Mieszkańcy bloku przy Mazura jeszcze poczekają

Hałas silników, smród spalin – to codzienność dla tych, którzy mieszkają w sąsiedztwie autobusowej zajezdni na Podolszycach Południe. Kiedy w końcu pętla zostanie przeniesiona?

Mieszkańcy bloku przy ulicy Mazura już od kilku lat domagają się przeniesienia autobusowej zajezdni, której bliska odległość znacznie utrudnia im życie. Z sąsiedztwem pętli wiąże się nie tylko hałas jaki tworzą przyjeżdżające i odjeżdżające pojazdy, ale także smród spalin, który szczególnie w sezonie letnim, gdy otwieramy okna, daje się we znaki.  Jak powiedział nam umęczony tą sytuacją lokator, wywietrzenie mieszkania od wczesnych godzin porannych do późnych wieczornych jest wręcz niemożliwe.

W zeszłym roku powstał pomysł przeniesienia zajezdni na teren przy stacji Orlen (dawnej Bliskiej). Niestety, ze względu na zmianę stanowiska PKN Orlen w tej sprawie, tego planu nie zrealizowano. Parę miesięcy temu jednak ponownie pojawiło się światełko w tunelu. W odpowiedzi na interpelację radnego Wojciecha Hetkowskiego,  w sprawie przeniesienia pętli, została przedstawiona opcja zmiany lokalizacji na pas rozdzielający dwie jezdnie ulicy Wyszogrodzkiej, po jej przebudowie. Mowa tu o pasie na wysokości Panoramy. – Po przydzieleniu na to zadanie środków w budżecie miasta na rok 2015, zostanie wykonana dokumentacja przebudowy ulicy Wyszogrodzkiej, na podstawie której będzie możliwa budowa pętli we wspomnianym miejscu – czytamy w odpowiedzi na interpelację. Postanowiliśmy zapytać w Ratuszu czy więc w projekcie budżetu na rok 2015 zostały zarezerwowane środki oraz, co najważniejsze dla utrapionych mieszkańców, kiedy zmiana lokalizacji autobusowej zajezdni stanie się rzeczywiście możliwa.

Niestety odpowiedź nie napawa zbyt dużym optymizmem. Przede wszystkim, jak tłumaczy Hubert Woźniak z zespołu prasowego Urzędu Miasta Płocka, przeniesienie pętli na pas rozdzielający jezdnie ulicy Wyszogrodzkiej jest jedną z ciągle analizowanych koncepcji rozwiązania problemu mieszkańców z Mazura. Jej zaletą jest brak generowania dodatkowych kosztów, w przeciwieństwie do innej opcji, zakładającej przeniesienie zajezdni w okolice ulicy Żyznej. Jednak w kwestiach dotyczących zachowania bezpieczeństwa wątpliwości już nie brakuje. Powstają bowiem pytania czy zatrzymujące się na pasie pomiędzy jezdniami pojazdy nie będą stanowiły zagrożenia dla innych użytkowników ruchu oraz czy parkujące autobusy nie będą ograniczały widoczności innym kierowcom?

Dodatkowo trzeba pamiętać, że zmiana lokalizacji pętli na wspomnianą jest związana z przebudową ulicy Wyszogrodzkiej na odcinku od Zielonego Jaru do ronda w Imielnicy. W przyszłości trasa ta będzie dwujezdniowa, czteropasmowa. Obecnie, jak poinformował Hubert Woźniak, trwają prace projektowe. A kiedy ruszy przebudowa? Na to pytanie w tym momencie trudno odpowiedzieć, ponieważ tylko 40 procent wspomnianej trasy leży na terenie miasta Płocka. Pozostałe 60 procent należy do gminy Słupno. W związku z tym trwają obecnie rozmowy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad na temat projektu oraz finansowania przebudowy. Dopiero po uzyskaniu porozumienia z GDDKiA będzie wiadomo jaką kwotę na to zadanie musi wyłożyć Miasto. Na ten moment nie zostały ujęte w projekcie budżetu na 2015 rok żadne środki na ten cel.

