1

KS Azoty-Puławy rywalem Orlen Wisły Płock w 1/4 Pucharu Polski

W czwartek, 17 lutego, w siedzibie Związku Piłki Ręcznej w Polsce odbyło się losowanie par ćwierćfinałowych PGNiG Pucharu Polski kobiet oraz mężczyzn.

Zgodnie z przyjętym regulaminem rozgrywek żadna z drużyn nie była rozstawiona. Dlatego też w 1/4 finału mogły trafić na siebie srebrni i brązowi medaliści mistrzostw Polski z poprzedniego sezonu, a więc Orlen Wisła Płock i KS Azoty Puławy. To zdecydowanie najciekawsza z wylosowanych par.

1/4 finału PGNIG Puchar Polski mężczyzn:
zwycięzca meczu Sandra SPA Pogoń Szczecin/ KPR RC Legionowo  – Vive Tauron Kielce
zwycięzca meczu MMTS Kwidzyn / Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – Wybrzeże Gdańsk
Orlen Wisła Płock – Azoty-Puławy
zwycięzca meczu OKPR Warmia Traveland Olsztyn / Kancelaria Andrysiak Stal Gorzów – Gwardia Opole

Do półfinałów awansują zwycięzcy spotkań, których pierwotny termin to 5 kwietnia.

Warto przy tym dodać, że w obecnych rozgrywkach płocczanie już raz mierzyli się z puławianami i wygrali w Orlen Arenie 29-24. Ligowy rewanż rozegrany zostanie z kolei już 22 lutego, o godzinie 18:30, w hali sportowej MOSiR w Puławach.

Źródło: ZPRP




Młodzi Nafciarze zagrają w Płocku o ćwierćfinał mistrzostw Polski

Rok temu w Olsztynie, a teraz na dwóch płockich obiektach: w hali sportowej Zespołu Szkół Technicznych oraz Orlen Arenie. Młodzi szczypiorniści Orlen Wisły Płock już w najbliższy weekend zagrają w jednym z turniejów 1/8 mistrzostw Polski juniorów w piłce ręcznej (roczniki 98-99).

W 2016 roku juniorzy Nafciarzy na tym etapie rozgrywek mierzyli się z MLKS Czarni Olecko, KS Unia Lublin oraz KS Szczypiorniak Olsztyn i każdy z tych zespołów wręcz rozgromili. Teraz podopiecznym Roberta Jankowskiego i Bogdana Janiszewskiego przyjdzie zmierzyć się z WKS Śląsk Wrocław, MKS Padwa Zamość i ponownie KS Unia Lublin. Czy płockiej młodzieży uda się powtórzyć wyczyn starszych kolegów, którzy później okazali się najlepszą drużyną w kraju?

Aby dojść do finału trzeba najpierw przebrnąć przez turniej rozgrywany w Zespole Szkół Technicznych oraz Orlen Arenie. Odbędzie się on w dniach 17-19 lutego, a awans do kolejnej fazy mistrzostw uzyskają dwie najlepsze drużyny. Wstęp na wszystkie mecze jest bezpłatny.

Terminarz gier:

Piątek – 17.02.2017 – Hala sportowa – Zespół Szkół Technicznych, al. Jana Kilińskiego 4
godzina 17:00 – WKS Śląsk Wrocław – KS Unia Lublin
godzina 19:00 – Orlen Wisła Płock – MKS Padwa Zamość

Sobota -18.02.2017 – Hala sportowa – Zespół Szkół Technicznych, al. Jana Kilińskiego 4
godzina 10:00 – MKS Padwa Zamość – WKS Śląsk Wrocław
godzina 12:00 – Orlen Wisła Płock – KS Unia Lublin

Niedziela – 19.02.2017 – Orlen Arena – Plac Celebry Papieskiej 1
godzina 10:00 – KS Unia Lublin – MKS Padwa Zamość
godzina 12:00 – Orlen Wisła Płock – WKS Śląsk Wrocław

Źródło: SPR Wisła Płock




Derby Mazowsza dla Orlen Wisły Płock

Nie było niespodzianki w meczu 18. kolejki PGNiG Superligi pomiędzy Orlen Wisłą Płock, a KPR Legionowo. Nafciarze Derby Mazowsza starali się wygrać najmniejszym możliwym nakładem sił i w pełni im się to udało.

