1

Nafciarze w siedmiu reprezentacjach

Trzynastu zawodników Orlen Wisły powołanych zostało na listopadowe mecze swoich narodowych reprezentacji. Nafciarze mogą dostać szansę gry w meczach kadry Polski (A i B), Rumunii, Serbii, Hiszpanii, Rosji, Portugalii oraz Bośni i Hercegowiny.

W trójmiejskiej Ergo Arenie odbędzie się towarzyski turniej z udziałem reprezentacji Polski, Rosji, Hiszpanii i Szwecji. W gronie 22 graczy powołanych na tę imprezę przez prowadzącego reprezentację Polski Michaela Bieglera znaleźli się między innymi występujący na co dzień w Orlen Wiśle Marcin Wichary, Adam Wiśniewski, Michał Daszek oraz Bartosz Konitz. Wśród wybrańców trenera Manolo Cadenasa, który jest selekcjonerem kadry Hiszpanii, znalazł się Rodrigo Corrales. W Gdańsku zagra również Dmitry Zhitnikov powołany do reprezentacji Rosji.

Wśród młodych polskich graczy, których trener reprezentacji Polski B Damian Wleklak chce sprawdzić podczas turnieju w Wągrowcu, znalazł się Mateusz Piechowski (w tym gronie jest również Adam Morawski. On jednak pojedzie na zgrupowanie już jako gracz wypożyczony do Pogoni Szczecin).

Od 4 do 8 listopada Rumunia walczyć będzie z Austrią i Włochami w kwalifikacjach do Mistrzostw Świata 2017 roku. Wśród reprezentantów Rumunii znaleźli się między innymi Valentin Ghionea i Dan Racoțea. O przepustki na Mundial 2017 walczy też Bośnia i Hercegowina, która zmierzy się ze Słowacją i Litwą, mając w składzie między innymi Marko Tarabochię.

Ivan Nikcević i Nemanja Zelenović otrzymali powołania do reprezentacji Serbii, która 6-8 listopada grać będzie w Niemczech w turnieju Super Cup, w którym wystąpią również Brazylia i Słowenia. Portugalia, podobnie jak Polska i Serbia, grać będzie towarzysko. Tiago Rocha sprawdzi się w Tel-Avivie w konfrontacjach z Estonią, Gruzją i Izarelem.




Loczek w Szczecinie. Do końca sezonu

Adam Morawski został wypożyczony do szczecińskiej Pogoni. Jej barw bronił będzie do zakończenia sezonu 2015/2016.

– Dwa i pół roku gry w Orlen Wiśle to czas, który pozwolił mi istotnie podnieść moje umiejętności. Chciałbym jednak częściej udowadniać to na boisku. W obecnej sytuacji wypożyczenie jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem – nie ukrywa Adam Morawski, który najbliższe miesiące spędzi w Pogoni Szczecin. – Dziękuję klubowi za stworzenie mi takiej możliwości. Pogoń to solidna drużyna z ambicjami, która potrafi postawić się każdemu rywalowi, co udowodniła chociażby remisując z Vive Tauronem Kielce. Mam nadzieję, że w Szczecinie dalej będę się rozwijał.

Popularny „Loczek” w Orlen Wiśle wystąpił w 45 meczach. Grał w PGNiG Superlidze, Lidze Mistrzów i w spotkaniach towarzyskich. W barwach klubu ze Szczecina będzie mógł zadebiutować już w najbliższej kolejce ligowej. A 28 października pojawi się wraz z Portowcami w Płocku.

– Rozmawiając z trenerem Manolo Cadenasem i z samym Adamem uznaliśmy, że to najkorzystniejsze rozwiązanie dla naszego młodego bramkarza – mówi prezes SPR Wisła Artur Zieliński. – Na tym etapie kariery potrzeba mu przede wszystkim jak najwięcej regularnej gry. Pierwszymi wyborami trenera są w tym sezonie Marcin Wichary i Rodrigo Corrales. Wypożyczenie do Pogoni powinno wprowadzić Adama w rytm meczowy, ale i pozwoli brać odpowiedzialność za końcowy wynik jego zespołu. A w czerwcu Loczek wróci do nas jako dojrzalszy bramkarz.