Joanna Tybura

 




Przegrane płockich szczypiornistek

SMS nie poradził sobie z AZS-em UMCS Lublin, wzmocnionym zawodniczkami superligowego Selgrosu. Dwójka Nowy Sącz nie dysponowała aż tak mocnym składem, ale poradziła sobie z Jutrzenką.

Prowadząca lubelskie akademiczki Izabela Puchacz wykorzystała okazję, że Selgros Lublin zakończył już tegoroczne występy, zabierając do Płocka zawodniczki znane z gier w Lidze Mistrzów. Rywalkami SMS-u były więc między innymi: Joanna Szarawaga, Katarzyna Kozimur, Honorata Syncerz i Dagmara Nocuń. Ostatnia z wymienionych jeszcze niedawno była zawodniczką SMS-u Płock. Podobnie zresztą jak Patrycja Szyszkowska. Dla odmiany grająca obecnie w AZS-ie Edyta Charzyńska jest wychowanką płockiej Jutrzenki.

Zdecydowanie najgorzej powrót do Płocka wspominać będzie Patrycja Szyszkowska. Rozcięty łuk brwiowy uniemożliwił jej udział w meczu zaledwie kilka minut po jego rozpoczęciu. Pech „Szyszki” nie miał jednak żadnego wpływu na przebieg meczu. AZS szybko wypracował sobie kilkubramkową przewagę, którą spokojnie dowiózł do końca pierwszej połowy.

Po zmianie stron zmienił się również obraz gry. Podopieczne trenera Andrzeja Marszałka ostro zabrały się do odrabiania strat, dzięki czemu w pewnym momencie zredukowały prowadzenie lublinianek do zaledwie jednego oczka. W końcówce jednak górę wzięło doświadczenie przyjezdnych, które wygrały mecz różnicą trzech bramek.

W ekipie z Lublina dość niespodziewanie najskuteczniejsza okazała się Edyta Charzyńska, która zdobyła dziesięć bramek. Cztery zawodniczki Selgrosu zdobyły łącznie osiemnaście bramek, walnie przyczyniając się do zwycięstwa swojego zespołu.

W SMS-ie kolejny świetny mecz rozegrała Aleksandra Kwiatkowska, która zapisała na swoim koncie dziesięć trafień. Jeszcze lepszą dyspozycją rzutową popisała się Aleksandra Rosiak, która jedenaście razy pokonywała bramkarki z Lublina. Niestety, świetna dyspozycja rzutowa dwóch rozgrywających nie wystarczyła do wygranej z AZS-em.

SMS ZPRP Płock – MKS AZS UMCS Lublin 27:30 (14:20)

SMS ZPRP: Sarnecka, Seweryn – Rosiak 11, Kwiecińska 10, Świerżewska 3, Suchy 1, Dworczak 1, Urbańska 1 oraz Urbaniak, Roguska, Papierzyńska, Trzaska, Nosek.

MKS AZS UMCS: Nóżka, Gruszecka – Charzyńska 10, Szarawaga 5, Nocuń 5, Kozimur 4, Syncerz 4, Markowicz 2 oraz Blaszka, Szyszkowska, Juć, Kucharczyk, Lasek

Jutrzenka miała punkt przewagi na nowosądecką Dwójką. W razie wygranej przewaga płocczanek wzrosłaby więc do trzech oczek. Góralki liczyły jednak na zwycięstwo, dzięki któremu wyprzedziłyby zespół z Płocka. Zapowiadało się więc pełne emocji widowisko.

Tymczasem miejscowe dość szybko wywalczyły kilkubramkowe prowadzenie, grając wręcz koncertowo w ataku i bardzo dobrze w obronie. Świetnie dysponowana rzutowo była Karolina Morzka, niewiele gorzej radziła sobie Aleksandra Stasiak. Niestety, w drugiej części pierwszej połowy nadszedł poważny kryzys płocczanek, które straciły cała przewagę. Na przerwę z jednobramkową przewagą schodziła Dwójka.

