Słodko, najsłodziej, czyli smak miodu prosto spod ręki pszczelarza. Sierpecki skansen urządził miodobranie [FOTO]

Zapach świeżego miodu, ziół, tradycyjna muzyka i rzemiosło, którego można było dotknąć na wyciągnięcie ręki – tak w skrócie wyglądało tegoroczne Miodobranie w skansenie, które odbyło się w minioną niedzielę, 5 lipca, w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Choć aura tym razem okazała się kapryśna i uraczyła uczestników letnim deszczem, mazowiecki skansen tętnił życiem, a frekwencja i nastroje zwiedzających potwierdziły, że tradycja miodobrania przyciąga niezależnie od pogody.

Od samego rana sercem wydarzenia był amfiteatr, gdzie na odwiedzających czekał bogaty kiermasz miodów, produktów pszczelich oraz unikalnego rękodzieła. Wystawcy z całego regionu oferowali naturalne specjały, a stoiska stały się idealną okazją do uzupełnienia domowych spiżarni i rozmów z doświadczonymi pszczelarzami.

O godzinie 12:00 scenę zdominował dynamiczny i barwny występ Zespołu Tańca Ludowego Masovia PW Płock, który wprowadził publiczność w prawdziwie folkowy nastrój. Popołudniowy program muzyczny zwieńczył koncert formacji WOWAKIN – ich energetyczne, nowoczesne interpretacje muzyki tradycyjnej sprawiły, że kapryśne niebo przestało mieć dla zebranych znaczenie. Ważnym punktem programu była również uroczysta Msza Święta, odprawiona o godzinie 14:00 w zabytkowym, osiemnastowiecznym kościele z Drążdżewa.

Najwięcej magii działo się jednak wzdłuż muzealnej wsi rzędowej, gdzie w ramach wystawy „Rok polski w tradycyjnych zajęciach codziennych” chałupy i zagrody ożyły dawnymi rzemiosłami. Schronienie przed deszczem w zabytkowych wnętrzach sprzyjało bliskim spotkaniom z historią. W zagrodzie z Izdebna Kościelnego tłumnie gromadzili się ci, którzy chcieli zobaczyć pokazy poddymiania koszek, zakładania węzy czy pracy tradycyjnej wirówki do miodu. W innych zakątkach skansenu można było podpatrzyć kunszt kowala, szewca, rzeźbiarki oraz plecionkarza, a także dowiedzieć się, jak szyć słomiane koszki.

Organizatorzy zadbali o to, by najmłodsi nie nudzili się ani minuty. Dzieci brały udział w warsztatach zbierania pyłku, przyglądały się tworzeniu świec z węzy, a w stodole z Rębowa uczyły się trudnej sztuki młócenia i wiania zboża. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także ekologiczne warsztaty budowania hotelików dla owadów zapylających. W pokazach i warsztatach towarzyszyli członkowie Stowarzyszenia Rekonstruktorów Cywile Mława.

– Choć pogoda nas nie rozpieszczała, jesteśmy dumni z naszych gości, którzy pokazali, że mają gorące serca do mazowieckiej tradycji. Mamy ogromną nadzieję, że mimo deszczowych chmur, każdy ze zwiedzających wyjechał od nas z uśmiechem, słoikiem wybornego miodu i niezapomnianymi wspomnieniami – podsumowują organizatorzy.

Miodobranie w Sierpcu po raz kolejny udowodniło, że jest jednym z najważniejszych i najbardziej klimatycznych wydarzeń kulturalno-edukacyjnych na mapie letnich atrakcji Mazowsza.

Justyna Cieszyńska (Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu)

Polecamy klimatyczną galerię zdjęć z wydarzenia… 

Fot. Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu