Andrzej Poczobut w Płocku: Nie doceniacie tego sukcesu, jakim jest dzisiejsza Polska [FOTO]

Po pierwsze niezłomny. Nie jest politykiem i nie organizował wieców, marszów, ani manifestacji, jednak przez reżim białoruski uznany za wroga. Wielokrotnie aresztowany. W 2023 roku skazany na osiem lat. Aresztowany w 2021 roku ponad pięć lat spędził w białoruskiej kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. W 2026 roku zwolniony, dzięki wymianie więźniów. Jest publicystą, dziennikarzem i działaczem opozycji Związku Polaków na Białorusi i chyba najbardziej rozpoznawalnym więźniem politycznym naszych czasów. Andrzej Poczobut. 

W poniedziałek, 13 lipca Andrzej Poczobut wraz z żoną Oksaną na zaproszenie marszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego odwiedził Płock. – Wizytę rozpoczęliśmy od spotkania ze starostą płockim Sylwestrem Ziemkiewiczem w Starostwie Powiatowym w Płocku. Następnie oddaliśmy hołd bohaterom, składając kwiaty pod Pomnikiem Obrońców Płocka 1920 roku. Odwiedziliśmy również Bazylikę Katedralną w Płocku, jedno z najstarszych w Polsce towarzystw naukowych – Towarzystwo Naukowe Płockie, a przy pomniku św. Jana Pawła II złożyliśmy kwiaty, pamiętając o wartościach, które niezmiennie pozostają drogowskazem dla kolejnych pokoleń – relacjonuje wizytę Piotr Zgorzelski.

W programie wizyty znalazło się również spotkanie z biskupem płockim Szymonem Stułkowskim. A zwieńczeniem dnia było spotkanie z mieszkańcami w Muzeum Mazowieckim w Płocku. – Była to cenna okazja do wysłuchania świadectwa człowieka, który mimo wielu przeciwności pozostał wierny swoim przekonaniom i wartościom – zaznacza wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. – Spotkania takie przypominają nam, że wolność, demokracja i solidarność nie są dane raz na zawsze – wymagają odwagi, odpowiedzialności i nieustannej troski.

„Nie doceniacie tego sukcesu”

Spotkanie z mieszkańcami ziemi płockiej nie było o polityce, nie było o więzieniu, było o przekonaniach, wartościach, działaniach i mechanizmach reżimu. Ale przede wszystkim było o patriotyzmie, demokracji, wolności i powrocie na Białoruś. – Tęsknię do ojczyzny – podkreślił Andrzej Poczobut. – Widziałem dziś, jaka piękna jest Wisła, ale dla mnie nie ma piękniejszego widoku, niż Niemen.

Rozmowa z opozycjonistą w płockim Muzeum Mazowieckim trwała prawie dwie godziny. Andrzej Poczobut o sytuacji w Polsce mówił: – Mam wrażenie, że w pełni nie doceniacie tego sukcesu, jakim jest dzisiejsza Polska – zaznaczył.

– Możemy popatrzeć na to nie tylko z punktu widzenia Białorusi, możemy popatrzeć z punktu widzenia państw unijnych. (…) Rozumiem, że można porównać Polskę z państwami zachodnimi, które są bardziej zamożne, ale warunki startowe mieliście inne – uważa Andrzej Poczobut. – Jeżeli porównamy z państwami, które znajdowały się w podobnej sytuacji, to się okaże, że Polska całkiem dobrze sobie radzi. Polska gospodarka jest ciągle bardzo atrakcyjna i należy to docenić.

Białoruś, a demokracja…

Co musiałoby się zadziać, żeby Białoruś była po prostu demokratycznym państwem, żeby mogła się rozwijać, tak jak wiele państw Europy Zachodniej, także tych państw, które przecież były satelitami Związku Sowieckiego? – Dopóki Rosja jest mocna, żadnych szans na zmiany w Białorusi nie ma – ocenił Andrzej Poczobut. – Moim zdaniem dopiero w momencie, kiedy nastąpi poważny kryzys w Rosji, Białoruś będzie miała swoje pięć minut. Jeżeli naród wyciągnął wnioski z tego, co się stało, no to dokona prawidłowego wyboru. Jeżeli nie, to będziemy mieli kolejną powtórkę w historii.

Fot. Dziennik Płocki