Inwestycje za ogromne pieniądze. Wszystko po to, aby woda w płockich kranach była dobra [WIZUALIZACJA] [FOTO]

Zapewnienie bezpieczeństwa zaopatrzenia w wodę mieszkańców w wodę było głównym tematem konferencji prasowej, która odbyła się na terenie Stacji Uzdatniania Wody „Górna”. – Od kilku lat „Wodociągi Płockie” przygotowują się do jednej z najważniejszych inwestycji, czyli modernizacji Stacji Uzdatniania Wody przy ul. Górnej – mówił prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.

Pierwszym etapem, który już się zaczął, jest modernizacja SUW w Górach. Powstaje tam też nowa studnia głębinowa. Jak zapewnia prezes „Wodociągów Płockich” Andrzej Wiśniewski – budowa obiektu się rozpoczęła. – Teraz przed „Wodociągami” najtrudniejszy, najbardziej czasochłonny, ale i najistotniejszy – etap drugi, czyli modernizacja głównej Stacji Uzdatniania Wody przy ul. Górnej – zauważył prezydent Andrzej Nowakowski.

Co bardzo istotne. W rzeczywistości będzie to budowa całkowicie nowej SUW. Spółka ma już koncepcję tego obiektu i wstępną wycenę: 80 mln zł. – Musimy zainwestować w proces uzdatniania wody. Funkcjonująca przy ul. Górnej stacja powstała w 1968 roku. Od tej chwili minęło 50 lat, technologie uzdatniania wody w tym czasie wielokrotnie się zmieniły. Naszą stację modernizowaliśmy ostatni raz w 1994 roku – przypomniał prezydent.

W „Wodociągach Płockich” uważają, że zorganizowanie poboru wody z jednego źródła nie jest najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem. Spółka chce mieć możliwość pobierania wody z dwóch niezależnych od siebie źródeł – ze studni głębinowych oraz z Wisły. Aby zapewnić bezpieczeństwo zaopatrzenia w wodę w latach 2017-2026 „Wodociągi Płockie” modernizują i budują, a także planują nowe inwestycje. Całość prac zakłada pięć etapów:

I. Modernizacja stacji uzdatniania wody „Góry” wraz z budową nowej studni głębinowej
• modernizacja – powstałej w 1988 roku – SUW „Góry” polegać będzie na wykonaniu nowego budynku stacji, w którym zastosowany będzie nowy układ technologiczny uzdatniania wody, oparty o klasyczny dwustopniowy proces filtracji na biologicznych filtrach ciśnieniowych. Prace budowlane mają zakończyć się w lipcu 2021 roku
• budowa studni głębinowej (oprócz dwóch obecnie funkcjonujących)

II. Modernizacja Stacji Uzdatniania Wody „Górna”
• przebudowa stacji przy ul. Górnej to główny cel programu modernizacyjnego systemu zaopatrzenia w wodę dla miasta. Jest to wieloetapowa, skomplikowana inwestycja, realizowana od 2017 roku. Pierwszym krokiem była budowa stacji badawczej w celu
wyznaczenia najbardziej efektywnych technologii uzdatniania wody
• następnie przeprowadzone zostały badania technologiczne oraz zmodernizowany układ dezynfekcji wody dla stacji i pompownia wody II stopnia. Opracowana została koncepcja programowo-przestrzenna i analiza kosztów inwestycyjno-eksploatacyjnych
• po opracowaniu dokumentacji i zaprojektowaniu odpowiednich parametrów urządzeń rozpocznie się docelowa przebudowa głównej stacji uzdatniania w Płocku
• przebudowa przewidziana jest na lata 2024-2026

III. Modernizacja ujęcia wody Grabówka wraz z rurociągami wody surowej DN 500, która zapewni bezpieczny i pewny transport wody do stacji uzdatniania wody „Górna” (rozpoczęcie inwestycji – 2021 rok)

IV. Budowa studni głębinowych
K6 – na terenie stacji uzdatniania wody „Górna” (2020-2021)
K7 – Borowiczki – Pieńki (2021-2022)

V. Budowa wodociągu DN 450
Wodociąg powstanie przy al. Piłsudskiego i w ul. Wyszogrodzkiej w Płocku – zapewni bezpieczne i pewne zaopatrzenie w wodę osiedli Podolszyce, Gulczewo, Imielnica, Borowiczki, Parcele (2020-2021)

Trochę historii

1968 – budowa ujęcia wody „Grabówka” oraz SUW „Górna”
1983 – uruchomienie pierwszych ujęć podziemnych w Borowiczkach
1984 – budowa koagulacji zachodniej z osadnikami oraz 4 filtrami pospiesznymi
1989 – budowa chlorowni, dwóch zbiorników wody czystej
1994 – rozbudowa stacji obejmująca zastosowanie technologii ozonowo-węglowej
2000 – modernizacja chlorowni, zastosowanie nowego dezynfektanta ClO2
2002 – modernizacja filtrów pospiesznych
2015 – modernizacja pompowni II st. ze środków UE
2018-2019 – badania laboratoryjne na stacji pilotowej
2019 – modernizacja układu dezynfekcji wody w SUW
2019-2020 – koncepcja programowo-przestrzenna przebudowy SUW „Górna”
2020 – analiza kosztów inwestycyjnych i eksploatacyjnych – podjęcie decyzji
2020-2022 – etap projektowania SUW „Górna”
2020-2022 – modernizacja Ujęcia „Grabówka” wraz rurociągami ze środków UE
2021-2023 – budowa studni trzeciorzędowo-kredowych K6, K7, K8
2023-2026 – przebudowa SUW „Górna”

Fot. UMP.




Rafał Trzaskowski: Od niedzieli ścieki nie trafią już do Wisły

– Od niedzieli ścieki z lewobrzeżnych dzielnic Miasto Stołeczne Warszawa trafiają do oczyszczalni Czajka za pośrednictwem tymczasowego przesyłu ułożonego na moście pontonowym. Oznacza to, że od tego czasu nie trafiają już do Wisły – poinformował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski za pośrednictwem mediów społecznościowych.

„To oczywiście dobra wiadomość, ale to zaledwie pierwszy krok na trudnej drodze do rozwiązania problemu z przesyłem ścieków do oczyszczalni „Czajka”. Dopiero po realizacji docelowej, pełnej inwestycji pod dnem rzeki na drugą stronę Wisły – co nastąpi w przyszłym roku – będziemy mogli powiedzieć, że rozwiązaliśmy problem feralnej rury” – czytamy w poście Rafała Trzaskowskiego.

Prezydent Warszawy nie ukrywa, że w przypadku dwóch ostatnich awarii pośpiech był najgorszym doradcą. – Dlatego nie mam zamiaru pod presją opinii publicznej pośpieszać kogokolwiek, zależy mi bowiem na tym, żeby nowy przesył pod Wisłą działał przez lata – podkreśla.