Podopieczni Piotra Przybeckiego środowy pojedynek rozpoczęli od wysokiego pięciobramkowego prowadzenia (5-0). Gracze Roberta Lisa pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 8. minucie za sprawą Wojciecha Gumińskiego i z czasem poczynali sobie nieco lepiej. Trzeba jednak przyznać, że płocczanie wyglądali jakby byli świadomi… spotkania czekającego ich w sobotę. Wówczas o bardzo ważne punkty w EHF Velux Lidze Mistrzów powalczą z Bjerringbro-Silkeborg. Dlatego też widowisko w Orlen Arenie nie było porywające. Po kwadransie piąta drużyna grupy granatowej zbliżyła się do gospodarzy na dwie bramki (7-5) i aż do 29. minuty przewaga wicemistrzów Polski wynosiła 2-3 trafienia. W ostatniej minucie skuteczny rzut oddał jeszcze Marko Tarabochia i miejscowi wygrywali 12-8.

Po zmianie stron  na parkiecie zameldowali się między innymi: Dan-Emil Racotea – wracający po kilkumiesięcznej przerwie oraz dwaj zawodnicy drugiego zespołu włączeni do kadry „jedynki” na to spotkanie Aleksander OlkowskiKarol Kisiel. Cała trójka nie wniosła do gry zbyt wiele. Co więcej w 35. minucie Antonio Pribanić rzucił bramkę kontaktową (12-11). Sytuacja dość szybko została jednak opanowana i od 40. do 48. minuty Wiślacy z wyniku 14-13 wyszli na… 22-13. Grę płocczan w dużej mierze rozruszał portugalski duet Duarte Tiago Rocha. Wysokie prowadzenie na dziesięć minut przed końcem (23-15) właściwie rozstrzygnęło sprawę i ostatecznie KPR Legionowo poniosło trzecią ligową porażkę w 2017 roku, po tych z Chrobrym Głogów (23:29) i MMTS Kwidzyn (21:29). Orlen Wisła Płock z kolei po zimowej przerwie w lidze wciąż pozostaje niepokonana. Wcześniej Nafciarze wygrali z Górnikiem Zabrze 29-26 i Gwardią Opole 39-21.

Orlen Wisła Płock – KPR Legionowo 26-17 (12-8)

Orlen Wisła Płock: Morawski, Wichary – Daszek 1, Ghionea 1, Mihić, Wiśniewski 3, Olkowski 1, Kisiel 2, Racotea, Duarte 2, Tomasz Gębala 2, Tarabochia 2, Żytnikow 3, Ivić 4, Kwiatkowski, Piechowski, Rocha 5.

KRP Legionowo: Stojković, Krekora – Ignasiak, Prątnicki 2, Suliński, Kasprzak 1, Pribanić 6, Titow 3, Brinovec, Ciok 3, Gumiński 2.

Wykluczenia: Kwiatkowski (x2), Piechowski (x2), Kisiel, Ivić, Olkowski (x2), Wiśniewski – Brinovec, Kasprzak (x2), Ciop.




Wygraj bilety na spotkanie z KPR Legionowo [KONKURS]

Pomiędzy meczami w EHF Velux Lidze Mistrzów z niemieckim SG Flensburg Handewitt i duńskim Bjerringrbo Silkeborg – Nafciarzy w środę, 15 lutego, o godzinie 18:00, czeka ligowa potyczka z KRP Legionowo. Będzie to doskonała okazja, aby płoccy kibice poprawili sobie humory po niedzielnej porażce z liderem Bundesligi.

Po części właśnie dlatego przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym nagrodami są dwie podwójne wejściówki na to spotkanie. Aby je zdobyć wystarczy odpowiedzieć prawidłowo na pytanie:

– Ile bramek w poprzednim, wrześniowym meczu obu zespołów rzucili łącznie skrzydłowi Orlen Wisły Płock?

Na odpowiedzi – wysyłane na adres e-mail konkurs@dziennikplocki.pl – czekamy do wtorku, 14 lutego, do godziny 18:00.

Powodzenia!




