Nafciarze intensywnie rozpoczynają rok, czyli co słychać w Wiśle Płock?

image_pdfimage_print

Piłkarze nożni Wisły Płock kończą zasłużone urlopy, na które udali się tuż po wspaniałym zwycięstwie w Warszawie z Legią (2:0). W 2018 roku w płockim klubie pojawi się na pewno dwóch nowych zawodników. A już 8 stycznia rozpoczną się przygotowania do dalszej części sezonu 2017/2018 Lotto Ekstraklasy.

Czasu na osiągnięcie optymalnej formy jest tak naprawdę mało, bo 9 lutego (piątek, godz. 18:00) Wisła zagra u siebie z Górnikiem Zabrze – bezdyskusyjną rewelacją obecnego sezonu. Jak więc będą wyglądały przygotowania? Już w najbliższą niedzielę, część zawodników weźmie udział w halowym turnieju Amber Cup, który zostanie rozegrany w Ergo Arenie w Gdańsku. Wisła została przydzielona do grupy wraz ze Śląskiem Wrocław i Fabryką Futbolu – drużyną agencji menadżerskiej. W drugiej grupie zagrają natomiast Lechia Gdańsk – gospodarz i obrońca tytułu, Bytovia Bytów i Miedź Legnica.

Dla Nafciarzy turniej halowy to nie pierwszyzna. W 2003 roku płocczanie wystartowali w trzech imprezach zorganizowanych w Anhalt, Halle i Dessau. Drużyna prowadzona przez duet trenerski Dariusz Janowski – Witold Słabkowski, wygrała w pierwszym i trzecim turnieju. Cztery lata później, Nafciarze pod wodzą Josefa Csaplára udali się do Pragi, jednak sukcesu tam nie odnieśli, mimo fantastycznego dopingu licznej grupy płockich kibiców.

8 stycznia na obiektach przy ulicy Łukasiewicza 34 spotka się już cała drużyna. Po pięciu dniach treningów, zawodnicy udadzą się do Cetniewa, gdzie sześciodniowe zgrupowanie zakończy sparing z Gryfem Wejherowo (18 stycznia). 21 stycznia, Wisła wyleci na 12-dniowy obóz na Cyprze. Trenować będą w miejscowości Ayia Napa, tam też zostanie rozegrany jeden z trzech sparingów, które zostały na ten czas zaplanowane. 28 stycznia rywalem będzie FC Zirka Kropyvnytskyi z Ukrainy. Pozostałe dwa spotkania odbędą się w Larnace: 25 stycznia z FK Ufa (Rosja) i 30 stycznia ze słowacką FC Nitrą. 1 lutego nastąpi powrót do Płocka i na własnych obiektach Wisła będzie kontynuować przygotowania do wznowienia rozgrywek. Na 3 lutego zaplanowany jest sparing z Arką Gdynia.

Przerwa między rozgrywkami ligowymi to idealny czas, żeby dokonać roszad w składzie. Takowe pojawiły się również w Wiśle. Na dziś pozyskano dwóch zawodników. Pierwszym z nich jest 23-letni bramkarz Thomas Dähne, który do Płocka przychodzi z fińskiego HJK Helsinki. W zakończonym w październiku 2017 roku sezonie zdobył tytuł mistrzowski oraz krajowy puchar. W sumie w 76 spotkaniach zanotował 32 występy z czystym kontem. Niemiecki bramkarz występował również m.in. w Red Bull Salzburg oraz RB Lipsk, chociaż właściwszym określeniem byłoby, że tam po prostu trenował. Właśnie z Niemiec trafił do Finlandii w 2015 roku i od stycznia 2018 oficjalnie jest zawodnikiem Wisły. Kontrakt podpisano na 2,5 roku.

Kolejnym wzmocnieniem jest polski napastnik Oskar Zawada. 21-latek trafił do Wisły z niemieckiego Karlsruher SC na zasadzie transferu definitywnego. Obecny reprezentant Polski do lat 21 swoją karierę zaczynał w Dobrym Mieście. Stamtąd trafił do grup młodzieżowych Stomilu Olsztyn. W 2012 roku przeniósł się do Vfl Wolfsburg, jednak w pierwszej drużynie nie było mu dane zadebiutować. W kategoriach młodzieżowych szło mu zdecydowanie lepiej, bo był m.in. królem strzelców Bundesligi do lat 17 czy też Mistrzem Niemiec do lat 19. W 2016 roku przeniósł się do holenderskiego Twente Enschede, gdzie spędził pół roku. Na początku 2017 roku trafił do Karsluher SC (2. Bundesliga), gdzie w 15 spotkaniach zdobył dwie bramki. W obecnym sezonie wystąpił w siedmiu spotkaniach. Kontrakt w Płocku obowiązuje do 30 czerwca 2021 roku.

Miejsce nowym zawodnikom mają zrobić gracze, którzy zostali wystawieni na listę transferową. Są nimi: bramkarz Mateusz Kryczka, obrońca Kamil Sylwestrzak oraz napastnicy Mikołaj Lebedyński i Mateusz Piątkowski. W grę wchodzą również wypożyczenia. Na chwilę obecną nie wiadomo nic na temat ewentualnego zainteresowania tymi zawodnikami.

Zawodnikom i trenerom wypada życzyć, żeby te 35 dni przygotowań, które zostały do meczu z Górnikiem, przebiegły sprawnie i co najważniejsze – bez żadnych poważnych urazów. Wisła w tym sezonie prezentuje się naprawdę solidnie. Nafciarze zaliczyli nawet piąte miejsce. Chociaż płockiej drużynie przytrafiła się seria słabszych meczów, to w najważniejszym momencie sezonu potrafiła się podnieść i zdobyć 10 punktów w 4 ostatnich spotkaniach roku 2017 – pokonując m.in. swoją imienniczkę z Krakowa czy wspomnianą już Legię w Warszawie. Do zobaczenia na Ł34!

Łukasz Zieliński

Fot. UMP oraz Dziennik Płocki.