Płocka Karta Mieszkańca coraz bliżej. Komunikacja Miejska podpisała umowę

Komunikacja Miejska podpisała umowę z gdyńską spółką qb, której zadaniem będzie wprowadzenie Płockiej Karty Mieszkańca. Zaoferuje ona płocczanom szereg korzyści.

– Spółka qb ma doświadczenie w realizacji programów lojalnościowych. Wdrażała m.in. Gdańską Kartę Turysty, Gdańską Kartę Mieszkańca, czy Kołobrzeską Kartę Mieszkańca – tłumaczy Hubert Woźniak z biura prasowego ratusza. Komunikacja Miejska podpisała z gdyńską firmą umowę na realizację Płockiej Karty Mieszkańca w miniony czwartek. Koszt realizacji płockiego programu sięga blisko 1,3 mln zł.

– Plan zakłada, że Płocka Karta Mieszkańca będzie na razie aplikacją na telefon i zacznie funkcjonować w połowie przyszłego roku. Choć system będzie gotowy już na wiosnę. Ale musimy go zintegrować z programami obsługującymi Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki, Strefę Płatnego Parkowania, Książnicę Płocką, Płocką Orkiestrę Symfoniczną, Miejski Ogród Zoologiczny i kluby sportowe: Wisłę Płock i SPR Wisłę Płock – wyjaśnia Woźniak.

Dodaje, że w aplikacji znajdą się również pakiety: Seniora i Płocka Karta Familijna 3+. – Dlatego, że lista podmiotów, które zaoferują płocczanom wiele korzyści jest bardzo długa, testy systemu Płockiej Karty Mieszkańca potrwają kilka miesięcy. A to dopiero początek – zapowiada.

Fot. UMP.




Obietnica złożona trzy lata temu, stała się faktem. W Płocku powstanie nowy stadion [FOTO]

Z całą pewnością jest to jedna z najważniejszych umów w historii Płocka. Na ten dzień czekały od lat nie tylko władze klubu, nie tylko kibice i sympatycy Nafciarzy, ale także wielu mieszkańców naszego miasta. Kiedy Wisła Płock w maju 2016 roku awansowała do ekstraklasy, prezydent Andrzej Nowakowski obiecał, że nowy stadion powstanie.

Wówczas o tej obietnicy pisaliśmy na naszych łamach tak: “Piłkarze na Starówkę wjechali w glorii i chwale. Prowadził ich korowód płockich motocyklistów, zapewniając wydarzeniu widowiskowość. Potem wszyscy dziękowali Wiślakom, w tym także prezydent miasta, który obiecywał wszystkim nowiutki stadion, na który płocczanie czekają od wielu, wielu lat. – Oby się spełniło – krzyczał jakiś kibic, stojący obok nas. A kilka osób w rytm kibicowskich okrzyków podchwyciło słowa prezydenta i wyszło hasło: No-wy stadion dla Naf-cia-rzy! No-wy stadion dla Naf-cia-rzy!

Obietnica nie okazała się pustymi słowami. W piątek, 29 listopada, tuż przed meczem, w którym Wisła Płock zmierzyła się z Lechem Poznań. W świetle stadionowych jupiterów, fleszy fotografów i przy ponad czterotysięcznej publiczności na głównej płycie płockiego stadionu podpisy na umowie dotyczącej budowy stadionu złożyli: prezydent Andrzej Nowakowski oraz Tomasz Sałata, członek zarządu spółki Mirbud, która zbuduje nowy stadion.

Budowa obiektu to ogromne wyzwanie, zarówno pod względem prawnym, organizacyjnym, jak i finansowym. Pierwszym etapem było opracowanie koncepcji nowego stadionu, później przygotowanie programu funkcjonalno-użytkowego, a następnie przeprowadzenie skomplikowanej procedury wyboru wykonawcy. W wyniku zakończonego przetargu realizację przedsięwzięcia powierzono firmie Mirbud ze Skierniewic. Wykonawca ma 36 miesięcy na zaprojektowanie i zbudowanie nowego stadionu przy ul. Łukasiewicza 34.

