebli, a z zamiłowania malarka.

Fot. Galeria Wisła




Od nowa zdefiniuje kobiecość?

Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki zaprasza na otwarcie wystawy fotograficznej autorstwa Izy Moczarnej – Pasiek pt. „Kobiecość? Próba Re-definicji”. Uroczyste otwarcie odbędzie się 8 marca o godz. 18 w Domu Darmstadt (Stary Rynek 8).

Kobiecość, jako temat w sztuce czy fotografii, nie jest niczym nowym – istnieje i zmienia się od wieków. O tym, jaka powinna być kobieta oraz czym jest kobiecość, od tysięcy lat mówią nam religie, tradycje, zwyczaje i mody. Z drugiej jednak strony wzorzec ten ulega niepokojącej metamorfozie. Upowszechnia się ujednolicony, wyidealizowany do granic (technicznych) możliwości wizerunek kobiety.

Ten specyficzny, „photoshopowy” wzorzec prezentuje kobiecość jako idealne piękno, wieczną młodość oraz nigdy niekończącą się szczęśliwość. Komputerowo przetworzone, wygładzone do ostatniej zmarszczki, absolutnie doskonałe i absolutnie nieprawdziwe „kobiety” stają się modelem, do którego miliony kobiet na świecie usiłują dopasować siebie i swoje życie. Ofiarami owej idealizacji są kobiety w każdym wieku, które starają się, za wszelką cenę, dorównać ideałowi. Jest to dla nich źródłem wielu bolesnych doświadczeń, frustracji, a często chorób.

Wystawa fotograficzna „Kobiecość? Próba Re-definicji” nie pokazuje niczego rewolucyjnego. Pragnie jedynie odczarować ów wzorzec, wzbogacić go o elementy realnego życia oraz pokazać, że kobiecość jest piękna zawsze – gdy jest prawdziwa. Przybierać może ona różne formy – od szczupłej blondynki z obiema piersiami do grubej szatynki tylko z jedną.

Wystawa składa się z ośmiu portretów kobiet, których wizerunki nie zostały udoskonalone w żaden sposób. Każda z nich prezentuje, w formie werbalnej i fotograficznej swoją opowieść o tym czym kobiecość jest ich zdaniem. Opowieści te są bardzo różnorodne. Dokładnie tak samo jak różnorodna, a w tej różnorodności piękna jest sama kobiecość.

Ekspozycję będzie można oglądać do 7 maja 2017 roku w godzinach pracy Domu Darmstadt tj. pon. – pt. 8.00 – 16.00.

Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki przypomina o darmowej aplikacji „MiastO!Żyje” gromadzącej informacje o wydarzeniach kulturalnych, sportowych i społecznych odbywających się w Płocku, dostępnej w sklepach Google Play i AppStore.




Nazwiska, które warto zapamiętać czyli… kilka słów o wystawach „Mój Płock” [FOTO]

Jak płoccy artyści postrzegają królową polskich rzek? Okazuję się, że te wizje są bardzo różne. Według profesjonalnego jury 37. edycji konkursu „Mój Płock” najlepiej temat zinterpretowali Piotr Augustyniak, Dorota Drzewiecka oraz Piotr Statkiewicz.

Publiczność – najbardziej wymagający jurorzy – też wybrali swojego faworyta. Co ciekawe i niezwykle rzadko się to zdarza, obecni na wernisażu zgodzili się z jury konkursowym. Nagroda publiczności powędrowała do Doroty Drzewieckiej. W tym miejscu wypadałoby przypomnieć, że do 2012 roku, zdjęcia na wystawie oceniała jedynie publiczność. W 2012 roku postanowiono to zmienić. Zatem dopiero po raz szósty fotografie są poddawane podwójnej ocenie. Werdykty są zaskakujące – wręcz nieprzewidywalne i bardzo różnią się od siebie. Do tej pory zdarzyło się dwa razy, aby publiczność zgadzała się z profesjonalistami. W obydwu przypadkach były to fotografie autorstwa Doroty Drzewieckiej. Dwie nagrody podczas prestiżowego wernisażu artystka odbierała w 2012 roku [wówczas Dorota Jędrzejewska – przyp.red] i w 2017 roku.

