1

Orlen uruchamia część instalacji. Będzie widoczny płomień

– Dziś rozpoczął się proces uruchomienia części jednej z instalacji petrochemicznych na terenie Zakładu Produkcyjnego PKN Orlen w Płocku – informuje koncern.

– W związku z koniecznością przeprowadzenia procesu, dziś w nocy będzie widoczny płomień na pochodni zakładu – zapowiada spółka. I zapewnia, że dołoży wszelkich starań, aby ograniczyć efekty świetlne do minimum.

Prace prowadzone będą pod pełną kontrolą służb koncernu.

Fot. Jan Drzewiecki




Pomogli ponad 200 zwierzętom. Najczęściej są to jeże, psy, koty i ptaki [FOTO]

Nie słabnie zainteresowanie mieszkańców Płocka działaniami EkoPatrolu, który działa w strukturach Straży Miejskiej. We wrześniu wpłynęło 37 zgłoszeń z prośbą o podjęcie interwencji względem zwierząt. Od początku października już prawie 20.

– Dzięki działaniom EkoPatrolu udało się pomóc już ponad dwustu zwierzętom. Najczęściej strażnicy byli wzywani do ptaków, psów, kotów, jeży, zaskrońców. Interwencje dotyczyły również mewy, dzikich kaczek, kawki, bocianów, sarny, łosia, nietoperzy – wymienia Jolanta Głowacka, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Płocku.

Dodaje, że w ostatnich dniach strażnicy często wzywani są do jeży, które często wchodzą na prywatne posesje. – Niektóre są tak małe i zbyt słabe, by dały sobie radę w środowisku naturalnym. Kolejne zgłoszenia dotyczą małych kotków błąkających się w pobliżu jezdni lub siedzących pod autami i głośno miałczących – zaznacza Głowacka.

EkoPatrol płockiej Straży Miejskiej zajmuje się ochroną zwierząt, zapobieganiem ich bezdomności, sprawdza, czy właściciele humanitarnie traktują swoich podopiecznych. Strażnicy w miarę swoich możliwości wyłapują zwierzęta zagubione oraz zagrażające ludziom. Municypalni zajmują się również przeciwdziałaniem degradacji środowiska i dewastowaniu miejskiej zieleni, zwracają uwagę, czy podczas prowadzenia robót budowlanych nie dochodzi do nielegalnej wycinki drzew, egzekwują przestrzeganie zasad postępowania z odpadami.

– Niestety od lat utrzymuje się wysoki wskaźnik zgłoszeń dotyczących psów, zarówno bezpańskich, jak i tych, które w wyniku niezachowania należytej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, uciekły swoim właścicielom. Najczęściej jednak dyżurny SM odbiera telefony od mieszkańców, którzy zgubili albo odnaleźli zwierzę – tłumaczy rzeczniczka. – Niektórzy alarmują, że w ich domu jest nieproszony gość np. gołąb, nietoperz czy duży pająk.

Strażnicy miejscy przechodzą szkolenia, których celem jest podniesienie kwalifikacji w zakresie odławiania dzikich zwierząt na terenach miejskich i pomocy zwierzętom. – Muszą oni bowiem dysponować szeroką wiedzą na temat zachowania dzikich zwierząt, ponieważ praca z nimi niesie ze sobą duże ryzyko. Każde, nawet najmniejsze zwierzę, może zaatakować strażnika, gdy ten będzie próbował mu pomóc. Dlatego funkcjonariusze muszą być regularnie szkoleni z zakresu bezpieczeństwa w pracy z dziką zwierzyną – zaznacza Jolanta Głowacka. – W trakcie wykonywania codziennych zadań strażnicy z EkoPatrolu wykorzystują specjalistyczny sprzęt służący do odławiania i transportowania zwierząt.

O powstaniu EkoPatrolu zdecydowali mieszkańcy w ósmej edycji Budżetu Obywatelskiego Płocka. EkoPatrol porusza się elektrycznym Renault Kangoo. Koszt zakupu samochodu i jego wyposażenia wyniósł prawie 205 tys. zł.

Rzeczniczka SM przypomina, że zgłoszenia dotyczące zwierząt można kierować do dyżurnego Straży Miejskiej pod bezpłatny, całodobowy numer tel. 986.