Inwestycja będzie prowadzona w taki sposób, by nie przerywać ligowych rozgrywek. Trybuny będą kolejno rozbierane i budowane, a piłkarze będą mogli rozgrywać mecze przy Ł34. Nowy stadion będzie mieć 15.004 miejsca, wszystkie znajdą się pod zadaszeniem. Do tego powstaną nowoczesne szatnie – dla głównej drużyny, a także dla drużyn młodzieżowych i seniorów, pomieszczenia administracji i zaplecze techniczne. Powstanie nowoczesne oświetlenie płyty boiska, umożliwiające transmisje w najnowszych technologiach telewizyjnych. Na stadionie będą strefy – dla najbardziej zagorzałych fanów Wisły, rodzinna, VIP, medialna. Stadion będzie wyposażony w nowoczesny monitoring, nagłośnienie oraz zaplecze gastronomiczne i sanitarne dla kibiców. Z obecnego stadionu zostanie tylko podgrzewana murawa z odwodnieniem. Koszt budowy obiektu to prawie 166,5 mln zł.

Polecamy: Tak świętował Płock awans do ekstraklasy [FOTO]

Fot. DR.




Wisła uległa Lechowi. I odnotowuje stratę trzech punktów [FOTO]

Tym razem na boisku znacznie lepsi i skuteczniejsi okazali się goście. W piątkowym meczu, który odbył się ramach 17. kolejki PKO Ekstraklasy Wisła uległa na własnym stadionie Lechowi (0:2).

Od pierwszych minut żadna z drużyn nie chciała się narazić rywalom na kontrę, więc mecz toczył się w dość spokojnym tempie. Szybko jednak z dystansu bardzo groźnie uderzył João Amaral, lecz piłka przeleciała minimalnie nad bramką. Chwilę potem znów szczęścia próbował Portugalczyk, ale jego strzał został zblokowany na rzut rożny. Kilka minut później z rzutu wolnego dośrodkowywał Dominik Furman, lecz do piłki nie zdołał w polu karnym dojść Damian Michalski. Zaraz potem bardzo niecelnie z dalszej odległości kopnął Karlo Muhar. Precyzji zdecydowanie zabrakło także Giorgiemu Merebashvilemu. Gruzin próbował zaskoczyć Mickeya van der Harta wolejem sprzed pola karnego.

W okolicach trzydziestej minuty o mały włos nie straciliśmy gola, kiedy na naszej połowie piłkę skutecznie odebrał Pedro Tiba i od razu oddał ją do Amarala. Skrzydłowy mocno wstrzelił w pole karne, szukając tam Christiana Gytkjaera, ale reprezentant Danii nie zdołał zamknąć akcji. Parę chwil potem poznaniacy niestety dopięli już swego. Po złym wyprowadzeniu piłki i stracie pod własnym polem karnym futbolówkę otrzymał Amaral, który szybko wypuścił lewą stroną Tymoteusza Puchacza. Młodzieżowy reprezentant Polski potężnym uderzeniem w okienko bramki nie dał szans na skuteczną interwencję Thomasowi Dähne i wyprowadził Kolejorza na prowadzenie. Na sam koniec pierwszej połowy z dalszej odległości odpowiedzieć na straconego gola starał się Furman, lecz jego strzał okazał się bardzo niecelny.

