1

Zgarnijcie wejściówki na mecz z Azotami-Puławy! [KONKURS]

W najbliższą środę, 5 kwietnia, w Płocku dojdzie do dwóch ciekawie zapowiadających się spotkań piłki ręcznej. W pierwszym z nich w „Derbach Płocka” MMKS Jutrzenka zmierzy się z SMS ZRPR, a w drugim Orlen Wisła Płock podejmować będzie Azoty-Puławy.

Runda zasadnicza w PGNiG Superlidze mężczyzn dobiega końca. Do rozegrania została jeszcze jednak kolejka, w której Nafciarze zagrają u siebie ze swoim największym rywalem Vive Tauron Kielce, a trzecie w tabeli Azoty-Puławy z Wybrzeżem Gdańsk. Oba spotkania nie będą już miały wpływu na kształt tabeli w tej fazie rozgrywek. Status w polskim szczypiorniaku jak na razie został zachowany i dopiero w play-offach okaże się czy ktoś jest w stanie go zmienić.

Nie można jednak zapomnieć, że gra toczy się także na innym froncie. Jest nim PGNiG Puchar Polski i to właśnie w tych rozgrywkach, a dokładnie w 1/4 finału Orlen Wisła Płock zagra z Azotami-Puławy.

Jeśli w żaden z dostępnych sposobów jeszcze nie udało wam się zdobyć wejściówki na środowy mecz to nic straconego. A to dlatego, że mamy dla Was konkurs, w którym nagrodami są dwie podwójne wejściówki na środowy mecz. Aby je zdobyć wystarczy odpowiedzieć prawidłowo na pytanie:

– Który z zawodników Azotów-Puławy od sezonu 2017/18 będzie reprezentował barwy Orlen Wisły Płock?

Na odpowiedzi – wysyłane na adres e-mail konkurs@dziennikplocki.pl – czekamy do wtorku, 4 kwietnia, do godziny 19:00.

Powodzenia!




Kwidzyn bez szans. Debiut wychowanka

W przedostatniej 25. kolejce rundy zasadniczej PGNiG Superligi Orlen Wisła Płock wcieliła się w rolę walca i po prostu „rozjechała” MMTS Kwidzyn.

Pierwsze w sezonie 2016/17 ligowe starcie płocczan z kwidzynianami w Orlen Arenie było najbardziej emocjonującym pojedynkiem Nafciarzy w pierwszej rundzie rozgrywek. Wówczas zawodników Piotra Przybeckiego uratował Marcin Wichary, którego zabrakło w kadrze na sobotnie spotkanie.

Niespodzianka była blisko. Nafciarze wygrywają z Kwidzynem po karnych!

Zamiast niego w bramce Wisły pojawił się Adam Morawski, który kilka dni temu przedłużył do 2020 roku kontrakt z płockim klubem. 22-latek do przerwy radził sobie więcej niż dobrze broniąc z wysoką, 47-procentową skutecznością. Na drugim biegunie był Krzysztof Szczecina golkiper kwidzynian, który z wicemistrzami Polski nie miał łatwego życia. Jego koledzy z pola prezentowali się… katastrofalnie. Na pewno nie wyglądali jak czwarta ekipa ligi.

W 15. minut popełnili masę błędów, które Nafciarze pewnie wykorzystywali. Wtedy było już 12-4, z czego 9 bramek przyniosły skuteczne kontrataki. Z biegiem czasu… nic się nie zmieniało. Przy stanie 15-6 na parkiecie pojawił się wychowanek Leon Sowul dla którego był to debiut w PGNiG Superlidze. 21-letni lewoskrzydłowy w pierwszej połowie nie miał okazji do wykazania się w ofensywie, choć to po jego przechwycie tuż przed końcem tej części gry wynik na 19:9 ustalił Michał Daszek.

Po zmianie stron gracze Patryka Rombla nie poprawili swojej gry, a przewaga grających na luzie płocczan rosła. W 42. minucie wynosiła aż 15 bramek (28-13). W kolejnych minutach różnica oscylowała właśnie wokół piętnastu trafień, ale w 52. minucie było ich nawet szesnaście, gdy pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Sowul – rzucający swoją pierwszą bramkę w elicie. Ostatecznie Orlen Wisła Płock na spokojnie dowiozła wygraną, a debiutujący w pierwszej drużynie wychowanek do swojego dorobku dołożył drugiego gola ustalając wynik na 35:19.

