1

Od 4 maja sporo się zmieni. Otwarte galerie handlowe, przedszkola, hotele, żłobki, rehabilitacje…

Od 4 maja wchodzimy w drugi etap luzowania obostrzeń wprowadzonych w związku z epidemią – poinformował premier Mateusz Morawiecki. Zmiany dotyczą między innymi galerii handlowych, hoteli, bibliotek i muzeów.

W środę na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki poinformował, że od 4 maja zostanie wdrożony drugi etap luzowania obostrzeń wprowadzonych w związku z epidemią COVID-19.

Co się zmieni?

Drugi etap przedstawiony przez premiera przewiduje:

– otwarcie sklepów w centrach, galeriach handlowych w ścisłym reżimie sanitarnym (1 osoba na 15 metrów kwadratowych, przestrzeń restauracyjna i rekreacyjne pozostają zamknięte);
– otwarcie hoteli i innych miejsc noclegowych;
– organizacja w małych grupach opieki nad dziećmi w żłobkach, przedszkolach – dla rodziców pracujących (od 6 maja, decyzję o otwarciu podejmą organy założycielskie);
– otwarcie niektórych instytucji kultury: bibliotek, muzeów i galerii sztuki;
– uruchomienie rehabilitacji (nie dotyczy np. salonów masażu).

Prezydent Płocka wstępnie podał datę 6 maja – wstępnie tego dnia być może uda się wznowić działalność żłobków i przedszkoli w Płocku. Aczkolwiek wpierw musi poznać rekomendacje odnośnie reżimu sanitarnego w tych placówkach.

– Jako samorząd przygotowujemy się do podjęcia decyzji o otwarciu. Na pewno z każdym dniem będzie przybywało informacji, w jaki sposób ten reżim utrzymać. Ale w moim przekonaniu w żłobkach i przedszkolach będzie to bardzo trudne. Chcę dać szansę powrotu do pracy rodzicom, ponieważ często od tego może zależeć byt ich rodzin. Oczywiście decyzja o przeprowadzeniu malucha do placówki będzie należała do rodziców dziecka.

Książnica Płocka poinformowała:

– Instytucje kultury będą otwierane stopniowo i w różnym czasie, data 4 maja nie jest datą zobowiązującą. Decyzja o konkretnym terminie otwarcia bibliotek w Płocku zapadnie po konsultacji z powiatową stacją sanitarno-epidemiologiczną. Informacje szczegółowe podamy tak szybko, jak będzie to możliwe!

Zgodnie z zapowiedzią premiera, kolejne etapy będą ogłaszane w cyklu dwutygodniowym, a niektóre elementy mogą zostać włączone wcześniej – wszystko zależy od analizy sytuacji epidemiologicznej.

Wciąż obowiązuje dystans społeczny w miejscach publicznych (2 metry od siebie).

Cztery etapy łagodzenia obostrzeń

20 kwietnia został wdrożony pierwszy etap rezygnacji z niektórych obostrzeń i zakazów wprowadzanych przez rząd w wyniku epidemii koronawirusa – można m.in. przemieszczać się w celach rekreacyjnych, umożliwiony został wstęp do lasów i parków, zwiększona została dopuszczalna liczba klientów w sklepach oraz wiernych w miejscach kultu religijnego.

W sobotę premier poinformował o kolejnym etapie rozluźniania obostrzeń. Dotyczą one możliwości uprawiania sportu i rekreacji. 4 maja otworzone zostaną niektóre obiekty sportowe w Polsce. Rozgrywki piłkarskiej ekstraklasy będą wznowione 29 maja, a żużlowej ekstraligi – 12 czerwca.

Zgodnie z przedstawionym przez rząd harmonogramem trzeci etap będzie dotyczyć gastronomii – część zakładów mogłaby zostać otwarta stacjonarnie z ograniczeniami. Mają wówczas zostać otwarte zakłady fryzjerskie, salony kosmetyczne, a także sklepy w galeriach handlowych.

W trzecim etapie możliwa będzie organizacja wydarzeń sportowych do 50 osób (w otwartej przestrzeni, bez udziału publiczności). Ruszyć ma też organizacja opieki nad dziećmi w żłobkach, przedszkolach i w klasach szkolnych 1-3, ustalona ma być maksymalna liczba dzieci w salach.

Czwarty etap przewiduje otwarcie salonów masażu i solariów, a także umożliwienie działalności siłowni i klubów fitness. Otwarte zostaną też teatry i kina, ale w nowym reżimie sanitarnym.

Polecamy: Galerie handlowe. Będzie możliwe otwarcie większych sklepów, ale pod określonymi warunkami?

Źródło: TVN24, PAP
Fot. Pixabay.




