Majówka w sierpeckim skansenie to był prawdziwy maraton wyjątkowych imprez. Goście nie zawiedli. Korzystając z pięknej pogody i zaproszenia do spędzenia czasu wśród atrakcji przygotowanych przez muzeum, a tych było całe mnóstwo, w ciągu zaledwie trzech dni skansen odwiedziło ponad 6 tys. osób. Niezwykle popularna impreza „Gotowanie na polanie” zgromadziło ponad 2,4 tys. osób. Brawo dla organizatorów, brawo dla wielbicieli mazowieckiej wsi.
Majówka w skansenie wystartowała z prawdziwym rozmachem! Już w piątek, 1 maja, przyciągnął wielu turystów. Od rana teren muzeum tętnił życiem. Dużym zainteresowaniem cieszyła się strefa przygotowana przez Grupę Rekonstrukcji Historycznej Strzelcy im. 31 pułku Strzelców Kaniowskich. Grupa zaprezentowała tego dnia na polanie zespołu karczemnego dioramę szpitala polowego oraz kuchni polowej, stanowiska z bronią, a także zainscenizowała musztrę. Rekonstruktorzy pojawili się również na terenie wsi rzędowej, gdzie patrolując teren zachęcali do rozmów o historii i odwiedzenia ich stanowiska.
Przez cały dzień można było podziwiać wystawę „Rok polski w tradycyjnych zajęciach codziennych”. Spacerując po skansenie, odwiedzając teren zagrody z Zawad, zwiedzający mogli trafić na nowo otwartą wystawę „Dawny transport wiejski”.
Nie zabrakło też pokazów tradycyjnego rzemiosła. W Kuźni trwał pokaz pracy kowala, który przyciągnął wielu widzów. Na terenie wsi rzędowej swoje umiejętności prezentowali garncarz i rzeźbiarka, przed chałupą z Rempina można było podziwiać pokaz papieroplastyki, a w chałupie z Chwał poznać tajniki dawnego szewstwa. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także scenki z udziałem baby i dziada proszalnego. Przy kapliczce można z kolei było zatrzymać się na chwilę refleksji podczas śpiewów i modlitw.
Dla rodzin z najmłodszymi pociechami ciekawym miejscem z pewnością był plac zabaw mieszczący się na terenie polany – ognisko, gdzie każdy mógł również spróbować swoich sił w dawnych grach i zabawach. Na terenie amfiteatru trwał kiermasz rękodzieła i rzemiosła artystycznego. Nie zabrakło koncertów – na scenie bowiem wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Kutnowskiej oraz Kapela Ziemi Skierniewickiej. Koncerty przykuły uwagę zwiedzających, tworząc wyjątkową, majówkową atmosferę.
Tylko trochę … spokojniej
Drugi dzień Majówki w Skansenie był nieco spokojniejszy. Pogoda dopisywała, a miłośników mazowieckiej tradycji nie brakowało. Zwiedzający poznawali tajniki dawnych wiejskich rzemieślników. W kuźni odwiedzili kowala, przyglądali się pracy wiejskiej rzeźbiarki, wykonywali gliniane naczynia pod okiem garncarza i przysłuchiwali się opowieściom szewca.
W amfiteatrze sceną zawładnęła Kapela Szymona z programem „Majówka po łowicku”. Trwał również kiermasz rękodzieła i produktów regionalnych. Głodni nie tylko wrażeń, mogli posilić się swojskich jadłem na stoiskach gastronomicznych. Rodziny z dziećmi chętnie odwiedzali także etno plac zabaw, gdzie przygotowano dawne gry i zabawy naszych dziadków.
Przepychota na polanie….
W niedzielę, 3 maja, tuż po godz. 11.00 rozpoczął się sztandarowy punkt imprezy „Gotowanie na polanie”, czyli konkurs na „Najsmaczniejszą potrawę mazowiecką pod hasłem: Z wiejskiego podwórka”. Zadanie konkursowe polegało na przyrządzeniu i zaprezentowaniu tradycyjnej potrawy spożywanej niegdyś na Mazowszu. W konkursie były cztery kategorie: zupa, danie główne, deser i napój. W tegorocznej edycji zgłoszono 20 potraw i napojów.
A oto laureaci:
– kategorii zupa: chłodnik z botwinki przygotowany przez KGW w Lelicach
– kategorii danie główne: gęś na sianie cydrem pojona, jabłkiem karmiona przygotowaną przez KGW „Aktywny Zakątek”
– w kategorii deser: legumina z jabłkiem i miodem przygotowana przez Marzenę Siedlecką
– w kategorii napój zwyciężyła nalewka z mniszka lekarskiego przygotowana przez KGW w Pilichówku
Poza znakomitymi potrawami na polanie przed amfiteatrem dostępny był kiermasz rękodzieła i produktów regionalnych. Na scenie z koncertem „Piosenki naszej babci” wystąpił zespół Czułe Echo z Olsztyna. Projekt, założony przez Czarka Kuczyńskiego i Łukasza Młynarczyka, zyskał popularność za sprawą niezwykłych aranżacji tradycyjnych pieśni kurpiowskich, łącząc folk z nowoczesnym brzmieniem.
W wybranych zagrodach wiejskich odbywały się pokazy prac polowych, zajęć gospodarskich i obrzędów typowych dla mazowieckiej wsi okresu XIX i XX w. Na polach odbywały się pokazy: bronowania, sadzenia ziemniaków, siania lnu siewnikiem i z płachty. W chałupach i zagrodach zwiedzający mogli oglądać pokazy robienia powrozów, prania i maglowania bielizny, szycia ozdoby typu koza czy robienia kwiatów z bibuły. W jednej z chałup mieli okazję dowiedzieć się co jadano w czasie tzw. przednówku, a w dworze z Uniszek Zawadzkich przypatrywali się procesowi przygotowywania domowego makaronu. Zasadzone zostały także cebulki i kwiaty. Wiejscy rzemieślnicy: kowal, szewc i rzeźbiarka zdradzili tajemnice swoich profesji.
Przy kościele z Drążdżewa ze swoich bolączek zwierzała się baba proszalna, a przy kapliczce Matki Boskiej Łąkowskiej trwały śpiewy i modlitwy majowe. W pokazach i inscenizacjach pomagali członkowie Stowarzyszenia Rekonstruktorów Cywile Mława.
Długi majowy weekend wprawdzie dobiegł już końca, ale Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu nie zwalnia tempa. Już 16 maja zaprasza na Noc Muzeów, a 7 czerwca na pełen niezwykłych atrakcji Dzień Dziecka w skansenie.
Źródło: Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu
Fot: Pokazy na wsi rzędowej – Maja Gawłowska
Gotowanie na polanie, koncert oraz kiermasz – Dariusz Krześniak












































































