’Sylwester pod Gwiazdami' po raz pierwszy przed Ratuszem [FOTO]

Jesteście jeszcze w domach, siedzicie przed komputerem… A tu czasu coraz mniej aby przywitać Nowy Rok 2017 w trochę inny sposób. Na dodatek nie macie daleko bo..po raz pierwszy w Płocku ten wyjątkowy wieczór przywitać możecie… tanecznie przed Ratuszem.

Od godziny 21 rozpocznie się tam zimowa potańcówka pod hasłem „Sylwester pod Gwiazdami”. Ogrzewane namioty już czekają na chętnych do zabawy płocczan i mieszkańców powiatu. Dwa namioty przygotowane są dla gości, którzy będą chcieli pojeść i się napić, a jeden przystosowany tylko do tańców. Na scenie wystąpi zespół muzyczny, który płocczanie dobrze znają z letnich potańcówek. Zagra na żywo utwory z całego świata. Do wspólnych pląsów zachęcać będą także największe przeboje wszystkich dekad XX wieku.

Nad karnawałowym nastrojem czuwać będą wodzireje, nie zabraknie również konkursów i dodatkowych atrakcji. Tradycyjnie o północy będą życzenia, noworoczny toast i pokaz fajerwerków.

Dobrą zabawę gwarantują organizatorzy: Agencja Rewitalizacji Starówki ARS Sp. z o.o., Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki, Urząd Miasta Płocka.

 

Fot. Lena Rowicka

 




Wydarzenia mijającego 2016 roku. Przeżyjmy to jeszcze raz…[FOTO]

Dziś, 31 grudnia, pożegnamy 2016 rok – czas zatem na małe podsumowanie. Czym żyli płocczanie, na jakich wydarzeniach skupiali się nasi Czytelnicy w ciągu minionego roku? Które z informacji na stronach Dziennika Płockiego wzbudziły najwięcej emocji? Oto telegraficzny skrót wiadomości roku 2016, które bardzo chętnie czytaliście. Zatem – przeżyjmy to jeszcze raz…

W styczniu odbył się Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, hasło które przyświecało wydarzeniu brzmiało „Mierzymy wysoko”. I jak widać po zebranej kwocie, płocczanie wzięli sobie to do serca. Sztab w Orlen Arenie pracował ciężko przez cały dzień. Ale nikt nie narzekał. Po przeliczeniu kwoty okazało się, że padł rekord. W puszkach wolontariuszy znalazło się 200 tys 474 zł i 59 gr. Brawo!

Walentynki na Starym Rynku. Były piosenki o miłości, były tańce w gorących rytmach, była ławeczka zakochanych, były konkursy związane z miłością, byli młodzi patrioci, którzy kochają Polskę, byli też przedstawiciele Komitetu Obrony Demokracji – ci z kolei rozdawali ciasteczka w kształcie serc, bo kochają demokrację. W niedzielę, 14 lutego płocka starówka opływała w różnej wielkości serca, które wyrażały miłość bardzo szeroko pojętą…

W niedzielę 22 lutego już po raz trzeci na scenie płockiego Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego stanęli politycy, dyrektorzy, dziennikarze i działacze społeczni aby zagrać jeden taki spektakl w roku czyli Szopkę Noworoczną. Cel był szczytny, jak zwykle, tym razem dochód z biletów-cegiełek w całości został przekazany na pomoc dwóm chorym dziewczynom.

Na początku marca na sklepowych półkach w naszym mieście pojawił się napój energetyczny Wisła Energy Drink. Produkt skierowany – w głównej mierze do płockich kibiców – trafił jednak do bardzo szerokiej rzeszy klientów. Napój energetyczny Wisła Energy Drink to oficjalny produkt Wisły Płock, który był nowością na lokalnym rynku. Jego producentem jest Krynica Vitamin SA – obecnie największa tego typu firma na rynku, obsługująca renomowane marki. Dystrybutorem napoju jest z kolei ABJPoster.pl. Od początku sprzedaży napój cieszy się nie słabnącą popularnością.

Pod koniec lutego dla ratowania polskiego dziedzictwa kulturowego Fundacja Grupy PERN przyznała darowiznę finansową w wysokości 400 tys. zł na renowację Kaplicy Królewskiej, w płockiej Bazylice Katedralnej. – Jesteśmy dumni, że możemy uczestniczyć w przywróceniu dawnej świetności największej nekropolii Piastów, gdzie są pochowani m.in. władcy Polski: Władysław Herman i Bolesław Krzywousty – tłumaczył wtedy Igor Wasilewski, prezes Zarządu firmy.

Polski, niepełnosprawny maratończyk Janusz Radgowski wyruszył w poniedziałek 2 maja z Seattle w Stanie Waszyngton, aby pokonać pierwszy odcinek trasy czyli 31 kilometrów, i zakończyć dzień w Klahanie. To był dopiero początek wyzwania jakie postawił przed sobą maratończyk. Supermaraton „Pacific-Atlantic Wózkiem aktywnym przez USA” to pierwszy tego typu wyczyn w skali światowej. A jednak Janusz Ragdowski podjął wyzwanie.Wyruszył 2 maja, aby zakończyć trasę 27 września. Miał do pokonania trasę 5007 km z Seattle w stanie Waszyngton do Lewes w stanie Delaware. Cała trasa została podzielona na prawie 150 etapów – od 10 do 50 kilometrów każdy. Miał do przejechania 12 Stanów Ameryki.

Pierwszomajowy wieczór w płockim amfiteatrze był na pewno jednym z najzabawniejszych w tym roku. Co chwila rozbrzmiewały salwy śmiechu i gromkie brawa, przechodzące chwilami w owacje. Zanim zaczęła się zasadnicza część imprezy, ze sceny witał gości Tomasz Marciniak z kabaretu Nowaki. – Cała Polska dziś państwu zazdrości, zobaczycie program jako jedyni – nawiązywał do tego, że Płocka Noc Kabaretowa, po raz pierwszy nie została pokazana na żywo w TVP2, na co wielu Polaków liczyło. – Monika Olejnik o nas mówiła i w Sejmie też o nas mówili, no a teraz jesteśmy w podziemiu i rozejrzyjcie się po sąsiadach, warto poznać tych ludzi, bo być może spotkamy się w więzieniu – ciągnął dalej swój żart, który uderzał w decyzję rządzących telewizją publiczną.