W drugiej połowie początkowo żaden z zespołów nie był w stanie wypracować sobie przewagi dającej minimum spokoju w grze. Wynik meczu pozostawał sprawą otwartą niemal do końca. Niestety, w decydujących momentach lepiej poradziły sobie zawodniczki z Nowego Sącza. Szczególnie mocno zbudowana Barbara Kawa, która z dziecinną łatwością rozbijała płocką defensywę oraz Marzena Cempa i Aleksandra Olejnik.

Jutrzenka może mówić o gigantycznym wręcz pechu. Aż osiem razy po rzutach płocczanek piłka trafiała w słupek. Gdyby chociaż połowa tych rzutów okazała się bardziej skuteczna, mecz zakończyłby się wygraną miejscowych.

MMKS Jutrzenka Płock – Dwójka Profil Nowy Sącz 23:26 (12:13)

Jutrzenka: Dobrowolska, Pietrzak – Pawłowska, Waszkiewicz 1, Mokrzka 8, Kwasiborska 1, Stasiak 4, Rędzińska 2, Krysiak 4, Homonicka 3, Jasińska, Jankowska

Dwójka: Kamieniarz, Błaszczyk, Kawa 7, Cempa 8. Bodziony 1, Szoła 1, Kulig 2, Olejniczak 2, Kamińska 5, Kuroś




Płocczanie przezimują na drugim miejscu

Dzięki wygranej w wyjazdowym meczu z Pogonią Siedlce Wisła zakończyła piłkarską jesień na drugim miejscu pierwszoligowej tabeli. Płocczanie, którzy mają 38 punktów. Zaledwie trzy mniej niż prowadząca Termalica Bruk-Bet Nieciecza.

Płocczanie doskonale wiedzieli, że tylko wygrana w Siedlcach pozwoli im zachować na całą zimę fotel wicelidera. W przypadku remisu porażki czekało ich zimowanie na trzeciej pozycji. Motywacji więc wiślakom nie brakowało. To samo jednak mogli powiedzieć gospodarze, u których po serii kiepskich występów doszło do zmiany trenera. Ze swoim dotychczasowym stanowiskiem pożegnał się Daniel Purzycki, a jego miejsce zajął tymczasowo Bartosz Tarachulski, do tej pory łączący grę z funkcją drugiego trenera.

Gospodarze robili wszystko, aby udowodnić, że ich remis w Płocku w drugiej kolejce rundy jesiennej nie był wyłącznie dziełem przypadku. Wisła zaś chciała przełamać w końcu remisową passę w meczach z siedlczanami. Akcje przenosiły się spod jednej bramki pod drugą, ale żaden z zespołów długo nie potrafił wypracować sobie dogodnej sytuacji do zdobycia gola.

Optyczną przewagę mieli podopieczni trenera Marcina Kaczmarka, ale niewiele z tego wynikało. Bliski szczęścia był Bartłomiej Sielewski, ale zabrakło mu precyzji. W końcu jednak goście dopięli swego. Po raz kolejny w roli asystenta wystąpił Jacek Góralski, a egzekutorem był tym razem Mikołaj Lebedyński.

Po przerwie Pogoń robiła wszystko, aby doprowadzić do wyrównania. Ale płocka defensywa była wyjątkowo czujna, nie dopuszczając miejscowych do czystych sytuacji strzeleckich. A gdy w końcu zaatakowała Wisła, skończyło się drugi golem dla przyjezdnych. Wszystko dzięki dośrodkowującemu na dziesiąty metr Cezaremu Stefańczykowi oraz Piotrowi Ruszkulowi, który popisał się bardzo precyzyjną główką.

Po stracie drugiego gola gospodarze z jeszcze większą determinacją rzucili się do przodu. Wciąż wierzyli, że są w stanie odwrócić losy meczu. Na przeszkodzie stanęli im bardzo dobrze dysponowali zawodnicy z Płocka odpowiedzialni za destrukcję oraz rozregulowane celowniki Dawida Dzięgielewskiego i Macieja Tataja.