„Inwestycje zaplanowaliśmy na dwa kroki. W pierwszym kroku wykonany zostanie przewiert pierwszej rury pod Wisłą, która będzie połączona z obecnie ułożonymi rurami po obu stronach rzeki. Ten etap inwestycji musi być wykonany w trakcie funkcjonowania mostu pontonowego. Kolejny krok to przewiert drugiej rury i wybudowanie niezbędnej infrastruktury towarzyszącej. Oba te kroki docelowo złożą się na alternatywny nowy układ przesyłowy pod Wisłą. Drugi krok zostanie dokończony w przyszłym roku. Tak pomyślane etapy tej inwestycji umożliwią nam bezpieczny odbiór ścieków w momencie gdy most pontonowy będzie musiał zostać rozebrany” – opisuje w poście etapy prac.

– Chcę jeszcze raz podkreślić, że Warszawa płaci dzisiaj za błędy poprzednich ekip rządzących stolicą, począwszy od 1998 roku. Obecny przesył, który już dwa razy uległ awarii, musi być dokładnie zweryfikowany pod kątem błędów projektowych i wykonawczych, dlatego trzeba to załatwić raz i porządnie – i to właśnie robimy – podsumowuje prezydent stolicy.

Na koniec dziękuje wszystkim, którzy zaangażowani są w budowę tymczasowego systemu. Rafał Trzaskowski wymienia: Wojsko Polskie, Wody Polskie, MPWiK Warszawa, a także firmie Uponor Polska. – Wszyscy pracowali dzień i noc, żeby opanować sytuację jak najprędzej. Udało się to zrobić dużo szybciej, niż pierwotnie zakładaliśmy.

Fot. Dziennik Płocki.




Jak osiągnąć sukces zawodowy w sieci? Poznaj narzędzia serwisu LinkedIn. Ruszyły zapisy na warsztaty

Wiesz czym jest serwis LinkedIn i jak może pomóc w budowaniu kariery zawodowej? Chcesz dowiedzieć się jak stawiać pierwsze kroki w wirtualnym świecie kontaktów biznesowych, a może chciałbyś pozyskać nowych klientów czy wypromować swoją ofertę? O tym wszystkim opowie Agata Piekut – strateg komunikacji podczas webinaru organizowanego przez Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny i Sieć Przedsiębiorczych Kobiet. Spotkanie on-line odbędzie się 22 września (wtorek) o godzinie 17:00 na platformie Zoom.

Doceniając coraz większą rolę serwisu LinkedIn, Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny organizuje warsztat on-line pt. „Personal Branding na LinkedIn”. W czasie spotkania uczestnikom przekazane zostaną praktyczne wskazówki na jakich informacjach skupić się podczas wypełniania profilu, w jaki sposób budować swoją pozycję eksperta oraz jak tworzyć sieć kontaktów, również tych międzynarodowych. Czemu te informacje są ważne? Bo XXI wiek zmienia specyfikę budowania kariery zawodowej. Proces ten coraz częściej opiera się nie tylko na umiejętnościach czy kompetencjach, ale i komunikacji. A poznanie jej zasad to najkrótsza droga do lepszej pracy.

XXI wiek stawia przed nami nowe wyzwania nie tylko w kwestii digitalizacji, ale też w sferze zawodowej. Dziś nie wystarczy być świetnym specjalistą. Dziś swoje umiejętności i kompetencje trzeba też umieć komunikować. Warsztat „Personal Branding na LinkedIn” jest dla nas ważny z jeszcze jednego powodu. Stanowi swego rodzaju podsumowanie, zamknięcie Programu Akceleracyjnego, pierwszej tego typu inicjatywy w naszym regionie – mówi Joanna Olejnik, prezes Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego S.A.

Unikalna wiedza i nowatorskie podejście do tematu budowania kariery zawodowej, wymagają wyjątkowego eksperta. Właśnie dlatego do prowadzenia warsztatu „Personal Branding na LinkedIn” zaproszona została Agata Piekut – międzynarodowy strateg komunikacji. Potwierdzeniem jej kompetencji może być fakt, że w jej portfolio znajduje się współpraca z takimi instytucjami jak Światowa Organizacja Zdrowia, ONZ czy Uniwersytet Stanforda.

Okazja do uzyskania unikalnej wiedzy jest o tyle duża, że webinar będzie dostępny dla wszystkich zainteresowanych. 22 września – wtorek o godz. 17:00 spotkanie z Agatą Piekut odbędzie się on-line. By wziąć udział w wydarzeniu należy zgłosić swój udział poprzez stronę: Webinar „Personal Branding na LinkedIn”

Wiedza przekazywana na warsztacie ma charakter bardzo aktualny, a do tego jest unikalna. Właśnie dlatego postanowiliśmy zorganizować otwarte spotkanie, bez ograniczeń w dostępie, wykorzystując on-linową platformę. W ten sposób uczestnicy bez wychodzenia z domu będą mogli dowiedzieć się jak budować własną sieć kontaktów i profesjonalizować karierę zawodową – powiedziała Magda Duda, wiceprezes Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego S.A.

22 września 2020 roku stanie się jednak podwójnie ważną datą dla przedstawicieli Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Wraz z warsztatem zorganizowana zostanie oficjalna gala zakończenia pierwszego w regionie płockim programu akceleracyjnego. Cel nowatorskiego przedsięwzięcia był prosty. Chodziło o merytoryczne wsparcie rozwoju pomysłów biznesowych przez grupę osób z pomysłami na innowacyjne usługi. Co to były za warunki? Do dyspozycji uczestników Programu Akceleracyjnego pozostawał przede wszystkim blok szkoleniowy i warsztatowy. Nieoceniona była jednak również rola mentorek – kobiet o ugruntowanej pozycji zawodowej, które dzieliły się z uczestnikami wiedzą praktyczną dotyczącą funkcjonowania w świecie biznesu. Program Akceleracyjny Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny realizował we współpracy z Fundacją Sieć Przedsiębiorczych Kobiet.

Rejestracji na wydarzenie poprzez stronę: Webinar „Personal Branding na LinkedIn”




Płock komunikacyjnym rajem? „Budowa” S10, a teraz konsultacje nad kolejową obwodnicą miasta

Generalny Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad od wielu, wielu lat zajmuje się „budową” drogi ekspresowej S10. Teraz PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły konsultacje nad… kolejową obwodnicą Płocka. 

Inne miasta pewnie nam teraz bardzo zazdroszczą. Z zapowiedzi tych wszystkich super inwestycji wynika, że Płock niebawem stanie się komunikacyjnym edenem. Jak jednak pokazuje życie, to wszystko nie jest takie proste. O budowie trasy S10 płocczanie słyszą jedynie przed wyborami. I jeżeli droga ekspresowa byłaby „budowana” z takim zapałem, jak przed wyborami mówią o niej wszyscy politycy – od prawa do lewa – to dziś najpewniej kierowcy korzystaliby z luksusów szybkiego ruchu w pobliżu Płocka. Pierwszych wiadomości o budowie S10 ciężko się doszukać, a ostatnia pochodzi z lutego tego roku.