Nie zawiódł nikt ani zawodnicy, ani kibice, ani Zarząd Wisły Płock. To było wielkie święto. Płock przybierając niebiesko -biały kolor stał się „stolicą” piłki nożnej. Trudno opisać euforię, radość i wzruszenie, które w piątek, 20 maja, zawładnęły naszym miastem. Na ten mecz czekali wszyscy. A w ciągu ostatnich dni Płock zmienił barwy. Wszędzie można było zobaczyć plakaty zapraszające na pierwszy mecz 32 kolejki 1 ligi, otwierający zmagania piłkarzy w tej serii gier. Był on jednocześnie ostatnią przeszkodą Nafciarzy do ekstraklasy. Bilety na mecz sprzedawały się jak przysłowiowe gorące bułeczki. Aż w końcu w piątek przyszła upragniona godzina 18. I…Wisła Płock rozgromiła wręcz Zawiszę Bydgoszcz, kończąc mecz wynikiem 5:0. Zapewne takiego wyniku nie spodziewał się nikt. – To był pogrom. Nasi grali po prostu rewelacyjnie. Tyle emocji, że aż łzy w oczach stawały – mówił nam jeden z kibiców. – Wróciliśmy na piłkarskie salony – wtórował mu kolega. Stadion wrzał emocjami. Facebook „oblepiły” zdjęcia oznajmiające, że „Nasi” są w ekstraklasie” – tak wówczas pisaliśmy o tym wydarzeniu.

W poniedziałkowy wieczór, 23 maja, w NovymKinie Przedwiośnie zaproszeni goście mogli po raz pierwszym na dużym ekranie obejrzeć film „Kochaj”. Kilka scen do obrazu było nakręcanych w Płocku. Nasze miasto wówczas odwiedziły aktorki, które grały główne role: Małgorzata Kożuchowska, Olga Bołądź i Magdalena Lamparska.

Pod koniec maja, a dokładnie 23 – kibice płockich szczypiornistów pożegnali trenera Manolo Cadenasa. Hiszpański szkoleniowiec opuścił nasze miasto i klub. Podczas pożegnania w Orlen Arenie były łzy wzruszenia i owacje na stojąco. Cadenasowi dziękowali dziękowały – za pracę w płockim klubie – kibice, władze oraz sympatycy SPR Wisły Płock.

Pod koniec maja Liceum Ogólnokształcące im. Marszałka Małachowskiego otrzymało wiadomość, że płocka szkoła wraz ze szkołą z Anglii (Colchester Royal Grammar School) wygrały organizowany przez Genewę konkursu BEAM LINE FOR SCHOOLS 2016 CERN z pracą na temat: „Pyramid Hunters”. Projekt uczniów Małachowianki dotyczył sprawdzenia możliwości użycia mionów kosmicznych do prześwietlenia piramid. Zespół złożony z 7 uczniów: Ewy Pijus, Kamili Komorowskiej, Małgorzaty Trojanowskiej, Kamila Krakowskiego, Kamila Szymczaka, Witolda Jóźwiaka oraz Bartosza Gutowskiego, którzy pracowali pod czujnym okiem dr hab. Janusza Kempy pokonał aż 149 zespołów z całego świata.

Przed Katedrą Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Płocku zgromadziło się w sobotę, 11 czerwca, kilka tysięcy wiernych aby pożegnać obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, który nawiedził naszą diecezję czyli 248 parafii. Uroczystość miała charakter dwuwymiarowy. 25 lat temu, podczas czwartej pielgrzymki do Polski, nasze miasto odwiedził Jan Paweł II. Poza tym, że w uroczystej mszy polowej wzięło udział tysiące wiernych, zgromadziła ona przedstawicieli duchowieństwa z nuncjuszem papieskim w Polsce arcybiskupem Celestino Migliore na czele, parlamentarzystów z naszego okręgu, władze miasta Płocka, władze powiatu płockiego oraz przedstawicieli parafii płockiej diecezji.

19 czerwca gościł w naszym mieście prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda, który uczestniczył w obchodach 40. rocznicy protestów robotniczych w czerwcu 1976 roku. Wydarzenie było nagłaśniane w mediach ogólnopolskich i lokalnych.

W pierwszy weekend lipca odbyła się 11. edycja Reggaelandu. Największymi gwiazdami mijającego roku, podczas tego festiwalu okazał bośniacki zespół Dubioza Kolektiv oraz Kamil Bednarek.

W środę, 20 lipca, na Starym Rynku władze naszego miasta oraz mieszkańcy przywitali młodzież z dziesięciu krajów, która od Płocka zaczęła świętować Światowe Dni Młodzieży. W diecezji płockiej gościli młodzi ludzie z Francji, Włoch, Gruzji, Irlandii, Ukrainy, Hiszpanii, Singapuru, Armenii, Brazylii i Białorusi. Najliczniejszą grupą, która rozpoczęła swoją pielgrzymkę do Krakowa od naszego miasta, była wesoła grupa młodzieży z Włoch.

Ostatni weekend lipca wypełniła Płock muzyka rodem z…kosmosu czyli 11. edycja Audioriver, który pod względem frekwencyjnym pobił rekord. Nikogo już nie zdziwił fakt, że Audioriver ściągnął do Płocka tłumy festiwalowiczów tak z Polski jak i z zagranicy. Bogaty line-up, tłumy na plaży, imprezy towarzyszące – to wszystko sprawia, że festiwal od lat ma nie powtarzalną atmosferę. I wszystko wskazuje na to, że największa impreza, na której króluje muzyka elektroniczna, zmierza w kierunku rozwoju. Audioriver to już marka.

7 sierpnia z kolei Płock stał się polską stolicą hip-hopu. Ten festiwal w kolei rozwija się w błyskawicznym tempie. A więc właśnie Hip-Hop Płock. Trzy słowa, krótkie „hasło”, zwrot, ale Polska już wie, że miasto Płock na hip-hopowo-festiwalowej mapie warto nie tylko zaznaczyć. Potwierdza to frekwencja, która z roku na rok rośnie, przez co na pewno motywuje organizatorów do ciągłej pracy i rozwoju imprezy. Szacunkowo przez dwa  festiwalowe dni przewinęła się pięciocyfrowa liczba uczestników, co oczywiście było  rekordem Polish Hip-Hop Festiwal.

