Policja ‘apeluje’: na czas pandemii powstrzymajcie się od przestępstw. Post podbija sieć

“Dobre, myślę, że podziała”, “Ja się dostosowuję od zaraz”, “A z tego powodu jak się dostosuje, państwo wypłaci mi odszkodowanie za utracone zarobki”, “Czyli “rozejm” do odwołania”, “Gratuluję dystansu do samego siebie – rewelacja” – to zaledwie kilka z prawie 2 tys komentarzy, które pojawiły się pod postem Policji Polskiej na Facebooku.

We wtorek na profilu Policji Polskiej na Facebooku pojawił się post następującej treści: “Uwaga. Uwaga. Ważna informacja.

Z powodu pandemii COVID-19, która wywołała panikę, a na nas nałożyła wiele nowych zadań i czasami nieprzewidywalne zachowania wielu osób, oczekujących od nas i innych służb ciągłej pomocy, prosimy o zaprzestanie wszelkich działań przestępczych/haniebnych/niegodziwych do odwołania.

Docenimy spodziewaną współpracę związaną z powstrzymaniem się od popełniania przestępstw i wykroczeń i już z góry dziękujemy za współpracę oraz zrozumienie. Powiadomimy oddzielnym komunikatem, kiedy będzie można wrócić do codziennej działalności przestępczej kontynuując dalej starą zagrywkę policjant-złodziej“.

Post spotkał się z ogromnym zainteresowaniem i rozbawieniem. W kilka godzin wpis polubiło ponad 39 tys osób, udostępniono go ponad 9,3 tys razy. Post opatrzony jest wesołym rysunkiem, na którym głównym bohaterem jest policjant, a nad nim widnieje napis “All cops are beautiful”. Autorem obrazka jest Madzia B. lat 7.

Fot. Screen Facebook Policja Polska.




Zaginął Kamil – mieszkaniec Płocka. Może znacie miejsce jego pobytu?

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Płocku prowadzą prowadzą poszukiwania za zaginionym Kamilem Klekowieckim.

Zaginiony to: Kamil Klekowiecki, lat 24, zamieszkały w Płocku. Rysopis: 170 cm wzrostu, szczupła budowa ciała, włosy koloru blond ścięte na tzw. „jeżyka”, oczy koloru niebieskiego. Znaki szczególne: blizny na zewnętrznej stronie przedramiona obu rąk. W dniu zaginięcia mężczyzna najprawdopodobniej ubrany był w siwą bluzę z kapturem, czarne spodnie dresowe, czarne buty sportowe typu adidas oraz czarną kurtkę zimową z kapturem zasuwaną na suwak.

Mężczyzna w ostatnim czasie przebywał na terenie Warszawy. W dniu 4 listopada 2019 roku ostatni raz, telefonicznie kontaktował się z matką. Od tamtego momentu zaginiony nie wrócił do miejsca zamieszkania ani nie skontaktował się z rodziną.

Ktokolwiek widział zaginionego lub zna miejsce jego pobytu, proszony jest o kontakt z Komendą Miejską Policji w Płocku, tel. 24 266 16 00 ; 24 266 16 01 i pod numerem alarmowym 112.




Zamiast złotego koloru barwy tęczy. Szef MSWiA zabiera głos w płockiej sprawie

Ogromny ból spowodowała profanacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, która miała miejsce w Płocku w nocy z 26 na 27 kwietnia – czytamy w komunikacie rzecznika KEP ks. Pawła Rytel-Andrianika.

W specjalnym komunikacie, rzecznik Episkopatu Polski zwraca się z apelem, aby “niezależnie od przekonań i osobistych poglądów szanować uczucia religijne ludzi wierzących“.

Ogromny ból spowodowała profanacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, która miała miejsce w Płocku w nocy z 26 na 27 kwietnia. Ta profanacja napełnia bólem i niepokojem Polki i Polaków, dla których Jasnogórska Ikona jest świętością” – czytamy w komunikacie.

Do zdarzenia doszło w parafii św. Maksymiliana Kolbego w Płocku. W sobotę rano parafianie poinformowali jej proboszcza, że zauważyli wokół kościoła, m.in. na koszach i przenośnych toaletach, plakaty ze sprofanowanym wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Aureole przedstawionych na obrazie Maryi i Dzieciątka zamiast złotego koloru miały barwy tęczy.

Głos w tej sprawie zabrał również szef MSWiA Joachim Brudziński, który podkreślił, że “nie może być zgody w imię pseudotolerancyjnych ‘happeningów’ na kulturowe barbarzyństwo”.

Zapowiedział też, że policja z urzędu zajmie się sprawą profanacji wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej w Płocku.

Źródło:
Fot. Portal Płock.




Odwołano pogotowie przeciwpowodziowe w Płocku [KOMUNIKAT]

W związku z ustabilizowaniem się sytuacji na Wiśle, prezydent Płocka w poniedziałek, 4 lutego, o godz. 14 odwołał pogotowie przeciwpowodziowe na terenie miasta Płocka – informuje biuro prasowe ratusza.