Jedni się skarżyli, inni obiecywali

Czego domagają się związkowcy PKN Orlen? Powrotu zarządu do Płocka, przywrócenia 300 etatów, których ubyło w firmie po wprowadzeniu od 1 stycznia 2015 roku czterobrygadowego systemu pracy, przywrócenia radiowęzła oraz zmiany polityki firmy w stosunku do spółek grupy kapitałowej. Tych postulatów i nie tylko dotyczyła dyskusja. 

Ponad dwie godziny trwało spotkanie pracowników PKN Orlen z kandydatami z list Prawa i Sprawiedliwości, ubiegających się o mandaty w najbliższych wyborach do Sejmu i Senatu z listy płocko-ciechanowskiej. Sala konferencyjna w Spółdzielczym Domu Kultury wypełniona była pracownikami Orlenu oraz działaczami PiS z naszego okręgu wyborczego. Scenariusz spotkania był do przewidzenia.Ci pierwsi się skarżyli na swoją firmę i jej zarząd, ci drudzy obiecywali i zapewniali, że zrobią wszystko po wygranych wyborach aby sytuacja się zmieniła.

Marek Martynowski, ubiegający się o reelekcję w Senacie wypomniał zarządowi Orlenu, że przez osiem lat zabrakło rozmów z władzami miasta oraz związkami zawodowymi. Wspomniał, że politycy PiS starali się nawiązać dialog i skontaktować się z zarządem firmy, ale nigdy nie otrzymali odpowiedzi na swoje pytania. Potem głos zabrał Bogusława Pietrzak, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w Grupie Kapitałowej PKN Orlen. Przypomniał postulaty, których spełniania oczekują od zarządu: powrotu zarządu do Płocka, przywrócenia 300 etatów, których ubyło w firmie po wprowadzeniu od 1 stycznia 2015 roku czterobrygadowego systemu pracy, przywrócenia radiowęzła oraz zmiany polityki firmy w stosunku do spółek grupy kapitałowej.

Stwierdził także, że odkąd spółką rządzi Jacek Krawiec to związkowcy walczą o lepsze relacje między pracownikami. Żalił się też, że zarząd sprzedał Orlen Medikę, i że mówi się także coraz głośniej o sprzedaży Orlen KolTrans-u. Do dyskusji włączył się przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność”-Henryk Kleczkowski, którego z kolei martwi fakt, że firma łącząc spółki naraża pracowników na utratę pracy. Opowiedział się także za tym aby Orlen przywrócić do Płocka i dla Płocka. – To bardzo dobre hasło – dodał Kleczkowski. Miał też pomysł, o którym opowiedział zgromadzonym na spotkaniu. Jego zdaniem Dni Historii Płocka powinny być obchodzone w tych samych dniach, kiedy odbywają się Dni Chemika. – Nie chcemy odgradzać się od mieszkańców Płocka ale nie mamy o tym z kim porozmawiać, bo zarząd się z nami nie spotyka. Pracownik jest już niczym – stwierdził przewodniczący.

Potem Wojciech Kępczyński, były szef płockiej „Solidarności” opowiedział, jak działo się w Orlenie za czasów, kiedy u władzy był PiS, a zakładem rządził zupełnie inny zarząd. – Za czasów Piotra Kownackiego było więcej rozmów. Czy można było ugrać więcej? Pewnie tak, ale nikt z nas nie przypuszczał, że ten czas tak szybko się skończy, a potem znów będzie jak w Matriksie – skwitował Kępczyński. Oczywiście nie mogło w jego przemówieniu zabraknąć pochwał pod adresem Prawa i Sprawiedliwości. Ponownie głos na spotkaniu zabrał Bogusław Pietrzak, tym razem w kwestii zarobków w firmie. Dementował plotki, które otrzymuje opinia publiczna, że pracownik w Orlenie zarabia 9 tys. zł. – Dyrektorzy i kierownicy zarabiają w sumie 140 mln zł rocznie, a pięciu członków zarządu 12 mln zł. Pracownik na początek otrzymuje wynagrodzenie około 2,7 tys. zł brutto miesięcznie – stwierdził Pietrzak. Wyraził także nadzieję, że jeżeli zmieni się rząd i zarząd PKN Orlen, to wiele spraw trzeba będzie przedyskutować. Jego zdaniem potrzebna jest normalność i dialog, którego teraz zdecydowanie brakuje.