Teraz po pewnym zwycięstwie w Kwidzynie szczypiornistów z Płocka czekają dwa domowe mecze z silniejszymi rywalami. W środę, 5 kwietnia, płocczanie zmierzą się z Azotami-Puławy, a trzy dni później do Orlen Areny zawita Vive Tauron Kielce.

MMTS Kwidzyn – Orlen Wisła Płock 19:35 (9:19)

MMTS Kwidzyn: Szczecina, Kiepulski – Szczepański 1, Nogowski 2, Seroka 5, Peret 2, Janikowski 2, Genda 3, Krieger 2, Szpera 1, Klinger, Guziewicz 1, Ossowski, Potoczny.

Orlen Wisła Płock: Corrales, Morawski – Daszek 4, Ghionea 5, Sowul 2, Wiśniewski 6, Duarte 5, Ivić 1, Pusica 1, Racotea 2, Tarabochia 2, Toledo 1, Żytnikow, Maciej Gębala 1, Piechowski 1, Rocha 4.

Wykluczenia: Janikowski, Szczepański, Peret – Ivić, Maciej Gębala.




Dlaczego SPR Wisła Płock nie stawia na… swoich?

Porażka z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski, odpadnięcie z Ligi Mistrzów w fazie grupowej, spotkanie właściciela i zarządu z zaniepokojonymi kibicami, a na koniec zdobycie mistrzostwa Polski przez juniorów. W Orlen Wiśle Płock w marcu działo się naprawdę sporo i o ile obie porażki zawodników Piotra Przybeckiego można, choć nie trzeba, traktować jako wypadki przy pracy, to warto skupić się na tych, którzy powinni być przyszłością płockiego szczypiorniaka.

Od 2006 roku młodzi zawodnicy płockiego klubu wywalczyli jedenaście medali juniorskich mistrzostw Polski. Dziewięć złotych i dwa srebrne. Doprawdy imponujący wynik. Przed turniejem Final Four na oficjalnej stronie SPR Wisły Płock pojawił się zresztą taki tekst przypominający osiągnięcia juniorów sprzed lat.

Od 2006🥇 x 8🥈 x 22017 – ❓#Plock2017 #Nafciarze #Plock

Opublikowany przez SPR Wisła Płock na 16 marca 2017

 

Wtedy nie było jeszcze pewności, że gracze urodzeni w latach 1998-1999 sięgną po jedenasty krążek w ostatnich dwunastu latach. Sięgnęli. Miarą sukcesu tych chłopaków powinno być jednak co innego. To z czym zmierzyć będą musieli się już całkiem niedługo. Z przejściem z wieku juniora do seniora i zaistnieniem na parkietach PGNiG Superligi, a co za tym idzie rozwojem całej dyscypliny. Niekoniecznie w barwach klubu, w którym świętowali największy ze swoich dotychczasowych triumfów. Ten od jakiegoś czasu – poza wyjątkami – nie stawia na swoich.

Obecnie w kadrze Orlen Wisły Płock większość stanowią obcokrajowcy. Jest ich jedenastu, a pochodzą z ośmiu krajów: Chorwacji (2), Portugalii (2), Rumunii (2), Bośni (1), Brazylii (1), Hiszpanii (1), Rosji (1) oraz Serbii (1). Polaków jest natomiast dziesięciu i to wliczając już juniorów Aleksandra Olkowskiego i Karola Kisiela, których na chwilę pominę. Z bardziej doświadczonej ósemki tylko dwóch to rodowici płocczanie: odchodzący latem na emeryturę Adam Wiśniewski oraz Mateusz Piechowski. Z regionu pochodzą z kolei jeszcze Zbigniew Kwiatkowski i Adam Morawski. Pozostali wywodzą się z Zabrza, Tczewa oraz Gdyni. Po sezonie zawodników z Płocka będzie jeszcze mniej, bo Wiśniewskiego zastąpi Przemysław Krajewski (Ciechanów). Poza tym w miejsce Hiszpana Rodrigo Corralesa wskoczy Węgier Adam Borbely, a Rosjanina Dmitrija Żytnikowa kolejny Serb Nemanja Obradović. Mocno międzynarodowa zrobiła się ta drużyna, choć nie ma w tym nic złego.

