Nafciarze odrabiają straty. Kolejny, wygrany mecz!

image_pdfimage_print

To jest trzeci – wliczając mecz Pucharu Polski – wygrany mecz Nafciarzy. Wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazują, że powoli Wisła Płock odzyskuje cenne punkty. Wczoraj płocczanie podejmowali u siebie Zagłębie Sosnowiec i wygrali. Na listę strzelców wpisali się Ricardinho i Dominik Furman

Był to mecz 15. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Wisła Płock pokonała Zagłębie Sosnowiec 2:0 (1:0). Od pierwszych minut spotkanie Nafciarzy z beniaminkiem należało do wyrównanych. W 5. minucie jako pierwszy dał o sobie znać Alexandre Cristóvão, który mocno wstrzelił piłkę w pole karne. W odpowiedzi  ładną akcję przeprowadził Giorgi Merebashvili, który zagrał na jeden kontakt z Ricardinho, podał do Nico Vareli, a Urugwajczyk szukał czyhającego Brazylijczyka, lecz we wszystkim połapali się obrońcy przyjezdnych. Po upływie 15. minut Dawida Kudłę próbował natomiast zaskoczyć Varela, ale tym razem górą był bramkarz.

W kolejnych minutach dwa strzał z dystansu oddał Dejan Vokić, który jednak najpierw w 21. minucie wyraźnie przestrzelił, a pięć minut później został w porę zablokowany. Drugi kwadrans zdecydowanie lepiej rozpoczęli Wiślacy. Varela idealnym podaniem uruchomił Ricardinho, a nasz najlepszy strzelec minął Kudłę i ze stoickim spokojem skierował futbolówkę do siatki! Objęcie prowadzenia nie zmieniło wiele w poczynaniach obu drużyn, które tuż przed przerwą zacięcie walczyły o zmianę rezultatu. W 44. minucie po piąstkowaniu Thomasa Dähne pokonać chciał go Cristóvão, ale nasz golkiper sparował jego uderzenie poza boisko. Następnie wszystkim przypomniał o sobie Mereba, który zwiódł kilku defensorów Zagłębia i niestety już w “szesnastce” rywali został ostatecznie powstrzymany.

Spora kontrowersja miała miejsce już po akcji reprezentanta Gruzji. W doliczonym czasie Ricardinho widząc, że Kudła wyszedł z bramki starał się podwyższyć nasze prowadzenie z dalszej odległości, a bramkarz gości interweniując poza polem karnym pomógł sobie ręką. Pomimo tego sędzia Dominik Sulikowski – po wideoweryfikacji VAR – zdecydował, że gra ma być kontynuowana i niewiele później zakończył pierwszą połowę.

Od razu po zmianie stron zawodnicy trenera Kibu Vicuñi stanęli przed szansą strzelenia drugiego gola. Potężnie z 16. metra uderzał Damian Szymański udaną interwencją popisał się Kudła. Kilkanaście sekund później o mały włos powodzenia niebiesko-biało-niebieskim nie przyniósł krótko rozegrany rzut rożny. Dominik Furman podał do Vareli, a ten błyskawicznie oddał mu piłkę, która po rykoszecie nieznacznie minęła słupek bramki zespołu Valdasa Ivanauskasa. Swoje okazje z biegiem czasu mieli również przyjezdni, głównie za sprawą duetu Sanogo – Cristóvão. W 54. minucie francuski atakujący posłał prawdziwą “bombę” w kierunku Dähne, a w 63. dobrze obsłużył napastnika z Angoli, lecz w obu przypadkach skończyło się na strachu.

Ostatnia faza rywalizacji nie obfitowała w zbyt wiele klarownych sytuacji podbramkowych, choć i jedni i drudzy nie zamierzali spocząć na laurach. W 81. minucie blisko szczęścia był Mereba, który niestety nie zdołał oddać celnego strzału. Świetnie wyglądał także kontratak płocczan z 89. minuty, po którym uderzał Caló Oliveira, a dobijał Varela. Kudła był jednak na posterunku i uchronił swoich kolegów od straty bramki. Niewiele potem w roli głównej wystąpił natomiast Mateusz Cichocki, który sfaulował w polu karnym Caló, a Furman bez najmniejszych problemów wykorzystał jedenastkę i trzy punkty zostały w Płocku!

Kolejny ligowy mecz Nafciarze rozegrają dopiero po listopadowej przerwie na mecze reprezentacji, w których zagrać mogą trzej nasi zawodnicy: Damian Szymański, Oskar Zawada oraz Giorgi Merebashvili. W sobotę, 24 listopada, o godzinie 18:00, będziemy rywalizować z Lechem w Poznaniu.

Wisła Płock – Zagłębie Sosnowiec 2:0 (1:0)

1:0 – Ricardinho 31′
2:0 – Dominik Furman 90’+3′ (karny)

Wisła Płock: 30. Thomas Dähne – 20. Cezary Stefańczyk, 26. Igor Łasicki, 18. Alan Uryga, 2. Marcin Warcholak – 8. Dominik Furman, 6. Damian Rasak (74, 5. Bartłomiej Sielewski) – 7. Nico Varela, 4. Damian Szymański (C), 10. Giorgi Merebashvili (86, 19. Karol Angielski) – 21. Ricardinho (11. Caló Oliveira).

Zagłębie Sosnowiec: 1. Dawid Kudła – 17. Michael Heinloth, 4. Arkadiusz Jędrych, 16. Mateusz Cichocki, 22. Žarko Udovičić – 72. Dejan Vokić (70, 2. Patrik Mráz), 66. Adam Banasiak – 42. Alexandre Cristóvão, 8. Szymon Pawłowski (C), 77. Konrad Wrzesiński – 27. Vamara Sanogo.

Żółte kartki: Uryga – Vokić, Banasiak, Cichocki.
Sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk).
Widzów: 5 511.

Źródło: Wisła Płock
Fot.PIOTR KUCZA/ 400mm.pl (Wisła Płock)