Aktywistce postawiono zarzuty. Internauci: Kiedy pierwsze stosy inkwizycyjne?

image_pdfimage_print

Dziś rano Polska Policja zatrzymała osobę podejrzewaną o dokonanie profanacji wizerunku Matki Bożej Czestochowskiej w Płocku. Osoba ta była wytypowana już od kilku dni ale przebywała za granicą. Jeszcze dziś zostaną postawione jej zarzuty z art. 196 KK” – oznajmił na Twitterze Joachim Brudziński, szef MSWiA.

Ten fakt potwierdziła na swojej stronie płocka policja. Poinformowała, że policjanci zatrzymali 51-letnią kobietę. – W związku z sytuacją, jaka miała miejsce pod koniec kwietnia, gdzie doszło do obrażania uczuć religijnych poprzez rozwieszenie obrazków z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej w aureoli z tęczowej flagi – czytamy.

Jednocześnie policja przypomina zdarzenie z 27 kwietnia. Proboszcz jednej z płockich parafii złożył zawiadomienie, z którego wynikało, że w nocy z 26-27 kwietnia na terenie miasta rozklejone zostały obrazki z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z aureolą z tęczowej flagi. W KMP w Płocku wszczęto dochodzenie w sprawie obrażania uczuć religijnych. Policjanci po analizie zgromadzonego materiału ustalili dane osoby, która mogła mieć związek z tym przestępstwem. – Dziś rano policjanci, na podstawie nakazu prokuratorskiego, weszli do jej mieszkania w Warszawie, gdzie w trakcie przeszukania ujawnili kilkadziesiąt obrazków z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z aureolą z tęczowej flagi. W związku z tym 51-letnia kobieta została zatrzymana. Zabezpieczono także należący do niej sprzęt komputerowy. Trwają czynności z jej udziałem i jeszcze dziś kobieta usłyszy zarzut z art. 196 kodeksu karnego dotyczący obrażenia uczuć religijnych – informuje policja.

Zatrzymaną kobietą okazała się warszawianka, Elżbieta Podleśna psycholożka i psychoterapeutka, aktywistka zaangażowana w protesty sprzeciwu wobec rządu PiS i działaczka opozycji ulicznej z Warszawskiego Strajku Kobiet – pisze “Gazeta Wyborcza. Płock”. – Przesłuchanie Podleśnej trwało pięć godzin, potem działaczkę zwolniono. Ciąży na niej zarzut obrazy uczuć religijnych. Nie przyznała się do winy.

Wieść o zatrzymaniu Podleśnej i zarzutach, które jej postawiono obiegła internet. Użytkownicy portali społecznościowych udostępniają zdjęcia Matki Bożej Częstochowskiej w tęczowej aureoli. Na Twitterze Joachima Brudzińskiego pod postem po prostu wrze. Oprócz komentarzy pojawiły się również zdjęcia i grafiki. Na jednej z nich widzimy papieża Jana Pawła II, nad którym zawieszone są dwie tęcze (fot. kalendarz), na innym zdjęciu papież Franciszek z tęczowym krzyżem na piersi, ktoś umieścił także kadr z TV Trwam gdzie przy świętym obrazie ozdobionym tęczą, modlą się hierarchowie Kościoła.

Komentarze nie pozostają suchej nitki na szefie MSWiA oraz na polskich organach ścigania. Oto kilka przykładów. “Panie Ministrze to kiedy pojawią się pierwsze stosy inkwizycyjne?“, “Zamordyzm i ośmieszanie państwa w jednym”, “Mam nadzieję, że ujmując tak groźnego przestępcę, żaden z policjantów nie został ranny”, “Tęcza to znak przymierza Boga z ludźmi. Jako symbol dobra i błogosławieństwa bożego. Tak dla przypomnienia katolikom“, “Normalnie brawo! Policja złapała groźnego przestępcę, wszystkie Matki Boskie mogą odetchnąć z ulgą. Szkoda, że nie umiecie tak zajmować się prawdziwymi zagrożeniami”, “Prokuratura od 1,5 roku nie potrafi postawić zarzutów za wieszanie europosłów na szubienicach, a policja w kilka dni zatrzymuje kobietę, która zrobiła tęczową aureolę”, ” A ja głupi myślałem, że katolicy do Boga się modlą. Czasem do ludzi, których uważają za świętych (zgodnie z moim przekonaniami to bałwochwalsto), ale nigdy do obrazu, czy do figury. Bez względu na jej wartość artystyczną. Teraz losy kraju widzę w nowym świetle…”.

Internetowa lawina ruszyła. Na znak protestu i solidarności z Elżbietą Podleśną utworzono również wydarzenie – “Tęcza nie obraża. Protest solidarnościowy”. Opisano go w kilku zdaniach: “Dziś rano Policja zatrzymała Elę Podleśną za rozpowszechnianie wizerunku Matki Boskiej w tęczowej aureoli. To szokujące nadużycie instytucji państwowych do prześladowania ludzi o innych poglądach niż władze, na które nie może być naszej zgody! #TęczaNieObraża! To symbol tolerancji, która także należy do zbioru wartości chrześcijańskich! Musimy zareagować! Przynieśmy wydrukowane plakaty Matki Boskiej w tęczowej aureoli. Niech będzie nas wielu, wszystkich nas nie zatrzymają!“.

Cała sprawa miała swój początek w Wielką Sobotę. Pisaliśmy o niej w artykule: Jest “LGBT”, “hejt”, “gender”. Zabrakło miejsca na “pedofilię”? Płocka kuria milczy Następnie kilka dni później: Zamiast złotego koloru barwy tęczy. Szef MSWiA zabiera głos w płockiej sprawie. 

 

Fot. Twitter.