Płock potrzebuje jednak zwycięstwa nad Kielcami. Wszak od kliku lat Wisła ogląda plecy swojego największego rywala. Aby rozpocząć pogoń – dystans od 2011 roku się nie skraca – za bogatszym przeciwnikiem trzeba go przechytrzyć. Innego wyjścia na tę chwilę nie ma. W trwającym sezonie będzie o to stosunkowo najłatwiej. Mecz, rewanż i koniec – to zdecydowanie lepsza perspektywa niż konieczność gry do trzech wygranych.

Więcej pieniędzy w klubowej kasie to z reguły lepsi zawodnicy w składzie. Płocczanie nie mogą pozwolić sobie na licytowanie się z kielczanami, przez co powinni zacząć szukać innych rozwiązań. I to nawet jeśli uda im się teraz sięgnąć po mistrzostwo Polski, które najprawdopodobniej byłoby jednorazowym wyskokiem, wykorzystaniem momentu, a nie znakiem nadchodzących lepszych czasów.

O tym, że takie zwycięstwo jest potrzebne – jak nic innego? – można było przekonać się podczas 1/4 ostatnich mistrzostw Polski juniorów. Doszło tam do sytuacji, w której mecz z Vive gromadzi na trybunach nadkomplet widzów, a pojedyncza wygrana – w tak nieistotnych przecież rozgrywkach – traktowana jest jak wielkie wydarzenie. Nie mam tutaj oczywiście zamiaru umniejszania triumfu tych chłopaków, bo pracowali na to całe życie.

Jeśli w planach nie ma zwiększenia dotacji od właściciela czy sponsorów warto postawić na szkolenie młodzieży i współpracę z klubami z regionu. Patrząc na te wszystkie juniorskie medale płocczan zdobyte tylko od 2006 roku, ze szkoleniem nie może być przecież tak źle. Po wprowadzonej niedawno reformie rozgrywek – zamknięta liga zawodowa, z której nikt nie spada, to idealna okazja do wdrożenia takiego planu.

Skoro SPR Wisła Płock dominuje w rozgrywkach juniorskich, ale przez ostatnich naście lat w pierwszej drużynie potrafił zaistnieć tak na dobrą sprawę jedynie Kamil Syprzak to coś jednak jest nie tak. Tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że od wspominanego 2006 po medale sięgnęła trzycyfrowa liczba zawodników.

Diagnoza w tym przypadku nie jest niestety dla mnie oczywista i nie do końca wiem, gdzie popełniany jest błąd. Zazwyczaj każdy indywidualny przypadek jest inny. Jeden będzie bardziej utalentowany, inny mniej, a przetrwają zapewne najwytrwalsi. Trudno jednak odnieść wrażenie, że klub robi wszystko, aby jego wychowankowie stali się ważnymi postaciami swojego ukochanego zespołu.

Płoccy medaliści mistrzostw Polski juniorów w klubach PGNiG Superligi w sezonie 2016/17:

Piotr Masłowski (Azoty-Puławy) – rocznik 88
Bartosz Dudek (Meble Wójcik Elbląg) – 91
Tomasz Klinger (MMTS Kwidzyn) – 91
Kamil Mokrzki (Gwardia Opole) – 91
Damian Suliński (KPR RC Legionowo) – 91
Kacper Adamski (Gwardia Opole) – 92
Paweł Paczkowski (Vive Tauron Kielce) – 93
Mateusz Góralski (Piotrkowianin Piotrków Trybunalski) – 94
Adam Morawski (Orlen Wisła Płock) – 94
Jakub Olszewski (Meble Wójcik Elbląg) – 94
Maciej Tokaj (NMC Górnik Zabrze) – 94
Mateusz Piechowski (Orlen Wisła Płock) – 95
Jakub Moryń (Meble Wójcik Elbląg) – 96
Michał Lemaniak (Gwardia Opole) – 97
Mateusz Morawski (Gwardia Opole) – 97
Tomasz Wiśniewski (SPR Stal Mielec) – 97
+
Kamil Syprzak (FC Barcelona Lassa) – 91

CZYTAJ DALEJ




Bilety na Azoty i Vive już dostępne

Runda zasadnicza w PGNiG Superlidze piłkarzy ręcznych zmierza ku końcowi. Do rozegrania została jeszcze tylko jedna kolejka, a w niej Orlen Wisła Płock zmierzy się z Vive Tauron Kielce. Oprócz tego starcia na początku kwietnia na drodze Nafciarzy stanie jeszcze KS Azoty Puławy.