Wówczas właśnie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opublikowała na swojej stronie internetowej informacje dotyczące stopnia zaawansowania realizacji drogi ekspresowej S10. Docelowo miałaby ona połączyć Szczecin z przyszłą obwodnicą stolicy, łącząc przy tym cztery inne miasta: Piłę, Bydgoszcz, Toruń i Płock. W informacji jest także napisane, że „dwa warianty przebiegu przyszłej S10 od granicy z województwem kujawsko-pomorskim w kierunku połączenia z OAW zakładają odchylenie w kierunku Płocka, co umożliwiłoby skomunikowanie miasta i znajdującej się w nim rafinerii”. I tyle.

Żadnych konkretów co do przebiegu S10, o datach nie wspominając. Obecnie na stronie GDDKiA widnieje informacja – „Obecnie prowadzone są prace studialne związane z wyznaczeniem korytarza przebiegu planowanej S10 na terenie województwa mazowieckiego.” Tu się kończy „budowa” tak wyczekiwanej przez płocczan drogi. Najpewniej do wyborów samorządowych lub parlamentarnych już tak zostanie. Następnie znowu posłuchamy o planach, i o tym, że to właściwie „kwestia wbicia pierwszej łopaty”.

Teraz PKP Polskie Linie Kolejowe zaskoczyły płocczan i mieszkańców gmin ościennych tym, że planują budowę obwodnicy kolejowej Płocka. Co prawda rozpoczęły przygotowania do modernizacji linii kolejowej nr 33 z Kutna przez Płock do Sierpca. Pisaliśmy o przedsięwzięciu na naszych łamach w czerwcu tego roku w artykule: Pociągi mają pojechać szybciej. PKP PLK planuje modernizację linii kolejowej z Kutna do Sierpca przez Płock

– Jednym z elementów wstępnych analiz jest przygotowanie studium wykonalności obwodnicy kolejowej Płocka. Zlecenie na przygotowanie tego dokumentu zdobyła wrocławska spółka Idom. Opracowała ona wstępną koncepcję obwodnicy kolejowej Płocka, która zawiera cztery różne koncepcje przebiegu linii kolejowej wokół miasta (jedna z nich ma dwa warianty). I zaczęła konsultacje w sprawie kolejowej obwodnicy Płocka – tłumaczy Hubert Woźniak z biura prasowego płockiego ratusza.

Podkreśla, że z czterech koncepcji budowy tej obwodnicy – trzy zakładają poprowadzenie torów od wschodniej strony Płocka. Czwarta koncepcja zakłada poprowadzenie obwodnicy kolejowej od zachodniej strony Płocka. – Nie bądźmy bierni, nie dopuśćmy do pozostawienia transportu niebezpiecznych ładunków przez osiedla mieszkaniowe. Zabierzmy głos w tej sprawie. Wybór jest oczywisty – zachęca Hubert Woźniak do wypełnienia ankiety i wyboru Tor V3. 

Oczywiście warto zabrać głos w tej sprawie, bo najgorsza jest obojętność. Z ogromnym prawdopodobieństwem nasze pokolenie nie doczeka się kolejowej obwodnicy Płocka, jak za jej realizację „wezmą” się politycy. Być może jednak nasze dzieci i wnuki będą żyły w komunikacyjnym, płockim raju.

Fot. GDDKiA/DP.




16 mln zł kontra 67 mln zł. Andrzej Nowakowski: Powinniśmy wystawić rachunek dla rządu

Przed wyborami prezydenckim działacze Prawa i Sprawiedliwości ruszyli w Polskę, aby „czekami” z dykty, na których widniały spore kwoty, obdarować samorządy. Głośno wówczas zrobiło się o wójcie z Tarnowa Podgórnego – Tadeuszu Czajce. Samorządowiec nie dość, że nie przyjął „czeku” na kwotę 3,87 mln zł, to na dodatek rządowi wystawił… rachunek, opiewający na 14 mln zł. O wójcie pisała cała Polska. W ślad za gospodarzem Tarnowa Podgórnego z rachunkami dla rządu ruszyli inni samorządowcy. Prezydent Płocka wówczas powstrzymał się od wymownego gestu.

Kilka dni temu na Facebooku płocka radna, Wioletta Kulpa dokonała wpisu na Facebooku, w którym oznajmiła, że: – Konstanty Radziwiłł, Wojewoda Mazowiecki, podczas konferencji prasowej w płockiej delegaturze MUW, przekazał bardzo dobre wiadomości dla samorządów. Powiaty, miasta i gminy z Mazowsza otrzymały wsparcie finansowe w ramach Funduszu Inwestycji Lokalnych – pisze przewodnicząca struktur Prawa i Sprawiedliwości w Płocku. Dalej wymienia ogólną kwotę dla 351 jednostek mazowieckich samorządów. Jest też suma, która przypadła naszemu miastu. – Aż 15 840 052,00 zł – nie ukrywa zadowolenia z wysokości kwoty radna.

Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski nie pozostawił radosnego postu bez odpowiedzi. Z tą różnicą, że wpis włodarza miasta aż tak optymistyczny nie jest. – Policzyliśmy, że jako samorząd powinniśmy wystawić rachunek dla rządu, bo jego polityka, polegająca na przerzucaniu wydatków na społeczności lokalne, kosztowała nas w 2019 i 2020 roku niebagatelną kwotę, bo aż 67 mln zł!

Będąc zatem precyzyjnym. Wojewoda przekazał kwotę o… 51 mln zł za małą. Na tym jednak nie koniec. Prezydent przypomina, że żadna tarcza antykryzysowa nie objęła samorządów, a te potraciły grube miliony w związku z pandemią. Nowakowski wymienia także kwoty, które straciło miasto. Na koniec jednak wyraża swoją wdzięczność i zapewnia, że pieniądze, które otrzymało miasto z Funduszu, będą spożytkowane dla dobra mieszkańców.

Wpis prezydenta Płocka cytujemy w całości:

„Jeszcze przed pierwszą turą wyborów prezydenta Polski rząd chwalił się, jaki jest „hojny” dla samorządów, a członkowie PiS rozjechali się po kraju z symbolicznymi czekami. Na czerwcowej sesji z takim czekiem dla naszego miasta na kwotę 15.840.052 zł pojawiła się radna PiS. Słowo „symboliczny” ma tutaj kluczowe znaczenie, bo w tym czasie nie było jeszcze żadnej podstawy prawnej, aby rządzący mogli wypłacać z budżetu państwa te pieniądze. Dopiero 17 lipca 2020 roku weszła w życie ustawa o Polskim Bonie Turystycznym, w którym znalazł się też zapis o wsparciu na zadania inwestycyjne dla jednostek samorządu terytorialnego. Tak więc rząd PiS po raz kolejny „wyprzedził” (w tym przypadku o trzy tygodnie) lub raczej złamał obowiązujące w Polsce prawo.