Stan wody rzeki Wisły w Płocku 4 lutego 2019 r. o godz. 12:00

Borowiczki – 204 cm – od 1 lutego ubyło 56 cm (ostrzegawczy 248 cm, alarmowy 278 cm);
Grabówka – 206 cm – od 1 lutego ubyło 65 cm (ostrzegawczy 248 cm, alarmowy 278 cm);
PKN Orlen – 656 cm – od 1 lutego ubyło 52 cm (ostrzegawczy 670 cm, alarmowy 700 cm);
Brama przeciwpowodziowa – 198 cm – od 1 lutego ubyło 50 cm (ostrzegawczy 207 cm, alarmowy 237 cm)

Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego na bieżąco monitoruje sytuację na podległym terenie – zapewnia urząd miasta.




Pogotowie przeciwpowodziowe dla Płocka [KOMUNIKAT]

Prezydent Płocka ogłosił dziś pogotowie przeciwpowodziowe dla miasta Płocka. Pogotowie obowiązuje od 30 stycznia 2019 roku od godziny 14:00 do odwołania.

Mieszkańców i pracodawców zobowiązuje się do zabezpieczenia przed zatopieniem lub usunięcia ze stref bezpośredniego i potencjalnego zagrożenia powodzią substancji zagrażających środowisku.

Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego na bieżąco monitoruje sytuację na podległym terenie.

Źródło: UMP.




Oblodzenie na drogach i chodnikach. Będzie bardzo ślisko

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed gołoledzią i oblodzeniem na terenie Płocka, powiatu płockiego i woj. mazowieckiego.

Synoptycy prognozują wystąpienie oblodzenia dróg i chodników oraz gołoledzi na terenie Płocka i powiatu płockiego. Mogą także wystąpić opady marznącego śniegu. Temperatura minimalna będzie się wahać od -5 do -1 stopnia Celsjusza.

O zachowanie ostrożności i dostosowanie prędkości jazdy do warunków panujących na drogach – apeluje płocki ratusz. Urząd miasta zapewnia, że służby miejskie są w gotowości do interwencji w celu zwalczania śliskości.




Nie odśnieżyłeś samochodu – zapłacisz mandat!

Jazda zaśnieżonym samochodem to wykroczenie – informuje płocka policja. – Kurtyna śnieżna ograniczająca widoczność, to poważne zagrożenie dla kierowców. Taka kurtyna powstaje, kiedy przed nami jedzie nieodśnieżony samochód i spadający śnieg skutecznie ogranicza widoczność. Takie zachowanie na drodze jest wykroczeniem, za co grozi mandat karny – czytamy w komunikacie prasowym. 

Śnieg na samochodzie, to niemiła niespodzianka, która czeka wszystkich właścicieli pojazdów, które zimą parkowane są pod tzw. chmurką. Po opadach śniegu każdy pojazd, którym chcemy poruszać się po drodze musi zostać odśnieżony. Liczenie na to, że podczas jazdy pęd powietrza zdmuchnie śnieg nie jest zbyt bezpieczne. Zanim śnieg zostanie zdmuchnięty, nasz samochód jest słabo widoczny. A podczas zdmuchiwania, można stworzyć bardzo poważne zagrożenie dla innych.

Przepisy prawa o ruchu drogowym jasno określają w jaki sposób można poruszać się po drogach. Jeden z przepisów odnosi się również do stanu pojazdów – jest to art. 66 ust. 1 pkt 1 i 5 Ustawy Prawo o ruchu drogowym. Brzmi on następująco: “Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego1 – nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę. W punkcie 5 tego samego artykułu czytamy: “zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu.

W praktyce oznacza to, że przed wyruszeniem w drogę należy cały samochód dokładnie odśnieżyć, nie tylko szyby i tablice rejestracyjne. Tak samo sytuacja wygląda również, gdy samochód co prawda nie jest zaśnieżony, ale w związku z mrozem ma zamarznięte szyby. Kierowca w tym przypadku również ma obowiązek zapewnienia sobie dostatecznej widoczności i usuniecie lodu czy też szronu z szyb. Jazda nieodśnieżonym samochodem lub takim, którego kierowca ma ograniczone pole widzenia ze względu na zamarznięte szyby, jest wykroczeniem zagrożonym mandatem karnym do 500 zł.

Należy jednak odśnieżać samochód nie dla uniknięcia kary, ale przede wszystkim dlatego, aby nie powodować zagrożenia w ruchu drogowym. Kierowca jadący nieodśnieżonym samochodem daje innym wyraźny sygnał, że nie liczy się on z bezpieczeństwem pozostałych użytkowników drogi.

Źródło: KMP w Płocku.
Fot. pixabay.




Smog powraca. Wydano komunikat w sprawie zanieczyszczenia powietrza

Ostrzeżenia I stopnia o złej jakości powietrza (kolor żółty) dla pyłu zawieszonego PM 2,5 i PM 10 w powietrzu na obszarze woj. mazowieckiego ogłosiło Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Czas ostrzeżenia obowiązuje do 29 listopada do godz. 8:00.