Od piątku, 31 marca, od godziny 10:00, można już nabywać wejściówki na dwa nadchodzące pojedynki zawodników Piotra Przybeckiego w Orlen Arenie.

W pierwszym z nich wicemistrzowie Polski w środę, 5 kwietnia, o godzinie 19:00, w 1/4 PGNiG Pucharu Polski zmierzą się z trzecią siłą polskiego handball – KS Azoty Puławy.

Zabierz rodzica na mecz. Nic dodać, nic ująć! 

Trzy dni później w sobotę, 8 kwietnia, o godzinie 18:00, w 26. kolejce PGNiG Superligi, przyjdzie czas na jeszcze bardziej elektryzujące starcie, a dokładnie na drugą w sezonie 2016/17 – „Świętą Wojnę”.

Mecz ten nie będzie decydował o końcowym układzie ligowej tabeli, ale płocko-kielecka rywalizacja zawsze budzi duże emocje i do przyjścia na halę w tym dniu specjalnie nie trzeba nikogo zachęcać.

Wejściówki na oba spotkania można już kupować w:
– serwisie ebilet (tylko na mecz z KS Azoty Puławy)

– sklepie sportowym Dagna na Al. St. Jachowicza 49 (godziny otwarcia: 10.00-18.00)
– sklepie Intersport w Galerii Wisła (9.00-21.00)
– sklepie kibica w Orlen Arenie (8.00-13.00)
– kasach Orlen Areny na półtorej godziny przed meczem.


Źródło i fot: SPR Wisła Płock




Zabierz rodzica na mecz. Nic dodać, nic ująć! 

Zabierz rodzica na mecz – to akcja jaką przed pojedynkiem w 1/4 PGNiG Pucharu Polski z Azotami-Puławy przygotowała SPR Wisła Płock.

Akcja ta skierowana jest od uczniów płockich Szkół Podstawowych. Każda z placówek otrzyma od klubu pulę zaproszeń na najbliższe spotkanie rozgrywane przez szczypiornistów Orlen Wisły Płock.

Zaproszenia, które już od piątku uczniowie mogą otrzymać w sekretariacie szkoły, należy wymienić w kasie Orlen Areny lub sekretariacie klubu na dwa bezpłatne bilety na mecz z Azotami-Puławy, który odbędzie się w środę, 5 kwietnia, o godzinie 19:00. Warto zaznaczyć, że otrzymane wejściówki uprawniają do wejścia na trybuny jedną osobę dorosłą oraz jedno dziecko.

Jak informuje klub: – Celem akcji jest zachęcenie płocczan do wspólnego spędzania czasu z dziećmi, a także zaszczepienie w młodych płocczanach miłości do klubu i piłki ręcznej.

Źródło i fot: SPR Wisła Płock




Morawski zostaje w Wiśle na dłużej!

22-letni bramkarz Orlen Wisły Płock Adam Morawski podpisał nowy kontrakt z wicemistrzami Polski, na mocy którego zawodnikiem płockiego klubu będzie do 2020 roku.

Adam jest bramkarzem, w którego należy inwestować. W przyszłości może być  bardzo mocnym punktem nie tylko naszej bramki, ale również reprezentacji, dlatego przedłużenie z nim kontraktu na trzy lata jest logiczne – powiedział trener Piotr Przybecki. – Bardzo liczymy na jego rozwój, ale także on musi prezentować jak najwyższy poziom w bramce. W tym sezonie już mu się to udało w kilku meczach i teraz powinien dążyć do tego, aby ustabilizować swoją formę. Stąd też również ten kontrakt, aby miał możliwość wykorzystania swojej szansy – dodał szkoleniowiec płocczan.