Natomiast my policzyliśmy, że jako samorząd powinniśmy wystawić rachunek dla rządu, bo jego polityka, polegająca na przerzucaniu wydatków na społeczności lokalne, kosztowała nas w 2019 i 2020 roku niebagatelną kwotę, bo aż 67 mln zł! O tyle zmniejszyły się środki w budżecie miasta między innymi z powodu finansowania podwyżek dla nauczycieli z budżetu samorządów, braku rekompensowania samorządom niższych wpływów z podatków m.in. na skutek zwolnienia osób do 26 roku życia z podatku dochodowego czy wyższych rachunków za wodę i prąd.

Niestety, pandemia też wpłynęła na zubożenie samorządowej kasy, a żadna tarcza antykryzysowa nie objęła ochroną samorządów. W związku z zawieszeniem przez rząd działania niektórych branż czy wprowadzonych ograniczeń w ich funkcjonowaniu, zmniejszyły się wpływy z podatków, np. szacujemy, że z tytułu PIT to około 10 mln zł mniej. To także mniej sprzedanych biletów w autobusach Komunikacji Miejskiej (2 mln zł), Miejskiego Ogrodu Zoologicznego (740 tys. zł), 200 tys. zł kosztowało zawieszenie funkcjonowania Strefy Płatnego Parkowania. Wprowadzona przez miasto pomoc dla lokalnych przedsiębiorców, m.in. obniżenie stawek za użytkowanie miejskich nieruchomości czy lokali użytkowych, zwolnienie z podatku od nieruchomości, to kolejne miliony, o które zmniejszył się budżet Płocka.

Niecałe 16 mln zł, które wpłynęło na konto miasta w ramach Funduszu Inwestycji Samorządowych, nie jest oszałamiającą kwotą w zestawieniu z tym, co przez decyzje rządu straciliśmy. Ale cieszymy się oczywiście z każdych pozyskanych dla miasta pieniędzy. I te też dobrze wydamy, na inwestycje dla mieszkańców…”.

Fot. Policja.gov.




Prawie dwa lata kadencji prezydenta i rady miasta Płocka. Jak pracę samorządowców oceniają wyborcy?

Czy płocczanie są zadowoleni z pracy prezydenta miasta? Jak oceniają jego pracę jako samorządowca? Kto z płockich radnych jest najlepiej oceniany i jak odbierany przez mieszkańców? Na „Portalu Samorządowym” w zakładce Oceń Samorządowca można znaleźć ocenę poszczególnych radnych. Sprawdziliśmy również aktywność płockich rajców pod względem interpelacji wystosowanych w imieniu mieszkańców i swoim własnym.

21 października minie dwa lata, jak w wyborach samorządowych płocczanie wybrali prezydenta Płocka oraz swoich przedstawicieli zasiadających w Radzie Miasta Płocka.

W 2018 roku uprawnionych do głosowania mieszkańców Płocka było ponad 95 tysięcy. Prezydentem Płocka wybrany został w I turze Andrzej Nowakowski (Koalicja Obywatelska). Na włodarza miasta zagłosowało 31,268 na 51,557 oddanych głosów. Po raz trzeci polityk zdobył zaufanie płocczan i objął funkcję prezydenta miasta. Według głosujących na „Portalu Samorządowym” jego pracę pozytywnie ocenia 68,56 proc. głosujących. 31,44 proc. z kolei nie dostrzega pozytywów w pracy samorządowca.

Najlepiej ocenianym płockim radnym jest Andrzej Aleksandrowicz (Prawo i Sprawiedliwość). Jego pracę pozytywnie ocenia 63,32 proc. osób, które oddały głos w sondażu. II miejsce na „podium” przypadło przewodniczącemu Rady Miasta Płocka Arturowi Jaroszewskiemu (Koalicja Obywatelska), który zdobył zaufanie 57,14 proc. głosujących. Stawkę w pierwszej trójce zamyka Wioletta Kulpa (PiS), słupek poparcia w tym przypadku wynosi 56,46 proc.

Tuż za pierwszą trójką znalazła się radna Teresa Kijek (PiS) z 56,03 proc. pozytywnych ocen. Zaraz za Kijek, uplasowała się Anna Derlukiewicz (Polskie Stronnictwo Ludowe) – 51,70 proc. osób na plus oceniło pracę radnej. Następny jest Tomasz Kominek (PSL) – 50,97 proc. osób uważa, że radny zasługuje na „paluszka w górę”. W tym momencie zamyka się stawka radnych, których oceny są powyżej 50 proc. Pozostali na liście są: Mariusz Pogonowski (KO) – 44,71 proc., Daria Domosławska (KO) – 44,44 proc., Tomasz Korga (PiS) – 43,75 proc., Jacek Jasion (KO) – 41,30 proc., Leszek Brzeski (PiS) – 47,37 proc., Łukasz Chrobot (KO) 47,37 proc., Edward Bogdan (PiS) – 42,11 proc., Iwona Krajewska (KO) – 42,11 proc., Adam Modliborski (PiS) – 38,46 proc., Lech Latarski (PSL) – 34,78 proc., Marek Krysztofiak (PiS) – 33,33 proc., Piotr Kubera (PiS) – 30 proc., Tomasz Maliszewski (KO) 25 proc., Tomasz Kolczyński (PiS) 14,29 proc., Jerzy Seweryniak – 12,50 proc., Małgorzata Struzik (PSL) – 8,33 proc.

W tej kadencji w płockiej radzie miasta doszło do kilku roszad. Łukasz Pietrzak zastąpił w Radzie Miasta Joannę Olejnik, wiceprezydenta Romana Siemiątkowskiego Marta Krasuska, a Jacka Terebusa (wiceprezydenta) – Małgorzata Ogrodnik. Tych radnych niestety nie ma na liście ocen samorządowców w „Portalu Samorządowym”. Chociaż znajdujemy oceny wiceprezydentów: Romana Siemiątkowskiego pracę pozytywnie oceniło 33,33 proc., Jacka Terebusa 40 proc., a Joannę Olejnik, która zrezygnowała z zasiadania RM na rzecz prezesury Płockiego Parku Przemysłowo – Technologicznego – 41,67 proc.

Jak się okazuje oceny na „Portalu Samorządowym” są zupełnie różne względem aktywności płockich radnych. Praktycznie nijak się mają do wystosowanych interpelacji, z którymi występowali dotychczas rajcy do płockiego ratusza w imieniu mieszkańców lub swoim własnym. Co prawda wiele interpelacji pozostawia wiele do życzenia, jeśli chodzi o ich zasadność, bo czasami wystarczy zadzwonić do odpowiedniego wydziału Urzędu Miasta, aby coś załatwić. I nie uruchamiać w ten sposób złożonej machiny biegu pism, zużycia papieru… To jednak nasza subiektywna ocena. Mieszkańcy oceniają pracę samorządowców przy urnach wyborczych.

