Zabrakło bardzo niewiele. Orlen Wisła Płock otarła się o wygraną z Vive Kielce

image_pdfimage_print

W meczu 8. serii spotkań PGNiG Superligi ORLEN Wisła Płock po zaciętej walce przegrała z PGE Vive Kielce 30:31.

Zaczęło się uroczyście, bo od pierwszego podania podwójnego wicemistrza olimpijskiego Piotra Małachowskiego, a także przedstawiciela Fundacji DKMS Piotra Kruszyńskiego.

Potem były już tylko sportowe emocje i mocne uderzenie od pierwszej minuty pojedynku. Szybkie tempo akcji, parady bramkarzy, kontry, „szybkie środki” no i bramki – to wszytko mogliśmy zobaczyć już w pierwszych pięciu minutach spotkania, po których Nafciarze prowadzili 4:2. Niestety wówczas karę dwóch minut otrzymał Nemanja Obradović, co skutkowało czterema kolejnymi trafieniami dla PGE Vive. Nafciarze zaczęli mylić się w ataku i dopiero po prawie sześciu minutach na listę strzelców wpisał się Tomek Gębala (5:6). Niemniej od tego momentu utrzymywała się przewaga gości, choć trzeba przyznać, że trafianie do bramki Adama Morawskiego nie przychodziło im łatwo.

Nafciarze grali mocno w obronie, ale brakowało zimnej krwi z ataku i w 20.min. przy stanie 8:11 trener Piotr Przybecki poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Wreszcie gospodarze ponownie zaczęli regularnie trafiać do siatki, ale również bezbłędni pozostawali gracze PGE Vive. Doskonała okazja na odrobienie strat pojawiła się, gdy na ławkę kar w 24.min. usiadł Marko Mamić. Wówczas po bramce Sime Ivicia znakomicie piłkę po rzucie Blaza Janca odbił Loczek, ale jego próba przez całe boisko minęła światło bramki PGE Vive. Wiślacy się nie zrażali i na piętnaście sekund przed końcem pierwszej połowy Vali z rzutu karnego zdobył kontaktową bramkę. Niemniej kielczanie zdołali przeprowadzić jeszcze jedną akcję, po której dwie minuty kary otrzymał Ivić, a wynik do przerwy z rzutu karnego ustalił Karol Bielecki (15:17).

W drugą odsłonę pojedynku lepiej weszli Wiślacy, którzy szybko odrobili straty sprzed przerwy. Wprawdzie najpierw trafił Bielecki, ale kolejne trzy bramki były już autorstwa ORLEN Wisły Płock. W 40.min. wydarzyło się to, na co czekali wszyscy kibice zebrani w ORLEN Arenie, czyli gospodarze po trafieniu Tomka Gębali wyszli na prowadzenie 21:20. Z każdą kolejną minutą, z każdą kolejną akcją temperatura w płockiej hali zaczęła rosnąć. Emocje udzielały się również zawodnikom na boisku, a najbardziej Marko Mamiciowi, który otrzymał trzecią karę dwóch minut i w konsekwencji czerwoną kartkę. Nafciarze nie zdołali w pełni wykorzystać gry w przewadze, niemniej wynik zaczął oscylować wokół remisu. Znakomity występ notował Ghionea, który trafiając na 24:23 zapisał na swoim koncie dziesiątą! bramkę w tym spotkaniu. Rosło także tempo spotkania, a „szybkie środki” po straconych bramkach były stałym elementem dzisiejszego widowiska.

W 53 minecie po trafieniach Obradovicia i Źabicia wyszliśmy na prowadzenie 28:26 i niespodzianka zaczęła wisieć w powietrzu. Szybko jednak na tablicy świetlnej pojawił się remis 26:26, a na domiar złego po raz pierwszy z rzutu karnego pomylił się Ghionea. Fakt ten wykorzystał Alex Dujshebaev, który w 57.min. dał PGE Vive prowadzenie 28:29. O czas poprosił trener Piotr Przybecki, a na prawym rozegraniu zameldował się Michał Daszek. Akcja ta przyniosła trafienie Igora Źabicia i jasnym się stało, że przed nami wojna nerwów, z której zwycięsko niestety wyszli gracze PGE Vive Kielce. Na 45 sekund przed końcową syreną goście prowadzili 30:29, a o czas poprosił trener Talant Dujshebaev. W decydującej akcji trafił Michał Jurecki, co oznaczało, że trzy punkty powędrują na konto mistrzów Polski.

Ustawienie wyjściowe: Morawski – Krajewski, Duarte, Obradović, Toledo, Ghionea, M.Gębala

ORLEN Wisła Płock – PGE Vive Kielce 30:31 (15:17)

Orlen Wisła: M.Wichary (18% 2/8, 0/3 k), A.Morawski (15% 4/24, 0/2 k), M.Daszek, L.Mihić, V.Ghionea(11, 6/7k), I.Źabić(3), M.Gębala(2), S.Ivić(3), T.Gębala(3), M.Piechowski, N.Obradović(4), P.Krajewski(1), G.Duarte(1), J.Toledo(2),

PGE Vive: S.Szmal (23% 8/32, 1/7 k), B.Janc(1), M.Štrlek(3), M.Jachlewski(1), D.Djukić(1), M.Kus, B.Bis, J.Aginagalde(2), A.Dujshebaev(5), K.Bielecki(7, 5/5k), K.Lijewski(5), M.Jurkiewicz(2), U.Zorman(1), M.Mamić, M.Jurecki(3),

Upomnienia: G.Duarte, N.Obradović, – M.Jachlewski, D.Djukić, M.Mamić,

Kary: Orlen Wisła 10 min (P.Krajewski 2 min, N.Obradović 2 min, S.Ivić 2 min, M.Gębala 2 min, J.Toledo 2 min, ) – PGE Vive 10 min (M.Mamić 6 min, M.Kus 2 min, K.Lijewski 2 min, )

Źródło: SPR Wisła Płock.
Fot. Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*