Na początku września rekordową liczbą czytelników przyciągnął artykuł „Jak Orlen zakpił z mieszkańców Płocka?”.
Chodziło wówczas o najnowszą kampanię PKN Orlen, którą nazwano „Lubię Płock”. Akcja promocyjna polegała na  obniżeniu ceny paliwa na stacjach Orlenu o 10 groszy. Z płocczanami wtedy solidaryzowała się cała Polska.

Prawie dwa i pół tysiąca motocykli to był rekord, który został pobity podczas 5 edycji Zakończenia Sezonu Motocyklowego w Płocku. 10 września przed Orlen Areną rządziły hondy, jamahy, suzuki, kawasaki, BMW i wiele, wiele innych marek jednośladów.

Jagiellończycy świętowali 110-lecie swojej szkoły 25 września. – Sto dziesięć lat temu polski filozof Kazimierz Twardowski pisał – „Polska to jest wielka rzecz, a jedną z tych rzeczy jest polska szkoła” – mówił, witając absolwentów i gości dyrektor płockiej Jagiellonki Mirosław Piątek.

Ponad tysiąc osób wzięło udział w czarnym marszu w Płocku, który odbył się 3 października. Protestów na taką skalę w Polsce jeszcze nie było. W ponad 110 polskich miastach kobiety i mężczyźni w poniedziałek – „czarny poniedziałek” wyszli na ulice aby zaprotestować przeciwko możliwemu zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji.

26 października w Płocku zaczęła obowiązywać Strefa Płatnego Parkowania, w związku z czym ruszyło także pobieranie opłat za parkowanie w specjalnie wyznaczonych miejscach w centrum miasta. SPP budzi wiele kontrowersji. Ma także swoich zagorzałych przeciwników, ale także całe rzesze zwolenników.

Po raz pierwszy w historii – najpierw Petrochemii, obecnie Orlenu odbył się protest mieszkańców wymierzony w spółkę. 25 października, setki osób przeszło ulicami Płocka skandując hasła „Więcej tlenu mniej benzenu”, „Przyjacielu trucicielu”, „Co z naszym zdrowiem, niech Orlen odpowie”, „Chcemy taniej benzyny, a nie darmowy benzen” czy „Chodźcie z nami mieszkańcami”. Pomysł protestu pn. „Orlen – przestań truć” pojawił się pod koniec września. Na Facebooku organizatorzy manifestacji utworzyli wydarzenie pod taką samą nazwą. W dyskusję włączyli się nie tylko mieszkańcy Płocka ale całego powiatu. Temat podjęły media, nie tylko lokalne ale także ogólnopolskie. Wszystko zaczęło się od smrodu i uciążliwości zdrowotnych, które miały miejsce 21 i 22 września – zdarzenie zbiegło się w czasie z prowadzonymi na terenie płockiego kombinatu remontami kilku instalacji. Po proteście wyraźnie dało się odczuć, że władze Orlenu chcą dialogu z mieszkańcami miasta. Za pośrednictwem mediów informują płocczan, o tym co spółka robi pod kątem Ochrony Środowiska.

Budowa obwodnicy rusza pełną parą – pisaliśmy 15 listopada. – W związku z budową II etapu obwodnicy Płocka – od czwartku, 17 listopada – na ulicy Bielskiej oraz ulicy Jędrzejewo wprowadzona zostanie czasowa organizacja ruchu – informował zespół ds. medialnych Urzędu Miasta Płocka. Po dotacji, którą Urząd Miasta Płocka otrzyma od Unii Europejskiej za pośrednictwem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego obwodnica zostanie ukończona w sierpniu 2018 roku. Jest to przełomowa inwestycja w historii miasta Płocka.

W listopadzie dwa płockie chóry z prestiżowego festiwalu w USA przywiozły złote medale. – Zdobyliśmy dwa złota! Vox Singers i Positive Vibrations wygrały swoje kategorie – pop i jazz. A ja osobiście specjalną nagrodę dla dyrygenta za inspirowanie chórzystów i najlepszy kontakt z publicznością. Nie mogę w to uwierzyć. Szczegóły wkrótce. Płock – dziękujemy Wam za wsparcie i kciuki – donosił z Ameryki na swoim facebookowym profilu Robert Majewski. Vox Singers – chór Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki i kwartet wokalny Positive Vibrations zaśpiewały na jednym z najbardziej prestiżowych amerykańskich konkursach chóralnych „Golden State Choral Trophy” w kalifornijskim Monterey, niedaleko San Francisco. Festiwal odbywał się w dniach 20-24 listopada 2016 roku.

17 grudnia po raz pierwszy w naszym mieście rozbłysnęły Ogrody Światła, które przyciągnęły tłumy. W sobotni wieczór na Placu Narutowicza zrobiło się barwnie i świątecznie. Uruchomiona została iluminacja świetlana, tworząc tym samym kolorowy labirynt. Z ponad 10 tysięcy różnobarwnych lampek powstały grzyby, zegar, królik w kapeluszu, kula i kilkanaście innych instalacji. Na ścianach sądu „tańczyły” wesoło wyświetlane płatki śniegu. Temu wszystkiemu towarzyszyła muzyka, która płynęła ze sceny. Była to jedna z wielu imprez, które zaplanowano w akcji „Orlen dla Płocka”.

No i tuż przed świętami, po długi czasie oczekiwania zostały otwarte akwaria w Miejskim Ogrodzie Zoologicznym. Akwaria z mnóstwem, kolorowych ryb z całego świata czekają na zwiedzających od 23 grudnia. Była to ważna inwestycja z perspektywy zarówno turystów jak i mieszkańców. Warto zaznaczyć, że zoo cały czas rozwija się harmonijnie i kilka razy w roku można zobaczyć w nim coś nowego. Akwaria na pewno są wisienką na ogromnym torcie płockich atrakcji turystycznych.