Fot. Straż Miejska Płock.




10 kilometrów przez 12 płockich ulic. 10. edycja Tumskiej Dychy za uczestnikami [FOTO]

Uczestnicy 10. edycji Tumskiej Dycha biegli aż po dwunastu płockich ulicach.  Imprezę, tradycyjnie, zorganizował Młodzieżowy Uczniowski Klub Sportowy.

W niedzielę, 17 października, odbyła się w Płocku się edycja biegu Tumska Dycha. Ulicami Płocka pobiegli miłośnicy biegania, którzy zmierzyli się z dziesięciokilometrową trasą. Biegacze wystartowali z ulicy Małachowskiego, następnie pokonali ulice: Stary Rynek –Kazimierza Wielkiego – Parowa (1 pętla na terenie Miejskiego Kąpieliska Sobótka) – Rybaki – Mostowa – Tumska – Plac Narutowicza –Grodzka – Zduńska – Okrzei – Kazimierza Wielkiego, aby zakończyć na Starym Rynku.

Tumska Dycha to wydarzenie organizowane od 2012 roku. Uczestnicy biegu mają do pokonania 10 km. Trasa przebiega ulicami Płocka. Wydarzenie organizowane jest przez Miejski Uczniowski Klub Sportowy.

Fot. Rafael Dominik.




Mazowszanie zainwestowali właśnie 25 mln zł. Najciekawsze pomysły do realizacji, jest ich 68! [LISTA]

Ponad 50 tys. głosów oddanych przez mieszkańców województwa mazowieckiego w drugiej edycji Budżetu Obywatelskiego Mazowsza zdecydowało o wyborze 68 projektów. Na ich realizację samorząd Mazowsza przeznaczy 25 mln zł. Wśród wybranych inwestycji znalazło się 5 projektów z podregionu płockiego. Co ciekawe, podczas głosowania, najbardziej aktywni okazali się mieszkańcy regionu płockiego, którzy oddali ponad 6 tys. głosów.

50 309 głosów zostało oddanych w drugiej edycji Budżetu Obywatelskiego Mazowsza. Najchętniej na www.bom.mazovia.pl głosowały kobiety, bo aż 19 208, co stanowi blisko 61 proc. głosujących. – Duża aktywność mieszkańców Mazowsza i wybrane przez nich projekty, wskazują na aktualne potrzeby Mazowszan.

– Ciągle na pierwszym miejscu są inwestycje prozdrowotne – podkreśla marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. – Mieszkańcy Mazowsza wybrali do realizacji aż 21 takich takich projektów, to ponad jedna trzecia wszystkich inwestycji, które zostaną zrealizowane – zaznacza. – Kolejną dużą grupą projektów są inwestycje w bezpieczeństwo publiczne, transport i drogi. Jest ich w sumie 19. Mazowszanie stawiają na bezpieczne przejścia dla pieszych, budowę ścieżek rowerowych, ale także szkolenia dla kierowców – dodaje.

Największą frekwencję zanotował region płocki, z którego oddano ponad 6,1 tys. głosów. Za nim plasują się: Warszawa (4,6 tys. głosów), podregiony warszawski wschodni (3,9 tys.), warszawski zachodni (3,7 tys.), radomski (3,4 tys.), żyrardowski (2,1 tys.), ciechanowski (2 tys.), ostrołęcki (1,5 tys.) i siedlecki (1 tys.). – W tegorocznej edycji mieszkańcy Mazowsza oddali w sumie 50 309 głosów co oznacza, że osiągnęliśmy swój cel. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani. Liczymy na większą mobilizację mieszkańców w kolejnej edycji. Może warto pobudzić rywalizację między regionami i w sposób szczególny doceniać tych najbardziej aktywnych – zastanawia się Sara Michalska, zastępca dyrektora ds. organizacyjnych departamentu organizacji urzędu marszałkowskiego.