Potem kandydaci do ław sejmowych opowiedzieli jak to będą pomagać pracownikom Orlenu, kiedy ich partia dojdzie do władzy. – Nie chcę mówić, że jednym ruchem ręki wszystko naprawimy, to musi chwilę potrwać. Dzisiaj spotkaliśmy się po to, aby wróciła normalność – mówił Marek Opioła, kandydat do Sejmu. Tym samy wskazał pracownikom Orlenu, „jedynie słuszną drogę”, która do tej normalności ma niby doprowadzić.

LR.




Znowu wypadek. Jedna osoba w szpitalu

Około godziny 11.45 w miejscowości Białobrzegi doszło do zderzenia trzech pojazdów. W wyniku wypadku jedna osoba trafiła do szpitala.

Na miejscu wypadku policjanci ustalili, że około godziny 11.45, na wysokości miejscowości Białobrzegi, na drodze krajowej nr 62, kierująca samochodem osobowym renault, 35 letnia mieszkanka powiatu płockiego, rozpoczęła manewr wyprzedzania samochodu ciężarowego. W momencie, w którym była już wyprzedzana przez samochód opel, którym kierował 33 letni mieszkaniec Płocka.

Doszło do zderzenia pojazdów, w wyniku którego opel wjechał do rowu gdzie dachował, natomiast renault uderzył w samochód ciężarowy, który kobieta chciała wyprzedzić. Kierowca opla doznał obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala, gdzie trwają jego badania. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi.

– Dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia zostaną wyjaśnione w toku przeprowadzonego postępowania.Droga krajowa jest już przejezdna – jak poinformował nas Krzysztof Piasek, rzecznik płockiej Policji.

LR.




Pomóżcie napełnić dzban

W niedzielę, 25 października wolontariusze Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży Studnia prowadzić będą charytatywną „Napełnij dzban”, której celem jest zapoznanie z ideą Światowych Dni Młodzieży, a jednocześnie zbiórka pieniędzy na przyjazd młodzieży z Armenii, Gruzji, Wenezueli, Peru i Urugwaju do naszej diecezji.

 

Akcja przeprowadzona zostanie we wszystkich parafiach należących do diecezji płockiej. Jej pomysł zrodził się w DDM Studnia, gdy w lutym 2015 roku w naszej diecezji gościli Ormianie odpowiedzialny za przygotowanie się do Światowych Dni Młodzieży w Armenii. Zadeklarowali, że z ich kraju do Płocka chciałoby przyjechać około 500 młodych ludzi, którzy chcą wziąć udział w Dniach w Diecezji Płockiej zaplanowanych na 20-25 lipca 2016 roku.

Armenia objęta została akcją „Bilet dla Brata” wspierającą dotarcie młodych pielgrzymów ze Wschodu na Światowe Dni Młodzieży. Dla wielu młodych ludzi ze Wschodu koszt dotarcia do Polski stanowi barierę nie do przebycia.

Chcąc umożliwić młodym przyjazd do naszej diecezji, DDM Studnia przygotowała projekt akcji „Napełnij dzban” nawiązujej do Ewangelii o Samarytance. Cele akcji to: finansowe wsparcie młodych ze Wschodu; promocja Światowych Dni Młodzieży; zaangażowanie lokalnych społeczności do pomocy przy organizacji ŚDM;  zaangażowanie wolontariuszy podczas zbierania funduszy; wsparcie duchowe dzieła Światowych Dni Młodzieży.

Akcja „Napełnij dzban” ruszyła w lipcu, gdy wolontariusze DDM Studnia pojawili się w płockich parafiach. Tym razem mają dotrzeć do całej diecezji płockiej. Akcja ma nie tylko wymiar materialny (zebranie pieniędzy na dofinansowanie udziału pielgrzymów z Armenii, Gruzji, Wenezueli, Peru i Urugwaju w Światowych Dniach Młodzieży), ale również duchowy (chodzi o wsparcie poprzez modlitwę, dobre uczynki, ofiarowanie trudów i cierpienia).




