Problem płockich biegaczy i rowerzystów – psy bez kagańców i smyczy!

image_pdfimage_print

– Drodzy właściciele piesków. Ja wiem, że majówka, że słońce, że fajnie z browarkiem i wędką nad Wisłą, ale jakbyście następnym razem swojego czworonoga trzymali na smyczy lub przynajmniej w kagańcu to byłoby świetnie – rozpoczyna swój apel na Facebooku płocczanin, Arek Gmurczyk. 

Z komentarzy pod wpisem oraz dalszej części apelu dowiadujemy się, że podczas biegania płocczanina spotkała niemiła przygoda. Otóż ugryzł go pies, którego właściciele korzystali z majowego odpoczynku. – Dziś skończyło się jedynie na porwanej skarpecie i bolesnym ugryzieniu nad kostką, ale następnym razem możemy nie mieć takiego farta – pisze płocczanin, apelując w imieniu wszystkich, którzy lubią biegać. Właścicielka psa ( o zgrozo!) przepraszała za zachowanie stworzenia, którego sama nie umiała upilnować.

Pod wpisem Gmurczyka pojawiło się sporo komentarzy, z których wynika, że nie tylko jego spotkała tak niemiła historia. Zatem okazuje się, że problem z psami bez kagańca i bez smyczy jest dość powszechny. A to, że “pies nikogo nigdy nie ugryzł”, nie jest żadnym argumentem, który uchroni właściciela zwierzaka przed odpowiedzialnością. Trzeba jasno i dobitnie powiedzieć – cała wina za ugryzienie bądź zaatakowanie przez psa leży tylko i wyłącznie po stronie właściciela czworonoga. – To już nawet nie jest kwestia 250 zł mandatu jaki możecie dostać. Nie będziecie już musieli chociażby nikogo więcej “tak bardzo” przepraszać, a nas [biegających lub jeżdżących rowerami – przyp. red.] nie będzie już nic bolało. Mniej stresu i dla was i dla nas. (…) Biegacze dbają o zdrowie. Buty biegowe do najtańszych nie należą, nie wspominając o kosztach leczenia – dodaje płocczanin. 

– Właściciel takiego psa popełnia wykroczenie i podlega karze z art. 77 Kodeksu Wykroczeń – tłumaczy nam Krzysztof Piasek, rzecznik prasowy KMP Płock. Artykuł ten brzmi następująco: “Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany”. Znajdujemy także interpretację i dokładne wyjaśnienie tego artykułu – Właścicielu psa – przeczytaj koniecznie!

Fot. Arek Gmurczyk.

2 comments

  1. Wienio

    Dziś byłem ze znajomą na spacerze. Ja mam suczkę ona psa. Psy sobie biegały a taki jeden paranoik się pluł że psy bez smyczy że mogły go ugryźć. A były sobą zajętę. To ja do niego. Spadaj paranoiku. Psy mają cię w dupie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.