Największą liczbą głosów z listy ogólnowojewódzkiej mogą pochwalić się pomysłodawcy projektu „Zwolnij i jedź bezpiecznie”. Zakłada on ustawienie w 31 miejscowościach 56 radarowych wyświetlaczy prędkości przy drogach wojewódzkich. Projekt znalazł poparcie wśród 2594 mieszkańców. Największą popularnością, a co za tym idzie liczbą głosów w śród projektów podregionalnych cieszyła się propozycja budowy ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej 574 Gąbin-Dobrzyków (2500 głosów) z podregionu płockiego. Drugie miejsce z 1352 głosami należy do projektu z Warszawy dotyczącego programu wczesnej oceny neurologicznej noworodków i niemowląt w Oddziale Neonatologii Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie. Podium zamyka płockie przedsięwzięcie zatytułowane „Każde pokolenie chce uczestniczyć w kulturze – wspólne potrzeby różnych pokoleń” (1212 głosów).

Mazowszanie zdecydowali, że z puli ogólnowojewódzkiej, przy użyciu środków z budżetu województwa mazowieckiego zostanie zrealizowanych 19 projektów. Na ich realizację samorząd Mazowsza przeznaczy ponad 6,1 mln zł. Spośród projektów z tej puli aż sześć realizowanych będzie przez mazowieckie szpitale i stacje pogotowia ratunkowego. Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu dostosuje lądowisko dla śmigłowców do aktualnie obowiązujących rozporządzeń, a szpital bródnowski w Warszawie zrealizuje projekt „Tajemniczy ogród – pierwszy spacer noworodka”. Przy szpitalu w Dziekanowie Leśnym powstanie ścieżka edukacyjno-rekreacyjna, a przy szpitalu wojewódzkim w Gostyninie – siłownia plenerowa. Dwa projekty dotyczą zakupu ambulansów – ambulans transportowy trafi do Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie, a ambulans ratunkowy do warszawskiego „Meditransu”. Mieszańcy Mazowsza licznie – 2283 osoby – zagłosowali na projekt dotyczący zapobiegania bezdomności zwierząt na obszarach wiejskich, a także projekt budowy 235 km szlaku rowerowego – VeloMazovia Północ, który będzie przebiegał m.in. przez Puszczę Białą, Pułtusk, Ciechanów i Lasy Ościsłowskie (2085 głosów).

Lista wybranych projektów ogólnowojewódzkich:

– Zwolnij i jedź bezpiecznie – pilotażowy projekt budowy radarowych wyświetlaczy prędkości na drogach wojewódzkich na terenie gmin Brwinów, Głowaczów, Grodzisk Mazowiecki, Jasieniec, Józefów, Nadarzyn, Nowa Sucha, Osieck, Miasto Płońsk, Pruszków, Raszyn, Sanniki, Sierpc, Sochaczew, Sokołów Podlaski, Miasto Sokołów Podlaski, Tarczyn, Warka, Węgrów i Wyszków – 2594 głosy;
– Zapobieganie bezdomności zwierząt na obszarach wiejskich województwa mazowieckiego – 2283;
– Dostosowanie lądowiska dla śmigłowców przy mazowieckim szpitalu specjalistycznym sp. z o.o. w Radomiu do aktualnie obowiązującego rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 27.06.2019 r. w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego – 2235;
– VeloMazovia Północ – rowerowy szlak północnego Mazowsza – 2085;
– In vitro – nasza szansa na bycie mamą i tatą – 1222;
– Tajemniczy ogród- pierwszy spacer noworodka w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim w Warszawie Sp. z o.o. – 1022;
– Z wizytą u Generała Pułaskiego – 807;
– Zakup ambulansu transportowego dla Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie – 791;
– Poprawa bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych w mieście Sierpcu i w powiecie sierpeckim – 789;
– Zakup ambulansu ratunkowego dla pacjentek i pacjentów pogotowia ratunkowego w Warszawie – 740;
– Edukacja na szlakach Mazowsza – warsztaty i wycieczki dla dzieci i dorosłych – 640;
– Różowa Skrzyneczka – 632;
– Galos – śmiech to zdrowie – 605;
– Gniazda dla bocianów białych i czarnych – 591;
– Ścieżka edukacyjno-rekreacyjna na terenie Szpitala w Dziekanowie Leśnym – 582;
– Wyprzedźmy depresję – pomóżmy młodym – 555;
– Drugie życie mazowieckiej deszczówki – 502;
– Zalesiańska siłownia plenerowa – 445;
– Budowa sygnalizacji świetlnej na drodze wojewódzkiej nr 720 w Nadarzynie – 363.