Sprawdzamy po prawie dwóch latach tej kadencji ile pism w sprawach wyborców wystosowali rajcy do urzędników? Nazwiska tym razem podajemy alfabetycznie: Andrzej Aleksandrowicz – 42, Edward Bogdan – 3, Leszek Brzeski – 7, Łukasz Chrobot – 66, Anna Derlukiewicz – 242, Daria Domosławska – 157, Artur Jaroszewski – 66, Jacek Jasion – 4, Teresa Kijek – 66, Tomasz Kolczyński – 2, Tomasz Kominek – 208, Tomasz Korga – 52, Iwona Krajewska – 5, Marta Krasuska – 21, Marek Krysztofiak – 24, Piotr Kubera – 15, Wioletta Kulpa – 20, Lech Latarski – 47, Tomasz Maliszewski – 26, Adam Modliborski – 47, Małgorzata Ogrodnik – 100, Joanna Olejnik – 1, Łukasz Pietrzak – 28, Mariusz Pogonowski – 6, Jerzy Seweryniak – 25, Małgorzata Struzik – 33.

Tak sprawy się mają po prawie dwóch latach kadencji. Ocenić samorządowca, który waszym zdaniem zasługuje na więcej czy mniej, można w każdej chwili na „Portalu Samorządowym” w zakładce Oceń Samorządowca. Czasami „paluszek w górę” motywuje, czasami wręcz odwrotnie – osadza na laurach.

Fot. UMP.




Blisko 20 tys uczniów i przedszkolaków wróciło do płockich szkół i przedszkoli. Placówki mają koronawirusowe regulaminy!

Dziś naukę w płockich szkołach i przedszkolach rozpoczyna 19 788 uczniów i przedszkolaków. Niech ten rok będzie dla Was czasem owocnego poszerzania wiedzy, rozwijania pasji i zainteresowań oraz zawierania nowych przyjaźni – życzy prezydent Andrzej Nowakowski w poście na Facebooku.

Prezydent podkreśla, że miasto dołożyło wszelkich starań, aby przygotować szkoły i przedszkola do roku szkolnego. – Będziemy bacznie obserwować sytuację i adekwatnie reagować – wspólnie z dyrektorami i sanepidem – mając na uwadze dobro całej społeczności szkolnej – zapewnia Andrzej Nowakowski.

– Ten rok szkolny będzie inny niż dotychczasowe, bo sytuacja na całym świecie i w Polsce jest wyjątkowa. Wszyscy – dyrektorzy, nauczyciele, pracownicy szkół oraz uczniowie i ich rodzice, a także władze samorządowe – mierzą się z wieloma wyzwaniami spowodowanymi przez pandemię. Wspólnie musimy odnaleźć się w nowych okolicznościach, konsekwentnie stosować procedury bezpieczeństwa, zmienić przyzwyczajenia i nawyki, wprowadzić nowe rozwiązania organizacyjne. Wierzę, że damy radę – prezydent nawiązuje w swoim wpisie do sytuacji epidemiologicznej, w której właśnie rozpoczął się nowy rok szkolny.

Ministerstwo Edukacji Narodowej kilka dni temu przedstawiło kilka wytycznych, które zmieniają szkolną rzeczywistość. Do ostatniej chwili do ministerstwa spływały od dyrektorów polskich szkół zamówienia na płyny dezynfekujące czy maseczki. Wśród zaleceń nie ma jednak obowiązku zasłaniania ust i nosa w placówkach edukacyjnych – szkołach, przedszkolach i żłobkach.

Zalecane jest by do szkoły przychodzili tylko zdrowi uczniowie i nauczyciele, czyli bez objawów infekcji. W zajęciach nie mogą też uczestniczyć uczniowie i pedagodzy, gdy domownicy przebywają na kwarantannie lub w izolacji. Uczniowie mogą być przyprowadzani do szkoły i z niej odbierani przez opiekunów. Osoby wchodzące do budynku szkoły powinny mieć możliwość skorzystania z płynu do dezynfekcji rąk. Obowiązuje minimum 1,5 metra dystansu od innych osób.

Jeżeli pracownik szkoły zaobserwuje u dziecka objawy infekcji dróg oddechowych tj. kaszel, katar, gorączkę, kichanie, uczeń natychmiast powinien być odizolowany w izolatorium lub w wyznaczonym miejscu w odległości 2 metrów od innych osób, gdzie będzie czekać na rodziców. Korytarze i klasy w szkołach należy wietrzyć co najmniej raz na godzinę. MEN zaleca, aby podłoga oraz sprzęt sportowy używany w sali gimnastycznej były myte detergentem lub zdezynfekowane po każdym dniu. Obowiązkowa jest dezynfekcja i zalecane częste mycie rąk.

W Płocku mnóstwo szkół ustaliło regulaminy funkcjonowania placówek od 1 września 2020 roku, dotyczące zapobiegania i przeciwdziałania COVID-19. Są one dostępne na stronach internetowych szkół, przedszkoli i żłobków.

Fot. Pixabay.




Czy kochać mają prawo tylko nieliczni? Zaskakujące wyniki ankiety

„Pójdziesz do piekła”, „Prawdziwa rodzina to ojciec i matka”, „To grzech”. Tego rodzaju wypowiedzi, jak wynika z moich badań środowiskowych, osoby ze społeczność LGBT słyszą prawie każdego dnia. Gdzie znajduje się granica pomiędzy zgodną ze standardami teraźniejszej społeczności miłością? Czy kochać mają prawo tylko nieliczni? I jaki związek z miłością ma wiara?

Kilka dni temu postanowiłam przeprowadzić krótką ankietę wśród swoich znajomych i znajomych moich znajomych… – głównie płocczan. Wśród ankietowanych znalazły się osoby w różnym wieku. Większość z nich mieściła się w przedziale wiekowym 18-26, wśród ankietowanych znaleźli się także nastolatkowie w wieku szkolnym. Zależało mi również na opinii osób starszych – z bardziej pojemnym bagażem doświadczeń życiowych. Ku mojemu zaskoczeniu ankietę wypełniła ich spora część, przez co miałam dość klarowny obraz postrzegania przedstawionego przeze mnie tematu.

Pytania nie były zróżnicowane, ponieważ dotyczyły jednej kwestii – LGBT. Tematu poruszanego przez media w ostatnim czasie bardzo często – miłości. Przez wielu określana jako „tęczowa miłość”. Mowa tutaj o związkach homoseksualnych, o wolności w sposobie wyrażania siebie, swojej, poniekąd, odmienności estetycznej i wizualnej.

Na 125 wypełnionych ankiet, aż 92 osoby (co daje ponad 73 proc. ankietowanych) przyznały, że w ich otoczeniu znajdują się osoby o odmiennej orientacji seksualnej, które otwarcie się tym dzielą z innymi. Na tym etapie z wielu ust na pewno padnie stwierdzenie: „Skoro dzielą się tym otwarcie, są przygotowane na konsekwencje”. Tylko z kolei tutaj wysuwa się kolejny kontrargument oraz pytanie. Jakie konsekwencje? Jest to pytanie kluczowe dla rozwinięcia tematu. Czy mówiąc jawnie o swojej orientacji seksualnej powinniśmy liczyć się z tym, że zostaniemy odebrani przez społeczeństwo jak osoby dewiacyjne, które należy znormalizować?

Kolorowe włosy, motyw tęczowy umieszczany na odzieży czy obuwiu stają się obecnie widokiem na tyle kontrowersyjnym, że niekiedy (jak przyznają ankietowani) jedyną obroną na rzucane w ich stronę wyzwiska, jest dumne obnoszenie się z przywdziewanych elementów. Większość ankietowanych udzieliła także twierdzącej odpowiedzi na pytanie: „Czy widok tęczowej flagi dla Polaków jest prowokacyjny?”. Narzuca się więc pewna konkluzja, zważywszy na stwierdzenia ankietowanych odnoście tzw. „obnoszenia się” z kolorowymi barwami. Mianowicie, czy umieszczanie tęczowych elementów (flag, graffiti itp.) w miejscach do tego nieprzystosowanych jest wandalizmem? A może aktem desperacji w obronie swoich praw.

Jakiś czas temu, moja znajoma odwiedzała swoją rodzinę w Bawarii, miasteczko Ettal. Tam wspólnie udali się do klasztoru Benedyktynów. W sklepie z pamiątkami natrafiła na drewniany krzyż – wielobarwnie przyozdobiony, ukazujący symbolikę tęczy. Widniał na nim napis „Behüte mich Gott, denn ich vertraue dir”, czyli „Zachowaj mnie Boże, bo chronię się u Ciebie”.

Anastazja Dutkiewicz

Fot. Tomasz Załęski/Anastazja Dutkiewicz




Ogromna inwestycja drogowa w Płocku dobiega końca. Niebawem aleja Kilińskiego przejezdna!

To już pewne: 1 września pojedziemy całą al. Kilińskiego – od Al. Jachowicza po ul. Mostową i most im. Legionów Piłsudskiego. Można też będzie wjechać w ul. Warszawską i skorzystać z parkingu „parkuj i jedź” przy Siedemdziesiątce – napisał prezydent Andrzej Nowakowski w poście na Facebooku.

– Przebudowa Kilińskiego wkracza w ostatni etap. Od 1 września będziemy mogli już przejechać całą aleją od Politechniki po stary most – mówił prezydent Płocka na środowej konferencji prasowej. – Modernizacja al. Kilińskiego, którą powoli kończymy, jest jedną z największych inwestycji drogowych w ostatnim okresie – dodał. – Kiedy o zakończonej już budowie obwodnicy można było mówić jak o tworzeniu nowego kręgosłupa komunikacyjnego Płocka, to o przebudowie al. Kilińskiego wraz z jej skrzyżowaniami można mówić jak o modernizacji starego kręgosłupa komunikacyjnego miasta.

Zakres prac jaki wykonali drogowcy jest naprawdę gigantyczny. Najpierw powstała kanalizację deszczowa, której kolektory zaczynają się na skrzyżowaniu Al. Jachowicza z ul. 11 Listopada, ciągną się pod całą Kilińskiego i przez ul. Warszawską oraz Mostową, aby połączyć się z ul. Rybaki. Zbudowano też nową nawierzchnię, drogę rowerową, położono chodniki i zainstalowano nowe oświetlenie.

Co bardzo ważne. Zmodernizowano sygnalizację świetlną na skrzyżowaniach al. Kilińskiego z ul. Padlewskiego. – Największe zmiany nastąpiły na skrzyżowaniu z Alejami Jachowicza, al. Piłsudskiego oraz ul. Dworcową i Otolińską. Prawie równie duże zmiany nastąpią na skrzyżowaniu Kilińskiego z ul. Warszawską, Mostową i Norbertańską, gdzie powstaje właśnie klasyczne rondo – zaznacza Hubert Woźniak z biura prasowego ratusza.

Chociaż od 1 września remontowana al. Kilińskiego będzie przejezdna w całości (także wjazd i wyjazd z ul. Warszawskiej będzie przejezdny) to prace jeszcze tu potrwają. Drogowcy będą budować nowy wlot w ul. Norbertańską oraz połączenie z budowanym obecnie wiaduktem do ogrodu zoologicznego. Prace potrwają do końca listopada.

Przebudowa al. Kilińskiego wraz z odcinkiem ul. Mostowej i Kolejowej (odcinek między mostem im. Legionów Piłsudskiego, a rondem im. Jana Marka Lajourdie na Radziwiu) oraz fragmentem al. Jachowicza jest jednym z elementów tzw. II Programu Mobilności Miejskiej. Za przebudowę „starego kręgosłupa komunikacyjnego” Płocka Miejski Zarząd Dróg zapłaci 38 mln zł. Część tych kosztów – nieco ponad 2,3 mln zł – pokryją Wodociągi Płockie. Miasto na tę inwestycję uzyskało także dofinansowanie unijne na poziomie 80 proc., czyli 18 mln zł.

Kolejnym etapem II Programu Mobilności Miejskiej jest budowany obecnie jeszcze jeden parking, który także będzie funkcjonował w systemie „parkuj i jedź”. Powstaje on między ogrodem zoologicznym, a strzelnicą. Zmieści się na nim 130 samochodów osobowych, sześć stanowisk będzie dla osób niepełnosprawnych. Koszt budowy parkingu wraz z drogą dojazdową wyniesie 3,4 mln zł. Płock zdobył dofinansowanie unijne na te inwestycję na poziomie 80 proc. kosztów (2,7 mln zł).

Fot. UMP.




Zarząd województwa mazowieckiego z wotum zaufania i absolutorium

– W imieniu swoim i całego zarządu dziękuję państwu za zaufanie. Ubiegły rok to jeden z największych w historii Mazowsza budżetów. Ponad 1 mld zł przeznaczyliśmy na inwestycje drogowe, w służbę zdrowia czy kulturę. Kontynuowaliśmy dotychczasowe i uruchomiliśmy nowe programy wsparcia dla samorządów lokalnych. Jednym słowem to był bardzo dobry rok – podsumował decyzję marszałek Adam Struzik.

Kilka dni temu zarząd województwa mazowieckiego uzyskał absolutorium za 2019 rok głosami radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego i Koalicji Obywatelskiej. Głosowanie zakończyło się wynikiem 26 do 23.

Podczas dyskusji nad udzieleniem absolutorium, marszałek Adam Struzik zwrócił uwagę na kilka ważnych kwestii. Mazowsze przeznacza coraz więcej środków na inwestycje i wsparcie samorządów lokalnych. Region odnotował także wzrost dochodów, a dzięki stabilnej sytuacji finansowej i racjonalnym wydatkom zmniejsza się jego zadłużenie. W 2019 r. znacznie wzrosły dochody województwa zarówno z podatku PIT, jak i CIT. Pozytywną opinię o sprawozdaniu z wykonania budżetu województwa mazowieckiego za 2019 r. wydała Regionalna Izba Obrachunkowa w Warszawie. Stabilną perspektywę Mazowsza potwierdziła również agencja ratingowa FITCH.