Centrum podaje, że główną przyczyną podwyższonych wartości jest komunikacja, w tym wtórne pylenie z ulic i emisja spalin. Wystąpią również warunki meteorologiczne sprzyjające takiej sytuacji (słaby wiatr, wyż, zamglenia). – Prognozuje się utrzymywanie podwyższonych stężeń pyłu, jednakże nie przewiduje się przekroczenia poziomu informowania oraz alarmowego, który mógłby powodować negatywne skutki zdrowotne – czytamy w wydanym komunikacie.

W przypadku wystąpienia podwyższonych stężeń należy ograniczyć czas przebywania na powietrzu, zwłaszcza przez kobiety w ciąży, dzieci i osoby starsze oraz przez osoby z astmą, chorobami alergicznymi skóry, oczu i chorobami krążenia, oraz osoby ze skłonnościami do infekcji górnych i dolnych dróg oddechowych.

Centrum Zarządzania Kryzysowego zaleca korzystanie z alternatywnych sposobów przemieszczania się na krótkich odcinkach (rower, pieszo); korzystanie z komunikacji miejskiej zamiast komunikacji indywidualnej; ograniczenie pylenia wtórnego z ulic; ograniczenia używania spalinowego sprzętu ogrodniczego; ograniczenie palenia w kominkach; ogrzewanie mieszkań lepszym jakościowo paliwem oraz bezwzględne przestrzeganie zakazu spalania odpadów w paleniskach domowych.

Pył zawieszony PM 2,5 oraz PM10 może powodować kaszel, trudności z oddychaniem, podrażnienia górnego odcinka dróg oddechowych.




Nie będzie wody w kranach. Jest awaria, a przy ulicy Żyznej podłączenie

Od godz. 10:20 do godzin popołudniowych dnia 19 lutego nastąpi przerwa w dostawie wody dla odbiorców z ul: Przemysłowa na odcinku od ul. Gawareckiego do ul. Rutskich – informują “Wodociągi Plockie”. Wyłącznie ma związek z awarią wodociągową.

Brak wody w kranach przewiduje się także od godziny 8:00 do godzin popołudniowych w dniu 21 lutego dla odbiorców z ul: Żyznej 21 A, 21 B, 23 A , 41 , 43, 45, 47. – Powyższe podyktowane jest koniecznością włączenia nowo wybudowanego wodociągu w ul. Żyznej – tłumaczy firma. – Włączenie wody może ulec przesunięciu o ile zajdą nieprzewidziane okoliczności po odkopaniu wodociągu. Za wynikłe utrudnienia przepraszamy – czytamy w komunikacie.




Tym razem Orlen informuje: Mogą być pochodnie świetlne i hałas

– W związku z koniecznością zatrzymania Instalacji Olefin, które nastąpi od godzin porannych we wtorek, 12 grudnia, nad zakładem produkcyjnym będzie zauważalna jasna łuna światła. Efekt ten będzie szczególnie widoczny w chwili zatrzymania jak i uruchamiania po postoju instalacji, które zostało przewidziane w połowie grudnia – informuje biuro prasowe PKN Orlen.

“W trakcie zaplanowanego procesu remontowego, lecz tylko w chwili zatrzymania jak i rozruchu, nad zakładem mogą być zauważalne z wysokich pochodni efekty świetlne. Reakcjom procesowym mogą także towarzyszyć ze zmienną intensywnością efekty dźwiękowe. Nie przewiduje się natomiast występowania uciążliwości zapachowych z powodu całkowitego spalania węglowodorów i atomizacji parą wodną. W efekcie czego powstaje jedynie dwutlenek węgla i para wodna.

Zatrzymanie jak i uruchomienia instalacji wynika z konieczności przeglądu technicznego rurociągów. Proces ten zostanie przeprowadzony z najwyższą starannością w zakresie ochrony środowiska i pod stałym nadzorem wykwalifikowanej kadry pracowników oraz zgodnie z obowiązującymi instrukcjami i procedurami bezpieczeństwa. W czasie postoju zostaną wykonane także przeglądy urządzeń i instalacji pod nadzorem ekspertów.

Przypomnijmy, iż zauważalne efekty świetlne objawiające się w postaci widocznych płomieni na pochodniach, jak i dźwiękowe słyszalne z różną częstotliwością, są następstwem skierowania węglowodorów do całkowitej utylizacji w warunkach wysokiej temperatury. Jest to proces bezpieczny odbywający się pod kontrolą, w atmosferze gazowej i stanowi w każdej rafinerii na świecie niezbędny element wyposażenia systemu bezpieczeństwa procesowego w instalacjach produkcyjnych. Przeprowadzenie tego typu działania wynika więc zarówno z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa technologicznego, jak również środowiskowego.

O zaplanowanych operacjach technologicznych zostały poinformowane służby Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Wydział Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych UMP, a także Starostwo Powiatowe.

Bardzo przepraszamy mieszkańców, szczególnie dzielnicy sąsiadującej bezpośrednio z naszą firmą, za powstałe z tym procesem niedogodności”.

Info: Biuro prasowe PKN Orlen.
Fot. Grzegorz Lenkiewicz.