1

Poruszający wpis matki: Precz od mojej córki! Precz od naszych pięknych, wspaniałych, Tęczowych Dzieci!

W czwartek wieczorem w polskim Sejmie parlamentarzyści debatowali nad homofobicznym projektem ustawy „Stop LGBT”, który złożyła Fundacja Życie i Rodzina Kai Godek. Projekt zakłada całkowity zakaz marszów równości. Zdaniem przedstawicieli fundacji marsze równości „spotykają się z brakiem aprobaty innych obywateli”, okazywanie sobie uczuć przez pary jednopłciowe „krępuje osoby postronne”, oraz że takie formy manifestacji są „nieodpowiednie w demokratycznym państwie prawnym”.

Po burzliwej dyskusji w sejmie w sieci zawrzało. Natrafiliśmy miedzy innymi na poruszający wpis Tamary Olszewskiej, poznanianki, z zawodu nauczycielki, ale przede wszystkim wspaniałej matki.

Wpis pani Tamary cytujemy w całości:

Pani Godek, nie dorasta pani do pięt mojej córce!

Mam fantastyczne córki. Obie są spełnieniem moich marzeń, są moją Miłością, tym najpiękniejszym, co mnie w życiu spotkało. Raczej nie pozwalam sobie na Facebooku wchodzić w swoją prywatność zbyt mocno. Tym razem jednak odejdę od tej zasady. Odejdę, bo tego wymaga ode mnie sytuacja. Bo jako matka nie mogę być cicho!

Moja starsza córka jest wspaniałą, młodą osobą. Wie, jakimi wartościami należy kierować się w życiu, by nie krzywdzić sobą innych. Inteligentny słodziak, osoba na wskroś dobra. Piękna w swoim podejściu do świata, ze swoimi marzeniami, pragnieniami, codziennością, której nie musi się wstydzić. Jest kwintesencją tego, co najlepsze, jest Człowiekiem przez duże „C”.

I właśnie teraz politycy obozu władzy śmią nazwać moją córkę odmieńcem, potworem, odszczepieńcem. Właśnie teraz grupa fanatyków debatuje w Sejmie nad odebraniem mojej córce prawa do życia zgodnie z własnymi normami. Tylko dlatego, że jest spod tęczowej flagi, ma być zaszufladkowana jako ktoś gorszej kategorii, pozbawiony części praw obywatelskich. Ma zostać złożona na ołtarzu homofobii, nietolerancji, nienawiści.

Przepraszam, ale mnie naprawdę nie interesuje z kim sypia pani Godek. Nie interesują mnie fantazje seksualne tych, co to w swoim katofanatyzmie biorą na siebie prawo do dzielenia ludzi na lepszych i gorszych w zależności od orientacji seksualnej. Nie interesuje mnie, kto w ich związkach jest żoną, a kto mężem. To ich sprawa, ich prywatność. Szanuję więc ich prywatność, ale i żądam tego samego. I dlatego nie ma mojej zgody na dyskryminowanie mojej córki! Na obrażanie jej! Na prześladowanie! Na odbieranie jej prawa do bycia sobą! Do szczęścia!

Jestem oburzona, wręcz wściekła, że grupa frustratów naznacza moją córkę piętnem niegodnej bycia pełnoprawnym obywatelem Polski! Pani Godek i jej podobni nie dorastają mojej córce do pięt! Są żałośni, są tylko przewodami pokarmowo-wydalniczymi, którym do bycia Człowiekiem jest tak bardzo daleko.

Jestem dumną mamą tęczowej córki i powiem tylko jedno: Precz od mojej córki! Precz od naszych pięknych, wspaniałych, Tęczowych Dzieci!”

Fot. Archiwum Dziennik Płocki.




Zasłaniała kody kreskowe przy kasach. 36-latka była zaskoczona wizytą policjantów

– Chytry plan wymyśliła sobie 36-latka, aby płacić niższe rachunki za towar w jednej z płockich drogerii. Podejrzana przy samoobsługowej kasie, zasłaniała kody kreskowe danego artykułu innym produktem tak, aby na jej rachunek nabijał się tańszy towar – wyjaśnia Marta Lewandowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Płocku. – Takim sposobem obniżała rachunki, nawet o kilkaset złotych.