Niekwestionowanym liderem głosowania w tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego Mazowsza jest podregion płocki. W głosowaniu wzięło udział aż 6,1 tys. osób z tego regionu. Dodatkowo największą liczbę głosów z całej listy regionalnej zdobył projekt z podregionu płockiego, czyli propozycja budowy ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej 574 Gąbin-Dobrzyków. Na tę propozycję zagłosowało aż 2500 osób. Marszałek Adam Struzik podkreśla duże zaangażowanie mieszkańców podregionu płockiego. – Jak widać po frekwencji w głosowaniu płockie propozycje w Budżecie Obywatelskim Mazowsza były dla mieszkańców tego podregionu wyjątkowo ważne. Tym bardziej cieszy fakt, ze będą mogły być zrealizowane ze środków samorządu województwa mazowieckiego – zaznacza.

W podregionie płockim w sumie zrealizowanych będzie 5 projektów:

– Budowa ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej 574 Gąbin-Dobrzyków – 2500 głosów;
– Każde pokolenie chce uczestniczyć w kulturze – wspólne potrzeby różnych pokoleń – 1212;
– Sztuka swobodnego przekazu – spotkania artystyczne (edycja 2) – 405;
– Budowa parkingu na terenie Szpitala Psychiatrycznego w Gostyninie – 403;
– Zrozumieć Świat Przez Doświadczenia – 363.

Fot. UMWM.




To będzie prawdziwy raj dla tych, którzy lubią zieleń wokół siebie. Festiwal Roślin już niebawem w Płocku

Rośliny doniczkowe prosto z hodowli, ogromny wybór oraz ceny już od 5 zł – to główne atuty Festiwalu Roślin, czyli wielkiej wyprzedaży roślin doniczkowych, który już za kilka dni odbędzie się w Płocku.

– Zapraszamy na jesienną edycję największego targu roślin doniczkowych w atrakcyjnych cenach, czyli raju dla tych, którzy chcą nadać swojemu wnętrzu niepowtarzalnego, naturalnego klimatu – zachęcają organizatorzy.

Festiwal Roślin odbędzie się 23-24 października w płockiej Orlen Arenie. – Po wiosennej edycji wynegocjowaliśmy lepsze rabaty u hodowców, co przełoży się na jeszcze atrakcyjniejsze ceny – czytamy w zaproszeniu. Organizatorzy „zielonej” imprezy oferują: rośliny doniczkowe prosto z hodowli – bez pośredników, ceny zaczynające się od 5 zł, małe i duże rośliny.

Festiwal odbędzie się w Orlen Arenie – Plac Celebry Papieskiej 1 w Płocku, 23 października (sobota) w godz. 8:00-20:00 oraz 24 października (niedziela) – 10:00-18:00

Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Fot. Festiwal Roślin (Facebook)




Mural z ważnym przesłaniem na jednym z płockich budynków. Widnieje na nim napis: „Stan Zjednoczenia”

Najnowszy mural, który powstał w Płocku, upamiętnia postać Stanleya Podzielińskiego – działacza polonijnego z Fort Wayne w Stanach Zjednoczonych oraz 30-lecia współpracy partnerskiej Płocka i tym miastem. Dzieło umieszczone na murze można podziwiać na elewacji zachodniej budynku przy ul. 3 Maja 15, obok ronda, które nazwano na cześć działacza. Mural wypełnia całą ścianę ma 11,45 m wysokości i 10,90 m szerokości.

Autorem projektu jest Mariusz Libel, który od wielu lat działa na polu sztuki w przestrzeni publicznej, łącząc refleksję filozoficzną i krytyczny namysł nad współczesną rzeczywistością społeczną. – Libel realizuje projekty z pogranicza poezji konceptualnej i grafiki: grafikę użytkową, murale i akcje społeczno-artystyczne w przestrzeni miejskiej i wirtualnej – wyjaśnia Marta Komorkowska, z biura prasowego płockiego ratusza. – Od 2011 roku Mariusz Libel realizuje projekty indywidualne, takie jak murale, ilustracje, szablony, projekty internetowe, wydawnicze, plakaty.