Tylko najdroższy lek świata może pomóc Zosi. Tysiące osób włącza się w zbiórkę

Grono darczyńców, którzy zaangażowali się w najróżniejszy sposób w pomoc dla maleńkiej Zosi wciąż rośnie. Dotychczas – jak wskazuje portal „Sie Pomaga” – zbiórkę wsparło ponad 16 tysięcy osób. Na koncie udało się zebrać nieco ponad 570 tys. zł. To jednak wciąż dużo za mało. Lek o nazwie Zolgensma, którego potrzebuje dziewczynka, jest nazywany najdroższym lekiem świata, i nie bez powodu, bo jego cena to 10 mln zł. Taki właśnie jest cel zbiórki.

W pomoc dziecku włączyło się mnóstwo osób. Oprócz pieniędzy, które przekazywane są na konto fundacji, utworzono na Facebooku fanpage, na którym znajduje się mnóstwo licytacji, z których całkowity dochód przeznaczony jest na leczenie dziewczynki. W aukcje włączyły się osoby prywatne, firmy oraz instytucje. Wśród licytowanych przedmiotów można znaleźć biżuterię, ubrania, obrazy, ciasta czy zabawki. A 8 letnia dziewczynka poświęciła nawet swoje… długie włosy, które pozwoliła ściąć, aby je sprzedać.

Oprócz przedmiotów aukcja pełna jest także działań, które można wylicytować. Na przykład strażacy ochotnicy z Woźnik wystawili na aukcję przejażdżkę samochodem strażackim. Do wylicytowania są między innymi wejściówki na zajęcia Bungee Fitness, był też trening personalny czy udostępnienie miejsca na rodzinne ognisko. W aukcje włączyła się również Komenda Miejska Policji w Płocku, przeznaczając do wylicytowania policyjnego misia. W ciągu zaledwie kilku godzin chętni są w stanie zapłacić za maskotkę 700 zł. Licytacja jednak nadal trwa… Wszystkie aukcje dostępne są na stronie Licytacje dla Zosi z SMA1. Zachęcamy do odwiedzin strony – jest w czym wybierać, a przy okazji pomóc małej Zosi wygrać z ciężką chorobą.

Rodzice Zosi prowadzą także fanpag – Waleczna Zosia. Tam z kolei bliżej można poznać samą Zosię. Dowiedzieć się wielu rzeczy o jej leczeniu.

Przypomnijmy. U Zosi, małej mieszkanki podpłockich Niszczyc w zaledwie trzy miesiące po urodzeniu zdiagnozowano SMA typu 1, czyli rdzeniowy zanik mięśni. Rodzice natychmiast podjęli walkę o życie dziecka. Jedyną szansą na wyleczenie jest podanie najdroższego leku świata. – W momencie, kiedy wydaje ci się, że spełniłeś największe marzenia i jesteś spełnionym człowiekiem, spada na ciebie lawina. Lawina strachu, obawy, problemów, a życie sprowadza się do jednego: walki o przetrwanie: nie własne, a malutkiego człowieka, za którego wziąłeś odpowiedzialność w momencie, gdy po raz pierwszy usłyszałeś bicie serduszka – napisała mama Zosi w apelu na stronie Sie Pomaga.

Fot. Archiwum prywatne rodziny. (Facebook).




Płoccy szczypiorniści zagrają w lidze europejskiej? Klub otrzymał także rekompensatę

Już od jakiegoś czasu wiadomo, że nastąpią poważne zmiany w rozgrywkach Velux EHF Champions League. Władze europejskiej piłki ręcznej zrezygnowały z rozgrywania Ligi Mistrzów w dotychczasowej formule. Zamiast dwudziestu ośmiu drużyn wystąpi w niej tylko szesnaście.

Według nowych zasad w rozgrywkach grupowych zagrają na pewno mistrzowie krajów z pierwszej dziewiątki rankingu EHF. Polska jest sklasyfikowana na szóstym miejscu, więc kieleckie PGE Vive na pewno w nich wystąpi. Oprócz nich także: mistrzowie Danii (Aalborg Handold), Chorwacji, Francji (PSG), Hiszpanii (FC Barcelona prowadzi, ale rozgrywki póki co są zawieszone), Macedonii, Niemiec (THW Kiel), Portugalii oraz Węgier (tu mistrz nie został wyłoniony). Do tych drużyn należy zaliczyć także dwóch wicemistrzów we Francji i w Niemczech, czy HBC Nantes i SG Flensburg – Handewitt.

O pozostałe, zaledwie pięć miejsc, mogą starać się drużyny, które zostały wicemistrzami krajów z pozycji 3 – 9 z rankingu EHF, bądź krajowym mistrzom z pozycji 10 – 30. Wśród tych drużyn znajduje się m.in Celje Pivovarna Lasko, Pick Seged, Motor Zaporoże czy Mieszkow Brześć. Ostatniego słowa nie powiedziały też drużyny z Danii, Hiszpanii, Rumunii czy Szwecji. Na decyzję władz EHF przyjdzie zatem wszystkim w Płocku zaczekać. Jeżeli będzie ona niekorzystna, SPR Wisła Płock zagra w Lidze europejskiej.