Oszustwa nie uszły jej płazem. Zgłoszonymi kradzieżami zajęli się kryminalni z komisariatu w Płocku. Krok po kroku rozpracowali taktykę działania płocczanki. – Wczoraj zatrzymali kobietę, a w jej mieszkaniu znaleźli artykuły chemiczno – przemysłowe skradzione w płockiej drogerii. Zaskoczona wizytą policjantów 36-latka, nie miała argumentów na swoje usprawiedliwienie – relacjonuje Lewandowska.

Podejrzana usłyszała zarzuty. 36-latce grozi kara do kilku lat pozbawienia wolności.

Fot. Pixabay.




Pociągiem z Płocka do Trójmiasta. PKP zapowiada, że będzie to możliwe już od grudnia

Mieszkańcy Płocka, Grudziądza i Brodnicy zyskają możliwość podróży do Trójmiasta. Przejazdy pociągów będą możliwe dzięki pracom na linii kolejowej Kutno – Płock – Brodnica, w tym na odcinku Sierpc – Brodnica. Na przebudowę trasy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. przeznaczyły prawie 75 mln zł.

Od grudnia podróżni z Sierpca, Rypina, Brodnicy i Grudziądza zyskają bezpośrednie połączenie z Trójmiastem i Katowicami. Z Płocka pociągi już kursują do Katowic, a od grudnia przybędzie połączenie do Trójmiasta – zapowiada PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

– Trasą z Sierpca przez Rypin do Brodnicy pociągi pasażerskie jeździły 21 lat temu. Podróżni z Grudziądza i Brodnicy zyskają możliwość podróży pociągami dalekobieżnymi po 12 latach. Uruchomienie połączeń zapewni wykonanie prac na kluczowym 12 km odcinku między Sierpcem a Brodnicą, po którym jeździły tylko pociągi towarowe – wyjaśnia spółka. 

Polskie Koleje podają, że na wyremontowanym odcinku Sierpc – Brodnica pociągi pasażerskie i towarowe będą mogły pojechać z prędkością do 80 km/h. Podróż z Płocka do Gdyni wyniesie około 5 godzin. PKP dodaje, że zyskali także kierowcy. – Dzięki wymianie nawierzchni na ośmiu przejazdach kolejowo – drogowych przejeżdżają przez tory sprawniej, m.in. na ul. Dworcowej w Sierpcu oraz na drodze w kierunku Szczechowa – podaje. Wartość remontu na odcinku Sierpc – Brodnica to 15 mln zł ze środków budżetowych.

W latach 2017-2020 PLK przeznaczyły blisko 60 mln zł na prace na odcinku Kutno – Płock. – W efekcie wymiany szyn i podkładów prędkość pociągów pasażerskich wzrosła do 100 km/h, co skróciło czas podróży pomiędzy miastami o około 10 minut. Sprawniejsze są także przejazdy składów towarowych z wagonami – cysternami do rafinerii PKN Orlen w Płocku – tłumaczy PKP. – Łącznie zmodernizowano 21 obiektów inżynieryjnych, w tym 750-metrowy most kolejowy w Płocku, most w Gostyninie i wiadukt w Łącku – wylicza spółka.

Fot. KB.




Ulica Chopina wyremontowana. Pierwszy krok do odwodnienia przejazdu pod wiaduktami

W piątek, 29 października, po południu otwarty zostanie odcinek ulicy Chopina między Otolińską a aleją Piłsudskiego.

– Zrobiliśmy 850 metrów nowoczesnej drogi z nową nawierzchnią, chodnikami, drogą rowerową, oświetleniem, rondem na skrzyżowaniu z ul. Lachmana oraz z kanalizacją deszczową – wymienia prezydent Płocka, Andrzej Nowakowski. – Na ul. Chopina wrócimy na wiosnę, by posadzić 40 klonów i 30 wiśni piłkowanych – zapowiedział.

Inwestycja jest pierwszym krokiem do odwodnienia przejazdu pod wiaduktami w al. Piłsudskiego. Drugim będzie przebudowa ul. Spółdzielczej, która rozpocznie się niebawem.

Koszt modernizacji ul. Chopina wyniósł 8 mln zł. Dofinansowanie z budżetu państwa – 3,75 mln zł.

Fot. UMP.