– Dzięki stabilnej sytuacji finansowej i dobremu planowaniu udało nam się zrealizować wiele istotnych dla mieszkańców inwestycji. Wymienić można chociażby modernizację oddziału pediatrycznego w szpitalu dziecięcym na Niekłańskiej w Warszawie czy zakup 27 karetek dla wojewódzkich stacji pogotowia. W 2019 r. rozpoczęliśmy także prace nad utworzeniem samodzielnej instytucji kultury – Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie. Niewątpliwie największym sukcesem ubiegłego roku jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego potwierdzający, że finansowanie systemu ochrony zdrowia jest zadaniem rządowym – podsumował marszałek.

Jak dodaje wicemarszałek Wiesław Raboszuk 2019 r. był bardzo dobry pod względem wykorzystywania środków unijnych. – Mazowsze zaangażowało już ponad 91 proc. środków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Podpisaliśmy już 3300 umów, na mocy których beneficjenci otrzymali już ponad 4,1 mld zł z UE. Największe realizowane projekty to m.in. budowa obwodnicy Gąbina, północno-zachodniej trasy Płocka, węzła komunikacyjnego w Ciechanowie, rozbudowa drogi wojewódzkiej relacji Grodzisk Mazowiecki-Radziejowice czy rozbudowa Muzeum Mazowieckiego w Płocku – podsumowywał wicemarszałek Wiesław Raboszuk

Największe środki władze Mazowsza przeznaczyły na inwestycje drogowe. – W ubiegłym roku na modernizacje istniejących i budowy nowych odcinków dróg przeznaczyliśmy ok. 590 mln zł. Bardzo duże wsparcie przeznaczyliśmy również na rozbudowę infrastruktury sportowej, remonty strażnic OSP, modernizacje i wyposażenie pracowni językowych czy renowacje zabytków. W sumie na programy wsparcia w 2019 r. przeznaczyliśmy ponad 110 mln zł – wymieniał wicemarszałek Rafał Rajkowski.

Przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Grzegorz Strzałkowski zaważył z kolei, że: – Dzisiejsze głosowanie jest kluczowe i ma tak naprawdę dwa wymiary. Z jednej strony chodzi oczywiście o wykonie budżetu za 2019 r., w ramach którego ponad 1 mld zł przeznaczyliśmy na inwestycje drogowe, w służbie zdrowia czy kulturze, a z drugiej jest swoistym plebiscytem czy jesteśmy za samorządnością, za integralnością Mazowsza czy przeciwko. Koalicja Obywatelska wspiera zarząd w zakresie absolutorium.

Dochody w górę

W 2019 r. dochody województwa wyniosły 3,3 mld zł, z czego 390 mln zł stanowiły dochody z tytułu PIT, a 2,3 mld zł – CIT. Rok 2019 zamknął się nadwyżką budżetową w wysokości 91,9 mln zł. Co ważne, o blisko 200 mln zł zmniejszyła się kwota długu z 1 mld zł (31 grudnia 2018 r.) do 801 mln zł (31 grudnia 2019 r.). Jak podsumował radny województwa mazowieckiego Piotr Kandyba: – Ubiegły rok był mocno inwestycyjny i udało się go zamknąć nadwyżką budżetową. Co warto podkreślić, znaczącą część środków musieliśmy oddać na „janosikowe”, które wyniosło ponad 500 mln zł. Gdyby tak duże pieniądze zostały w naszym budżecie, udałoby się zrealizować jeszcze więcej inwestycji służących mieszkańcom Mazowsza.

Silny budżet

W 2019 r. wydatki województwa wyniosły 3,2 mld zł. Największa pula środków – ponad 1,2 mld zł stanowiły wydatki na inwestycje drogowe. Kolejne pozycje to janosikowe – 509 mln zł, ochrona zdrowia – 366 mln zł i kultura – 316 mln zł. – Stabilna sytuacja regionu pozwoliła na zrealizowanie wielu ważnych inwestycji w mazowieckich szpitalach. Ultranowoczesny robot chirurgiczny w Siedlcach, nowe karetki dla stacji pogotowia to tylko niektóre przedsięwzięcia. Jesteśmy również w trakcie budowy największego centrum zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży. Obiekt powstaje przy ul. Koszykowej w Warszawie – podkreślała Elżbieta Lanc, członek zarządu województwa mazowieckiego. – Nowo powstające centrum będzie skupiało całą dotychczasową działalność Mazowieckiego Centrum Neuropsychiatrii zlokalizowaną w różnych miejscach stolicy.

Coraz więcej na inwestycje

W 2019 r. samorząd Mazowsza przeznaczył ponad 1 mld zł na inwestycje. – Jest to suma, która daje możliwości rozwojowe Mazowsza. Należy pamiętać o inwestycjach w służbę zdrowia i infrastrukturę drogową. To jest ogromne wsparcie dla lokalnych samorządów, ale przede wszystkim mieszkańców Mazowsza – mówił radny województwa mazowieckiego Leszek Przybytniak. Największa pula, bo aż 591 mln zł zostało przeznaczonych na modernizację dróg wojewódzkich i transport, ponad 256 mln zł na inwestycje w służbie zdrowia, ponad 78 mln zł – w instytucjach kultury, a 15 mln zł – w edukacji.

RPO WM 2014-2020

W tej perspektywie unijnej (2014-2020) Mazowsze ma do wydania aż 8,82 mld zł. Region jest na ostatniej prostej w wydawaniu środków unijnych. Mimo olbrzymiej skali, jest pod tym względem w czołówce regionów. Zaangażowanych zostało już ponad 91 proc. środków w ramach RPO WM. Samorząd Mazowsza zatwierdził do dofinansowania ok. 3600 projektów na ponad 7,3 mld zł, podpisał z beneficjentami 3300 umów na kwotę 6,97 mld zł. Zrealizowanych zostało już ponad 1 775 projektów, w tym 1036 z EFRR i 739 w ramach EFS.

Nowe programy wsparcia

– W ubiegłym roku podwoiliśmy kwotę na instrument aktywizacji sołectw. Z 5 mln zł w 2018 r. do ponad 11 w 2019 r. To nasza odpowiedź na głosy płynące od samorządowców i mieszkańców, którzy dostrzegają, że dzięki tym naszym małym grantom mogą zrealizować pomysły i przedsięwzięcia. Przy wsparciu z budżetu województwa zrealizowano blisko 1200 projektów – mówiła Janina Ewa Orzełowska, członek zarządu województwa mazowieckiego. Samorząd Mazowsza w 2019 r. kontynuował, a także uruchomił nowe programy wsparcia. W ubiegłym roku mazowieckie samorządy otrzymały ponad 110 mln zł wsparcia na rewitalizację zabytków, remonty strażnic OSP, zakup wozów strażackich i sprzętu pożarniczo-gaśniczego, rozbudowę i modernizację obiektów sportowych, tworzenie małej architektury, wyposażenie pracowni językowych, ochronę powietrza czy ogródki działkowe.