Przyszłe olimpijki w Płocku?

Norweski Zespół Hadeland VGS, niemiecka ekipa Buxtehude, Vistal Gdynia oraz SMS ZPRP Płock wezmą udział w turnieju piłki ręcznej kobiet, który odbędzie się 23-25 października w hali sportowej ZST 70. Turniej jest częścią projektu „Polskie Nadzieje Olimpijskie”.

 

Hadeland VGS to szkoła sportowa z miejscowości Gran, w której uczą się zawodniczki występująca na co dzień w trzech lokalnych klubach. Opiekuje się nimi pracujący w Norwegii już od 24 lat Piotr Świgoń, były piłkarz ręczny występujący niegdyś Toruniu, Kielcach i Warszawie.

Buxtehude to liczące około 40 tysięcy miasteczko położone w Dolnej Saksonii. Seniorska ekipa występuje na co dzień w Bundeslidze. Wizytówką miejscowego klubu jest jednak przede wszystkim doskonała praca z młodzieżą. Dwa lata temu ekipa juniorska zdobyła brązowy medal Mistrzostw Niemiec. Wśród zatrudnionych w klubie trenerów jest między innymi były zawodnik i trener Wisły Płock Ryszard Jedliński.

Wstęp na wszystkie turniejowe mecze jest bezpłatny.

 

Program turnieju:
Piątek, 23 października:
16.00 Buxtehude – Hadeland VGS
17.45 – Otwarcie turnieju
18.00 SMS Płock – Vistal Gdynia

Sobota, 24 października:
16.00 Buxtehude – Vistal Gdynia
18.00 SMS Płock – Hadeland VGS

Niedziela, 25 października
10.00 Hadeland VGS – Vistal Gdynia
12.00 SMS Płock – Buxtehude
13.30 Zakończenie turnieju




Pojechali, zagrali, zwyciężyli

W Głogowie wszystko było tak, jak być miało. Orlen Wisła wygrała kolejny mecz w PGNiG Superlidze, dzięki czemu po dziewięciu kolejkach wciąż pozostaje jedynym zespołem, który w sezonie 2015/2016 nie stracił żadnego punktu w krajowych rozgrywkach.

 

W ekipie Chrobrego nie brak klasowych zawodników, jednak wyniki osiągane przez głogowian pozostają dalekie od oczekiwań. Trudno więc było spodziewać się, aby ich przełamanie nastąpiło w konfrontacji z zespołem, który w PGNiG kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa.

Orlen Wisła prowadziła od pierwszych minut spotkania. Miejscowi nie byli w stanie jej w żaden sposób zagrozić. Chociaż chwilami w zespole z Płocka nie wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. Można było odnieść wrażenie, że niektóre akcje rozgrywane były odrobinę zbyt nonszalancko. Podopieczni trenera Manolo Cadenasa byli jednak na tyle pewni swego, że nie przejmowali się nadmiernie tak drobnymi szczegółami. Dzięki temu do przerwy Chrobry przegrywał tylko trzema bramkami.

Po przerwie nafciarze w końcu zaczęli grać dokładniej i skuteczniej. A że w ich bramce cudów zręczności dokonywał najpierw Rodrigo Corrales, a później Marcin Wichary, ich przewaga w końcu zaczęła rosnąć. Płocczanie, oszczędzając siły na mecz Ligi Mistrzów z Flensburgiem, wygrali w Głogowie różnicą dziesięciu bramek. Jeżeli w niedzielę, 25 października w Orlen Arenie Marcin Wichary i Rodrigo Corrales zagrają ze zbliżoną skutecznością jak przeciwko Chrobremu, o wynik powinniśmy być spokojni.

 

Chrobry Głogów – Orlen Wisła Płock 20:30 (11:14)

Chrobry: Stachera, Kapela – Miszka 1, Świtała 1, Bąk 2, Kandora 1, B.Jurecki 1, Babicz 1, Tylutki, Sobut 5, Sadowski 1, Płócienniczak 3, Kubała 2, Gujski 2

Orlen Wisła: Corrales, Wichary – Daszek 4, Racoțea 4, Pušica, Rocha 2, Montoro 3, Nikčević 6, Zhitnikov 2, Wiśniewski 3, Ghionea 1, Kwiatkowski, .Konitz 1, Tarabochia 3, Zelenović 1, Piechowski, Zhitnikov 2




Związkowe władze w Płocku

W czwartek 23 i piątek 24 października w Płocku odbędzie się dwudniowe posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ Solidarność. Władze związku mają przyjąć oficjalne stanowisko w sprawie wyborów parlamentarnych.