Wisła piłkarską jesień zakończyła na drugim miejscu w tabeli. Po dziewiętnastu meczach podopieczni trenera Marcina Kaczmarka mają 38 punktów. I wielkie szanse na awans do T-mobile Ekstraklasy.

Pogoń Siedlce – Wisła Płock 0:2 (0:1)

Bramki: Lebedyński (40.) i Ruszkul (61.)

Pogoń: Tobjasz – Ratajczak, Dybiec, Lewandowski, Pisarczuk – Djalo (71. Tomalski), Paczkowski, Dziubiński, Wocial (59. Tataj), Wójcik (78. Krawczyk) – Dzięgielewski

Wisła: Kiełpin – Stefańczyk, Magdoń, Sielewski, Stępiński, Janus, Wlazło, Ruszkul (72. Jabłoński), Góralski (80. Kostrzewa), Iliew, Lebedyński (87. Krzywicki)

Żółte kartki: Wlazło (Wisła) oraz Paczkowski (Pogoń)

Sędzia: Tomasz Tobiański (Tczew)




Szansa na wyjście z grupy coraz bardziej realna

Trzecie zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów odnieśli piłkarze ręczni Wisły. Tym razem płocczanie pokonali w Izmicie ekipę Besiktasu Mogaz Hit Stambuł. Tym samym miejscowi pożegnali się z marzeniami o awansie do TOP 16. Wisła zaś jest coraz bliżej tego celu.

W Orlen Arenie płocczanie nie pozostawili rywalom złudzeń, komu należy się zwycięstwo. Ale na własnym terenie Turcy nie zamierzali tanio sprzedawać skóry. I postawili nafciarzom wyjątkowe trudne warunki gry. Nie na wiele jednak by się to zdało, gdyby zadania nie ułatwili gospodarzom sami podopieczni trenera Manolo Cadenasa.

Defensywa Wisły była w sobotę dziurawa niczym szwajcarski ser. Na szczęście dużo lepiej zawodnicy z Płocka spisywali się w ataku. Wiele szkód miejscowym wyrządził zwłaszcza Alexander Tioumentsev, który bez większych problemów mijał kolejnych rywali, po czym albo sam decydował się wykańczać swoje akcje, albo odgrywał do lepiej ustawionych kolegów z zespołu.

Gdy trener Manolo Cadenas poprosił o czas, nafciarze zaczęli bronić skuteczniej, dzięki czemu ich przewaga wzrosła do trzech oczek.

Niestety, kiedy lepiej zaczęła grać defensywa, szwankować zaczął atak. Gospodarze w błyskawicznie wykorzystali niemoc wiślaków i doprowadzili do remisu. Jednobramkowe prowadzenie do przerwy Wisła zawdzięcza Nemanji Zelenoviciowi, który zdobył ostatnią bramkę w pierwszej połowy.

Po zmianie stron gospodarze zdołali objąć jednobramkowe prowadzenie, ale Wisła natychmiast odpowiedziała zdobyciem trzech kolejnych goli. Okazało się, że to właśnie był przełomowy moment meczu. Przewaga Wisły stawała się coraz wyraźniejsza. Kilka minut przed końcem meczu sięgnęła już sześciu oczek. Końcówka należała jednak do miejscowych, którzy zdołali odrobić część strat. Do zupełnego zniwelowania strat zabrakło im jednak czasu.

Grę Wisły w drugiej połowie napędzali głównie Mariusz Jurkiewicz, Valentin Ghionea i Alexander Tioumentsev. Nie umniejsza to jednak zasług pozostałych zawodników, z których każdy miał swój (mniejszy lub większy) wkład w końcowe zwycięstwo.