Lider Bundesligi pewnie wygrał w Orlen Arenie

Powrót do Orlen Areny po ponad miesiącu zimowej przerwy nie okazał się być dla Nafciarzy szczęśliwy. Podopieczni Piotra Przybeckiego w swoim dziesiątym meczu w obecnej edycji EHF Velux Ligi Mistrzów ulegli liderowi niemieckiej Bundesligi – SG Flensburg Handewitt.

Orlen Wisła Płock do starcia z ekipą Ljubomira Vranjesa przystąpiła bez kontuzjowanych Macieja Gębala, Dana-Emila Racotea i Jose Guilherme de Toledo. Przeciwnicy z kolei nie mogli skorzystać z Johana Jabssona i Tobiasa Karlssona. Ciężko stwierdzić ile straciło na tym niedzielne widowisko, bo i bez tej piątki nieobecnych spotkanie trzymało w napięciu.

Początek zdecydowanie należał do przyjezdnych. Najlepiej świadczy o tym fakt, że przez 14. minut Rodrigo Corrales nie odbił żadnej piłki, a gracze lidera Bundesligi ani razu się nie pomylili. Zawodnicy z Flensburga wygrywali wówczas 10-6, a w płockiej bramce pojawił się Adam Morawski. Wejście Loczka spowodowało, że Niemcy… zepsuli pierwszy rzut w jedenastej próbie. Czterobramkową przewagę goście utrzymywali do 23. minuty, gdy Jannek Klein trafił na 14-10. Później to płocczanie podkręcili tempo i w ciągu dwóch minut złapali kontakt z rywalem – po rzucie z połowy boiska do pustej bramki Marko Tarabochii (13-14). W końcówce pierwszej połowy Nafciarzom nie udało się doprowadzić do remisu, a co więcej to gracze Vranjesa wyszli na plus dwa (18-16).

Szybko po wznowieniu gry Kevina Mollera pokonał Dmitrij Żytnikow znów zmniejszając stratę do minimalnych rozmiarów (17-18). Kolejne minuty to jednak prawdziwy popis gości. Cztery skuteczne rzuty w cztery minuty pozwoliły SG Flensburg Handewitt wypracować pięć bramek różnicy (22-17). W 40. minucie przewaga jeszcze się zwiększyła (26-20), co pokazuje, że gospodarze nie grali dobrze w obronie. W ataku również nie szło im najlepiej i w 43. minucie było już 29-22. To jednak było nic. 34-25 w 53. minucie było istną demonstracją siły ze strony 5. drużyny grupy A w EHF Velux Lidze Mistrzów. W końcówce Orlen Wisła Płock nieco poprawiła wynik, ale było to marnym pocieszeniem, ponieważ szósta porażka – w tej edycji najbardziej elitarnych europejskich rozgrywek – stała się faktem.

Orlen Wisła Płock – SG Flensburg Handewitt 30-37 (16-18)

Orlen Wisła Płock: Corrales, Morawski, Wichary – Daszek 4, Duarte 4, Tomasz Gębala 1, Ghionea 4, Ivić 6, Kwiatkowski, Mihić 2, Piechowski, Pusica, Rocha 2, Tarabochia 3, Wichary, Wiśniewski, Żytnikow 4.

SG Flensburg Handewitt: Andersson, Moller – Djordjić 5, Eggert 3, Glandorf 3, Gottfridsson 2, Heinl 1, Klein 1, Mahe 1, Mogensen 3, Radivojević 9, Lauge Schmidt, Svan, Toft Hansen 1, Wanne 5, Zachariassen 3.

Wykluczenia: Rocha, Tarabochia, Pusica, Piechowski – Heinl (x2), Zachariassen, Wanne, Lauge Schmidt, Klein.




Rozdajemy wejściówki na Flensburg! [KONKURS]

W drugą niedzielę lutego o godzinie 17:30 płoccy szczypiorniści wrócą do Orlen Areny po ponad miesiącu przerwy od ostatniego meczu z KS Meble Wójcik Elbląg. Nafciarzom od razu przyjdzie zmierzyć się niemieckim SG Flensburg Handewitt, a więc z rywalem z dużo wyższej półki.

Właśnie z tej okazji przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym nagrodami są dwie podwójne wejściówki na to spotkanie. Aby je zdobyć wystarczy odpowiedzieć prawidłowo na pytanie:

– Ilu medalistów styczniowych Mistrzostw Świata we Francji znajduje się łącznie w kadrach Orlen Wisły Płock oraz SG Flensburg Handewitt?

Na odpowiedzi – wysyłane na adres e-mail konkurs@dziennikplocki.pl – czekamy do piątku, 10 lutego, do godziny 17:30.

Powodzenia!




Nafciarze punktują rywali w Opolu

Rewelacja obecnego sezonu PGNiG Superligi nie sprostała na własnym parkiecie wicemistrzom Polski. Gwardziści przegrali z Nafciarzami aż 21-39, a równorzędną walkę nawiązali jedynie przez chwilę.

W pierwszej części środowego pojedynku po przeciwnych stronach parkietu stanęli bramkarze, którzy na styczniowych Mistrzostwach Świata we Francji bronili z przeszło 30% skutecznością. Po trzydziestu minutach (i po zakończeniu spotkania) w znacznie lepszym humorze był Hiszpan Rodrigo Corrales, który obronił połowę rzutów rywali (8/16). Adam Malcher z kolei minę mógł mieć nietęgą, ponieważ odbił zaledwie 4 piłki z 25. Do przerwy Orlen Wisła Płock wypracowała sobie więc miażdżącą, trzynastobramkową przewagę (21-8).

Po zmianie stron w płockiej bramce zameldował się Marcin Wichary, który koniec końców także bronił na wysokim procencie (38%). Malcher zaś poprawił się tylko nieznacznie (7/37), a wprowadzeni z czasem Mateusz Zembrzycki i Damian Zając również niewiele zdziałali. Podopieczni Piotra Przybeckiego w drugiej części gry jeszcze powiększyli prowadzenie, a co za tym idzie wysokość wygranej (39-21). W płockiej drużynie skutecznością szczególnie zaimponowali skrzydłowi Lovro Mihić (8/8), Valentin Ghionea (6/7) oraz Tomasz Gębala (5/6).

Teraz przed płocczanami pierwsze w tym roku starcie w Orlen Arenie, gdzie już w najbliższą niedzielę, 12 lutego, o godzinie 17:30 zmierzą się z niemieckim SG Flensburg Handewitt w 10. kolejce EHF Velux Ligi Mistrzów.

Gwardia Opole – Orlen Wisła Płock 21-39 (8-21)

Gwardia Opole: Zembrzycki, Zając, Malcher – Siwak 4, Bąk, Przybysz, Lemaniak 1, Tarcijonas 1, Jankowski 6, Adamski, Łangowski 1, Mokrzki 5, Stańko, Zadura 2, Dunikowski, Morawski 1.

Orlen Wisła Płock: Corrales, Morawski, Wichary – Daszek 4, Ghionea 6, Mihić 8, Duarte 1, Tomasz Gębala 5, Pusica 1, Tarabochia 2, Toledo 2, Żytnikow 1, Ivić 3, Kwiatkowski, Piechowski 3, Rocha 4.

Upomnienia: Kwiatkowski, Duarte, Toledo.
Wykluczenia: Łangowski x2, Zagura x2 – Kwiatkowski x2, Tomasz Gębala, Daszek, Ivić, Piechowski.




Piłkarze i szczypiorniści w niedzielę grają ważne mecze. Można już kupować bilety

Już w najbliższą niedzielę, 12 lutego, wszystkich płockich kibiców czeka dzień pełen sportowych wrażeń. O 15:30 na ekstraklasowe boiska wrócą piłkarze Wisły Płock, a dwie godziny później szczypiorniści w pierwszym w tym roku meczu w Orlen Arenie zmierzą się z niemieckim SG Flensburg-Handewitt w rozgrywkach EHF Velux Ligi Mistrzów. Na oba wydarzenia można już nabywać wejściówki.

Bilety na mecz 21. kolejki Lotto Ekstraklasy pomiędzy Wisłą Płock, a Śląskiem Wrocław są do kupienia:
– przez stronę internetową wislaplock.kupbilety.pl,
– w sklepiku klubowym na Stadionie im. Kazimierza Górskiego (budynek główny na parterze) od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00-17:00,
– na wiślackim stoisku w Galerii Mazovia (1. piętro) od poniedziałku do soboty w godzinach 9:00-21:00 oraz w niedzielę od 10:00 do godziny rozpoczęcia spotkania.