Wyjaśniła się także sprawa tzw. odszkodowania dla klubów, które awansowały do TOP 16, ale w niej nie zagrały. Władze EHF postanowiły każdej z drużyn przyznać po… 25 tysięcy euro. Dużo więcej zapewne Wisła zarobiła na fazie grupowej, a przypominam, że naszym rywalem miało być węgierskie Veszprem i hala prawdopodobnie byłaby pełna, tak więc zysk mógłby być dużo większy, niż wspomniana rekompensata.

Łukasz Zieliński




Drugi etap znoszenia restrykcji. Niebawem poznamy szczegóły

Zakończyło się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Obecnie ustalane są ostatnie szczegóły dotyczące zasad sanitarnych związanych ze znoszeniem restrykcji w II etapie. Jutro premier @MorawieckiM przedstawi datę oraz zakres kolejnego etapu – poinformował we wtorek rzecznik rządu, Piotr Müller.

Informację potwierdził również minister zdrowia, Łukasz Szumowski w rozmowie z dziennikarzami portalu WP.pl. Konferencja będzie dotyczyła gospodarki, w tym „na pewno” pojawią się „tematy związane z handlem”. Zaznaczył, że decyzję o wprowadzeniu II etapu poprzedziła analiza danych w zakresie wzrostu zachorowań.

– Na pewno chcemy, aby gospodarka coraz szybciej, coraz prężniej działała, w reżimie sanitarnym. Pamiętajmy, że sklepy i galerie mają różne funkcje, szczególnie te największe formaty handlowe. Na pewno będziemy chcieli, aby odbywało się to w sposób ostrożny, pod kontrolą. Szczegóły jutro.

W środę premier poda datę wdrożenia jedynie drugiego etapu. Szumowski tłumaczył, że gdyby podano daty pozostałych, „byliby niewiarygodni”. Najpierw konieczna będzie ponowna ocena efektów poluzowania obostrzeń. – Jeśli okaże się, że nie ma przyspieszenia epidemii, wtedy być może będziemy wręcz przyspieszać kolejny etap. To może być irytujące dla wielu ludzi, a szczególnie dla przedsiębiorców, ale z drugiej strony, jeśli mamy kwestię zachorowań na chorobę, która jest potencjalnie groźna, no to musimy działać z pewną dozą ostrożności. Oczywiście każdy etap wiąże się z ryzykiem wzrostu zachorowań, że ktoś się zarazi, ale z drugiej strony mamy taki problem, że jeśli tego nie zrobimy, gospodarka może całkowicie popaść w zapaść i wtedy zgony na inne choroby, w tym na choroby onkologiczne, mogą być daleko przekraczające zgony na COVID-19, które mamy w tej chwili. 

Przypomnijmy, że wcześniejsze zapowiedzi dotyczące II etapu odnosiły się do ponownego otwarcia części hoteli, pensjonatów i innych miejsc noclegowych. Ponadto sklepy budowlane wznowiłyby działalność w weekendy. Drugi etap obejmuje kulturę – biblioteki, muzea i galerie sztuki.

Minister kultury i dziedzictwa narodowego, Piotr Gliński poinformował:

– MKiDN opublikowało już rekomendacje dla instytucji kultury: muzeów i galerii sztuki, których powrót do działalności przewidywany jest w II etapie znoszenia ograniczeń wywołanych epidemią COVID-19. W najbliższym czasie opublikowane zostaną rekomendacje sanitarne i organizacyjne dla instytucji artystycznych na czas wychodzenia z epidemii w IV etapie znoszenia ograniczeń, opracowywane w kontakcie z środowiskami i instytucjami kultury.

Sport

Tuż po długim weekendzie majowym, 4 maja, zostaną udostępnione niektóre obiekty sportowe.

Maksymalnie do 6 osób:

·       stadiony sportowe (piłkarskie, lekkoatletyczne i inne),

·       boiska szkolne i wielofunkcyjne (w tym Orliki),

·       infrastruktura zewnętrzna do uprawiania sportów motorowych oraz lotnictwa,

·       pola golfowe,

·    ośrodki jeździeckie oraz otwarte obiekty takie jak: strzelnice, tory łucznicze, tory gokartowe, tory wrotkarskie i rolkowe. 

Maksymalnie do 2 osób:

·     infrastruktura zewnątrzna do uprawiania sportów wodnych: kajak, łódka, rower wodny

Maksymalnie 4 osoby na jeden kort:

·       korty tenisowe: otwarte i półotwarte.

W przypadku korzystania z infrastruktury o charakterze otwartym będą obowiązywały następujące zasady bezpieczeństwa:

·       zachowanie dystansu społecznego,

·       obowiązek zasłaniania twarzy (w momencie dotarcia na dany obiekt sportowy, natomiast przebywając na np. boisku nie ma obowiązku zakrywania twarzy),

·       ograniczona liczba osób,

·       weryfikacja uczestników (zgłoszenie do zarządcy osób wchodzących na obiekt),

·       brak możliwości korzystania z szatni i węzła sanitarnego (poza WC),

·       dezynfekcja urządzeń po każdym użyciu i każdej grupie,

·       obowiązkowa dezynfekcja rąk dla wchodzących i opuszczających obiekt,

·       korzystanie z osobistego sprzętu treningowego lub dezynfekcja po każdym użyciu.

TRZECI ETAP

Zajęcia sportowe w salach i halach szkolnych  

Maksymalnie sześcioosobowe grupy.

·       treningi grupowe w sportach zawodowych.

·       otwarcie kolejnych ośrodków sportowych dla olimpijczyków i zawodowców.

CZWARTY ETAP

Udostępnienie infrastruktury o charakterze zamkniętym związanych ze sportem, rozrywkową i rekreacją:

·       kluby: fitness, taneczne, tenista stołowego, sqasha, badmintona, basenów, siłowni, kręgielni, parków trampolin, skateparków, ścianek wspinaczkowych i inne.

·       imprezy sportowe na otwartej przestrzeni do 50 osób, bez udziału publiczności.

Zasady korzystania z infrastruktury o charakterze zamkniętym:

·       zachowanie dystansu społecznego,

·       zasłanianie twarzy (w zależności od rodzaju uprawianego sportu), 

·       ograniczona ilość osób,

·       weryfikacja uczestników, zgłaszanie osób wchodzących na obiekt,

·       brak możliwości korzystania z szatni i węzła sanitarnego (poza WC), 

·       dezynfekcja urządzeń po każdym użyciu i każdej grupie,

·       obowiązkowa dezynfekcja rąk dla wchodzących i opuszczających obiekt,

·       korzystanie z osobistego sprzętu treningowego (np. rakiety tenisowe, kask, etc.). 

Powrót PKO Ekstraklasy

Kluby piłkarskie PKO Ekstraklasy będą, w ścisłym reżimie sanitarnym, wracać w pierwszej kolejności do treningów, a następnie do rywalizacji sportowej. Opracowano harmonogram, który będzie na bieżąco modyfikowany, w zależności od aktualnej sytuacji epidemicznej w kraju oraz zaleceń Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

W pierwszej kolejności, zawodnicy oraz członkowie sztabów szkoleniowych odbędą obowiązkową 14-dniową izolację. Następnie zostaną otwarte wybrane obiekty na potrzeby treningów indywidualnych, później rozpoczną się treningi w grupach kilkuosobowych oraz treningi drużynowe. W tym momencie, szacuje się, że 27. kolejka PKO Ekstraklasy odbędzie się w terminie 29-31 maja.

Żużlowa PGE Ekstraliga

Możliwość powrotu do sportowej rzeczywistości, w ścisłym reżimie sanitarnym przy zachowaniu wszystkich środków ostrożności, będą mieli także zawodnicy żużlowej PGE Ekstraligi. 8 maja zawodnicy oraz mechanicy rozpoczną obowiązkową 14-dniową izolację. Kolejnym etapem będzie rozpoczęcie 14-dniowego okresu treningowego. Rozpoczęcie rozgrywek PGE Ekstraligi bez udziału kibiców, w tym momencie, jest planowane na 12 czerwca.

Fot. KPRM




Municypalni kontra śmierdzący problem zalegający na ulicach i trawnikach

– Patrząc na stan płockich ulic, chodników, skwerów, a w szczególności mam tu na myśli, niestety, zanieczyszczanie odchodami domowych pupili, wydaje mi się, że bardzo słabo wypada restrykcyjność straży miejskiej w tym zakresie – ocenił radny Artur Jaroszewski podczas posiedzenia komisji gospodarki komunalnej.

Wypowiedź radnego miała związek z materiałem, który otrzymali radni, poświęconym bezpieczeństwu publicznemu w Płocku, w tym o wykroczeniach przeciwko ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. O ile w 2018 r. municypalni ujawnili 727 wykroczeń, w 642 przypadkach wiązało się to z pouczeniami i sankcjami, w 41 przypadkach z mandatami karnymi, w 12 sprawach były kierowane wnioski do sądu, w 14 – wszczęto czynności wyjaśniające, tak w zeszłym roku wskazano na 537 wykroczeń, przy czym pouczenia i sankcje odnosiły się do 483 przypadków, wystawiono 43 mandaty, w siedmiu przypadkach sprawa trafiła do sądu, za to w 55 – podjęto czynności wyjaśniające. Co z wpływami z mandatów? W 2018 r. była to kwota 3 tys. 370 zł, w 2019 r. – 3 tys. 270 zł.

Najwięcej mandatów karnych – ponad 2,2 tys. – wystawiono w 2019 r. z powodu wykroczeń w zakresie bezpieczeństwa w komunikacji (na kwotę 249,8 tys. zł). Na drugim miejscu są wykroczenia przeciwko obyczajowości, zaś na trzecim – wykroczenia dotyczące  dewastacji urządzeń użyteczności publicznej. Łącznie w 2019 r. municypalni ujawnili ponad 15,8 tys. wykroczeń, wystawili 3 tys. 177 mandatów karnych na ponad 348,1 tys. zł.