Te i ponad 1100 innych wiadomości przeczytaliście na naszych stronach w ciągu 2016 roku. Był to rok, który można zaliczyć do bardzo owocnych pod kątem różnego rodzaju wydarzeń. Jaki będzie ten, który przywitamy za kilka godzin? O czym przeczytacie…? Zapraszamy już od jutra czyli niedzieli 1 stycznia 2017 roku do śledzenia naszej strony www.dziennikplocki.pl oraz naszego fanpega na Facebooku. Do Siego Roku Kochani  😀

Cały nasz zespół redakcyjny dziękuje naszym Czytelnikom za to, że jesteście z nami – dodajecie nam skrzydeł i mobilizujcie do jeszcze większej liczby informacji, które piszemy, abyście byli na bieżąco z życiem Płocka i Powiatu Płockiego 🙂

Fot. Grzegorz Lenkiewicz, Jan Drzewiecki, DR, UMP oraz nasze skromne osoby – Mateusz Lenkiewicz i Lena Rowicka.

 




Napastnik potrzebny na wczoraj

Na pewno kojarzycie Jakuba Wawrzyniaka. I nie chodzi mi tu o to, że zawodnik Lechii Gdańsk jest cienki na inaugurację ekstraklasy zagrał w Płocku ręką w polu karnym, a w rewanżu wszystko się wyrównało, bo Giorgi Merebaszwili sfaulował go w szesnastce. Wawrzyniak w przeszłości grał między innymi w Widzewie Łódź i Legii Warszawa, a 49 razy wystąpił w reprezentacji Polski. Był rezerwowym na Mistrzostwach Europy 2008, 2012 i 2016. Kiedyś przed Euro w Polsce i na Ukrainie powiedział: zastępuję piłkarza, którego nie ma. Oczywiście w kontekście swojej gry w kadrze na lewej stronie obrony.

Gdyby dzisiaj Jose Kante Martinez w jakikolwiek z możliwych sposobów przekazał światu taką samą informację dotyczącą jego gry w ataku myślę, że niewiele osób miałoby do niego pretensje.

Hierarchia napastników w Wiśle Płock była ustalona jasno. Grać miał Mikołaj Lebedyński trochę w ramach zasług za jesień życia w pierwszej lidze. Tzn. nawet zaczął sezon w podstawowym składzie – zagrał z Lechią Gdańsk oraz Piastem Gliwice (zanotował asystę), usiadł na ławce z Legią Warszawa (wszedł w końcówce) i się obraził, wcześniej gromadząc na swoim ekstraklasowym liczniku 154 minuty. Dalej byli i zostali kolejno: Kante, Emil Drozdowicz i Krystian Popiela, przy czym szanse tego ostatniego na grę w Lotto Ekstraklasie były… nie, nie było ich wcale. Jeszcze raz. Kante, Drozdowicz, no i niech będzie Popiela – przyznacie, że to niezbyt (ekstra)klasowy zestaw. Ale skoro w sezonie 2014/2015 można było walczyć o awans do elity tercetem Krzywicki – Ruszkul – Lebedyński to w sumie… mogło być gorzej.

Po odejściu najlepszego strzelca poprzedniego sezonu numerem jeden został Hiszpan, który z czasem stał się Gwinejczykiem. 26-latek z Sabadell na pewno częściej irytował (jak ktoś na szybko policzy zepsute „setki” to poproszę w komentarzu – najbardziej spektakularna z Lechią na wyjeździe) niż zachwycał, ale zdarzały mu się też zagrania świadczące o niemałych umiejętnościach. Przytoczyć można chociażby akcję bramkową z Dimitarem Ilievem ze spotkania z Pogonią Szczecin, podanie do Piotra Wlazło w kontrataku zakończonym bramką Giorgi Merebaszwilego w Gdańsku, czy ogranie na skrzydle Jakuba Rzeźniczaka w ostatniej akcji meczu w Warszawie.

Poza tym warto zauważyć, że Jose bardzo często decydował się na strzały (51 prób – to 6 wynik w lidze), w moim odczuciu w wielu przypadkach z nieprzygotowanych pozycji. Celnych uderzeń zanotował 18 (to z kolei 9-11 wynik), tyle samo co Marcin Robak (49 strzałów/18 celnych/10 bramek/5 z karnych) oraz Marcus (43 strzały/18 celnych/7 bramek/5 z karnych). Za ekstrastats.pl. A gole strzelił z tego ledwie 4, przy czym ostatniego dość dawno, bo 22 października w 13. kolejce. Do nich dołożył po 2 normalne asysty i asysty drugiego stopnia w 19 występach (1 515 minut). Wygląda to słabo jak na gracza grającego na pozycji napastnika. Porównując z 16 występami (1 137 minut) z Górnika Zabrze jest oczywiście progres, choć to marne pocieszenie. Tak jak pisałem w jednym z wcześniejszych tekstów, ocena jego sprowadzenie jest chyba najtrudniejsza, bo mimo wszystko to taki plus – minus. Coś niewątpliwie w sobie ma i jest zawodnikiem dobrym od pola karnego do pola karnego. Później zaczynają się problemy – głównie z celownikiem.

CZYTAJ DALEJ

Fot. Z perspektywy kominów




Ogłoszenie o naborze wniosków o przyznanie pomocy

Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Razem dla Rozwoju” informuje o możliwości składania wniosków w ramach poddziałania – „Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność” – objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020, które odpowiadają warunkom przyznania pomocy.

Wsparcie będzie udzielane w zakresie realizacji inwestycji w istniejących firmach na rzecz stworzenia nowych miejsc pracy. Wnioski można składać od 16 stycznia 2017 roku do dnia 30 stycznia 2017 roku – do godziny 15. Wnioski wraz z załącznikami w wersji papierowej i elektronicznej, w 2 egzemplarzach należy składać bezpośrednio (osobiście, przez pełnomocnika lub przez osobę upoważnioną).

Dokumenty należy złożyć w Biurze LGD „Razem dla Rozwoju” przy ulicy Rębowskiej 52/3 w Wyszogrodzie od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 15:00. Złożenie wniosku potwierdzone zostanie na jego kopii, będzie zawierało datę złożenia, numer wniosku, liczbę załączników, a także pieczęć LGD i podpisane przez osobę przyjmującą wniosek. O terminie złożenia wniosku decyduje data wpływu do Biura Lokalna Grupa Działania „Razem dla Rozwoju”. Wnioski nadsyłane drogą pocztową, faksem lub drogą elektroniczną nie będą uwzględniane. We wniosku, w opisie celów operacji należy określić, do realizacji jakich celów ogólnych i szczegółowych oraz wskaźników wymienionych w Lokalnej Strategii Rozwoju przyczyni się operacja wymieniona we wniosku.

