Policja z Płocka i Radomia podsumowuje weekend. Jak wypadliśmy?

image_pdfimage_print

W trakcie minionego weekendu płoccy policjanci prowadzili działania “Bezpieczny weekend”. W Płocku i powiecie płockim nie doszło do żadnego śmiertelnego wypadku. Wniosek nasuwa się sam, kierowcy w naszym powiecie stawiają na bezpieczną jazdę.

Akcja “Bezpieczny weekend” była prowadzona od środy 25 maja, do niedzieli 29 maja. Na terenie Płocka i powiatu płockiego w działaniach wzięło udział łącznie 394 funkcjonariuszy policji. Przez cały weekend na naszych drogach policjanci odnotowali jeden wypadek drogowy i 25 kolizji. Za to do niechlubnej statystyki wpisało się aż 20 nietrzeźwych kierujących, z czego 16 to kierowcy, którzy prowadzili swój pojazd w stanie nietrzeźwym – co jest przestępstwem zagrożonym karą do 2 lat pozbawienia wolności oraz zatrzymaniem prawa jazdy na okres nie krótszy niż 3 lata, pozostałe osoby  prowadziły pojazdy w stanie po użyciu alkoholu. – Warto pamiętać, że kierowca prowadzący pojazd po spożyciu alkoholu jest potencjalnym zabójcą, gdyż dysponuje bardzo niebezpiecznym narzędziem jakim jest samochód lub inny pojazd – tłumaczy Krzysztof Piasek z płockiej Policji.

Dodamy, że majowy weekend należał do bardzo ciepłych. W całej Polsce ostrzegano przed kąpielą w niestrzeżonych kąpieliskach. Jak widać, w naszym powiecie mieszkańcy wzięli sobie komunikaty do serca, bo na terenie Płocka i powiatu płockiego policjanci nie odnotowali żadnych niebezpiecznych zdarzeń związanych z wypoczynkiem nad wodą.

Zupełnie inaczej mają się statystyki policyjne w garnizonie mazowieckim. Policjanci pracujący na drogach sprawdzali prędkość i trzeźwość kierowców oraz stan techniczny pojazdów. Pomimo wzmożonych kontroli oraz apeli o zachowanie rozwagi, przestrzeganie przepisów i trzeźwość, od 25 maja do 29 maja na drogach w garnizonie mazowieckim doszło do 44 wypadków.  Zginęło w nich 10 osób, a 69 zostało rannych. Policjanci zatrzymali na drogach 108 pijanych kierowców.

Podczas tego weekendu na mazowieckich drogach zginęło aż 10 osób.

W piętek wieczorem, w Jedlińsku 24-latek kierujący volkswagenem uderzył w przydrożne drzewo. Zginęli dwaj pasażerowie. Tego samego dnia, w miejscowości Gołmin Ośrodek, w powiecie ciechanowskim, 26-latek jadący fiatem Seicento, podczas wyprzedzania zderzył się czołowo z ciężarowym manem. Kierowca fiata zginął na miejscu. W miejscowości Giżyczki, w powiecie ciechanowskim kierujący fordem trasitem 48-latek zderzył się czołowo z ciężarowym mercedesem.

W sobotę, w powiecie sokołowskim 36-letni kierowca hondy uderzył  czołowo w samochód ciężarowy. Zginął kierowca i 60-letnia pasażerka.  W powiecie zwoleńskim 20-latek kierujący passatem, zjechał na pobocze, i uderzył w drzewo. Na miejscu zginęło dwoje pasażerów – 16 i 17 letni.

W porównaniu z rokiem ubiegłym ten weekend na mazowieckich drogach zebrał tragiczniejsze żniwo. Pomimo tego, że wypadków było mniej bo 31, to jednak zginęło w nich więcej osób – w zeszłym roku 7, w tym 10.

Drodzy kierowcy, uważajcie. Nie śpieszcie się, bo lepiej się spóźnić godzinę albo nawet dwie, ale bezpiecznie dojechać do celu.

Fot. KMP Płock.