Wicepremier Kosiniak – Kamysz w Płocku: ochrona infrastruktury krytycznej jest kluczowa dla bezpieczeństwa Polski [FOTO]

– Od kilku lat budujemy zintegrowaną obronę powietrzną państwa polskiego. Ona jest wielowarstwowa i to jest najważniejsze słowo, które trzeba wielokrotnie powtarzać. Mamy Wisłę, Narew, Pilicę i Pilicę+, a ostatnio wkomponowany w system obrony powietrznej program obrony przeciwdronowej. Chodzi o to, żeby chronić polskie niebo jak najbardziej skutecznie – mówił w Płocku Władysław Kosiniak – Kamysz, minister obrony narodowej.

W czwartek, 20 sierpnia, w płockiej dzielnicy Radziwie wicepremier Władysław Kosiniak – Kamysz, wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski oraz starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz wzięli udział w konferencji prasowej, która poświęcona był funkcjonowaniu oraz perspektywom dalszego rozwoju systemu obrony powietrznej naszego kraju.

Podczas spotkania z dziennikarzami politycy wyjaśniali obecność wyrzutni, które na lewym brzegu Wisły pojawiły się kilka dni temu, co wzbudziło ogromne poruszenie wśród mieszkańców, a przy okazji mnóstwo plotek oraz dezinformacji. Politycy krok po kroku wyjaśnili, o co chodzi.  

Według wskazań wojska

– To jest program opiewający na ponad 200 miliardów złotych. Nie ma drugiej sfery w polskim bezpieczeństwie, w którą byłoby zainwestowane tak dużo pieniędzy, jak w obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową, przeciwdronową, czyli obronę powietrzną państwa polskiego. To pokazuje, jak ważne jest dobre rozmieszczenie tych sił i środków, którymi teraz dysponujemy – podkreślił Kosiniak – Kamysz. – Nie dysponujemy docelową liczbą baterii Patriot, nie dysponujemy jeszcze całym systemem Narew czy wszystkimi Pilicami. Dysponujemy tym, co jest dzisiaj możliwe, co zostało już dostarczone i wdrożone do sprzętu, pracy, działania i służby.

Szef MON zaznaczył, że rozmieszczenie dostępnych obecnie systemów jest wynikiem bieżącej oceny zagrożeń, posiadanych zdolności oraz potrzeb związanych z ochroną najważniejszych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa obiektów. – Wszystkie systemy, które są możliwe do użycia dzisiaj, są w dyspozycji armii, są zagospodarowane i rozmieszczone według wskazań wojska, wynikających z informacji, które uzyskujemy, z potencjału, którym dysponujemy i z doświadczeń, które mieliśmy – wyjaśnił wicepremier w Płocku.

Nie tylko drony, ale i rakiety

Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się również do sytuacji bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO i doświadczeń wynikających z wojny na Ukrainie. – Polska musi budować wielowarstwową obronę skierowaną przeciwko różnego rodzaju zagrożeniom. Bo tak jak na Ukrainie – i czerpiemy z doświadczeń wojny na Ukrainie – widać, że każdy dzień przynosi inne zagrożenia. To nie są, jak by się wydawało, tylko drony. To bardzo często są właśnie rakiety balistyczne czy manewrujące. To jest tak poważne zagrożenie, że wtedy na reakcję są nie minuty, ale sekundy – tłumaczył minister.

Ochrona takiej przestrzeni, jaką jest rafineria w Płocku, ochrona całej aglomeracji, ochrona ludności, ochrona infrastruktury krytycznej, ochrona wojsk własnych. To wszystko ma swoją kaskadę działania. Podobne systemy są rozmieszczone pod Lublinem, gdzie też 37 Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej pełni swoją służbę. Sojusznicze systemy są rozstawione już od wielu miesięcy – przyznał polityk.

Kosiniak – Kamysz poinformował, że wiele systemów jest rozstawionych w województwie lubelskim, podkarpackim i w tych miejscach, gdzie ochrona infrastruktury krytycznej, tak jak tutaj w Płocku, jest kluczowa dla bezpieczeństwa państwa polskiego.

„Ochrona płockiego i mazowieckiego nieba”

System obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Wisła, który wzmacnia ochronę płockiego i mazowieckiego nieba skomentował również wicemarszałek Sejmu, Piotr Zgorzelski. – Bezpieczeństwo Mazowsza i jego mieszkańców jest jednym z najważniejszych zadań, które wymagają konsekwentnych i zdecydowanych działań. Dlatego wzmacniamy obecność Wojska Polskiego w regionie i rozwijamy kolejne elementy systemu bezpieczeństwa – zaznacza polityk.

Piotr Zgorzelski przypomina, że w Nowym Trzepowie powstaje 64. Batalion Lekkiej Piechoty WOT, co znacząco zwiększy potencjał obronny i zdolności reagowania w tej części Mazowsza. Z kolei w Gostyninie powstaje miejsce stacjonowania 2. Brygady Rakiet, gdzie docelowo będzie służyć około 800 żołnierzy.

– Dziś możemy mówić o kolejnym, przełomowym kroku – podkreśla Zgorzelski. – Dzięki współpracy z ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz starostą płockim Sylwestrem Ziemkiewiczem na terenie powiatu płockiego rozmieszczane są zestawy rakietowe Patriot oraz systemy przeciwlotnicze Pilica. To kolejny ważny komponent wzmacniający system obrony powietrznej – zaznacza. – Płock i jego okolice to jeden z kluczowych punktów na mapie bezpieczeństwa Polski. Znajduje się tutaj strategiczna infrastruktura energetyczna, w tym zakłady ORLEN, dlatego tak ważne jest wzmacnianie ochrony tego obszaru przed zagrożeniami z powietrza.

Piotr Zgorzelski kontynuuje: – Cieszę się, że dzięki dobrej i konsekwentnej współpracy możemy dziś mówić o konkretnych efektach naszych wspólnych działań. Wzmocnienie obecności Wojska Polskiego, rozwój infrastruktury wojskowej i rozmieszczenie nowoczesnych systemów obrony powietrznej na Mazowszu Północnym to realne decyzje, które zwiększają bezpieczeństwo całego regionu. To pokazuje, że kiedy współpraca parlamentu, rządu i samorządu jest oparta na konkretnym działaniu, przynosi wymierne rezultaty dla mieszkańców i bezpieczeństwa Polski.

Warto podkreślić, że spotkanie z dziennikarzami odbyło się w rejonie odpowiedzialności 37. Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej, wchodzącego w skład 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej.

Konferencja prasowa z Płocka była emitowana na żywo w TVP Info. 

Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej, archiwum prywatne Piotr Zgorzelski oraz Dziennik Płocki.