Park, który powstaje w Płocku, położony jest w… różnych częściach miasta. Piąta edycja akcji Drzewa Młodych Płocczan

Pojawienie się na świecie najmłodszych mieszkańców Płocka jest od kilku lat upamiętniane drzewami. – Posadzeniem dziewięciu klonów i miłorzębów zaczęliśmy w środę piątą edycję akcji Drzewa Młodych Płocczan. Chcemy w ten sposób upamiętnić narodziny płocczanek i płocczan – podkreśla prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.

W środę u zbiegu ul. Dobrzyńskiej i Gałczyńskiego młodzi rodzice posadzili dwa klony pospolite. Na zielonym skwerze przy ul. Żwirki i Wigury z kolei przybyło pięć miłorzębów oraz klony czerwone. – Wielu płocczan interesuje się naszym przedsięwzięciem i bierze udział w akcji – mówi Andrzej Nowakowski. – Potem mogą patrzeć, jak razem z ich dziećmi rosną ich drzewa.

Nasadzenia kolejnych drzew w ramach tej akcji odbędą się w czwartek w Parku Północnym (15 sztuk). W piątek zaś przy ul. Kazimierza Wielkiego (dwie sztuki u zbiegu z ul. Okrzei) oraz przy al. Piłsudskiego (trzy drzewa).

– W tegorocznej, piątej edycji akcji, zasadzimy w sumie 29 Drzew Młodych Płocczan – informuje Hubert Woźniak, z biura prasowego ratusza. – W tym roku posadzimy: dwa klony pospolite, 17 klonów czerwonych, pięć miłorzębów dwuklapowych, dwa kasztanowce czerwone oraz trzy wiśnie piłkowane – wylicza.

Woźniak wyjaśnia, że w imieniu swoich pociech drzewa sadzą rodzice, czasem także dziadkowie. Stąd w różnych częściach miasta można znaleźć rośliny, przy których stoją tabliczki z imionami i datami.

– We wszystkich dotychczasowych edycjach zasadziliśmy w sumie 136 drzew. Łącznie z tegoroczną akcją upamiętnimy w ten sposób narodziny 165 płocczan. Na tym jednak nie kończymy. W tym roku mamy jeszcze środki na nasadzenia drzew w pasach drogowych. Posadzimy je także przy pasażu Paderewskiego na Podolszycach – zapowiedział prezydent Andrzej Nowakowski.

Sadzenie Drzew Młodych Płocczan odbywa się zawsze jesienią. Zgłoszenia do akcji przyjmowane są od 1 czerwca do 1 września.

Fot. UMP.




Niebawem rusza Krajowy Rejestr Zadłużonych, czyli kopalnia wiedzy o niewypłacalnych. Prawnik informuje…

Sąsiad, szwagier czy potencjalny kontrahent od 1 grudnia 2021 roku będzie miał możliwość sprawdzenia, czy ogłosiłeś upadłość konsumencką albo czy komornik umorzył egzekucję z uwagi na jej bezskuteczność?

Krajowy Rejestr Zadłużonych rozpocznie funkcjonowanie od 1 grudnia 2021 r. Ma być źródłem informacji o podmiotach niewypłacalnych, zagrożonych niewypłacalnością lub takich, wobec których bezskuteczna egzekucja została umorzona.

Czy jako dłużnik rozważasz złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej? Jeżeli tak, to jest to ostatnia chwila, aby Twoje dane nie widniały w Krajowym Rejestrze Zadłużonych.

Krajowy Rejestr Zadłużonych ma działać w systemie teleinformatycznym. Rejestr będzie jawny. Zgodnie z ustawą, każdy będzie mógł zapoznać się z danymi ujawnionymi w Rejestrze oraz danymi objętymi treścią obwieszczeń za pośrednictwem Internetu. Rejestr będzie zawierał imię i nazwisko dłużnika, jego numer PESEL, wskazanie tytułu wykonawczego albo podstawy prawnej powstania należności, sygnaturę akt sprawy, rodzaj wierzytelności, datę ukończenia postępowania egzekucyjnego, datę spłaty całości wierzytelności w przypadku ich zgłoszenia przez organ, który wypłacił świadczenia przyznawane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów.

Jak będzie można sprawdzić dłużnika w Krajowym Rejestrze Zadłużonych? W przypadku osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej, w wyszukiwarkę rejestru należy wpisać numer PESEL, numeru NIP albo sygnatury sprawy, wybranego dłużnika.