Radny kontynuował podczas posiedzenia członków komisji gospodarki komunalnej w auli ratusza odnośnie „niespodzianek” widocznych na chodnikach czy trawnikach:

– O tym problemie mówimy już wiele lat, a specjalnego postępu, według mnie, nie widać. Chyba najwyższa pora, żebyśmy bardziej restrykcyjnie zaczęli traktować tych właścicieli psów, którzy nie potrafią prawidłowo o swoje zwierzęta dbać – przekonywał w poniedziałek Artur Jaroszewski.

Odpowiedzi telefonicznie udzielił komendant płockiej straży miejskiej, Piotr Umiński:

– W kwestii kontroli właścicieli psów i zanieczyszczenia terenu, sytuacja jest na tyle utrudniona, że strażnik może wykonywać czynności tylko w pełnym umundurowaniu. Nie możemy prowadzić działań operacyjnych. Patrol wystawiamy w godzinach porannych, przed wyjściem ludzi do pracy,  w godzinach, kiedy wracają z pracy i oczywiście w godzinach wieczornych. Natomiast na widok umundurowanego patrolu mieszkańcy, wręcz bym powiedział, że mało nie urwą głowy pupilowi, ciągnąc go w drugą stronę, jeżeli pies nie załatwił swojej potrzeby. W sytuacji, kiedy funkcjonariusz stwierdzi takowe naruszenie, są podejmowane postępowania, są mandaty karne lub kierowane są wnioski do sądu. Sytuacji ujawnionych, niestety, nie jest dużo, ale mamy to na uwadze. To kwestia dodatkowego premiowania funkcjonariuszy za ujawnione wykroczenia w tym zakresie.

A co z wykorzystaniem monitoringu miejskiego? Komendant stwierdził, że nie wszędzie dostępny jest obraz umożliwiający rozpoznanie sprawcy wykroczenia. – Wykorzystujemy z monitoringu te ujęcia, które pozwalają nam określić częstotliwość, godziny i miejsce zdarzenia, kiedy najczęściej wyprowadzane są zwierzęta.

Radny jeszcze raz prosił o zwiększenie intensywności działań w odniesieniu do właścicieli psów, którzy nie mają nawyku, aby posprzątać po swoich pupilach.




Nie żyje płocczanin. Był zakażony koronawirusem

Sanepid przedstawił dane z minionej doby o sytuacji epidemiologicznej na terenie Płocka i powiatu płockiego. Zmarł mężczyzna, u którego wcześniej wykryto koronawirusa, z kolei 26-letnia płocczanka, u której testy potwierdziły zakażenie, została przewieziona do szpitala w Warszawie. 

Z powodu podejrzenia zakażenia COVID-19 hospitalizowano 3 osoby. Czekają na wyniki testów.

Dokonano podsumowania sytuacji epidemiologicznej  – jak dotąd koronawirus wykryto u 7 dorosłych osób z terenu Płocka i powiatu płockiego, w tym u 2 kobiet i 5 mężczyzn.

Było 3 ozdrowieńców – 1 kobieta i 2 mężczyzn. Te osoby przebywały w izolacji domowej.

– Potwierdzone przypadki zachorowań są to zarówno przypadki zawleczone (powrót z zagranicy, z obszaru występowania wirusa), jak i przypadki rodzime – transmisja z kontaktu w kraju w ogniskach zawodowych. Stan zdrowia osób objętych izolacją domową jest nieustanie monitorowany przez służby medyczne i sanitarne.

Wczoraj sanepid poinformował o zakażeniu patogenem 26-letniej mieszkanki Płocka wykonującej zawód medyczny w Warszawie. Kobieta najpierw przebywała w izolacji domowej. Zdecydowano o przeniesieniu płocczanki do Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.

– Stan ogólny chorej jest dobry. Decyzja o przeniesieniu chorej do szpitala nie była spowodowana względami medycznymi. Osoby z bliskiego kontaktu pozostają w kwarantannie domowej.

Dwaj mężczyźni, którzy byli hospitalizowani w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie, nie żyją. Kilka dni temu informowaliśmy o zgodnie 63-latka, mieszkańca powiatu płockiego, który miał choroby współistniejące. We wtorek sanepid powiadomił, że nie żyje również 53-letni mieszkaniec Płocka. Także i w tym przypadku były choroby współistniejące.

Fot. Pixabay




Na ul. 3 Maja wprowadzą nową organizację ruchu. Ale najpierw dokończą przebudowę tej ulicy

Tuż po długim, majowym weekendzie drogowcy rozpoczną prace na ul. 3 Maja – na fragmencie od tzw. łącznika, który powstał między al. Jachowicza a ul. 3 Maja, do remontowanej al. Kilińskiego. Pierwszy fragment tej ulicy Miejski Zarząd Dróg zmodernizował przed dwoma laty. Powstał wówczas wspomniany łącznik i przebudowano ul. Piękną.