Forma wsparcia: Refundacja części kosztów kwalifikowalnych.
Zakres tematyczny operacji: Rozwijanie działalności gospodarczej, w tym podnoszenie kompetencji.

Warunki udzielenia wsparcia – w tym – wskazanie grupy docelowej
– Spełnienie warunków oceny wstępnej, oceny zgodności z LSR, oceny zgodności z Programem, oceny według lokalnych kryteriów wyboru oraz ustalenie kwoty wsparcia w oparciu o Procedurę oceny i wyboru operacji w ramach poddziałania „Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność” objętego PROW 2014-2020 realizowanych przez podmioty inne niż LGD, Strategię rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność na lata 2016 – 2022 oraz Regulamin Rady.
– Spełnienie warunków określonych dla danego podmiotu w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 24 września 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach poddziałania „Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność” objętego Programem Rozwoju obszarów Wiejskich na lata 2014 – 2020. Grupa docelowa: podmioty wykonujące działalność gospodarczą.

Kryteria wyboru operacji
Kryteria wyboru projektu znajdują się na stronie www.razem-dla-rozwoju.pl w zakładce „Operacje realizowane indywidualnie”. Kryteria wyboru operacji LGD „Razem dla Rozwoju” w w/w. zakresie wymagają wykazania niezbędności kosztów, ich racjonalności, zgodności z przepisami prawa. Wnioskodawca powinien odnieść się do kryteriów wyboru projektów w polu B III 1.4. Wniosku o przyznanie pomocy. Wskazane jest dostarczenie dokumentów ułatwiających ocenę kosztów np. oferty cenowe, badanie rynku.

Minimalna punktacja niezbędna do uzyskania dofinansowania
Warunkiem końcowym do pozytywnej oceny merytorycznej jest uzyskanie przez każdy projekt minimum 50 proc. możliwej punktacji czyli minimum 55 pkt.

Dokumenty potwierdzające spełnienie warunków udzielania wsparcia stanowią: wniosek o przyznanie pomocy wraz z wymaganymi dokumentami. Kwota dofinansowania oraz intensywność pomocy zgodna z LSR – od 100 000,00 zł do 300 000,00 zł. – 70 proc. kosztów kwalifikowanych dla podmiotów wykonujących działalność gospodarczą. Limit środków w naborze – 1 200 000,00 zł

Miejsce udostępnienia dokumentacji konkursowej
Dokumentacja konkursowa, w tym formularze wniosków o przyznanie pomocy, formularze umowy o udzielenie wsparcia oraz formularze wniosków o płatność znajdują się na stronie internetowej LGD w zakładce „Operacje realizowane indywidualnie”, na stronie internetowej Samorządu Województwa Mazowickiego oraz na stronie Agencji Rewitalizacji i Modernizacji Rolnictwa .

Strategia Rozwoju Lokalnego Kierowanego Przez Społeczność na lata 2016 – 2022 znajduje się na stronie internetowej LGD w zakładce LEADER 2014 – 2020.

Planowane do osiągnięcia w wyniku operacji cele, przedsięwzięcia oraz wskaźniki określa załącznik nr 1 do ogłoszenia czyli poniższa tabela.

Cel ogólny LSR

Rozwój przedsiębiorczości i podejmowanie działalności gospodarczej

Cel(e) szczegółowe LSR

Tworzenie miejsc pracy odpowiadających specyfice lokalnej gospodarki

Przedsięwzięcia

Realizacja inwestycji w istniejących firmach na rzecz stworzenia nowych miejsc pracy

Wskaźnik

Lp.

Nazwa wskaźnika ujętego w LSR

Jedn. miary

Wartość wskaźnika z LSR

Wartość zrealizowanych wskaźników z LSR

Wartość wskaźnika planowana do osiągnięcia w związku z realizacją operacji

Wartość wskaźnika z LSR pozostająca do realizacji

1

 Liczba operacji polegających na rozwoju istniejącego przedsiębiorstwa

operacja

6

0

4

2




Są pieniądze na budowę kolejnego etapu obwodnicy Płocka [FOTO]

Jest to jedna z najbardziej spektakularnych umów, jakie dotychczas udało się podpisać Miastu Płock. Na jej podstawie do sierpnia 2018 roku powstanie kolejny etap trasy północno-zachodniej. Pomogą w tym środki unijne. Decyzją zarządu województwa mazowieckiego na realizację projektu przeznaczono kwotę 129,8 milionów złotych.

W piątek, 30 grudnia, w Delegaturze Urzędu Marszałkowskiego w Płocku umowę w tej sprawie podpisali marszałek Adam Struzik i prezydent Andrzej Nowakowski.

Z pierwszej części projektu wynika, że powstanie 4,1 km dróg oraz 1,5 km ścieżek rowerowych. Inwestycja obejmie budowę trasy o długości 1,8 km od węzła „Boryszewo” na ulicy Otolińskiej do węzła „Bielska” oraz od węzła „Bielska” do węzła „Długa” o długości 2,3 km, który jest elementem kończącym realizowany odcinek obwodnicy. Powstaną również dwa wiadukty – kolejowy i drogowy przy ulicy Bielskiej. Ponadto wybudowane zostaną drogi dojazdowe i serwisowe, zjazdy, chodniki i ścieżki rowerowe oraz kanalizacja deszczowa. Umocnione zostanie też koryto rzeki Brzeźnicy i jej dopływ. Przebudowane zostaną linie elektroenergetyczne i urządzenia melioracyjne. Powstaną rowy drogowe oraz zbiornik retencyjny. A na ulicach pojawi się oświetlenie.

Druga część inwestycji, czyli utworzenie drogi jednojezdniowej od węzła „Bielska” do węzła „Długa” ułatwi mieszkańcom dotarcie do części miasta, gdzie funkcjonują największe zakłady przemysłowe w Płocku. W ramach prac ulica Przemysłowa połączona zostanie z nowobudowaną trasą północno-zachodnią. Zaplanowana jest budowa mostu nad jarem rzeki Brzeźnicy oraz węzła „Trzepowo”. Fundusze zostaną zainwestowane także w oświetlenie drogowe, kanalizację deszczową, umocnienia koryta rzeki i jej dopływu, przebudowę wodociągu, przebudowę istniejących urządzeń i sieci energetycznych, zapewnienie bezpieczeństwa ruchu i oznakowanie dróg.