Czy zatem sąsiad będzie mógł sprawdzić, czy ogłosiłeś upadłość konsumencką? Odpowiedź brzmi: Tak.

Na pytania odpowiadała: Ewelina Sarwińska-Przemyłska z Kancelarii Prawnej, która znajduje się w Płocku przy ul. Synagogalnej 4. Tel: 501874908, e-mail: ewelina.sarwinska@wp.pl.

Fot. Pixabay/Archiwum prywatne Ewelina Sarwińska.




Lekarze i dyrekcja nie doszły do porozumienia. Szpitalowi wojewódzkiemu w Płocku grozi zamknięcie dwóch oddziałów

Najprawdopodobniej dwa oddziały Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku od 1 listopada zostaną zamknięte. Chodzi o nefrologię i pulmonologię. – Z kolei pediatria może działać w ograniczonym zakresie – informuje Radio Dla Ciebie. Dyrekcja placówki i protestujący lekarze nie doszli do porozumienia.

– Nadal różnimy się w kwestiach kluczowych zarówno w aspektach finansowych, jak i szeroko pojętych warunków pracy. Gdzieniegdzie widać pomysły i propozycje, natomiast niestety nie udało się znaleźć tego kompromisu – mówił Radiu dla Ciebie Mateusz Woźniak z komitetu protestacyjnego.

Przypomnijmy. Pod koniec sierpnia 21 lekarzy zatrudnionych w szpitalu na płockich Winiarach, złożyło wypowiedzenia z pracy. W piśmie wystosowanym do rady społecznej szpitala komitet protestacyjny lekarzy przesłał swoje postulaty. Medycy domagają się: poprawy warunków pracy poprzez wzrost zatrudnienia nowych lekarzy oraz zahamowanie odpływu już pracujących, istotnego wzrostu wynagrodzeń, oddzielenia pracy w oddziale szpitalnym od pracy w poradni i adekwatne jej wynagrodzenie oraz zmniejszenia biurokracji spoczywającej na lekarzach i zatrudnienia asystentów medycznych.

– Termin wypowiedzeń większości lekarzy kończy się w niedzielę 31 października. Pozostałym medykom – głównie z oddziału wewnętrznego za miesiąc – informuje RDC. – Od grudnia zawieszony zostanie najprawdopodobniej również oddział internistyczny.




Jan Paweł II głównym bohaterem wystawy „Uczył nas wolności”. Od dziś do zwiedzania w Muzeum Diecezjalnym

Od dziś w Muzeum Diecezjalnym można zwiedzać wystawę upamiętniającą wizytę Jana Pawła II w Płocku. W salach na pierwszym piętrze można oglądać dokumenty i eksponaty związane z wydarzeniem. Od wizyty ówczesnego papieża w naszym mieście minęło w tym roku 30 lat.

Wystawę „Uczył nas wolności. Jan Paweł II w Płocku” wzbogacają zdjęcia autorstwa Jana Waćkowskiego. Fotografie upamiętniają przebieg pielgrzymki papieża Polaka do Płocka. Wśród eksponatów znajduje się też film z nagraną częścią mszy świętej. Można zobaczyć również pamiątki, związane bezpośrednio z Ojcem Świętym m.in. kielich podarowany katedrze płockiej, szachy wykonane przez więźniów płockiego zakładu karnego dla papieża. Wystawa przypomina także o zapomnianych wizytach w Płocku kardynała Karola Wojtyły, później papieża.

– Jednym z największych skarbów Kościoła w Płocku jest pamięć o tym, że 30 lat temu Jan Paweł II stanął pomiędzy nami i razem z nami się modlił – mówił podczas konferencji poprzedzającej otwarcie wystawy biskup płocki Piotr Libera.

Dyrektor Muzeum Diecezjalnego ks. Andrzej Milewski podkreślał, że nowa wystawa jest wyjątkowa, jedyna i niepowtarzalna. – Dla starszego pokolenia, które pamięta wizytę Ojca Świętego w Płocku będzie ona sentymentalnym wspomnieniem – mówił. – Dla młodych niech będzie zasiewem nauki papieskiej w ich sercach, przypomnieniem o wartościach, które są w życiu najważniejsze. – Wystawa będzie udoskonalana i uzupełniana o kolejne eksponaty – zapowiedział.