Dwa lata temu prace polegały na rozdzieleniu kanalizacji ogólnospławnej na deszczową i sanitarną, ułożeniu nowej nawierzchni, chodników oraz na instalacji oświetlenia. Powstało wówczas nowe rondo i to właśnie na fragmencie ulicy o długości ok. 250 metrów, od ronda do al. Kilińskiego, rozpoczną się prace w najbliższy poniedziałek, 4 maja.

– Oprócz prac drogowych i wymianie chodnika, zbudowana zostanie także podziemna infrastruktura. Drogowcy przygotują 49 miejsc parkingowych i zainstalują również nowe oświetlenie – wskazuje Hubert Woźniak z Referatu Informacji Miejskiej w płockim ratuszu.

Łącznie zamontują 44 latarnie, w tym 22 – uliczne i 22 – parkowe. Roboty potrwają do końca sierpnia 2020. Ich koszt sięga blisko 2,2 mln zł.

Pierwszy etap prac wiąże się z wyłączeniem ruchu na odcinku od ronda do wjazdu na parking przy budynkach, w których mieszczą się bank oraz m.in. Miejski Urząd Pracy, czy Zarząd Jednostek Oświatowych (wyłączenie przejazdu nastąpi 5 maja). Z kolei w drugim etapie przebudowa obejmie odcinek od wspomnianego wjazdu do skrzyżowania z al. Kilińskiego.

Jak dodaje Hubert Woźniak, po zakończeniu robót drogowcy wprowadzą nową organizację ruchu. Wyjazd z ul. 3 Maja na al. Kilińskiego będzie możliwy tylko w prawo. 

– Wprowadzimy nakaz skrętu w kierunku ul. Padlewskiego i rogatek płońskich.

Fot. UMP




Obchody 3 maja będą nietypowe. Zapraszają na transmisję online

Zwykle delegacje składały kwiaty przy pomnikach, odbywała się Msza św. w katedrze, prezydent Płocka przemawiał przy Odwachu, a na Starym Rynku można było obejrzeć taneczne występy np. w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca Wisła albo zrobić sobie zdjęcie ze Stasiem w ramach pleneru fotograficznego. W tym roku nie będzie obchodów uchwalenia konstytucji 3 Maja, do jakich się przyzwyczailiśmy – nie zgromadzimy się na starówce, aby wspólnie świętować ważną rocznicę.

O tegorocznych obchodach mówił we wtorek prezydent Płocka podczas wideoczatu z mieszkańcami w mediach społecznościowych:

– W najbliższą niedzielę przypada 229. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja. Dziś to tym bardziej istotne, byśmy rzeczywiście pamiętali jak ważna i potrzebna dla każdego narodu jest Konstytucja, której należy przestrzegać, a na jej straży powinien stać prezydent państwa. To w kontekście wyborów, kiedy nie wiadomo, czy się odbędą, kto będzie je organizował, jak ostatecznie będą wyglądały karty wyborcze. Dziś jeszcze tego nie wiemy, bo nie jest uchwalona ustawa, natomiast czy one odbędą się 10 maja, czy nie, na pewno w najbliższą niedzielę będzie 229, rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja. Tego dnia z reguły świętowaliśmy wspólnie, składając kwiaty, oddając hołd tym wszystkim, którzy mieli odwagę zmieniać państwo, Rzeczpospolitą, podejmując trud reform państwa, które chyliło się, niestety, ku upadkowi, co później skrzętnie wykorzystali zaborcy.

Prezydent apelował do płocczan, aby dla swojego bezpieczeństwa pozostali w domach i przestrzegali zasad społecznej kwarantanny. Dzień Flagi RP, obchodzony 2 maja, i święto Konstytucji 3 Maja każdy może uczcić w swoim domu, wywieszając biało-czerwoną flagę oraz przypominając o istocie i znaczeniu Konstytucji z 3 maja 1791 roku w historii naszego kraju.

W tym roku – z racji pandemii – Andrzej Nowakowski złoży kwiaty w imieniu wszystkich płocczan przy pomniku marszałka Józefa Piłsudskiego oraz przy Płycie Nieznanego Żołnierza. Uroczysta Msza św. w intencji ojczyzny w katedrze rozpocznie się o godz. 10.00. – Nawet i ten element nie może odbyć się normalnie, z udziałem pocztów sztandarowych. W katedrze może przebywać ok. 70 osób – przypominał włodarz miasta. Liczbę miejsc w bazylice ograniczono ze względu na przepisy wprowadzone przez rząd z racji pandemii. Część miejsc jest zarezerwowana dla parlamentarzystów oraz przedstawicieli władz państwowych i samorządowych. Dla mieszkańców zaplanowano transmisję na antenie Katolickiego Radia Diecezji Płockiej. Coroczne przemówienie włodarza Płocka będzie dostępne w płockich mediach, na stronie www.plock.eu, kanale na YouTube Miast!O Żyje i w mediach społecznościowych (Facebook – profil Andrzej Nowakowski prezydent miasta Płocka bądź profil Plock).