Większa dostępność do terenów inwestycyjnych przyczyni się do wzmocnienia lokalnej gospodarki. Rozwój sieci transportowej to także łatwiejsze przemieszczanie towarów, efektywniejszy handel oraz współpraca międzyregionalna, co sprzyja wykorzystaniu potencjału rynku pracy. Bardzo ważnym aspektem całego przedsięwzięcia jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców – inwestycja pozwoli na wyprowadzenie transportu substancji niebezpiecznych poza tereny zamieszkałe.

Pierwszy etap budowy trasy północno-zachodniej w Płocku był realizowany w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2007-2013. Inwestycja miała na celu usprawnienie komunikacji, wzmocnienie handlu oraz zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej miasta. Pierwszy etap prac objął budowę trasy między Rondem Wojska Polskiego, a węzłem obwodnicy północno-zachodniej „Bielska” oraz rozbudowę węzła „Boryszewo”. Wsparcie unijne na ten cel wyniosło 28,7 mln zł.

Fot. Dziennik Płocki




Niebawem ruszy budowa strefy restauracyjnej w Galerii Wisła

W pierwszej połowie 2017 roku Galeria Wisła wzbogaci się o najnowocześniejszą strefę restauracyjną w Płocku. Prace rozpoczną się wraz z początkiem nowego roku – informuje Grzegorz Mroczek, wiceprezes CREAM, firmy zarządzającej Galerią Wisła.

Strefa restauracyjna w Galerii Wisła zostanie przeniesiona z drugiego poziomu obiektu na pierwsze piętro, bezpośrednio nad wejście główne do Galerii. To lokalizacja znajdująca się w ciągu komunikacyjnym pomiędzy wejściem do galerii, a strefą rozrywkową, w skład której wchodzi między innymi kino i kręgielnia. Dostęp do naturalnego światła zapewni wielkie okno z panoramicznym widokiem na miasto. Nowością na płockim rynku będzie sprzyjający integracji bardzo duży stół, umożliwiający wspólne posiłki. Przy projektowaniu nowej strefy restauracyjnej nie zapomniano o rodzinach z dziećmi i dlatego też strefa będzie wyposażona między innymi w specjalne krzesełka i naczynia dziecięce oraz w ogólnodostępne kuchenki mikrofalowe.

Aranżacja nowej strefy restauracyjnej jest nie tylko nowoczesna, ale i oryginalna. Koncepcja odwołuje się do motywu płynącej rzeki – użyte materiały, ich kolory i struktura będą przypominały rzekę Wisłę – dodaje Bartłomiej Bujnowski, Dyrektor Marketingu CREAM. – W projekcie uwzględniono 4 żywioły: falujący sufit będzie symbolizował powietrze, drewniane elementy odzwierciedlają ziemię, turkusowa posadzka to woda, a złociste akcenty będą reprezentowały ogień – kończy Bujnowski.

W nowej strefie restauracyjnej planowanych jest 5 lokali o łącznej powierzchni 400 mkw. Strefa stolików zajmie powierzchnię 650 mkw i znajdzie się w niej ponad 300 miejsc siedzących.

Fot. Galeria Wisła




Pomoc daje… moc!

Po awansie do ekstraklasy zamartwiania się stanem posiadania w pomocy raczej nie było. Z tej formacji na zapleczu dobrze prezentowali się przede wszystkim skrzydłowi Arkadiusz Reca i Damian Piotrowski, którzy w sumie w klasyfikacji kanadyjskiej zgromadzili aż 31 punktów. To pozwalało myśleć, że w elicie też mogą dać radę. Nie można jednak zapominać, że w pierwszej lidze bramki zdobywali wtedy również ich dwaj zastępcy Jakub Bąk oraz Piotr Darmochwał, a także czterej inni pomocnicy: Dimitar Iliev, Wojciech Łuczak, Piotr Wlazło i Maksymilian Rogalski.

Skupiając się tylko na trafieniach. W ubiegłym sezonie 10 zawodników zdobyło dla Wisły 48 bramek z czego 33 (69%) padły łupem sześciu graczy drugiej linii, a sami skrzydłowi strzelili 50% całości. Sporo. Uzależnianie gry od boków pomocy klasę wyżej nie musiało przynieść podobnych efektów i w Płocku doskonale o tym wiedzieli. Skupili się więc na wzmocnieniu środka pola, bo ktoś tym wszystkim musiał zarządzać. Wybór padł na Dominika Furmana, który okazał się transferowym strzałem w dziesiątkę, oraz Giorgiego Merebaszwili (Gruzin początkowo przedstawiany był jako ofensywny pomocnik) i w końcu Siergieja Kriwca – także ostatnimi czasy bardziej zawodnika środka pola niż skrzydłowego. Oprócz nich w centrum może grać ostatni nabytek Ivica Vrdoljak. To znaczy mógłby grać, bo póki co trenuje. Ciekawe jak długo. W każdym razie jego godzina się zbliża. Uzupełniając listę letnich transferów o pomocników – na skrzydła wzięto w ciemno Ukraińca Witalija Hemehę i młodzieżowca Jakuba Łukowskiego. Drugiego wypożyczono, pierwszego już nie ma. W międzyczasie płocki klub opuścili gracze zbędni, jak Bąk, Darmochwał, Łuczak, Fabian Hiszpański i Dawid Jabłoński.

Wiosną w pierwszoligowej kadrze znajdowało się 12 pomocników (wliczając Patryka Szczepańskiego) i jesienią już w ekstraklasie ta liczba została utrzymana (wliczając Vrdoljaka). Marcin Kaczmarek mógł więc korzystać z 11 zawodników w tej formacji, przy 5 wystawianych – optymalnie.