Ceny normalnych wejściówek bez ulg wahają się od 15 do 20 zł w zależności od wyboru trybuny. Dokładne ceny w przedsprzedaży z podziałem na sektory znajdziecie tutaj.

Od poniedziałku, 6 lutego, można również zaopatrywać się w bilety na lutowe pojedynki Orlen Wisły w Płocku. Zanim do nich dojdzie w środę, 8 lutego, Nafciarze zmierzą się w Opolu z miejscową Gwardią, lecz później w Orlen Arenie zagrają trzy mecze pod rząd, w tym dwa w EHF Velux Lidze Mistrzów. Niemiecki SG Flensburg-Handewitt, KPR Legionowo oraz duńskie Bjerringbro-Silkeborg to rywale, którym we własnej hali w ciągu tygodnia przyjdzie stawić czoła podopiecznym Piotra Przybeckiego.

Na trzy najbliższe domowe starcia płockich szczypiornistów wejściówki można nabywać:
– przez ebilet,
– w Sklepie Sportowym Dagna na Al. St. Jachowicza 49 (godziny otwarcia: 10.00-18.00),
– w Sklepie Intersport w Galerii Wisła (9.00-21.00),
– w Sklepie Kibica w Orlen Arenie (8.00-13.00),
– półtorej godziny przed każdym meczem w kasach Orlen Areny.

Ich ceny zaczynają się od 12 zł – jeśli chodzi o rozgrywki ligowe oraz od 25 zł – jeśli mowa o potyczkach w EHF Velux Lidze Mistrzów.

Fot. Wisła Płock / SPR Wisła Płock




Szczypiorniści wygrali w Zabrzu

W kalendarzu właśnie pojawił się luty, a więc czas wrócić na ligowe parkiety. Zimowa przerwa w rozgrywkach trwała niecałe dwa miesiące, lecz na brak piłki ręcznej kibice szczypiorniaka raczej nie mieli co narzekać. W styczniu we Francji rozegrane zostały Mistrzostwa Świata, a udział wzięło w nich 24 graczy z PGNiG Superligi. 10 wystąpiło w dzisiejszym spotkaniu pomiędzy NMC Górnikiem Zabrza, a Orlen Wisłą Płock.

Ekipę gospodarzy na francuskim turnieju reprezentowali Marek Daćko i Mateusz Kornecki, a wicemistrzów Polski: Tomasz i Maciej Gębala, Michał Daszek, Adam Morawski, Jose Guilherme de Toledo, Dmitrij Żytnikow, Rodrigo Corrales oraz Lovro Mihić. W środowym starciu z tej dziesiątki zabrakło starszego z braci Gębala, który zmaga się z urazem, a z pozostałych zawodników jeszcze Mateusza Piechowskiego i Dana-Emila Racotea oraz zawieszonego Sime Ivicia.

Na początku spotkania najlepiej spisywał się Kornecki, który w trzy minuty trzy razy z rzędu zatrzymał Gilberto Duarte, gdy ten znajdował się w sytuacjach sam na sam. Wtedy i tak było już 2-0 – po bramkach Valentina Ghionei oraz Tiago Rochy – ale przewaga zawsze mogła być bardziej okazała. Zabrzanie o pierwszej fazie meczu i tak powinni zapomnieć. W kwadrans popełnili siedem prostych błędów technicznych i mieli właściwie jeden pomysł na grę – wykorzystanie obrotowego Marka Daćko. To akurat nawet im wychodziło, choć po 16. minutach to płocczanie wygrywali 8-4.  Z minuty na minutę Górnicy prezentowali się jednak coraz lepiej i w 23. minucie po trafieniu Rafała Glińskiego złapali kontakt z rywalem (8-9). Wiślacy nie dawali za wygraną i na dwie minuty przed przerwą odskoczyli ponownie – tym razem na 13-10. W samej końcówce w bramce wciąż świetnie radził sobie Kornecki (41% skuteczności), do tego odpalił Aleksander Tatarincew i miejscowym udało się doprowadzić do wyrównania (13-13).