Fot. UMP




Koncerty na wynos. Zagrają pod balkonami i oknami naszych domów!

„Siekiera, motyka”, „Czarna Mańka” albo „Bal na Gnojnej”, „Umówiłem się z nią na dziewiątą”, „Już taki jestem zimny drań” – pamiętacie te szlagiery? Płockie instytucje kultury starają się, aby mimo odwołania majowych imprez, w mieście coś się działo w długi majowy weekend. Nie trzeba będzie wychodzić z domu, muzycy przyjdą pod nasze domy i zagrają dobrze nam znane melodie!

Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki wspólnie z prezydentem miasta zapraszają na majówkowe koncerty na wynos.

– Nie możemy zaprosić Was do sali koncertowej POKiS, ale chcemy, żeby było jak dawniej, normalnie. Podczas majowego grania na  osiedlach usłyszeć będzie można szlagiery okresu międzywojennego, melodie znane z repertuaru Eugeniusza Bodo i Stanisława Grzesiuka w wykonaniu Kapeli Płockiej. Zagrają także utwory własne.
Wszystkie koncerty dla mieszkańców okolicznych bloków – od najbliższego czwartku do niedzieli – będą rozpoczynały się o godz. 18.00. Kapela zagra na Podolszycach Południe (czwartek), Międzytorzu (piątek), osiedlu Łukasiewicza (sobota) oraz na Skarpie (niedziela). Jak dodają, dołożą wszelkich starań, aby wszystko odbyło się z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Prezydent Płocka miał jednak apel do mieszkańców:
– Kiedy usłyszymy muzykę na osiedlu, nie wychodźmy, nie gromadźmy się. Pozdrówcie ich z balkonu. Jeśli spodoba się takie uczestnictwo w kulturze, to w tym momencie być może częściej będziemy tego rodzaju projekty organizować i nie tylko z Kapelą Podwórkową.
Jeśli ktoś nie będzie mógł w najbliższy czwartek wysłuchać koncertu na żywo ze swojego mieszkania, POKiS zaprasza na transmisję na ich profilu na Facebooku.
Kapela Płocka jest zespołem grającym muzykę należącą do folkloru miejskiego. Czerpie inspiracje z muzyki okresu dwudziestolecia międzywojennego oraz tętniących życiem bulwarów miast: Lwowa, Krakowa i oczywiście Płocka. W skład kapeli wchodzą Piotr Frąś (akordeon), Andrzej Machnicki (kontrabas/gitara basowa), Wojciech Gajewski (gitara akustyczna) oraz Katarzyna Zawadzka (skrzypce). Opiekunem zespołu jest Liliana Tomaszewska.
Majówka NA WYNOS – 30 kwietnia – 3 maja 2020 roku
30 kwietnia 2020 roku (czwartek), godzina 18:00
Skwer na pasażu Paderewskiego (os. Podolszyce Południe)
1 maja 2020 roku (piątek), godzina 18:00
Okolice placu zabaw przy ulicy Piaska, przy Miejskim Przedszkolu nr 5 (os. Międzytorze)
2 maja 2020 roku (sobota), godzina 18:00
Aleja Antoniego Roguckiego, przy fontannie (os. Łukasiewicza)
3 maja 2020 roku (niedziela), godzina 18:00
Okolice placu zabaw pomiędzy ulicami Marii Skłodowskiej-Curie i Słodową, przy dawnym
budynku Szkoły Podstawowej nr 17 (os. Skarpa)
Fot. UMP



W planach budowa nowego budynku w centrum miasta. Tuż obok pokryty zielenią teren, altana ogrodowa…

… siłownia pod chmurką, miejsce do uprawy kwiatów i warzyw przez lokatorów – wszystko przy tym samym budynku, który miałby powstać przy ul. Sienkiewicza. Nie będzie to jednak kolejny budynek z mieszkaniami na wynajem dla młodych ludzi. Pomysł na powstanie nowego bloku został zaczerpnięty z pilotażowego programu, który został wprowadzony w Opolu.

Budynek, z racji sąsiedniej zabudowy, może mieć maksymalnie cztery kondygnacje, w tym poddasze użytkowe. Stylistyka budynku ma być uproszczona, a kolor elewacji stonowany – zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy, o którą starała się spółka Inwestycje Miejskie.