Pomoc zaczęła sezon od mocnego uderzenia. W roli głównej nowo pozyskany Furman z asystą i bramką z rzutu karnego (wywalczonego przez Kuna). Drugi mecz to gol Recy, trzeci dwie asysty Furmana, wreszcie czwarty to świetna postawa Merebaszwilego (asysta i bramka – przy sporym udziale Kriwca). W piątym o wyniku przesądza Iliev – najlepiej odnajdujący się w zamieszaniu po wrzutce z rożnego Furmana. Dalej w siódmym Bułgar trafia po raz kolejny (z dogrania rezerwowego Wlazło), ale nie starcza to nawet na remis. W ósmym błyszczy Kriwiec, który najpierw „zrobił” karnego (zmarnował go Furman, ale dobitkę do bramki skierował Mereba), a później asystował przy trafieniu Kuna. Dziewiąty to niby koncert z dubletem Kante, ale gdyby nie wejście Ilieva (podanie do asystującego Furmana i asysta przy drugiej bramce wtedy jeszcze Hiszpana) to pewnie nie byłoby niczego.  W jedenastej serii gier pogoń za wynikiem rozpoczęła się od gola z karnego Furmana (po faulu na Wlazło), a zakończyła na trafieniu Mereby, co… i tak nie pomogło. Dwunasta kolejka mogła zakończyć się inaczej, ale już drugi raz w sezonie z wapna pomylił się Furman (faulowany był Iliev). Tyle w pierwszej rundzie.

Rewanże rozpoczęły się od pięknego i celnego uderzenia Mereby (dogrywał Wlazło) z Lechią w Gdańsku, by przez fantastyczne trafienie Furmana (podał Rogalski) i szczęśliwe Sylwestrzaka (po rzucie wolnym egzekwowanym oczywiście przez Furmana, głową strzelał Kante, a Malarz nabił obrońcę gości), dojść do najlepszego indywidualnego występu przy Łukasiewicza 34 od lat. Wlazło z Ruchem Chorzów walnął hat-tricka: po odbiorze piłki, karnym (po faulu na Kriwcu) oraz petardzie z 52 metrów. Czwartą bramkę w tym meczu zdobył Reca po dośrodkowaniu Mereby. Jesień zakończyła się w Białymstoku, gdzie wynik ponownie otworzył Wlazło wykorzystujący zgranie Kante po centrze Kriwca. To tyle.

W kolejkach: 6, 10, 15 i 17 padały remisy 0-0, a 12 i 14 odpowiednio 1-0 i 2-0 wygrywali rywale. Poza tym był tylko jeden mecz bez bramkowego udziału pomocników. Trzynasty w sezonie z Górnikiem Łęczna. Naciąganą asystę notuje Stępiński (podawał mu Kriwiec), a gola strzela Kante. Nie można jednak zapomnieć, że w pierwszej połowie tego spotkania trzy „setki” miał sam Mereba. Oprócz tego jeszcze w Białymstoku przy trafieniu Sylwestrzaka (asystował Cezary Stefańczyk, do którego podał Wlazło), bezpośredniego udziału (bramka lub asysta) nie mieli pomocnicy. W pozostałych przypadkach – można wyłączyć drugiego gola przy Łazienkowskiej – a więc 22 z 25 (88%) druga linia odgrywała znaczącą rolę. Złożyło się na to 16 bramek i 6 asyst (pomijając 5 pomocnik do pomocnika, bo w sumie uzbierali ich 11 z 16). I właśnie dlatego z pełnym przekonaniem można stwierdzić, że pomoc daje moc, a to tylko na podstawie podstawowych statystyk.

CZYTAJ DALEJ

Fot. Z perspektywy kominów




Które gminy zyskają nowe odcinki dróg?

Odcinki trzech dróg – w gminach Wyszogród, Mała Wieś i Drobin – zostaną w 2017 roku odnowione. Dzięki tym pracom poprawią się komfort i bezpieczeństwo mieszkańców.

Chodzi o przebudowę i modernizację trzech odcinków o łącznej długości prawie dwóch kilometrów. Beneficjentem wszystkich inwestycji jest Powiat Płocki, zadania będą współfinansowane ze środków unijnych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 – 2020. Dofinansowanie z UE wynosi łącznie ponad 711 tys. zł.

Wyremontowane zostaną:
— droga powiatowa nr 2951W Bulkowo – Kobylniki na odcinku o długości 0,455 km w miejscowości Kobylniki (gm. Wyszogród). W zakres prac wchodzą m.in. poszerzenie jezdni, wykonanie nowej nawierzchni i poboczy, wykonanie przepustu pod drogą. Wartość projektu wynosi ponad 514,5 tys. zł, z czego dofinansowanie unijne to blisko 327,5 tys. zł, a wkład własny – ponad 187,1 tys. zł
— droga powiatowa nr 2965W Węgrzynowo – Podgórze na odcinku o długości 0,995 km w miejscowościach Podgórze Wieś i Podgórze Parcele (gm. Mała Wieś). Zakres projektu obejmuje m.in. przebudowę jezdni i wykonanie nawierzchni, remont istniejących zjazdów, rozbiórkę i ustawienie znaków drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu. Wartość zadania wynosi ponad 299,5 tys. zł, z czego dofinansowanie opiewa na prawie 190,6 tys. zł, a wkład własny – ponad 108,9 tys. zł
— droga powiatowa nr 2921W Smolino – Psary na odcinku o długości 0,520 km w miejscowości Psary (gm. Drobin). W zakres prac wchodzą m.in. przebudowa istniejącej nawierzchni brukowej na jezdnię o nawierzchni bitumicznej, umocnienie skarpy i dna rzeki. Wartość projektu to ponad 303,7 tys. zł, z czego unijne dofinansowanie wynosi blisko 193,3 tys. zł, a wkład własny – prawie 110,5 tys. zł.

Warto zauważyć, że będą to już kolejne przebudowane i zmodernizowane odcinki dróg na terenie Powiatu Płockiego.

 

 

Źródło: Starostwo Powiatowe Płock.
Fot. Dziennik Płocki.




Jesienią Jutrzenka zrobiła krok w przód

Jeszcze w maju nic nie zapowiadało takiego obrotu spraw. MMKS Jutrzenka Płock po porażce w dramatycznych okolicznościach z SPR Sośnicą Gliwice drugi rok z rzędu miała grać na trzecim poziomie rozgrywkowym, lecz wtedy los uśmiechnął się do płockiego klubu. Kilka tygodni później Związek Piłki Ręcznej w Polsce postanowił powiększyć zaplecze PGNiG Superligi piłki ręcznej kobiet, dzięki czemu Jutrzenka niejako wróciła do gry.