Po zamianie stron intensywność spotkania dalej nie porywała. Dopiero po dziesięciu minutach mieliśmy zalążek jakiejś konkretnej akcji. Przeprowadzili ją Lechici. Ponownie jednak strzał z dystansu nie przyniósł żadnego rezultatu. Po ponad godzinie gry poznaniacy przeprowadzili następny atak. Najpierw w ostatniej chwili po dograniu Volodymyra Kostevycha płaską próbę Gytkjaera zdążył zablokować Alan Uryga. Zaraz potem z dystansu znów pokonać naszego bramkarza starał się Tiba, lecz Dähne był na posterunku. W krótkim odstępie czasu czujność Niemca została jeszcze sprawdzona dwukrotnie. Najpierw po faulu na Tibie z rzutu wolnego strzelał Darko Jevtić i wówczas nasz bramkarz obronił to uderzenie, ale dość niepewnie. Prawdziwym kunsztem bramkarskim wykazał się później, kiedy znakomitą prostopadłą piłkę dostał Gytkjaer, a jeszcze lepszą obroną przy jego strzale popisał się nasz golkiper.

Nafciarze poważniej odpowiedzieli na kwadrans przed końcem spotkania. Po akcji Ricardinho rzut rożny wykonywał Furman, a strzałem głową nieznacznie pomylił się Michalski. W odwecie od razu ruszyli piłkarze Kolejorza. Lewą stroną ruszył jeden z gości i dobrze dograł w pole karne do Amarala. Portugalczyk niesygnalizowanym strzałem końcem buta przeniósł jednak piłkę nad poprzeczką bramki van der Harta. Na kilka minut prze końcem meczu świetnie sprzed pola karnego w swoim stylu kropnął Furman, lecz jeszcze lepszą interwencją popisał się holenderski golkiper. Niestety, mimo że na sam koniec meczu Nafciarze wyraźnie przejęli inicjatywę i przycisnęli gości, to poznaniacy w doliczonym czasie gry zadali ostateczny cios. Znakomicie piłkę wyprowadził spod własnej bramki van der Hart, który dostrzegł pozostawionego bez opieki na prawym skrzydle Tibę. Portugalczyk na skraju pola karnego zachował się jednak jeszcze lepiej, zagrywając idealnie piłkę do Gytkjaer, który spokojnie umieścił piłkę w naszej siatce i ustalił wynik spotkania. Chwilę później arbiter główny zagwizdał po raz ostatni.

Kolejne spotkanie Wisła Płock rozegra w sobotę 7 grudnia, gdy o 20:00 zmierzy się na wyjeździe z Lechią Gdańsk.

Wisła Płock – Lech Poznań 0:2 (0:1)

1:0 – Tymoteusz Puchacz 33′
2:0 – Christian Gytkjaer 90′

Wisła: 30. Thomas Dähne – 20. Cezary Stefańczyk, 3. Michał Marcjanik, 18. Alan Uryga, 2. Damian Michalski – 6. Damian Rasak, 8. Dominik Furman – 10. Giorgi Merebashvili, 9. Mateusz Szwoch (63′, 11. Grzegorz Kuświk), 7. Piotr Tomasik (73′, 44. Suad Sahiti) – 21. Ricardinho (82′, 88. Olaf Nowak).

Lech: 1. Mickey van der Hart – 37. Ľubomír Šatka, 13. Tomasz Dejewski, 4. Thomas Rogne, 22. Volodymyr Kostevych – 6. Karlo Muhar, 25. Pedro Tiba – 24. João Amaral (89′, 15. Jakub Moder), 10. Darko Jevtić (84′, 36. Filip Marchwiński), 27. Tymoteusz Puchacz (77′, 38. Jakub Kamiński) – 9. Christian Gytkjaer.

Żółte kartki: Kuświk – Kostevych, Puchacz.
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
Frekwencja: 4 501.

Źródło: Wisła Płock
Fot: DR.




Od jutra Aleje Jachowicza przejezdne. Sporo zmian!

W sobotę 30 listopada po południu przebudowywany odcinek Alei Jachowicza w Płocku zostanie udostępniony kierowcom i pieszym do ruchu. Na przebudowanym fragmencie alei kierowcy w kierunku Podolszyc i Warszawy pojadą po trzech pasach ruchu do jazdy prosto. To nie jedyna zmiana, która czeka kierowców na nowo wyremontowanej ulicy.

