Wzruszające przemówienie prezydenta Płocka. Narodowe Święto Niepodległości [FOTO]

image_pdfimage_print

– Historia jest nauczycielką życia. Zwłaszcza ta historia, którą się pisze krwią powstańców, ta historia, którą się mierzy krzyżami pod Monte Casino, ta historia liczona wagonami, jadącymi na wschód Polakami, by ginęli na nie swojej ziemi. Ta historia karze się dziś zatrzymać nad słowem wolność. – Jak ważne to słowo, jak kruche – mówił prezydent Andrzej Nowakowski przy Płycie Nieznanego Żołnierza.

– Jak łatwo tę wolność stracić, jak łatwo ją sprzedać, jak szlachta pod znakiem Radziwiłła przy okazji potopu szwedzkiego, jak zdrajcy pod znakiem targowicy w przededniu rozbiorów. Wolność jest krucha. O wolność trzeba dbać, bo gdy się ją straci, to wówczas kolejne pokolenia będą o nią walczyć. Kolejne pokolenia będą umierać w imię niepodległości – podkreślił.

– Pamiętajmy o tym dziś, gdy razem świętujemy w Płocku, w sto pierwszą rocznicę odzyskania niepodległości. Pamiętajmy, bo wolność nie została nam dana, ona została wywalczona przez naszych przodków. Została nam zadana, byśmy ją budowali, w ramach narodowej wspólnoty. Jest tym co łączy, a nie dzieli. Oparta na prawdzie, a nie na kłamstwie – mówił prezydent. – Pamiętajmy w przededniu przyszłorocznej 100. rocznicy obrony Płocka, jak łatwo wolność stracić, jak bardzo trzeba o nią dbać – wspólnie, solidarnie, pamiętając o słabszych, wykluczonych, potrzebujących pomocy. Budujmy razem naszą wolność.

Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Płocku rozpoczęły się tradycyjnie od złożenia kwiatów przed pomnikami: marszałka Józefa Piłsudskiego oraz Władysława Broniewskiego. Następnie odbyła się msza św. w intencji ojczyzny w Bazylice Katedralnej. Główne uroczystości przebiegały na placu Narutowicza przy Płycie Nieznanego Żołnierza. Liczne delegacje złożyły kwiaty, były też wystrzały na wiwat. Następnie uczestnicy przeszli na Stary Rynek, gdzie częstowano rosołem z gęsiny, był też koncert pieśni patriotycznych oraz Akcja Marcelinki.

Fot. DR.