 

Płockie posiedzenie KK poświęcone będzie przede wszystkim sprawom wewnątrzzwiązkowym. W programie znalazło się również złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej z Konstytucją, Konwencjami Międzynarodowej Organizacji Pracy oraz z ustawą o związkach zawodowych. Jak poinformowała nas Wioletta Kulpa z płockiej Solidarności, Komisja Krajowa zajmie się również wypracowaniem stanowiska w sprawie wyborów parlamentarnych.

Organizatorzy płockich obrad, które odbywać się będą w hotelu Best Western Petropol, planują również zorganizowanie konferencji prasowej, w której udział wezmą przewodniczący KK NSZZ Solidarność Piotr Duda i przewodniczący Regionu Płockiego Jerzym Obrębskim. Podczas konferencji podsumowana zostanie Społeczna kampania „Sprawdzam Polityka”, prowadzona przez Solidarność przed wyborami do Parlamentu.




Rysowali, a teraz odbiorą nagrody

Aż trzydzieści siedem prac będzie można obejrzeć podczas wernisażu w Galerii Kreski. Wystawa jest efektem II edycji konkursu „Ulica Themersonów”. Jak sama nazwa wskazuje, młodych artystów zainspirowała twórczość Franciszki i Stefana Themersonów.

Już w piątek 23 października o godzinie 18, w Płockiej Galerii Sztuki odbędzie się uroczyste otwarcie wystawy pokonkursowej pn. „Ulica Themersonów”. Podczas uroczystości jury oficjalnie ogłosi wyniki oraz wręczy nagrody laureatom. W tym roku jury do wystawy zakwalifikowało 37 prac młodych artystów z całej Polski. Na konkurs wpłynęło 211 prac od 89 artystów.

Płocka Galeria Sztuki zorganizowała konkurs po raz drugi. Skierowany był do studentów i absolwentów wydziałów artystycznych wyższych uczelni. Temat prac nawiązywał do twórców, pochodzących z Płocka-Stefana i Franciszki Themersonów. Nadesłane rysunki i grafiki oceniało jury w składzie: siostrzenica Stefana Themersona i krytyk sztuki-Jasia Reichardt, historyk sztuki, rysownik-Nick Wadley, dyrektor PGS-Alicja Wasilewska, artyści malarze-Piotr Naliwajko i Artur Przebindowski oraz wykładowca akademicki i krytyk sztuki-Krzysztof Cichoń. I chociaż wszyscy zgodnie orzekli, że prace miały dużo wyższy poziom niż w I edycji konkursu, to jednak należało wybrać te najlepsze.

Wernisaż jest zorganizowany z okazji, odbywającego się w naszym mieście Festiwalu Themersonów SkArPa. Wstęp na wernisaż jest bezpłatny, tak jak na wszystkie wydarzenia związane z festiwalem.

LR.




Historyczna uczta z prezydentami

– Nie byłoby tego wydarzenia, gdyby nie połączyły się siły historyczno-detektywistyczne koleżanki Agnieszki, moje i znajomość języka rosyjskiego. Początkowo starałyśmy się, ustalić jedynie personalia i daty urzędowania. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. I tak zaczęłyśmy dociekać skąd przybyli, kim byli, co robili w Płocku i jakie były ich dalsze losy – mówiła Krystyna Grochowska-Iwańska, jedna z autorek przedsięwzięcia.

A mowa o bardzo interesującej wystawie pn. „Prezydenci Płocka (do 1939)”, której otwarcie miało miejsce w środę 21 października, w Archiwum Państwowym w Płocku. Wydarzeniu towarzyszyła ponadto promocja wydawnictwa o tym samym tytule, ściśle związana z ekspozycją. Wystawa na pewno uzupełnia wiele białych stron z historii naszego miasta. Pierwotnie Agnieszka Wojciechowska i Krystyna Grochowska-Iwańska, chciały aby w wystawie uwzględnić także wiceprezydentów. Jednak jak przyznała podczas otwarcia Wojciechowska – Przy takiej ilości osób byłoby to zbyt dużo pracy, zbyt wiele historii osób do ustalenia, a na dodatek gonił nas czas.

