To historyczny moment dla polskiej energetyki. Energia wyprodukowana przez morską farmę wiatrową Baltic Power popłynęła dziś do krajowej sieci elektroenergetycznej. – To jedna z ostatnich faz realizacji pierwszej polskiej farmy wiatrowej na Bałtyku. Na morzu zainstalowano 54 z 76 turbin, pierwsze z nich już produkują energię elektryczną, a zakończenie budowy planowane jest jesienią tego roku – informuje Orlen.
– To historyczny moment – właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo Polski – mówił premier Donald Tusk obecny na stacji elektroenergetycznej w Choczewie. Stacja elektroenergetyczna 400 kV Choczewo, do której dziś popłynął pierwszy prąd, jest największym tego typu obiektem w Polsce. Baltic Power będzie stanowić kolejny kluczowy element wzmacniający bezpieczeństwo energetyczne kraju. – Energia z wiatru zapewnia nam suwerenność energetyczną. Fakt, że w tych niepewnych czasach, mamy źródła energii w wielu miejscach i jest niezależna od geopolityki, znaczy bardzo wiele – zaznaczył szef rządu.
Przez lata Polska była uzależniona od dostaw ropy i gazu z Rosji. Dziś import z tego kierunku praktycznie nie istnieje, jednak sytuacja na światowych rynkach energii nadal pozostaje niestabilna. Konflikty i napięcia geopolityczne, w tym sytuacja wokół Cieśniny Ormuz, pokazują, jak ważne jest posiadanie własnych, bezpiecznych i niezależnych źródeł energii. – Ostatnie wojny pokazują z całą mocą, że nie można mówić o bezpieczeństwie, kiedy nie mówi się o bezpieczeństwie energetycznym. Energetyka jest równie ważna jak broń, jak armia – mówił premier.
Rozwój morskiej energetyki wiatrowej sprawia, że Polska wzmacnia swoją niezależność i ogranicza wpływ wydarzeń w innych częściach świata – od Iranu, przez Moskwę, po inne regiony kluczowe dla światowego rynku energii. – Rozwój polskiej gospodarki, najlepiej rozwijającej się gospodarki w Europie, wymaga coraz więcej energii. Różne źródła energii, a przede wszystkim odnawialne źródła energii – to jest przyszłość – powiedział Donald Tusk.
Farma powstająca około 23 km od wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby, będzie miała moc około 1,2 GW i produkować około 4 terawatogodziny energii rocznie. Prąd z Baltic Power będzie zasilał 1,5 mln gospodarstw domowych i to nie jest nasza ostatnia taka inwestycja – zapowiedział Donald Tusk.
– Orlen realizuje największy w historii polskiej energetyki program inwestycyjny. Wydamy na niego łącznie nawet 380 mld zł. Po raz kolejny pokazujemy realne efekty naszych działań. Prace na morzu ruszyły na początku 2025 r., a już dziś pierwszy prąd trafił do sieci. To właśnie jest energia jutra – podkreśla Ireneusz Fąfara, prezes Zarządu Orlen.
Szef koncernu kontynuuje: – Sprawnie realizowane ambitne inwestycje, które zwiększają bezpieczeństwo energetyczne i pozwolą na oferowanie najniższych możliwych cen. Baltic Power to inwestycja, która będzie pracować przez dziesięciolecia – nie tylko dostarczy energię i wzmocni bezpieczeństwo, ale wesprze budowę nowego sektora polskiej gospodarki. Równolegle rozwijamy krajowy łańcuch dostaw i kompetencje, które pozostaną w Polsce długo po zakończeniu budowy tej farmy. To wartość, której nie mierzy się wyłącznie megawatami, ale także trwałym impulsem dla rozwoju kraju.
Osiągnięty etap tzw. First Power oznacza uruchomienie produkcji energii przez pierwszą turbinę oraz rozpoczęcie stopniowego oddawania farmy do eksploatacji. W kolejnych tygodniach następne turbiny będą przechodzić rozruch i testy. Co ważne – wytwarzana przez nie energia będzie już trafiać do krajowej sieci elektroenergetycznej.
Baltic Power zaczyna zasilać domy Polaków. Równolegle weryfikowana jest cała infrastruktura – od turbin i morskich stacji elektroenergetycznych, przez lądową stację elektroenergetyczną, po systemy sterowania. Wraz z postępem prac moc farmy będzie stopniowo rosła, aż osiągnie docelowe 1,2 GW. To pierwsza tego typu operacja realizowana w Polsce.
Na morzu posadowiono już 54 turbiny, ułożono wszystkie kable wewnętrzne i eksportowe o łącznej długości 350 km oraz zakończono montaż obu morskich stacji elektroenergetycznych. Gotowa jest również cała infrastruktura lądowa, w tym stacja elektroenergetyczna w gminie Choczewo. Od ubiegłego roku funkcjonuje już baza serwisowa Baltic Power w Łebie, która obecnie wspiera budowę, a po zakończeniu inwestycji przez około 30 lat będzie odpowiadać za obsługę i utrzymanie farmy.
Docelowo na farmie będzie pracować 76 turbin o mocy 15 MW każda, co zapewni łączną moc około 1,2 GW. Baltic Power będzie wytwarzać około 4 TWh energii elektrycznej rocznie, co pokryje ok. 3 proc. obecnego krajowego zapotrzebowania na prąd. To ilość odpowiadająca potrzebom ponad 1,5 mln gospodarstw domowych.
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów oraz Orlen
Fot: KPRM oraz Orlen