Morawski pochodzi z Ciechanowa, a przygodę z piłką ręczną rozpoczął w MUKS Czarnych Regimin. Do Płocka trafił zaraz po ukończeniu gimnazjum i  jednocześnie został wypożyczony na trzy lata do I-ligowego SMS Gdańsk. Jako junior zdobył z Orlen Wisłą złoty i srebrny medal mistrzostw Polski, a dobre występy na zapleczu PGNiG Superligi zaowocowały włączeniem do składu pierwszego zespołu.

W kolejnych miesiącach zadebiutował na boiskach PGNiG Superligi oraz EHF VELUX Ligi Mistrzów. W październiku 2015 roku został wypożyczony do Pogoni Szczecin, gdzie spędził resztę sezonu 2015/2016. W grudniu minionego roku zadebiutował również w pierwszej reprezentacji Polski, a także wziął udział w styczniowych Mistrzostwach Świata we Francji. W kadrze zaliczył 10 występów i rzucił nawet jedną bramkę.

To nie była łatwa decyzja, ale po przemyśleniu już wiem, że najlepsza. Wierzę, że w Płocku będę mógł się dalej rozwijać. Dostaję od trenera szansę gry i on widzi mnie w swojej drużynie. To był ważny czynnik, aby związać się z Orlen Wisłą na trzy kolejne lata – powiedział Morawski. – Moim celem na ten okres jest stałe podnoszenie swoich umiejętności. Mam możliwość zdobywania doświadczenie na europejskich boiskach czy to w klubie, czy reprezentacji. Trener we mnie wierzy, a ja chcę tę szansę wykorzystać do maksimum – zakończył.

Dotychczas Morawski wystąpił w 66 spotkaniach Orlen Wisły Płock. Przez kolejne trzy lata znacznie poprawi ten mimo wszystko jeszcze skromny dorobek. Od nowego sezonu w płockiej bramce na pewno stać będzie Marcin Wichary, a Rodrigo Corralesa zastąpi młody Węgier Adam Borbely i jak na razie przynajmniej w teorii Adamowi o grę powinno być łatwiej.

Źródło i fot. SPR Wisła Płock




Latem płoccy szczypiorniści wystąpią na dwóch zagranicznych turniejach

Sezon 2016/17 wkracza powoli w decydującą fazę, ale w Orlen Wiśle Płock już myślą o nadchodzących miesiącach. Płocki klub poinformował właśnie za pośrednictwem strony internetowej, że w okresie przygotowawczym przed rozpoczęciem kolejnych rozgrywek Nafciarze wystąpią na dwóch silnie obsadzonych turniejach towarzyskich w Niemczech i Macedonii.

Pierwszy z nich to Klaus Miesner Gedenkturnier w Ilsenburguw którym wicemistrzowie Polski brali udział w poprzednich latach. Oprócz Wiślaków turniejową stawkę uzupełnią trzej przedstawiciele niemieckiej 1. Bundesligi: SC Magdeburg, MT Melsungen, i HC Erlangen, duński Aalborg Handbold oraz szwedzkie Ystad. Zespoły rywalizować będą w dniach 11-13 sierpnia.

Tydzień później płocczanie udadzą się do stolicy Macedonii – Skopje, aby wystąpić w trwającym cztery dni (16-19 sierpnia) Vardar Trophy 2017. W hali Jane Sandanski drużyna Piotra Przybeckiego zmierzy się z ekipą gospodarzy Vardarem Skopje i ich ligowym rywalem RK Metalurgiem Skopje, a także węgierskim MOL-Pick Szeged, szwedzkim IKF Kristianstad oraz słoweńskim RK Gorenje Velenje.

Źródło: SPR Wisła Płock




Nafciarze zwycięzcami grupy pomarańczowej

W 24. serii gier Orlen Wisła Płock ograła na wyjeździe Chrobrego Głogów i tym samym na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej Nafciarze zapewnili sobie zwycięstwo w grupie pomarańczowej.