W latach 1998-2011 artysta wraz z Krzysztofem Sidorkiem tworzył grupę artystyczną Twożywo. Od 2011 roku Mariusz Libel realizuje projekty indywidualne, takie jak murale, ilustracje, szablony, projekty internetowe, wydawnicze, plakaty. Krzysztof Sidorek współpracował przy realizacji projektu „Stan Zjednoczenia”, który znajduje się na ścianie budynku przy ul. 3 Maja 15.

Dlaczego „Stan Zjednoczenia”?

– Zmarły przed dwoma laty Stanley Podzieliński był miłośnikiem polskiej tradycji i kultury. Na początku lat 90. XX w. zainicjował współpracę płocko-amerykańską, a później przez wiele lat ją koordynował. W 2007 roku został Honorowym Obywatelem Płocka za wkład pracy na rzecz współpracy społeczności Płocka i Fort Wayne – mówi Marta Komorkowska.

Stanley Podzieliński miał polskie korzenie – jego rodzice wyemigrowali do Ameryki, gdzie pobrali się w 1923 roku (ojciec wyjechał z wioski koło Grodna, obecnie na Białorusi, matka pochodziła z małej wioski Boguchwała koło Rzeszowa). Zawsze powtarzał, że chociaż mieszka w Ameryce, jego serce należy do Polski i do tych wspaniałych ludzi, którzy tu mieszkają. Był dumny z tego, że potrafił przejąć spuściznę po swojej matce, która zawsze powtarzała mu, aby nigdy nie zapomniał o swoim dziedzictwie.

– Stanley zmarł na początku 2019 roku w wieku 93 lat. Przypadająca w 2020 roku 30. rocznica współpracy z Fort Wayne była doskonałą okazją do upamiętnienia jego postaci i nazwania jego imieniem ronda w Płocku. Do Prezydenta Miasta wpłynął nawet w tej sprawie list od synowej – Iwony Podzielinski – zaznacza Komorkowska.

Dalej uzasadniania, że mural jest twórczą interpretacją wartości, które są bliskie zarówno narodowi amerykańskiemu, jak i polskiemu, takich jak wspólnota, szacunek, wolność. Z jednej strony nawiązuje do sztandaru Stanów Zjednoczonych, z drugiej inspirowany jest op-artem, czyli kierunkiem w grafice, modzie, sztuce użytkowej i malarstwie, którego zadaniem jest oddziaływanie na oko widza.

Warto dodać, że mural miał powstać w ubiegłym roku, bo na 2020 rok przypadł jubileusz 30-lecia współpracy Płocka i Fort Wayne. Zaplanowane były również inne uroczystości związane z rocznicą, jednak pandemia koronawirusa pokrzyżowała te plany.

Fot. UMP.




Inflacja coraz wyższa, czyli będzie coraz drożej. Eksperci nie mają wątpliwości

Do końca roku inflacja w Polsce przekroczy 6 proc. rok do roku z powodu utrzymującej się w najbliższych miesiącach podwyżki cen żywności – prognozują analitycy Goldman Sachs. Według nich presja cenowa na rynku energii prawdopodobnie przełoży się na wyższą inflację w kolejnych kwartałach – informuje Polska Agencja Prasowa.

– W opinii ekspertów Goldman Sachs (GS) w nadchodzących miesiącach inflacja w krajach Europy Środkowo-Wschodniej nadal będzie rosnąć, głównie przez efekty bazowe oraz podwyżkę cen żywności i surowców energetycznych – czytamy na stronie Business Insider

Jak czytamy w poniedziałkowym komentarzu GS, bank oczekuje, że w Polsce „ostateczny odczyt inflacji za wrzesień potwierdzi wstępne szacunki, które pokazały wzrost inflacji o 0,3 punktu procentowego do 5,8 proc. rok do roku”. Analitycy przewidują, że wzrost cen żywności utrzyma się w najbliższych miesiącach, co spowoduje, że do końca roku inflacja przekroczy 6 proc. rok do roku.

„Ponadto presja cenowa na rynku energii prawdopodobnie przełoży się na wyższą inflację w kolejnych kwartałach” – wskazano. Ekonomiści szacują też, że w przyszłym roku inflacja utrzyma się przez dłuższy czas na wysokim poziomie.

Cały artykuł  na stronie BI:  Wzrost cen w Polsce będzie jeszcze większy. Oto prognozy

Źródło: PAP/Business Insider.




