Wypadek, którego nie było, a jednak… był?

image_pdfimage_print

Do dziwnego wypadku doszło w środę, 27 grudnia, na ul. Dworcowej. – Zgłoszenie o zdarzeniu płoccy policjanci otrzymali dopiero wczoraj – 28 grudnia – informuje Krzysztof Piasek, rzecznik prasowy KMP w Płocku.

Ze zgłoszenia wynikało, że doszło do potrącenia 42 – letniej kobiety, mieszkanki Płocka, która doznała złamania kości śródstopia nogi. Sprawcą tego zdarzenia miała być kobieta ok. 60 – letnia kierująca samochodem volvo, która potrąciła pieszą podczas manewru cofania – relacjonuje Piasek.

Pokrzywdzona rozmawiała ze sprawczynią zdarzenia, jednak dopiero wczoraj pokrzywdzona udała się do szpitala, gdzie okazało się, że kość jest złamana.