Marcin “Różal” Różalski: Zmierzę się w ringu z prawdziwą legendą kickboxingu

image_pdfimage_print

– W końcu ziści się jedno z moich wielkich sportowych marzeń. Już w 2012 roku dwa razy miało dojść do mojej walki z Le Bannerem w formule MMA, ale z powodów ode mnie niezależnych musiałem obejść się smakiem – wspomina „Różal”

Najważniejsze starcie w historii kickboxingu w Polsce będzie miało miejsce 13 kwietnia 2018 roku na DSF Kickboxing Challenge 14, w walce wieczoru zmierzą się dwie legendy sportów walki. Na warszawskim Torwarze przeciwnikiem Marcina „Różala” Różalskiego będzie Francuz Jerome Le Banner.

Gdy 9 grudnia na DSF Kickboxing Challenge 12 w Restauracji Champions Sports Bar ogłoszono datę wyczekiwanego debiutu „Różala” w federacji, w mediach od razu zaczęły się spekulacje na temat nazwiska jego rywala. Żaden fan K-1 nie może czuć się zawiedziony! 13 kwietnia 2018 roku w Warszawie dojdzie do wielkiej ringowej wojny z legendarnym Francuzem. Walka roku?!

Mierzący 190 cm wzrostu i ważący około 120 kilogramów „Geronimo” to prawdziwa legenda sportów walki. Od początku kariery 44-letni Francuz nieprzerwanie utrzymuje się w ścisłej czołówce w formułach K-1, Muay Thai oraz Oriental Rules. Walczył na całym świecie, wygrywał z najlepszymi i wielokrotnie zdobywał tytuły mistrza świata ISKA oraz WKN. Do dziś Le Banner prezentuje kapitalną formę. Wygrał 9 z ostatnich 10 walk, a jego zawodowy rekord to 81 zwycięstw – w tym 65 przed czasem. Na walkę z Różalskim przyjedzie w pełni sił i zapowiada wielkie zwycięstwo.

Wiążąc się z DSF Kickboxing Challenge, Marcin Różalski zaznaczył bardzo wyraźnie, że interesują go wyłącznie walki na wysokim poziomie sportowym – z międzynarodowymi gwiazdami K-1. Pojedynek ze słynnym „Geronimo” jest więc dla płockiego „Barbarzyńcy” spełnieniem dwóch marzeń: o powrocie do kickboxingu oraz o starciu z prawdziwą legendą.

– W końcu ziści się jedno z moich wielkich sportowych marzeń. Już w 2012 roku dwa razy miało dojść do mojej walki z Le Bannerem w formule MMA, ale z powodów ode mnie niezależnych musiałem obejść się smakiem – wspomina „Różal”. – Teraz jesteśmy zabezpieczeni i nic nie stanie nam na przeszkodzie. Zmierzę się w ringu z prawdziwą legendą kickboxingu i nie mam wątpliwości, że damy świetny pojedynek pełen ekscytujących wymian ciosów i kopnięć. Dziękuję federacji DSF Kickboxing Challenge za tę możliwość i 13 kwietnia zapraszam wszystkich kibiców do Warszawy. Nie wiem, jak Torwar to wytrzyma! – kończy podekscytowany Różalski.

– Negocjacje nie trwały długo. Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości w jakiej formie jest „Geronimo” to zapewniam, że nie jeden mężczyzna w wieku 44 lat marzyłby o tym by tak się ruszać i walczyć. Jerome zapowiada zwycięstwo. Powiedział mi, że ma nadzieję, że nie będzie to jego pierwsza i ostatnia walka na DSF kickboxing Challenge. Co jest ważne podkreślenia to jego zaangażowanie w promocję – będzie naszym gościem na gali we Wrocławiu, która odbędzie się 3 lutego w hali „Orbita”. Jeśli chodzi o „Różala” to cieszę się, że możemy spełnić jedno z jego sportowych marzeń. Jestem pewien, że ten pojedynek przejdzie do historii polskiego K-1 i odbije się szerokim echem na całym świecie  – powiedział Sławomir Duba, Prezes DSF Kickboxing Challenge.

Gala DSF Kickboxing Challenge 14 odbędzie się 13 kwietnia w hali Torwar w Warszawie. Zobaczcie na żywo wielki powrót Marcina Różalskiego do K-1. 

Źródło: DSF Kickboxing Challenge
Fot. Materiały prasowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*