– W Alejach Jachowicza powstał nowy prawoskręt w al. Kilińskiego. W ramach przebudowy przystanek KM wraz z nową zatoką jest na wysokość wlotu w ul. Obrońców Płocka – dzięki temu rozwiązaniu autobusy nie będą tamowały ruchu – wyjaśnia Konrad Kozłowski z biura prasowego ratusza. Dodaje, że za skrzyżowaniem Alei Jachowicza i alei Kilińskiego jezdnia jest przebudowana i nie ma wydzielonego prawoskrętu na stację paliw. – Zjazd będzie możliwy z pasa służącego do jazdy na wprost. Wydłużone są także lewoskręty zarówno w ul. Dworcową jak i w ul. Otolińską – tłumaczy.

Kozłowski zastrzega jednak, że po sobotnim otwarciu Al. Jachowicza nie będzie można wjechać jeszcze w al. Kilińskiego. Podkreśla, że od poniedziałku 2 grudnia – na kilka dni – zostanie zamknięte skrzyżowanie al. Kilińskiego z ul. 3 Maja. Drogowcy będą tam jeszcze prowadzić ostatnie prace bitumiczne. Jeśli warunki atmosferyczne będą sprzyjające, to w weekend 7-8 grudnia otwarta zostanie również al. Kilińskiego dla ruchu na odcinku od al. Jachowicza do ul. Sienkiewicza.

Fot. UMP.




Są pieniądze na dwie ważne inwestycje drogowe. Tym razem na obwodnicę i ul. Parcelową

Dzięki wsparciu z budżetu Mazowsza samorządy z powiatu płockiego przebudują i wyremontują dwie ważne drogi. Pierwszy projekt dotyczy budowy łącznika obwodnicy Gąbina. Z kolei drugi obejmie modernizację ul. Parcelowej w Nowym Duninowie.

Projekty otrzymały dofinansowanie z instrumentu wsparcia zadań ważnych dla równomiernego rozwoju województwa mazowieckiego. W sumie na ten cel samorząd Mazowsza przeznaczył ponad 700 tys. zł. Umowy w tej sprawie podpisał z beneficjentami marszałek Adam Struzik.

Gminy Gąbin i Nowy Duninów otrzymały od samorządu Mazowsza dofinansowanie w ramach Instrumentu zadań ważnych dla równomiernego rozwoju województwa mazowieckiego. W ramach tego programu gminy i powiaty otrzymały wsparcie na realizację zadań wieloletnich, na drogi powiatowe i gminne, na edukację oraz kulturę. Samorząd Mazowsza przeznaczył na ten cel ze swojego budżetu w sumie ponad 57 mln zł, z czego w tym roku przekazanych zostanie blisko 30 mln zł.

– Mazowsze to największy region w kraju, jeden z najszybciej rozwijających się, ale niestety i bardzo zróżnicowany, dlatego tak ważne jest prowadzenie polityki regionalnej w taki sposób, aby te różnice były coraz mniejsze. Nasz program to umożliwia – podkreśla marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.

Źródło: UMWM.




Ach ten Andrzej… Choleryk, niezależny, a może dumny awanturnik?

Z okazji nadchodzących Andrzejek Ministerstwo Cyfryzacji policzyło wszystkich polskich Andrzejów. Przy okazji “wyszło” też kilka ciekawostek, dotyczących tego bardzo popularnego imienia.

