Był Górnik Zabrze, jest Puszcza Niepołomice. Dziwne zajście podczas losowania

image_pdfimage_print

Dość dziwne zdarzenie miało miejsce w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej, gdzie przeprowadzono losowanie 1/8 finału Pucharu Polski. Zamiast jednego losowania odbyły się… dwa. Można powiedzieć, że błąd techniczny zmienił nam rywala na takiego, którego wręcz Wisła musi przejść.

W czwartkowe południe rozpoczęło się losowanie par 1/8 finału PP. Wisła Płock wylosowała Górnika Zabrze. Gospodarzem meczu mieli być zabrzanie. Ale tego, silnego rywala mieliśmy ledwie przez kilka minut. Dlaczego? A to dlatego, że w trakcie losowania otworzyła się jedna z kulek, z której wypadła kartka z nazwą drużyny. Przeprowadzający losowanie Maciej Sawicki uznał, że drużyna ta została już wylosowana i wyrzucił ją do kosza. Jak się później okazało niepotrzebnie i w efekcie tego błędu, losowanie trzeba było powtórzyć.

Tak ten moment tłumaczy rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski: – Podczas mieszania kulek jedna z nich z Miedzią Legnica otworzyła się sama, a Maciek myśląc, że to klub już wylosowany, wyrzucił kartkę do kosza”.

Nie było zatem innego wyjścia jak losowanie powtórzyć. Zrozpaczeni muszą być kibice Rakowa Częstochowa bowiem trafili na warszawską Legię. Niestety na nią muszą poczekać co najmniej do następnej rundy. Powtórzone losowanie było bardzo korzystne dla Nafciarzy. Wylosowano im za rywala Puszczę Niepołomice, czyli z ekstraklasowego trafiliśmy na pierwszoligowego.

Puszcza swoją przygodę w Pucharze Polski rozpoczęła od I rundy. Tam pewnie pokonała KS Paradyż 7:0. Kolejnym rywalem był KP Starogard Gdański. W meczu rozegranym niedawno, bo 7 listopada, Puszcza wygrała 3:1.
Puszcza Niepołomice to obecnie czwarty zespół I ligi. W siedemnastu dotychczasowych meczach zdobyła 27 punktów i traci cztery do drugiego w tabeli ŁKS Łódź. Swoje mecze rozgrywa w Niepołomicach na niewielkim stadionie. Liczy on sobie 2118 miejsc. Jeżeli chodzi o piłkarzy występujących w Puszczy to należy zwrócić uwagę na dwóch graczy. Pierwszy z nich to 35- letni Piotr Stawarczyk. Jest obrońcą, który kilka ta temu był solidnym elementem bloku defensywnego Ruchu Chorzów w Ekstraklasie. Z kolei 23-letni napastnik Krzysztof Drzazga to wicelider strzelców I ligi tego sezonu – siedem bramek, a w ostatnim meczu pucharowym ustrzelił hat – tricka. W sezonie 2016 – 2017 dwanaście razy wystąpił w Wiśle Kraków.

Mecz w Niepołomicach odbędzie się w dniach 4- 6 grudnia – oficjalny termin jeszcze nie jest znany. Pewne jest, że będzie to dość wczesna godzina, bowiem na stadionie przy ulicy Janusza Kusocińskiego nie ma jeszcze oświetlenia. Do meczu z Puszczą zostało zatem trochę czasu, a już w najbliższą sobotę Wisła podejmie w Płocku Zagłębie Sosnowiec, ostatnią drużynę Ekstraklasy w tabeli.

W tym meczu nie zagrają Patryk Stępiński oraz Adam Dźwigała, którzy pauzują za czwartą żółtą kartkę w sezonie (Patryk) oraz za czerwoną kartkę w meczu we Wrocławiu (Adam). Mecz rozpocznie się w sobotę, 10.11.2018 o godzinie 15.30. Zapraszamy na trybuny!

Pary 1/8 finału Pucharu Polski (4 – 6 grudnia 2018)

Wigry Suwałki – Raków Częstochowa
Puszcza Niepołomice – Wisła Płock
Chrobry Głogów – Legia Warszawa
Wisła Sandomierz – Odra Opole
Śląsk Wrocław – Miedź Legnica
Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok
Rozwój Katowice – Górnik Zabrze
Bruk – Bet Termalica Nieciecza – Lechia Gdańsk

Wszystkie mecze tej fazy rozgrywek będą transmitowane w Polsacie Sport.

Łukasz Zieliński