– Fotografuję niezwykle rzadko i czasami coś z tego wychodzi – mówiła nam skromnie Dorota Drzewiecka. – W klimacie fotografowania krajobrazów średnio się odnajduję. Temat Wisły nie był dla mnie łatwy, mam dosłownie kilka zdjęć rzeki w swoich zbiorach. Na konkurs starałam się wybrać fotografię, na której się coś dzieje, aby nie była martwa – tłumaczyła. – Zupełnie nie spodziewałam się wygranej. Nigdy nie wiadomo co przypadnie do gustu jurorom, a nagroda publiczności kompletnie mnie zaskoczyła – dodawała artystka. Ciekawostką jest, że w 2012 roku kiedy po raz pierwszy Drzewiecka odbierała dwie nagrody, fotografia też nawiązywała do Wisły. Tematem było „Życie miasta”. Na zdjęciu artystki była wówczas skarpa wiślana, na której stało mnóstwo osób – nieświadomie tworząc falę. Fotografka zrobiła je, stojąc na nabrzeżu wiślanym. 

Co o wygranych i 37. edycji „Mojego Płocka” sądzi Jan Drzewiecki, niepodważalny autorytet w dziedzinie fotografii. – Zdjęcie Doroty posiada w sobie jakiś element grozy – pylony wystające z wody, które przecinają niebo w pionie, dodatkowo jej dodają. Ponadto te ponure, tabaczkowe kolory sprawiają, że fotografia ma Hitchocock’owski charakter – mówił nam Jan Drzewiecki. – Fotografia Piotrka Augustyniaka, który zajął pierwsze miejsce też się wyróżniała na tle pozostałych. Jest tam element figur geometrycznych – tłumaczył. – Patrząc na fotografie na wystawie można stwierdzić, że brakuje ludziom kreatywności. Żeby zrobić dobre zdjęcie trzeba byś odważnym – podkreślał Drzewiecki – nawiasem mówiąc – autor Zdjęcia Roku 2016, które wybierają ze swoich zbiorów członkowie PTF.

Piotr Augustyniak też odniósł się w rozmowie z nami do wystawy i głównej wygranej? – Kompletnie się nie spodziewałem, że zajmę pierwsze miejsce. Wbrew pozorom temat był bardzo trudny, bo chyba nie ma osoby w tym mieście, która nie fotografowałaby Wisły – stwierdził Augustyniak.

Wystawa „Mój Płock” miała swój wernisaż w czwartkowy wieczór, 19 stycznia, w Książnicy Płockiej. Była to 37. edycja konkursu organizowanego przez Płockie Towarzystwo Fotograficzne im. Aleksandra Macieszy. I miejsce i tytuł Championa jury przyznało Piotrowi Augustyniakowi, II miejsce przypadło Dorocie Drzewieckiej, na miejscu III uplasował się Piotr Statkiewicz. W wystawie o charakterze konkursowym wzięło udział 16 płockich artystów, którzy zaprezentowali 44 prace. Fotografie można nadal oglądać w sali kolumnowej Książnicy Płockiej.

Poniżej prezentujemy listę Championów wystaw „Mój Płock” od 2006 roku:
2006 nagroda publiczności – Andrzej Dębski
2007 nagroda publiczności – Piotr Augustyniak
2008 nagroda publiczności – Piotr Augustyniak
2009 nagroda publiczności – Piotr Augustyniak
2010 nagroda publiczności – Mariusz Młynarkiewicz
2011 nagroda publiczności – Stanisław Kraśniewski
2012 nagroda jury – Dorota Jędrzejewska
          nagroda publiczności – Dorota Jędrzejewska
2013 nagroda jury – Grzegorz Gętka
          nagroda publiczności – Marek Konarski
2014 nagroda jury – Jan Drzewiecki
          nagroda publiczności – Grzegorz Gętka
2015 nagroda jury – Jan Drzewiecki
          nagroda publiczności – Jerzy Wernik
2016 nagroda jury – Zbyszek Nowak
          nagroda publiczności – Piotr Augustyniak
2017 nagroda jury – Dorota Drzewiecka
         nagroda publiczności – Dorota Drzewiecka

Zdjęcie roku wyłonione przez członków PTF od 2005 roku: 2005 – Piotr Hejke; 2006 – Paweł Kubicki; 2007 – Jan Drzewiecki; 2008 – Arkadiusz Pytlas; 2009 – Łukasz Markowicz; 2010 – Arkadiusz Gmurczyk, Nagroda Fair Play: Łukasz Markowicz; 2011 – Dorota Laur; 2012 – Magdalena Keplin; 2013 – Bogdan Kozłowski; 2014 – Ryszard Ziomkowski; 2015 – Arkadiusz Pytlas; 2016 – Jan Drzewiecki; 2017 – Jan Drzewiecki.

Fot. Dorota Drzewiecka, Anna Monika Chyła, Jan Drzewiecki.