Czy jest w Polsce jakakolwiek osoba, która nie zna żadnego Andrzeja? Tata, dziadek, wujek, brat, szef, kolega kolegi, znajomy rodziców, szwagier, zięć… No właśnie, chyba w otoczeniu każdego Polaka znajdzie się jakiś Andrzej. Jak się okazuje, jest to jedno z najpopularniejszych męskich imienin. Nie wiemy, jak Andrzejowie będą jutro świętować, ale wiemy ilu będzie czekało na życzenia. Otóż jest to niebagatelna liczba, bo to imię nosi aż 578 355 panów. Tylu właśnie będzie jutro czekało na Wasze życzenia i prezenty z okazji swojego święta.

Andrzej to imię wywodzące się z języka greckiego. Według “Księgi imion” pochodzi od słowa andros (mąż, mężczyzna) lub anderios (męski). Oznacza: mężny, odważny. W “Księdze imion” znajdujemy także charakterystykę Andrzejów. Czy zgadza się ona z rzeczywistością? Oceńcie sami.

Andrzej jest cholerykiem o żywym usposobieniu. To niezwykle niezależny i pełen ideałów mężczyzna. Niczym dumny awanturnik, posiadający bardzo bogatą osobowość, urodził się, aby zdobywać sławę, majątek i kobiety. Jest mimo to skłonny zarówno do działania, jak i refleksji. Bez większego wysiłku potrafi również wyobrazić sobie całość realizowanego projektu w oparciu o jego najmniejszy szczegół. Ma wyostrzone poczucie sprawiedliwości, dzięki czemu sam potrafi przyznać się do popełnionego błędu. Andrzej jest osobą obiektywną i nie wartościuje swych znajomych, potrafi natomiast idealnie ocenić ludzi. Jest duszą towarzystwa, niezależnie gdzie się znajdzie – przy nim nikt nie zazna nudy“.

Jak już wspomnieliśmy, Andrzej to jedno z trzech najpopularniejszych imion męskich w Polsce. Andrzejów wyprzedzają jedynie Piotrowie (700 289) i Krzysztofowie (659 470). Natomiast tuż za Andrzejami plasują się Tomasze (541 283), Janowie (516 599) i Pawłowie (512 682). Nieco inaczej ma się popularność Andrzejów, jeśli weźmiemy pod lupę imiona nadawane nowonarodzonym dzieciom. W pierwszej połowie 2019 r. imię Andrzej znalazło się dopiero na 96. miejscu – nazwano tak 122 dzieci. Andrzej przegrywa z popularnymi od lat imionami takimi jak: Antoni (4247 dzieci), Jakub (4050), Jan (3979), czy Szymon (3584).

Wszystkim Andrzejom – dużym i małym – w dniu ich święta życzymy spełniania marzeń oraz mnóstwo uśmiechu i pogody ducha 😀 




Orlen inwestuje w nową instalację. Powstanie na terenie płockiej rafinerii

Spółka wybuduje instalację Visbreakingu w formule „pod klucz”. Umożliwi ona zwiększenie uzysków wysokomarżowych w całej rafinerii w Płocku. Koszt inwestycji wyniesie ok. 1 mld zł.

– Wchodzimy w kolejny, bardzo ważny etap realizacji jednej z kluczowych dla nas inwestycji, jaką jest budowa instalacji Visbreakingu w Płocku. Umożliwi ona jeszcze efektywniejszy przerób ropy, a w konsekwencji wpłynie na wzrost zysków i zwiększy ich stabilność – mówi Daniel Obajtek, prezes Zarządu PKN Orlen. Celem inwestycji jest podniesienie konwersji rafinerii, a tym samym wzrost generowanej marży.

Proces Visbreakingu jest technologią sprawdzoną i stosowaną już w Grupie Kapitałowej Orlen – w rafineriach w Czechach oraz na Litwie. Instalacje Visbreakingu cechują najniższe nakłady inwestycyjne (CAPEX) spośród wszystkich dostępnych technologii zagospodarowania pozostałości próżniowej.