Protest w Płocku przeciwko polexitowi. Ostre słowa pod adresem rządzących. „Afera goni aferę, kłamstwo goni kłamstwo” [FOTO]

Na pl. Narutowicza przed płockimi sądami w niedzielę, 10 października, skandowano „Wolna Polska”, „Razem w Unii”. Przypominano, że Traktat Lizboński, ustanawiający Wspólnotę Europejską, podpisał ówczesny prezydent Polski, Lech Kaczyński. Podczas płockiej manifestacji przytaczano komentarz prof. Ewy Łętowskiej odnośnie wyroku Trybunału Konstytucyjnego – „Ta decyzja oznacza polexit, tyle że bez nazwy. Rządzący chcą wybierać sobie elementy systemu prawnego Unii Europejskiej jak rodzynki z ciasta”.

Iwona Szkopek ze Stowarzyszenia Wolne Miasto Płock powitała zgromadzonych i przypominała o niedzielnym proteście w Warszawie, który rozpoczął się o godz. 18. – Tak bardzo chcieliśmy, żeby ta komuna się skończyła, aby być we Wspólnocie Europejskiej, należeć do Unii Europejskiej. W głowie się nie mieści, że teraz władza próbuje nam zafundować wyjście z tej Unii – mówiła.

– Wiele teraz będzie zależało od polskich sędziów, czy będą stosować się do wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – wskazywała Szkopek. Katarzyna Mieszkowicz, sędzia z płockiego Sądu Rejonowego, uspokajała: – To, co się stało w TK, nie pogłębi chaosu prawnego, który już istnieje. TK nie może zabronić polskim sędziom badania zgodności przepisów polskiego prawa z przepisami unijnymi. Nadal to będziemy robić – deklarowała.

– Żyjemy w kraju absurdu – skwitowała z kolei sytuację w kraju płocczanka, pani Anna. – W ordynarny sposób przejęli przekaz informacyjny, siejąc propagandę. Obsadzili spółki skarbu państwa na nieznaną jak dotąd skalę. Dokonali zamachu na wymiar sprawiedliwości, a edukację cofają do średniowiecza – nie ukrywała zdenerwowania.

– Kiedy mnie dzieci pytają dlaczego PiS jest zły, odpowiadam, że zła jest każda władza, która władzę traktuje jako źródło własnego pożytku, prywatnych korzyści, a nie jako odpowiedzialność i służbę społeczeństwu. Ludzie z Bogiem na ustach, pełni hipokryzji, odmawiają pomocy uchodźcom, szczują na siebie nawzajem obywateli. Mam nadzieję, że ci, którzy zauroczyli się opowieścią PiS, przejrzą na oczy, kiedy zobaczą jak daleko rządzący od niej odpłynęli. Pławią się w dostatku dzięki naszym podatkom. Owszem, dzielą się, ale głównie ze swoimi – podkreślała. Pani Anna mówiła również o prześladowaniu niezależnych sędziów i prokuratorów.

Kolejny płocczanin, dowodził, że władza „krok po kroku demoluje instytucje państwowe i prawo, kradnie i kłamie”. – My protestujemy, a niestety wielu ludzi śpi. Tu nie chodziło nigdy o reformę sądownictwa, tylko o podporządkowanie sobie wymiaru sprawiedliwości – podkreślał. – Unia nie wtrąca się w to, jakie mamy mieć prawo, tylko w to, że ludzie tworzący wymiar sprawiedliwości mają być niezależni od polityków. Premier wychodzi i opowiada takie bzdury, że chyba nawet przedszkolak nie dałby wiary. Nie ma wstydu! – nie szczędził gorzkich słów pod adresem premiera Mateusza Morawieckiego.

– Te nasze protesty też mają gdzieś, bo obsadzili swoimi ludźmi wszystkie służby. To hańba. Robi to człowiek wywodzący się z Solidarności, która wolność wywalczyła. Oni już teraz walczą o to, by nie ponieść konsekwencji za to, co robią. Cofnięcie się oznacza oddanie władzy. A co się z tym wiąże, sądy i trybunały, odebranie tego, co nakradli. Oni nie myślą o potrzebach kraju, tylko walczą o życie, o kolejną kadencję – mówił mieszkaniec Płocka.