Największe inwestycje realizowane w 2019 roku

W 2019 r. na inwestycje i remonty drogowe samorząd województwa mazowieckiego przeznaczył w sumie 591 mln zł. Do największych inwestycji realizowanych w ubiegłym roku należą:

· rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 579 Grodzisk Mazowiecki-Radziejowice. Łączna wartość inwestycji to 71,1 mln zł, w tym środki UE: 56,5 mln zł;
· budowa obwodnicy Gąbina. Łączna wartość inwestycji to 47 mln zł, w tym środki UE: 35 mln zł;
· rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 721 na odc. od ul. Mleczarskiej do ul. Julianowskiej w Piasecznie. Łączna wartość inwestycji to 25 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa;
· remont drogi wojewódzkiej nr 627 Ostrołęka-Ostrów Maz. na odc. 10,7 km od Zamościa do Czerwina wraz z remontem. Łączna wartość inwestycji to 8,9 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa;
· przebudowa drogi wojewódzkiej nr 571 w miejscowości Winnica (pow. pułtuski) na odc. 1,3 km. Łączna wartość inwestycji to 6,9 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa;
· remont drogi wojewódzkiej nr 631 (pow. legionowski). Łączna wartość inwestycji to 3,9 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa;
· rozbudowa skrzyżowania na rondzie w Gostyninie ul. Legionów Polskich i Kościuszki. Łączna wartość inwestycji to 3,7 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa;
· przebudowa drogi wojewódzkiej 740 m. Wrzeszczów (gm. Przytyk). Łączna wartość inwestycji to 2,9 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa.

Służba Zdrowia

W 2019 r. na inwestycje i remonty w służbie zdrowia samorząd województwa mazowieckiego przeznaczył w sumie 256 mln zł. Do największych inwestycji realizowanych w ubiegłym roku należą:

· zakup robota chirurgicznego Da Vinci dla Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego im. św. Jana Pawła II w Siedlcach Sp. z o.o. – całkowita wartość inwestycji to 9,8 mln zł, w tym 9,6 mln zł to środki województwa;
· modernizacja oddziałów szpitalnych w Samodzielnym Wojewódzkim Zespole Publicznych Zakładów Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej w Warszawie – całkowita wartość inwestycji to 18,8 mln zł, w tym 18,1 mln zł stanowią środki województwa;
· budowa bazy śmigłowcowej Służby Ratownictwa Medycznego (HEMS) Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sokołowie Podlaskim – całkowita wartość inwestycji to 8,59 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa;
· modernizacja oddziału pediatrii w Szpitalu Dziecięcym im. dr. J. Bogdanowicza w Warszawie – całkowita wartość inwestycji to 14 mln zł, w tym 13,86 mln zł stanowią środki województwa;
· modernizacja pawilonu III w SZPZOZ im. Dzieci Warszawy
w Dziekanowie Leśnym – całkowita wartość inwestycji to 11,02 mln zł, w tym 11 mln zł to środki województwa;
· zakup aparatury i modernizacja infrastruktury Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku dla AOS i POZ – całkowita wartość inwestycji to 17,06 mln zł, w tym 11,48 mln zł to środki województwa;
· modernizacja oddziału ginekologiczno-położniczego i neonatologicznego w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym wraz z projektem – całkowita wartość inwestycji to 27,35 mln zł, w tym 27 mln zł to środki województwa;
· zakup 27 nowych ambulansów dla stacji pogotowia w Płocku, Siedlcach, Ostrołęce i Warszawie – całkowita wartość inwestycji to 13,58 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa;
· zakup karetek dla Radomskiego Pogotowia Ratunkowego – całkowita wartość inwestycji to 2,5 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa;
· modernizacja i rozbudowa budynku przy ul. Koszykowej 79A w Warszawie na potrzeby Mazowieckiego Centrum Neuropsychiatrii Sp. z o.o. w Zagórzu – całkowita wartość inwestycji to 28 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa.

Inwestycje związane z kulturą

Pieniądze z budżetu Mazowsza w 2019 r. wsparły także inwestycje w placówkach kulturalnych. Wydatki na kulturę wyniosły ponad 283 mln zł, z czego na inwestycje przeznaczono ponad 78 mln zł. Do największych realizowanych projektów należały m.in.:

· budowa nowej siedziby Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych w Szydłowcu – całkowita wartość inwestycji to ponad 8,9 mln zł, w tym 8,74 mln zł to środki województwa;
· budowa zintegrowanego systemu zabezpieczenia ekspozycji – etap II w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu – całkowita wartość inwestycji to 5,7 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa;
· dostosowanie Pałacu Przebendowskich/Radziwiłłów do nowych funkcji kulturalnych i edukacyjnych – Muzeum Niepodległości w Warszawie – całkowita wartość inwestycji to ponad 25,12 mln zł, w tym 11,04 mln zł stanowią środki województwa;
· odtworzenie i rewaloryzacja budynku zabytkowego od ul. Kolegialnej 6 oraz przebudowa przynależnych oficyn na potrzeby Muzeum Mazowieckiego w Płocku – etap I – całkowita wartość inwestycji to ponad 13,53 mln zł, w tym 10 mln zł to środki województwa;
· utworzenie bazy kulturalno-edukacyjnej dla prezentacji i promocji folkloru poprzez odrestaurowanie Pałacu Karolin w Otrębusach (Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca Mazowsze) – całkowita wartość inwestycji to 24,8 mln zł, w tym 10,7 mln zł to środki województwa;
· modernizacja skrzydeł północnego i wschodniego Arsenału Warszawskiego w Państwowym Muzeum Archeologicznym w Warszawie – całkowita wartość inwestycji to 29,29 mln zł, całość sfinansowana ze środków województwa;
· modernizacja i adaptacja zabytkowych kamienic Gąski i Esterki na potrzeby utworzenia stałej wystawy archeologiczno-historycznej w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu – całkowita wartość inwestycji to 6,82 mln zł całość sfinansowana ze środków województwa.

Nauka i edukacja

W 2019 r. na inwestycje w placówkach oświatowych samorząd Mazowsza przeznaczył ponad 15 mln zł. Środki te zostały przeznaczone na niezbędne remonty i modernizacje. Do największych realizowanych projektów należały m.in.:

– budowa nowej siedziby dla Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych im. Jana Kochanowskiego w Garbatce-Letnisku – całkowita wartość inwestycji to 19,7 mln zł;
– przebudowa budynku Centrum Kształcenia Ustawicznego w Wyszkowie i przystosowanie go do potrzeb osób z niepełnosprawnością – całkowita wartość inwestycji to 10,5 mln zł;
– budowa sali gimnastycznej i łącznika wraz z zagospodarowaniem terenu w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla dzieci niesłyszących im. M. Grzegorzewskiej w Radomiu – całkowita wartość inwestycji to 3,7 mln zł;
– zagospodarowanie terenu wokół budynku Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego przy Placu Stare Miasto 10 w Radomiu wraz z robotami towarzyszącymi – całkowita wartość inwestycji to 2,9 mln zł;
– modernizacja budynku oświatowego w Płocku przy ul. Gałczyńskiego 26, będącego siedzibą Wydziału Mazowieckiego Samorządowego Centrum Doskonalenia Nauczycieli (segment 1) – całkowita wartość inwestycji to 1,3 mln zł.

Źródło i fot: UMWM.