Besiktas Stambuł – Orlen Wisła Płock 30:33 (14:15)

Besiktas: Ozmusul, Demir – Nincević 3, Coban, Zrnić 1, Ozbahar 8, Feuchtmann 1, Caliskan, Arifoglu 4, Ladyko, Boyar 5, Buljubasić, Dacević 2, Done 4, Rasić 2

Orlen Wisła: Corrales, Wichary – Racotea 1, Tioumentsev 5, Wiśniewski, Ghionea 8, Jurkiewicz 5, Syprzak 5, Zelenović 3, Nikcević 1, Daszek, Kwiatkowski, Rocha 3, Montoro 2




Policja poszukuje zaginionego 28-latka

Artur Wochowski

W piątek, 28 listopada około 17.00 wyszedł z domu i dotychczas nie wrócił 28-letni mieszkaniec Płocka Artur Wochowski.

Mężczyzna ma 175 centymetrów wzrostu, jest szczupłej budowy ciała. W dniu zaginięcia miał na sobie kurtkę moro koloru kawowego, niebieskie dżinsy oraz charakterystyczne czerwone buty z napisem PUMA FERRARI. Wyszedł z domu w piątek, 28 listopada i dotychczas nie wrócił. Nie skontaktował się również z rodziną.

– Ktokolwiek posiada informacje dotyczące zaginionego, lub zna miejsce jego pobytu proszony jest o telefoniczny kontakt z Komendą Miejską Policji w Płocku pod numerami 24 266 15 66; 24 266 16 00; 24 266 16 01 lub 997 – apeluje Krzysztof Piasek, rzecznik prasowy płockiej policji.




Spalone zwłoki odnalezione w szałasie

W piątek, 28 listopada około 9.00 w spalonym szałasie znajdującym się na terenie ogródków działkowych przy Szpitalnej w Płocku ujawnione zostały zwłoki mężczyzny.

Spalone zwłoki mężczyzny odnalazł jeden z rejonowych straży miejskiej, odpowiadający za kontrolowanie miejsc, w których przebywać mogą bezdomni. Na miejscu makabrycznego znaleziska pod nadzorem prokuratora pracują policjanci, którzy ściśle współpracują z biegłym z zakresu pożarnictwa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pożaru drewnianego szałasu mogło dojść na skutek zaprószenia ognia.

Policjanci prowadzą obecnie działania, których celem jest ustalenie, kim jest odnaleziony mężczyzna i jakie są dokładne okoliczności zdarzenia na terenie ogródków działkowych.

Wszelkie informacje, które mogą pomóc funkcjonariuszom w ustaleniu personaliów denata można przekazać telefonicznie pod numerami 24 266 15 66, 24 266 16 00, 24 266 16 01 lub 997 – apeluje Krzysztof Piasek, rzecznik prasowy płockiej policji.




Struzik utrzymał stanowisko

Marszałkiem Sejmiku Mazowieckiego będzie Adam Struzik z Polskiego Stronnictwa Ludowego. To jego kolejna kadencja w tej roli. Chociaż największą liczbą mandatów w mazowieckim sejmiku dysponuje Prawo i Sprawiedliwość, żaden przedstawiciel tej partii nie został członkiem zarządu województwa.

Obok marszałka Adama Struzika w zarządzie znaleźli się Janina Ewa Orzełowska (PSL) i Leszek Ruszczyk (Platforma Obywatelska), którzy będą pełnili funkcje wicemarszałków oraz członkowie – Elżbieta Lanc i Wiesław Raboszuk (obydwoje PO). W Sejmiku Województwa Mazowieckiego zasiada 51 radnych. Wśród nich jest 23 debiutantów, zaś 28 sprawowało już swoją funkcję w poprzedniej kadencji.

Prawo i Sprawiedliwość reprezentują: Michał Dworczyk, Radosław Fogiel, Agnieszka Górska, Krzysztof Kawęcki, Witold Kołodziejski, Anna Krupka, Jakub Opara, Marian Piłka, Jan Rejczak, Anna Sikora, Piotr Strzembosz, Ewa Szymańska, Karol Tchórzewski, Piotr Uściński, Teresa Wargocka, Maciej Wąsik, Martyna Wojciechowska, Tomasz Zdzikot i Krzysztof Żochowski.