– To nasze polskie mieszkanie zrobiło się dziwne, patologiczne. Nie przestrzegamy zasad, bo w tej naszej wieloosobowej rodzinie do głosu doszli ludzie, którzy uznali, że mają lepsze. Kobiety do garów, mają ćwiczyć cnoty niewieście. A prawo można zmienić, bo racja ma być mojsza niż twojsza – podkreślała Anna Lewandowska, mieszkanka Płocka. – Jak można dzieci wyrzucać do lasu? Nie o taką Polskę ludzie kiedyś walczyli – dodawał kolejny płocczanin. Wspominał wprowadzenie stanu wojennego. – Historia lubi się powtarzać. Zawłaszczyli wszystko i myślą, że ujdzie im to na sucho.

Prezydent Andrzej Nowakowski podczas swojego przemówienia przyznał, że jeszcze długa droga do zmiany władzy. – Afera goni aferę, kłamstwo goni kłamstwo. Jedyna nadzieja w wyborach, o ile się odbędą. To szansa na bycie dumnym narodem w zjednoczonej Europie. Dziś jest nas więcej, bo zależy nam na Polsce rządzonej w sprawiedliwy sposób – podkreślał.

– Obecna władza niszczy demokrację i sądy, niszczy samorządy, wolność prasy. Dziś jesteśmy tu po to, aby powiedzieć, że jesteśmy dumnym narodem w zjednoczonej Europie. I chcemy być nadal w Unii Europejskiej. Nie chcemy, aby ktoś nas nocą, po cichu, z niej wyprowadził – mówił Andrzej Nowakowski. – A zwłaszcza powołując się na Konstytucję, którą wcześniej wielokrotnie łamał. Dziś natomiast używa Konstytucji jako wytrycha, aby wyprowadzić Polskę z tej Unii. Na to zgody nie ma! Bo kolejny krok w takim kierunku został wykonany, skoro wcześniej było chociażby uderzenie w sędziów, uderzenie w samorządy. Każde takie wydarzenie wypycha nas z Europy. Zostajemy w Europie!

Oprócz przemówień na proteście zabrzmiała z głośników „Oda do radości”, hymn Unii Europejskiej. Manifestację zorganizowało Stowarzyszenie Wolne Miasto Płock. Odbywało się pod hasłem: Zostajemy w Unii Europejskiej”.

Protest w Płocku i 130 innych, polskich miastach i miasteczkach był odpowiedzią na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał orzekł niezgodność z polską konstytucją wybranych przepisów traktatu o Unii Europejskiej. Oznacza to, najprościej rzecz ujmując, że polskie władze nie będą musiały stosować się do orzeczeń unijnego Trybunału Sprawiedliwości.




Płock przeciwko wyprowadzaniu Polski z Unii. „Musimy zapomnieć o podziałach, musimy ratować Polskę”

– Operacja wyprowadzania Polski z Europy zaplanowana przez Jarosława Kaczyńskiego ruszyła pełną parą. Jeśli pozostaniemy bierni, nic go nie zatrzyma. Coraz więcej mówi dziś, że ciśnie im się na usta jedno słowo – zdrada – podkreśla Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w poście na Twitterze. – Musimy ratować Polskę, nikt tego za nas nie zrobi. Zbieramy się w najbliższą niedzielę o 18:00 na Placu Zamkowym w Warszawie. Polska jest warta naszego zaangażowania, nasza przyszłość jest tego warta! – czytamy we wpisie.

Apel Donalda Tuska jest odpowiedzią na czwartkowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej. Trybunał ogłosił bowiem niezgodność z konstytucją wybranych przepisów traktatu o Unii Europejskiej. Oznacza to, najprościej rzecz ujmując, że polskie władze nie będą musiały stosować się do orzeczeń unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Po ogłoszeniu orzeczenia nie milkną komentarze obserwatorów życia politycznego. Praktycznie wszystkie sprowadzają się do jednego – w Polsce rozpoczął się proces wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej, oznaczany i nazywany polexitem.

