Monitoring zarejestrował, jak niszczy wiatę przystankową. Coraz więcej aktów wandalizmu na płockich ulicach

W ostatnich tygodniach wandale bardzo uaktywnili się na płockich ulicach, a dosadniej rzecz ujmując na przystankach autobusowych. – Od początku czerwca do września uszkodzili dziewięć płockich wiat przystankowych, a od początku roku ofiarą wandali padło ich aż 12 – informuje Konrad Kozłowski, z biura prasowego płockiego ratusza.

Najczęściej wybijane są boczne szyby oraz gabloty z rozkładami jazdy. Zdarzają się również inne uszkodzenia. Koszty napraw są bardzo wysokie i od początku roku sięgają blisko 39 tys. zł – zaznacza Kozłowski. Dodaje, że szyby do wiat przystankowych kosztują bardzo dużo, są grube (mają grubość 8 mm) i zdobi je wzór, opracowany i wykonywany specjalnie dla Płocka. Koszt dużej szyby to 2,8 tys. zł. – Najbardziej kosztowne było uszkodzenie wiaty przystankowej przy Al. Jachowicza, gdzie wyrwano drzwi do gabloty na city light. Naprawa wyniosła prawie 9,5 tys. zł.

Wszystkie akty wandalizmu Urząd Miasta Płocka zgłasza do policji. Funkcjonariuszom w ustaleniu sprawców pomaga monitoring miejski i nagrania z wiat przystankowych. – Ujawniony sprawca ponosi odpowiedzialność karną, a często towarzystwo ubezpieczeniowe dochodzi w postępowaniu cywilnym zwrotu kosztów wypłaconego miastu odszkodowania. Jest prawdopodobne, że takie konsekwencje poniesie wandal, który zdemolował 17 sierpnia o godz. 21.14 wiatę na przystanku Popiełuszki 02 – wyjaśnia.

Biuro prasowe płockiego ratusza apeluje o zwrócenie uwagi na to, co dzieje się na przystankach i przekazywanie na policję sygnałów o aktach wandalizmu.

Fot. UMP (kadr z zapisu monitoringu z dn. 17 sierpnia)