Podaruj potrzebującym lepsze święta. Rusza Świąteczna Zbiórka Żywności

W Polsce, według aktualnych danych, około 2 mln osób żyje w skrajnym ubóstwie. To właśnie dla tych najbardziej potrzebujących organizowana jest co roku Świąteczna Zbiórka Żywności. Przed nami 23. edycja akcji pomocowej. Od piątku, 29 listopada do soboty 30 listopada, każdy będzie mógł zostać świętym Mikołajem.

Wolontariuszy Banku Żywności w Płocku będzie można spotkać w 56 sklepach w naszym mieście, powiecie płockim oraz w powiatach ościennych. Przez 2 dni, od piątku 29 listopada do soboty 30 listopada każdy może przyczynić się do tego, aby święta Bożego Narodzenia do osób żyjących na co dzień w biedzie, wyglądały zupełnie inaczej.

W przedsięwzięcie jak zawsze zaangażował się Bank Żywności w Płocku. – Z góry dziękuję za pomoc wszystkim wolontariuszom oraz osobom, którym los ludzi najbiedniejszych nie jest obojętny – mówi nam Aldona Cybulska, wiceprezes Banku Żywności w Płocku. – Każdy produkt, który znajdzie się w koszykach naszych wolontariuszy, traktujemy jak dar serca – podkreśla.

Jak zostać świętym Mikołajem podczas Świątecznej Zbiórki Żywności? Wystarczy zrobić większe zakupy niż zazwyczaj, czyli z myślą o innych.  Wystarczy sięgnąć po choćby jeden dodatkowy produkt, żeby sprawić, by w tym wyjątkowym, świątecznym czasie, nikt nie był głodny. Aby dołączyć do charytatywnej zbiórki wystarczy przy okazji wizyty w sklepie zakupić dodatkowe artykuły spożywcze i po odejściu od kasy przekazać je wolontariuszom, którzy będą stali przy specjalnie oznakowanych koszykach.

Rekomendowane produkty to te z długim terminem przydatności. Najbardziej wartościowymi będą: mąka, makaron, kasza, cukier, olej, konserwy, przetwory owocowe i warzywne, bakalie czy słodycze, które szczególnie ucieszą najmłodszych.

 




Płocczanie chcą wiedzieć, czym sąsiedzi palą w piecach. Alarmują strażników miejskich

We wszystkich trzech pobranych ostatnio próbkach, które wysłaliśmy do laboratorium, stwierdzono substancje, których obecność świadczy o współspalaniu w piecu odpadów. Właściciele nieruchomości otrzymali za to wykroczenie mandaty karne – tłumaczy Jolanta Głowacka, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Płocku.

Na tym jednak nie koniec. Podczas kolejnych kontroli w innych nieruchomościach strażnicy wystawili dwa następne mandaty karne. – W pierwszym przypadku w piecu spalane były m.in. tworzywa sztuczne, a w drugim przypadku wilgotność drewna znacznie przekroczyła dopuszczalną normę – informuje Głowacka.

Kontrole palenisk domowych należą do codziennych zadań wykonywanych przez płockich strażników miejskich. Podczas takich kontroli ustalają, czy doszło do popełnienia wykroczenia, polegającego na spalaniu odpadów. Kiedy pojawiają się uzasadnione wątpliwości, strażnicy decydują się na pobranie próbek popiołu, które następnie są przekazywane do specjalistycznego laboratorium – to natomiast ustala skład chemiczny popiołu. Wyniki badania nie pozostawiają wątpliwości, czy doszło do spalania odpadów.

Według obowiązujących przepisów, nie wolno m.in. spalać śmieci i tworzyw sztucznych, a także mułów i flotów węglowych, gdzie ilość drobnego węgla kamiennego lub brunatnego – ziarno do 3 mm – jest więcej niż 15 proc. oraz drewna i biomasy o wilgotności powyżej 20 proc.