Tym sposobem wystawa i wydawnictwo dotyczy 27 prezydentów. Pierwszym oficjalnie powołanym prezydentem Płocka był Jan Betcher w 1818 roku. Jednak zanim do tego doszło, w 1808 roku objął stanowisko burmistrza naszego grodu, które piastował przez 10 lat. Potem zmienił się system i tenże sam Betcher został prezydentem, aby sprawować władzę w mieście przez kolejne 13 lat. Zatem, jak łatwo policzyć rządził Płockiem przez 23 lata. Urząd sprawował do śmierci. I tym sposobem przeszedł do historii, jako najdłużej sprawujący władzę w mieście nad Wisłą. Zaraz po nim stanowisko objął jego długoletni współpracownik August Adam Zaleszczyński.

Ustalając kolejne historie prezydentów Płocka, panie które tworzyły wystawę korzystały z różnych źródeł, aby dotrzeć do jak największej ilości informacji i ciekawostek. Były to między innymi takie wydawnictwa jak: „Płocczanie znani i nieznani”, „Dzieje Płocka”, księgi meldunkowe, Akta miasta Płocka. Dużą część wystawy uzupełniły także osoby prywatne, udostępniając dokumenty należące do ich przodków. – Cały pomysł narodził się z chwilą kiedy trafiły do nas akta Antoniego Boglewskiego, które dostarczyła nam Zofia Boglewska-Hulanicka, za co bardzo dziękujemy – mówiła podczas otwarcia Agnieszka Wojciechowska.

Ważną rzeczą jest, że od 1867 roku w Płocku sprawowali władzę prezydenci rosyjskojęzyczni, którzy byli powoływani przez gubernatorów. Tym rozdziałem historii zajmowała się Krystyna Grochowska-Iwańska. – Wydaje mi się, że od tej wystawy i, od tej publikacji nie będzie już wątpliwości, że na przykład prezydentem Płocka przez 11 lat, od 1903 roku do wybuchu I wojny światowej czyli do 1914 roku był Alfons Karol Antoni Skroboński, mało znana postać w Płocku. Chciałam oddać cześć tym prezydentom, o których płocczanie, czy nawet badacze historii regionalnej mało wiedzieli – tłumaczyła zebranym.

Wystawa i wydawnictwo są poukładane chronologicznie. Rozpoczyna je nazwisko pierwszego włodarza Płocka, a kończy losami Zygmunta Jędrzejewskiego-ostatniego prezydenta, który swoje urzędowanie zakończył w październiku 1939 roku. Potem władze w Płocku objęli hitlerowscy najeźdźcy. Mnóstwo wspaniałej historii ludzi, jeszcze więcej ciekawostek można się dowiedzieć z wystawy i z książki.

Dociekliwość pań odpowiadających za wystawę jest zaskakująca. Agnieszka Wojciechowska pokusiła się o policzenie liczby prezydentów, których imię zaczynało się na literę „A”. No i okazało się, że aż jedenastu. Jakieś skojarzenia? Tak, tak obecny również ma imię zaczynające się na tę literę. Jednak z powodu obowiązków służbowych nie mógł wziąć udziału w otwarciu wystawy, która jest poświęcona jego poprzednikom. Ale za to godnie go zastąpił wiceprezydent, którego imię rozpoczyna się na literę „R”. – Myślę, że ta wystawa będzie się cieszyła dużą popularnością i cieszę się, że mogliśmy trochę się przyczynić do jej powstania – mówił wiceprezydent Roman Siemiątkowski.

My też mamy taką nadzieję, bo wystawa jest bardzo ciekawa, pokazuje mnóstwo ludzkich losów i zapisuje kolejne karty historii Płocka. Przypominamy, wystawę można obejrzeć w Archiwum Państwowym w Płocku przy ulicy Kazimierza Wielkiego 9.

Lena R.