Na razie teren przy ul. Sienkiewicza 21, naprzeciwko Zakładu Karnego, jest częściowo ogrodzony i pusty. Niegdyś stał tu wielorodzinny budynek mieszkalny, ten w 2017 r. został rozebrany. Jeśli plany miejskiej spółki będą urzeczywistnione i powstanie wielorodzinny budynek mieszkalny dla seniorów – na razie trwa przetarg na opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla tej inwestycji – w Płocku wykorzystamy pomysł wprowadzony w Opolu w 2018 r. Zdecydowano się na tam na budowę trzech bloków, w środku windy, świetlice, ponad sto jednopokojowych bądź dwupokojowych mieszkań i co istotne – w standardzie „do zasiedlania”. W zasadzie wystarczy wstawić meble i bibeloty, i gotowe – można mieszkać. Ustanowiono również zasady – należy uiścić opłatę partycypacyjną (50 lub 60 tys. zł, zależnie od tego, czy mieszkanie ma jeden czy dwa pokoje), wpłacić kaucję (4 tys. zł), do tego comiesięczny czynsz do uregulowania przez lokatora czy lokatorkę. Ponadto o mieszkanie mogą się starać wyłącznie osoby 60+, po ich śmierci lokal nie stanie się własnością kogoś z rodziny, natomiast najemca lub spadkobierca może liczyć na zwrot  opłaty partycypacyjnej i kaucji.

Tak to wygląda na zdjęciach (fot. http://otbs.opole.pl):

W przypadku Płocka zasady ustali Wydział Zarządzania Nieruchomościami w płockim ratuszu. Wybudowane mieszkania mają wejść w zasób gminnych mieszkań komunalnych. Kiedy już spółka wybierze wykonawcę w trwającym właśnie przetargu, otrzyma projekt i pozna szacunkowe koszty inwestycji na terenie o powierzchni ponad 2 729 metrów kwadratowych, pozostanie kolejny etap do realizacji – przetarg na budowę.

– Zadanie będzie finansowane z wykorzystaniem środków Banku Gospodarstwa Krajowego, w tym z Funduszu Dopłat – wskazuje wiceprezes spółki Inwestycje Miejskie, Michał Sosnowski.

Według wstępnej koncepcji powstałby budynek czterokondygnacyjny, dwuklatkowy (z wejściami od strony ul. Sienkiewicza i od podwórka), niepodpiwniczony, z lokalami mieszkalnymi dla seniorów. Wstępnie przewidują ok. 30 mieszkań, w tym jednopokojowe o powierzchni mieszkalnej ok. 20 metrów kwadratowych (z wydzielonym pomieszczeniem na kuchnię) lub dwupokojowe z aneksem kuchennym, o powierzchni 30 metrów kwadratowych. Za powierzchnię mieszkalną należy przyjąć tylko powierzchnię pokoi z wyłączeniem aneksów kuchennych. Przy każdym mieszkaniu projektant musi uwzględnić komórkę lokatorską.

– Budynek należy zaprojektować w standardzie „do zasiedlenia” – budynek w pełni wykończony i wyposażony w niezbędne instalacje wewnętrzne, a w tym: wodno-kanalizacyjną, elektryczną i c.o. oraz dodatkowo wraz z okablowaniem domofonową, telewizyjną i telekomunikacyjną. Ściany malowane, podłogi panelowe, drzwi wewnętrzne, parapety, glazura i terakota w pomieszczeniach mokrych, kuchenki elektryczne, zlewozmywaki, osprzęt elektryczny, armatura sanitarna, biały montaż dostosowany dla osób niepełnosprawnych. W przypadku uzyskania zgody Miejskiego Konserwatora Zabytków na dachu budynku należy
zaprojektować panele fotowoltaiczne.

Ponadto powstałby segment integracyjny o powierzchni ok. 100 metrów kwadratowych z dostępną z obu klatek schodowych świetlicą, miejscem do podgrzania posiłków, łazienką i małym magazynem.

Zagospodarowanie terenu powinno obejmować infrastrukturę techniczną niezbędną do funkcjonowania budynku, a w tym: przyłącza, drogi wewnętrzne, miejsca parkingowe, ciągi piesze, oświetlenie zewnętrzne, altanę śmietnikową oraz infrastrukturę rekreacyjną, czyli elementy małej architektury, siłownię pod chmurką, altanę ogrodową, tereny zielone wraz wyznaczone miejsce do uprawy kwiatów i warzyw przez mieszkańców budynku. Wcześniej planowano także uwzględnienie strefy handlowo-usługowej (do organizacji usług medycznych i rehabilitacyjnych). Wiceprezes miejskiej spółki wyjaśnia, że rezygnacja z tego pomysłu wynika z obecnej sytuacji na rynku nieruchomości. Ponadto wiele badań i porad można uzyskać w Mazowieckim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy, usytuowanym w pobliżu terenu, na której planowana jest nowa zabudowa. – Dzięki odstąpieniu od realizacji strefy usługowej będzie możliwe powstanie większej liczby mieszkań dla seniorów – dopowiada Michał Sosnowski.

Dokumentacja projektowo-kosztorysowa – zgodnie z dokumentami przetargowymi – powinna zostać przekazana do spółki Inwestycje Miejskie do 30 stycznia 2021 r. Dodano, że wstępny plan zakończenia inwestycji to 30 grudnia 2022 r.