Muzeum Diecezjalne w Płocku przy ul Tumskiej 3a dla zwiedzających czynne jest od wtorku do piątku w godz. 10.30-14.00, w soboty od 10.00 do 16.00.

Fot. UMP.




„Sprawiedliwość” według PiS. Miało być 512 mln zł, jest… 35. Adam Struzik: Trudno mówić o realnym wsparciu

Znane są wyniki naboru w ramach Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych. Władze Mazowsza ubiegały się w nim o 512 mln zł wsparcia dla trzech inwestycji drogowych. Finalnie dofinansowanie otrzymają tylko dwie mniejsze. Oznacza to, że w przeliczeniu na jednego mieszkańca samorząd województwa otrzymał 6,5 zł, a dla porównania województwo podlaskie – 74,5 zł. Zamiast 512 mln zł Mazowsze otrzymało… 35 mln zł.

– Trudno mówić o realnym wsparciu – podkreśla Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego. – Otrzymaliśmy minimalne wsparcie ze strony rządowej. Można śmiało powiedzieć, że to zabieg celowy, żebyśmy znów nie krzyczeli, że zostaliśmy pominięci. Odrzucony został największy, wart ponad pół miliarda złotych projekt dotyczący rozbudowy kluczowej dla południowego Mazowsza drogi nr 747. To strategiczna dla rozwoju południowego Mazowsza inwestycja, która miała spiąć sieć dróg krajowych i wojewódzkich wraz z istniejącym mostem na Wiśle. Dla mieszkańców regionu radomskiego to olbrzymia strata – zaznacza.

– W pierwszym naborze wniosków do Rządowego Funduszu Polski Ład: „Program Inwestycji Strategicznych” samorząd województwa zgłosił trzy projekty drogowe. Wsparcie, o łącznej wartości 35 mln zł otrzymały dwa z nich. Trzeci, którego kwota dofinasowania miała wynieść ponad 477 mln zł nie zyskał uznania w oczach rządzących – mówi Marta Milewska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.

Na liście projektów wybranych do dofinansowania w ramach rządowego programu znalazła się rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 635 na terenie Wołomina. Wartość inwestycji to blisko 10 mln zł, a kwota przyznanego dofinansowania – 5 mln zł. Drugi z wybranych projektów dotyczy rozbudowy drogi wojewódzkiej nr 801 relacji Warszawa-Puławy od skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 798 i drogą powiatową nr 2729W do skrzyżowania z drogą krajową nr 50. Inwestycja obejmie odcinek drogi o długości 6,1 km.

Z kwotą 35 mln zł dofinansowania samorząd województwa mazowieckiego plasuje się na 12. miejscu, spośród 16 województw. Największe wsparcie trafi do województw: małopolskiego – 161 mln zł, śląskiego – 152 mln zł, wielkopolskiego – 115 mln zł, podkarpackiego – 98 mln zł; zachodniopomorskiego – 97 mln zł czy łódzkiego – 94 mln zł. Z kolei za województwem mazowieckim uplasowały się: lubuskie – 33,9 mln zł; warmińsko-mazurskie – 32,9 mln zł; kujawsko-pomorskie – 32 mln zł oraz opolskie – 27,4 mln zł.

W przeliczeniu otrzymanego przez województwo dofinansowania na jednego mieszkańca, czyli 6,5 zł, Mazowsze wypadło najgorzej i jest na szarym końcu. Tymczasem w przypadku województwa podlaskiego, które otwiera podium średnia na jednego mieszkańca wynosi ok. 74,5 zł.

 




Prowadził auto pod wpływem alkoholu. Generał Mirosław H., polski kosmonauta zatrzymany pod Gostyninem

Gostynińscy policjanci prowadzili dziś czynności wobec kierowcy, który prowadził samochód marki Volvo w stanie nietrzeźwości – mówi nam oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie, podkom. Żaneta Kołodziejska – Basiewicz.

– U 80-letniego mężczyzny stwierdzono powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi – dodaje. Policjanci prowadzili czynności w miejscowości Skoki koło Gostynina.

Zatrzymanym mężczyzną okazał się Mirosław Hermaszewski, najbardziej rozpoznawalny polski lotnik, jako pierwszy i jedyny w dotychczasowej historii Polak odbył lot w kosmos.

Fot. Pixabay.