Wicemistrzowie Polski nie potrafili utrzymać przewagi z pierwszych minut, a szybko po wznowieniu gry znów dali o sobie znać Tatarincew oraz Ivo Sluijters i to piąta drużyna ligi po raz pierwszy zaczęła być stroną przeważającą (15-13). Podopieczni Piotra Przybeckiego błyskawicznie odrobili stratę (15-15) i od tej pory przez długi czas żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na więcej niż jedno trafienie. Dopiero w 44. minucie wykorzystujący kontratak Lovro Mihić dał płocczanom dwubramkowe prowadzenie (22-20), choć wcześniej Kornecki zatrzymał trzy z jego siedmiu rzutów. Golkiper NMC Górnika Zabrze dwoił się i troił, ale zawodzić – także dzięki dobrej postawie Rodrigo Corralesa zaczęli jego koledzy w ataku. Poniekąd dzięki temu w 47. minucie zrobiło się 24-20, a trzy minuty później 25-21. To wbrew pozorom nie oznaczało końca emocji. Gospodarze ciągle gonili wynik i w 55. minucie udało im się doskoczyć na 25-26. Żeby tego było mało na półtorej minuty przed końcem przy 26-27 mieli piłkę, lecz Aleksandr Buszkow trafił w Corralesa, a po chwili bramki zdobyli Żytnikow i Mihić, przez punkty pojechały do Płocka.

NMC Górnik Zabrze – Orlen Wisła Płock 26-29 (13-13)

NMC Górnik Zabrze: Kornecki 1, Kicki – Gliński 1, Niedośpiał 2, Tomczak 3, Kryński 1, Buszkow 2, Daćko 2, Gromyko 1, Piątek, Adamuszek, Sluijters 6, Tatarincew 7, Tokaj, Ścigaj 1.

Orlen Wisła Płock: Wichary, Morawski, Corrales – Daszek, Wiśniewski 2, Ghionea 2, Mihić 5, Kwiatkowski, Rocha 8, Duarte 2, Pusica, Tomasz Gębala 3, Tarabochia 2, Toledo 2, Żytnikow 3.

Upomnienia: Daćko, Gliński, Adamuszek – Kwiatkowski, Pusica, Toledo.
Wykluczenia: Sluijters, Adamuszek (x2), Gliński, Tomczak – Wiśniewski, Rocha, Pusica, Tarabochia, Tomasz Gębala, Duarte.




Po raz pierwszy zimą w Płocku. Ferie z Nafciarzami

Po raz pierwszy w historii zimowy Camp dla najmłodszych płocczan zorganizują wspólnie SPR Wisła Płock oraz Wisła Płock S.A. W Orlen Arenie pod okiem przedstawicieli obu sekcji trenować będzie ponad 100 dzieci.

Szczypiorniści Orlen Wisły Płock wraz z piłkarzami Wisły Płock już 20 lutego poprowadzą trening dla dzieci w wieku 7-11 lat. W trzeci poniedziałek lutego Orlen Arena zostanie podzielona na osiem stref – każda z nich będzie posiadała swoich opiekunów na co dzień reprezentujących Nafciarzy.

Do Campu, którego głównym celem jest zaszczepienie w młodych mieszkańcach naszego miasta miłości do sportu, zostało jeszcze trochę czasu, ale zapisy na „Zimowe Ferie z Nafciarzami” ruszą dwa tygodnie przed wydarzeniem, a więc – 6 lutego. Zapisywać będzie można się poprzez wysłanie e-maila na adres sekretariat@sprwislaplock.pl z podaniem następujących danych: imię, nazwisko i datę urodzenia uczestnika, adres e-mail, nr telefonu. Zgłosić można się też poprzez złożenie powyższych danych osobiście w siedzibie SPR Wisły Płock (Orlen Arena, pokój 153) w dni powszednie w godzinach 9:00-16:00.

O wzięciu udziału w imprezie decydować będzie kolejność zgłoszeń oraz brak przeciwwskazań do uprawiania sportu. Osoby, które zostaną zakwalifikowane zostaną poinformowane o tym mailowo lub telefonicznie w terminie 13-14 lutego. Brak informacji będzie oznaczał spóźnienie.

Zimowy Camp dla najmłodszych będzie jedną z wielu imprez, które SPR Wisła Płock i Wisła Płock S.A. zorganizują wspólnie, aby uczcić przypadającą na ten rok 70. rocznicę powstania Klubu.

Źródło i fot. SPR Wisła Płock