Gdy w 7. minucie Adam Wiśniewski po raz pierwszy w środowym spotkaniu pokonywał Rafała Stacherę było już 4:1. Wydawało się, że płocczanie szybko mogą załatwić sprawę, ale wówczas naprawdę dobrze prezentowali się gospodarze, którzy w pięć minut odrobili stratę z nawiązką (5:4). Jeszcze w 15. minucie było 7:6 dla ambitnie walczących głogowian, lecz po doprowadzeniu do wyrównania przez Dmitrija Żytnikowa (7:7) inicjatywa przechyliła się na stronę wicemistrzów Polski. 8:8 po trafieniu Adama Babicza w 18. minucie to ostatni wynik, jaki zawodnicy Chrobrego mogli uznać za korzystny. Do końca pierwszej połowy to goście z minuty na minuty powiększali przewagę, która po 30. minutach wynosiła cztery bramki (17:13).

Na początku drugiej części gry miejscowi mogli dogonić rywali, ponieważ Żytnikow i Miljan Pusica wylądowali na ławce kar. Gra w podwójnej przewadze nie przyniosła im jednak żadnej bramki. Gdy nie rzuca się w takich sytuacjach to ciężko myśleć, aby stawić czoła Orlen Wiśle Płock. Ta cały czas trzymała bezpieczny dystans. W 38 minucie przy stanie 19:16 – po przerwie spowodowanej kontuzją barku – do gry wrócił Jose Guilherme de Toledo i dla płockich kibiców bez wątpienia jest to dobra informacja. W kolejnych minutach zawodnicy Piotra Przybeckiego konsekwentnie robili swoje i w 50. minucie wygrywali aż 28:19. Ostatecznie ta spora przewaga nieco stopniała, ale nie zmieniło to faktu, że dzięki dzisiejszemu zwycięstwu Nafciarze – na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej – zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie pomarańczowej.

Chrobry Głogów – Orlen Wisła Płock 25:32 (13:17)

Chrobry Głogów: Stachera, Kapela – Pawłowski, Świtała 5, Płaczek, Krzysztofik 2, Płócienniczak 2, Sadowski 3, Babicz 3, Gujski 2, Tylutki, Sobut 1, Biegaj, Rosiński, Kubała 5, Rydz 2.

Orlen Wisła Płock: Corrales, Morawski, Wichary – Daszek 3, Ghionea 2, Mihić 2, Wiśniewski 5, Duarte 3, Ivić 4, Pusica 3, Racotea 2, Tarabochia, Toledo 1, Żytnikow 1, Maciej Gębala 1, Piechowski, Rocha 5.

Wykluczenia: Sadowski (x3), Tylutki (x2), Kubała, Płócienniczak – Pusica (x2), Żytnikow (x2), Maciej Gębala (x2), Ivić, Racotea, Piechowski.
Czerwona kartka: Sadowski – z gradacji kar.




Tomasz Gębala kontuzjowany. W tym sezonie już nie zagra

Do zmagającego się od dłuższego czasu z urazem barku – Jose Guilherme de Toledo dołączył właśnie Tomasz Gębala, który w przyszłym tygodniu przejdzie operację kostki. Oznacza to, że w sezonie 2016/17 reprezentant Polski już nie zagra.

Przerwa Toledo krótsza niż zakładano

Przerwa Brazylijczyka nie okazała się jednak krótsza niż zakładano i Piotr Przybecki wciąż nie może skorzystać z 23-letniego prawego rozgrywającego z Ameryki Południowej. Teraz szkoleniowiec wicemistrzów Polski może mieć jeszcze większy ból głowy, ponieważ wypada mu także występujący na lewej stronie rozegrania Gębala. 21-latek problemy ze zdrowiem zgłaszał już po meczu z FC Barceloną Lassa i od tamtej pory nie wystąpił w spotkaniach zarówno z Sanda SPA Pogonią Szczecin jak i Zagłębiem Lubin.

Jak się okazało kontuzji kostki prawej nogi młodszy z braci Gębala doznał na jednym z treningów przed meczem z Zagłębiem. – Od tego czasu wykonano szereg badań i konsultacji lekarskich w szpitalu Św. Trójcy w Płocku oraz w klinice Rehasport w Poznaniu. Niestety diagnoza nie była po naszej myśli – naderwany troczek mięśni strzałkowych przy kostce bocznej. Decyzja o zabiegu została skonsultowana z lekarzem reprezentacji Polski i w przyszłą środę Tomek przejdzie operację, która wykluczy go z treningów na około trzy miesiące – czytamy na oficjalnej stronie płockiego klubu.

