Dobra wiadomość dla miłośników dobrej fotografii. W piątek, 16 stycznia w płockiej Mediatece o godz. 18. odbędzie premiera onirycznego reportażu Romana Krupińskiego pt. „Nocny pociąg”. Warto tam być.
– Fotografie są otulone nocą i światłami, trochę senne, a trochę ruchome. Układają się w szereg wagonów, które jasnymi oknami przyglądają się mijanym krajobrazom, a krajobrazy układają czarną drogę – napisał o wystawie w swojej przedmowie Henryk Malesa, prezes Fundacji Fotografii Polskiej.
Niech was jednak nie zwiedzie ten malowniczy wstęp. Czarno – białe fotografie Krupińskiego, choć z pozoru statyczne i odbiegające tempem od szybkiej narracji współczesnego reportażu, przy nieco bardziej uważnym przyjrzeniu ujawniają skrywane napięcie. Oglądając je, niemal czujemy ten charakterystyczny rodzaj wyobcowania i niepokoju jaki towarzyszy pasażerom nocnych pociągów – zmieszany z wonią spalin, rozgrzanego metalu i starej tapicerki. Zapach tymczasowości – walizki, drogi, czekania. Zapach bycia „pomiędzy”.
Henryk Malesa w swoim wstępie dopatruje się podobieństwa wystawy do powieści drogi Andrzeja Stasiuka np. „Jadąc do Babadag”. – „Andrzej Stasiuk to opisał. Romek Krupiński to pokazał swoimi fotografiami” – stwierdza Malesa. Takich tropów zwiedzający wystawę odkryją zapewne więcej – będą wynikały z ich doświadczeń – nie tylko z podróży oraz wrażliwości – i o to pewnie chodziło także autorowi wystawy.
Wystawę „Nocny pociąg” Romana Krupińskiego, zorganizowanej przy współpracy Książnicy Płockiej i Fundacji Fotografii Polskiej będzie można oglądać w płockiej Mediatece od 16 stycznia do 28 lutego.
Roman Góralski
Fot. Roman Krupiński (materiały prasowe)