W klubie błyskawicznie wzięto się do pracy, bo tej – wbrew pozorom – było sporo. Szybko po powrocie do treningów ogłoszono zakontraktowanie trzech zawodniczek do niedawna występujących w ZPRP SMS Płock: Emilii Bałdygi, Pauliny Dąbrowskiej i Adrianny Wardy. Następnie do sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny dołączył drugi trener Marcin Krysiak oraz fizjoterapeuta Dominik Kansy. Na samych transferach działania Jutrzenki oczywiście się nie skończyły. W trakcie przedsezonowych przygotowań przedłużono umowy z wieloma sponsorami i partnerami, a żeby tego było mało pozyskano nowych.

Przed rozpoczęciem pierwszoligowych zmagań w Płocku odbył się turniej piłki ręcznej kobiet, w którym niespodziewanie to gospodarze okazali się zwycięzcami. Kilka tygodni później – już w trakcie jesiennych zmagań – zespół wzmocniła czwarta zawodniczka, którą była obrotowa Dagmara Radzikowska – wypożyczona z Łączpolu Gdańsk.

Początek sezonu w wykonaniu Jutrzenki był kiepski. Na premierową wygraną trzeba było czekać do czwartego spotkania płocczanek z MKS AZS UMCS Lublin. Później było lepiej, ale końcówka rundy ponownie pozostawiała sporo do życzenia. Plan minimum udało się jednak zrealizować. Obecnie płocczanki są na bezpiecznej 9. pozycji w tabeli (w 11-zespołowej stawce, z której spadnie jedna drużyna) z dorobkiem 8 punktów. Tyle samo oczek mają ekipy z miejsc 6-8, a zaledwie jedno więcej piąty ZRPR SMS Płock. A jak w takim razie rundę w wykonaniu swoich podopiecznych widział trener Krysiak?

Za nami bardzo trudna runda. Po fajnym turnieju przyszło nam dość długo czekać na pierwsze punkty, emocje były różne, ale najważniejsze, że każdy z nas wierzył w to, co robi. Porównując zespół, który był na pierwszych treningach w okresie przygotowawczym, z tym jaki jest obecnie, trzeba powiedzieć, że zmieniło się sporo. Pierwszy raz od kilku lat Jutrzenka wzmocniła się, a nie osłabiła. Każda z zawodniczek dała coś od siebie, tak samo nasze doświadczone wychowanki, jak i te które trafiały do przed tym i poprzednim sezonem. Pewnie każdy chciałby już mieć komplet punktów, ale cel, jaki stoi przed całym klubem oraz kierunek, jaki obraliśmy z Jarkiem Krzemińskim, uważamy za słuszny. Aklimatyzacja i zgranie oraz innych wiele aspektów takich, jak stopniowe rozwijanie drużyny pod kątem psychologicznym, to długi proces, który dopiero za rok może dwa przyniesie zamierzony efekt – powiedział Marcin Krysiak.

Zmiany, wzmocnienia, rozwój – to ten kierunek. I stawianie na wychowanków. Również słuszne. Rok temu na szersze wody „wypłynęła” Dagmara Woźnica, a niedawno Justyna Brudzyńska i Natalia Maruszewska. Przy tym wiele zawodniczek zrobiło postępy. – Nasza drużyna, jest bardzo młoda, a jednocześnie ambitna. Te cechy staramy się przekładać na parkiet i gdy tylko się to udaje, to mamy efekty. Nie zawsze jest to możliwe, ale dziś przełożyliśmy to na 4-5 meczów, a w kolejnym roku postaramy się przełożyć to na 7-8. Krok po kroku musimy iść w górę. Wychodząc na parkiet każda zawodniczka musi bić się o każdą piłkę. Nie ważne z kim będziemy grać. Każdy mecz to nowe wyzwanie i nie możemy się nikogo bać. Zbieramy cały czas doświadczenie, które przyniesie niebawem efekt – tłumaczył trener JutrzenkiNie można zapomnieć, że naszym celem jest utrzymanie, ale gdy uda nam się zapewnić je wcześniej to zaczniemy celować wyżej. Teraz mamy przerwę, a od 9 stycznia ładujemy akumulatory na naszych obiektach. Po nowym roku Jutrzenka zawsze musi zejść z parkietu, z przekonaniem, że dała z siebie 100% – zakończył szkoleniowiec.

Fot. Szymon Łabiński / MMKS Jutrzenka Płock




Już za tydzień VII Płock Cup!

Największy płocki turniej halowy w ostatnich latach – Płock Cup – w dniach 6-7 stycznia 2017 roku już po raz siódmy zawita do naszego miasta.

Udział weźmie w nich dwadzieścia drużyn z całej Polski, które jakiś czas temu zostały przydzielone do pięciu grup, po cztery zespoły, w skład których może wejść maksymalnie dziesięciu zawodników. Tak liczne grono uczestników organizatorzy zgodzili się dopuścić do gry po raz pierwszy. Chętnych do uczestnictwa w VII Płock Cup nie brakowało, bo jest o co grać. Dla najlepszej ekipy przewidziane jest 5 tys. zł, a dodatkowo na najlepszego zawodnika, strzelca i bramkarza czekają nagrody rzeczowe.

Tak samo jak rok temu wszystko będzie odbywać się w hali sportowej Zespołu Szkół Technicznych w Płocku, przy al. Kilińskiego 3. Głównym sędzią VII Płock Cup będzie z kolei jeden z najlepszych sędziów piłkarskich na świecie – Szymon Marciniak!

Przypominamy, że w sześcioletniej historii tego turnieju nikomu nie udało się obronić tytułu. Czy Młodym Orłom uda się to po raz pierwszy? A może pojawi się jakiś czarny koń wśród debiutantów? Wreszcie czy historia zatoczy koło i nieparzystą edycję tradycyjnie wygra Peter-Gum? Odpowiedzi na te wszystkie pytania poznacie już w pierwszy weekend stycznia 2017 roku.

Warto jeszcze dodać, że specjalnie z tej okazji Wisła Płock przygotowała wiele atrakcyjnych niespodzianek dla kibiców, którzy zdecydują się zasiąść na trybunach i oglądać turniej na żywo.

Fot. Materiały prasowe