Rzecznik prasowy strażników miejskich dodaje, że wykorzystujący do spalania zabronione odpady zgodnie z ustawą Prawo ochrony środowiska, może zostać ukarany mandatem od 20 do 500 zł, a w przypadku odmowy jego przyjęcia sprawa kierowana jest do sądu, który może zdecydować o nałożeniu grzywny do 5 tys zł.




W piątek podpisanie umowy na budowę płockiego stadionu. Wszyscy są zaproszeni!

Prezydent Andrzej Nowakowski zaprasza kibiców na uroczyste podpisanie umowy na budowę nowego stadionu dla Płocka. Wydarzenie odbędzie się przed meczem PKO BP Ekstraklasy Wisła Płock – Lech Poznań, czyli w piątek 29 listopada o godz. 20.15 na stadionie im. Kazimierza Górskiego w Płocku.

W piątek 29 listopada zatem każdy może stać się świadkiem zapisania kolejnej karty historii Płocka i Wisły Płock. Przed pierwszym gwizdkiem w meczu Wisła Płock – Lech Poznań na stadionie piłkarskim Wisły Płock im. Kazimierza Górskiego w Płocku, prezydent Andrzej Nowakowski podpisze umowę na budowę nowego stadionu z firmą Mirbud S.A.

Płocki ratusz zaprasza kibiców na to wydarzenie.  – Wisła Płock będzie miała stadion na miarę XXI wieku. Konsekwentnie zmierzamy do tego celu, a kolejnym ważnym krokiem jest podpisanie umowy z wykonawcą. To historyczna chwila dla środowiska sportowego i społeczności naszego miasta – zapowiada prezydent Andrzej Nowakowski.

Gruntowna modernizacja obiektu to ogromne wyzwanie, zarówno pod względem prawnym, organizacyjnym, jak i finansowym. Pierwszym etapem było opracowanie koncepcji nowego stadionu, później przygotowanie programu funkcjonalno-użytkowego, a następnie przeprowadzenie skomplikowanej procedury wyboru wykonawcy. W wyniku zakończonego przetargu realizację przedsięwzięcia powierzamy firmie Mirbud ze Skierniewic. Wykonawca ma 36 miesięcy od podpisania umowy na zaprojektowanie i zbudowanie nowego stadionu przy ul. Łukasiewicza 34. Firma będzie musiała także uzyskać pozwolenie na jego budowę oraz na użytkowanie.

Inwestycja będzie prowadzona w taki sposób, by nie przerywać ligowych rozgrywek. Trybuny będą kolejno rozbierane i budowane, a piłkarze będą mogli bez przeszkód rozgrywać mecze przy Ł34. Nowy stadion będzie mieć 15.004 miejsca, wszystkie znajdą się pod zadaszeniem. Do tego powstaną nowoczesne szatnie – dla głównej drużyny, a także dla drużyn młodzieżowych i seniorów, pomieszczenia administracji i zaplecze techniczne: magazyny na sprzęt sportowy oraz materiały do utrzymania boiska. Powstanie także nowoczesne oświetlenie płyty boiska umożliwiające transmisje w najnowszych technologiach telewizyjnych. Na stadionie będą nowe strefy – dla najbardziej zagorzałych fanów Wisły, rodzinna, VIP, medialna. Stadion będzie wyposażony w nowoczesny monitoring, nagłośnienie oraz zaplecze gastronomiczne i sanitarne dla kibiców. Z obecnego stadionu zostanie tylko podgrzewana murawa z odwodnieniem. Koszt budowy obiektu to prawie 166,5 mln zł.

Kibice, którzy przyjdą 29 listopada 2019 roku na mecz naszych piłkarzy z Lechem Poznań będą świadkami tego ważnego wydarzenia – podpisania umowy z wykonawcą. Mamy nadzieję, że spotkamy się w tym, a nawet szerszym, gronie za trzy lata na otwarciu nowego stadionu przy Łukasiewicza 34! – czytamy w zaproszeniu z Urzędu Miasta Płocka.

Fot. Wizualizacja (UMP).