Po raz 27. ruszyła kwesta „Ratujmy Płockie Powązki”. W planach odnowa trzech nagrobków

Właśnie ruszyła 27. edycja kwesty na płockich cmentarzach. Tym razem już od dziś, czyli od soboty, 31 października aż do poniedziałku, 2 listopada na płockich nekropoliach odwiedzający groby swoich bliskich spotkają wolontariuszy, a wśród nich samorządowców, społeczników, harcerzy, nauczycieli, artystów, dziennikarzy – z brzęczącymi puszkami i okolicznościowymi „pocztówkami”. Wielu od lat ma swoje stałe miejsca kwestowania – tam ich szukajcie.

Sztab kwesty znów będzie w gościnnych pomieszczeniach Zespołu Szkół Centrum Edukacji, wejście od Al. Kobylińskiego. Tematów do rozmów o mieście na pewno nie zabraknie, powspominamy też tych, co odeszli.

Tegoroczna kwesta

„Starówka Płocka” chce odrestaurować…

GRÓB KAZIMIERZA MAYZNERA – na cmentarzu przy Al. Kobylińskiego (za kaplicą, na końcu jednej z rozchodzących się promieniście w prawo alejek). – Dokładny zakres prac będzie znany po specjalistycznych oględzinach, ale na pierwszy rzut oka pomnik wygląda całkiem nieźle, na pewno trzeba zrobić nowy fundament, uporządkować pole grobowe, wybrukować pobliski teren, wszystko wyczyścić – zapowiada prezes Stowarzyszenia „Starówka Płocka” Jerzy Skarżyński. – Odnawiając nagrobek i po raz kolejny przywracając pamięć o zmarłym, włączamy się w obchodzony właśnie w Płocku Rok Kazimierza Mayznera i wiele wspaniałych związanych z nim społecznych inicjatyw.

Kazimierz Mayzner (1883-1951) urodził się w Warszawie, z Płockiem związał się w 1917 r. Z uzasadnienia projektu uchwały rady miasta ustanawiającej Rok Kazimierza Mayznera: „Realizował się jako prawnik, samorządowiec, literat i społecznik. W 1921 r. uzyskał wpis na listę adwokatów Rady Adwokackiej w Warszawie z siedzibą w Płocku. Dzięki mecenasowi Klub Artystyczny w Płocku zyskał piękną siedzibę (przy dawnym teatrze miejskim). Sztuki plastyczne, muzyka, przedstawienia teatralne, kabarety, były sednem działalności klubu (…).

Po II wojnie światowej, którą przeżył jako jeniec oflagu w Murnau, Kazimierz Mayzner niezwłocznie przybył do Płocka i ponownie podjął pracę adwokata. Zmarł w Płocku w 1951 r.”.

GRÓB RODZINY NIEMIROWSKICH na cmentarzu zabytkowym przy Al. Kobylińskiego. – To pokaźny grobowiec niedaleko głównego wejścia. Największy problem jest z zarwanym dachem, woda dostaje się do środka i niszczy wnętrze. Trzeba tam wykonać izolację przeciwwilgociową i zabezpieczyć obiekt przed dalszym niszczeniem – mówi Jerzy Skarżyński.

Niemirowscy należeli do grona płockich rodzin, których historia łączyła pracę zawodową, zainteresowania naukowe i działalność publiczną. Szczególnie zapisały się w niej dwie postaci: Adam i jego syn Adam Aleksander.

Adam Niemirowski senior był pedagogiem, uczył matematyki i geometrii, należał do Towarzystwa Naukowego Płockiego. Zgromadził bibliotekę liczącą około 12 tys. cennych woluminów z zakresu matematyki, historii, prawa i literatury. Zbierał również ryciny, medale, czasopisma, druki związane z Płockiem. Zainteresowania te przekazał synowi Adamowi Aleksandrowi. Niemirowscy mieszkali w kamienicy na Starym Rynku 8. Z rodziną związany był Andrzej Karszowiecki, malarz, właściciel Hotelu Berlińskiego (dziś Dom Darmstadt). Jego córką była Elżbieta, matka Adama Aleksandra.

GRÓB ALEKSANDRA JERZEGO ALBRECHTA – na cmentarzu ewangelickim przy ul. Kazimierza Wielkiego. – Łatwo go znaleźć, to prosty nagrobek przy głównej alejce, niedaleko miejsc spoczynku pastora Roberta Gundlacha i Władysława Sztromajera, pierwszego przewodniczącego rady miasta [ich groby zostały wcześniej odnowione w ramach kwesty] – instruuje Jerzy Skarzyński. Dodaje, że mogiła Albrechta będzie wyglądać prawdopodobnie jak ta Gundlacha.

Po wyborach samorządowych w listopadzie 1929 r. przez niemal rok – do 23 października 1930 r. – pełnił funkcję prezydenta Płocka. W czerwcu 1931 r. został mianowany komisarzem Okręgowej Kasy Chorych obejmującej kilka powiatów województwa poznańskiego. W czerwcu 1932 r. powrócił do Płocka, gdzie objął stanowisko dyrektora miejscowej Okręgowej Kasy Chorych. Zmarł niespodziewanie 23 grudnia 1932 r., został pochowany na cmentarzu ewangelickim w Płocku. Stał na czele władz miasta w trudnym okresie początków wielkiego kryzysu gospodarczego. Oprócz problemów finansowych przyszło mu zmagać się na forum samorządu z ostrą walką polityczną toczoną między większością Rady Miejskiej i opozycją”.

Przypomnijmy…

W ubiegłym roku darczyńcy wrzucili do kwestarskich puszek 61 800 zł 9 gr. To właśnie za te pieniądze odnowiony został grób rodziny Kamińskich, m.in. Józefa, żołnierza 201. Pułku Szwoleżerów (wstąpił do niego zaraz po maturze). Na grobie widnieje napis: „Pamięci Józefa Kamińskiego, Kazimierza Serafińskiego, Tadeusza Gorczyńskiego i innych, którzy oddali życie walcząc o niepodległość Polski w wojnie z bolszewicką Rosją, a także wszystkim tym, którzy wznosili z popiołów wolną Polskę po 123 latach niewoli”.

Pierwsza kwesta…

… odbyła się w 2000 r., przyniosła blisko 17 tys. zł. Do tej pory dzięki wsparciu Płocczan udało się odnowić 58 grobów oraz tablic nagrobnych.

Źródło i fot: Gazeta Płocka