Obecny sezon Tomasz Gębala kończy więc z 32 występami w barwach Orlen Wisły Płock, w których rzucił 68 bramek. Na jego pozycji trener Przybecki będzie miał teraz do dyspozycji trójkę: Gilberto Duarte, Dan-Emil Racotea, Miljan Pusica.

Źródło: własne / SPR Wisła Płock




Final Four Mistrzostw Polski Juniorów już w ten weekend

W dniach 17-18 marca w Płocku, a konkretnie w hali widowiskowo-sportowej Orlen Arena, rozegrany zostanie turniej Final Four Mistrzostw Polski Juniorów w piłce ręcznej.

Do walki o tytuł najlepszej drużyny w kraju w rocznikach 98-99 – oprócz młodych zawodników Orlen Wisły Płock – staną ich rówieśnicy z SPR Wybrzeże Gdańsk, MSPR Siódemka-Miedź Legnica oraz UKPR Agrykola Warszawa. Z każdą z tych drużyn płocczanie walczyli już na swojej drodze do Final Four.

Z zespołem ze stolicy, z którym ekipie Bogdana Janiszewskiego i Roberta Jankowskiego przyjdzie zagrać w piątek o awans do finału, Wiślacy mierzyli się w rozgrywkach wojewódzkich, gdzie odnieśli przekonujące zwycięstwo.

Jednak jak powiedział trener Janiszewski dla oficjalnej strony płockiego klubu: – …i dlatego musimy o tym meczu zapomnieć, bo w najbliższy piątek nie będzie miał on żadnego znaczenia. Wynik był bardzo wysoki dla nas, ale teraz to będzie zupełnie inna drużyna. Na finały dołączy do nich trzech zawodników – dwóch z SMS-u i jeden z Uniwersytetu. Wszyscy na co dzień trenują w swoich klubach i pomagają Agrykoli w rozgrywkach juniorskich. Będziemy mieli materiały, które pozwolą nam lepiej poznać drużynę z Warszawy, niemniej podejdziemy do tego spotkania, jak do zupełnie nowego otwarcia. Musimy gumką wytrzeć z pamięci nasz pierwszy pojedynek. To jest mecz, na którym się w pełni koncentrujemy i nie piszemy dalszych scenariuszy.

Z potencjalnymi przeciwnikami drugiego dnia zawodów młodzi Nafciarze grali w 1/16 oraz 1/4 finału. Z SPR Wybrzeżem Gdańsk wygrali pewnie 34:24, a z MSPR Siódemka-Miedź Legnica na właściwie tory wrócili po przerwie i ostatecznie zwyciężyli 30:24. Teraz na pewno będą chcieli powtórzyć te wszystkie wyniki, co pozwoliłoby im osiągnąć sukces.

Final Four Mistrzostw Polski Juniorów:
Piątek – 17.03.2017

godzina 17:00 –  SPR Wybrzeże Gdańsk – MSPR Siódemka-Miedź Legnica
godzina 18:45-19:00 – ceremonia otwarcia Turnieju Finałowego
godzina 19:45-20:00  – Orlen Wisła Płock – UKPR Agrykola Warszawa

Sobota – 18.03.2017
godzina 15:00 – mecz o III miejsce – przegrani meczów półfinałowych
godzina 17:00 – mecz o I miejsce – zwycięzcy meczów półfinałowych
godzina 18:45-19:00 – ceremonia zakończenia Turnieju Finałowego

Na wszystkie mecze obowiązuje wstęp wolny.

*****

Zanim juniorzy Orlen Wisły Płock rozpoczną swoje weekendowe zmagania w sobotę, 18 marca, o godzinie 14:00, również w Orlen Arenie odbędzie się spotkanie zaniepokojonych sympatyków płockiego szczypiorniaka z prezydentem miasta Andrzejem Nowakowskim. Warto się wybrać.

W najbliższą sobotę o godzinie 14.00 w Orlen Arenie (wejście K5) odbędzie się spotkanie z prezydentem A.Nowakowskim i…

Opublikowany przez Nafciarze.info na 13 marca 2017

 

Fot. Dziennik Płocki / SPR Wisła Płock