– To jest zdrada najważniejszych polskich interesów i naszych, zwykłych polskich marzeń o bezpieczeństwie, dobrobycie, o wolności – mówi o sytuacji w kraju Donald Tusk. (…) Dziś musimy być wszyscy razem i musimy zapomnieć o podziałach, musimy ratować Polskę, nikt tego za nas nie zrobi! Głęboko wierzę, że wszystko jest w naszych rękach.

Na apel Donalda Tuska odpowiedziało mnóstwo miast, które przyłączają się do protestu. Na liście o roboczej nazwie „My zostajemy, rząd wychodzi” znajduje się obecnie 50 miast. – Lista jest aktualizowana – zapowiadają jej autorzy. Dodamy, że od wczoraj przybyło na niej 21 miejscowości – mniejszych i większych.

Płock również znalazł się wśród miast, których mieszkańcy w najbliższą niedzielę, będą protestować przeciwko wyprowadzaniu Polski z Unii Europejskiej. – Bądźmy jutro o 16:00 na placu Narutowicza i – jeżeli możemy – o 18:00 na placu Zamkowym w Warszawie, aby pokazać, że Polska jest częścią zjednoczonej Europy i nie zmieni tego żaden wyrok – podkreśla z kolei prezydent Płocka, Andrzej Nowakowski w poście na Facebooku. – Zróbmy to w obronie europejskich wartości, w trosce o naszą wolność i przyszłość – apeluje.

Przypomnijmy. Zbiórka uczestników manifestacji w Warszawie odbędzie się w niedzielę, 10 października, na pl. Zamkowym o godz. 18.

17 lat temu, o północy 1 maja 2004 r., Polska stała się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej. O przystąpieniu do wspólnoty zdecydowali Polacy w dwudniowym referendum, które odbyło 7-8 czerwca 2003 roku. Frekwencja w referendum wyniosła 58,85 proc. Oddano wówczas 17 450 527 ważnych głosów. Przeciwko przystąpieniu Polski do Unii opowiedziało się 3 935 655 osób, „za” zagłosowało 13 514 872 Polaków, co stanowiło 77,45 proc. biorących udział w głosowaniu.

Foto: Pixabay




Zakład Aktywizacji Zawodowej w Płocku oficjalnie otwarty. 16 niepełnosprawnych osób znalazło w nim zatrudnienie

– Otworzyliśmy Zakład Aktywności Zawodowej, dzięki któremu pracę podjęło 16 dorosłych osób z niepełnosprawnością – mówi prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. – Zakład daje im szansę na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie i zarabianie na siebie – podkreśla.

Osoby z niepełnosprawnością dzięki pracy w ZAZ posiadają swoją niezależność, czują się potrzebne i aktywnie funkcjonują w lokalnej społeczności. Pracownicy, którzy dzięki ZAZ osiągną odpowiedni poziom umiejętności zawodowych będą mieli szansę na uzyskanie zatrudnienia na otwartym rynku pracy zgodnie z preferencjami i predyspozycjami.

– Zakład zatrudnia 16 osób, w większości absolwentów Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 w Płocku (10 pracowników) – z niepełnosprawnością w stopniu znacznym i umiarkowanym – przy pracach ogrodniczych oraz porządkowych na terenie Ośrodka oraz innych instytucji miejskich, jak również w podmiotach komercyjnych. Ponadto zajmują się oni obsługą groty solnej i komory hiperbarycznej – tłumaczy Hubert Woźniak z biura prasowego płockiego ratusza.

Zakład Aktywności Zawodowej w Płocku utworzono na mocy Uchwały Rady Miasta Płocka w celu przygotowania osób z niepełnosprawnością do niezależnego oraz aktywnego funkcjonowania w społeczeństwie. Zakład działa od 1 października przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 2 w Płocku. Placówką kieruje Tomasz Gorczyca – dotychczasowy rzecznik osób niepełnosprawnych w Urzędzie Miasta Płocka. Podstawowym celem ZAZ jest aktywizacja zawodowa osób z niepełnosprawnością, której efektem ma być znalezienie pracy na otwartym rynku dla największej ich liczby.

W piątek, 8 października, miało miejsce uroczyste otwarcie Zakładu Aktywizacji Zawodowej.

Czytaj także: Zakład Aktywności Zawodowej w Płocku – drugi na mapie Polski. Znajdą w nim zatrudnienie osoby niepełnosprawne

Fot. Krzysztof Wiśniewski.