Radni Polskiego Stronnictwa Ludowego to: Mirosław Augustyniak, Witold Chrzanowski, Cecylia Domżała, Grzegorz Gańko, Zbigniew Gołąbek, Wiesława Krawczyk, Marian Krupiński, Paweł Obermeyer, Mirosław Adam Orliński, Janina Ewa Orzełowska, Bożenna Pacholczak, Leszek Przybytniak, Erwina Ryś-Ferens, Dorota Stalińska, Adam Struzik i Bożena Żelazowska.

Przedstawicielami Platformy Obywatelskiej są: Wojciech Bartelski, Katarzyna Bornowska, Dariusz Dziekanowski, Kinga Gajewska, Jolanta Gruszka, Urszula Kierzkowska, Jolanta Koczorowska, Stefan Kotlewski, Tomasz Kucharski, Elżbieta Lanc, Wioletta Paprocka-Ślusarska, Wiesław Raboszuk, Ludwik Rakowski, Leszek Ruszczyk oraz Krzysztof Strzałkowski.

Skład sejmiku uzupełnia Katarzyna Piekarska z SLD.

Przewodniczącym sejmiku został Ludwik Rakowski (PO), a jego zastępcą Bożenna Pacholczak (PSL). Dwaj pozostali wiceprzewodniczący mają być wybrani 15 grudnia.




Zobaczcie, jakie pułapki zastawia wasz umysł

Mazovia-Umysl_przylapany

Chcesz wiedzieć, jak działa ludzki umysł? Powiedzą Ci o tym eksperci z Centrum Nauki Kopernik, którzy w dniach 28-30 listopada czekać będą na wszystkich chętnych w Galerii Mazovia.

Eksperci CNK będą opowiadali o rozmaitych zagadkach związanych z ludzkim mózgiem i z postrzeganiem otaczającego nas świata. Spróbują pomóc w sprawdzeniu, czy wszystko, co widzimy i słyszymy jest w rzeczywistości takie, jak to odbieramy Powiedzą, czy tylko uszy wykorzystywane są przez człowieka do słuchania.

W Galerii Mazovia przedstawiciele Centrum Nauki Kopernik pojawią się z dwudziestoma interaktywnymi eksponatami, a także z urządzeniami i materiałami, dzięki którym każdy chętny będzie mógł osobiście przekonać się, jak pasjonujące zagadki kryje w sobie umysł każdego z nas.

Piątek 28 listopada dedykowany jest zorganizowanym grupom szkolnym. W sobotę, 29 listopada i w niedzielę, 30 listopada wystawa przygotowana w Galerii Mazovia przez CNK otwarta będzie dla wszystkich zainteresowanych. Każdy chętny będzie miał możliwość samodzielnego przygotowania i przeprowadzenia doświadczenia. Przekona się dzięki temu, w jaki sposób mózg selekcjonuje przekazywane mu informacje, wybierając dla siebie te, które uzna za najbardziej istotne. Będzie można zobaczyć również, jak bardzo jest się podatnym na emocje. Często nie zdając sobie z tego sprawy.

Nasza interaktywna ekspozycja zastawia pułapki na umysł, przez co pozwala nakryć go na sprytnych sztuczkach i podstępach – zapowiadają przedstawiciele Centrum Nauki Kopernik. – Wystawa Jest niepowtarzalną okazją do urozmaicenia i uatrakcyjnienia szkolnej nauki oraz niesamowitym przeżyciem emocjonalnym dla uczestników.




Samorządni.pl – Co dalej?

-To dopiero początek! – zapowiadają na swoim profilu Samorządni. Jakie są plany na przyszłość stowarzyszenia, które progu wyborczego nie przekroczyło, ale przez ostatnich parę miesięcy zdołało zaistnieć w świadomości płocczan?

Zacznijmy od tego, że stowarzyszenie Samorządni.pl powstało na krótko przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Do szerszej świadomości działacze miejskiego ruchu przebili się organizując akcję „Płock bije rekord frekwencji. Było 24 %, będzie 40%. Głosuj 25.05.2014”, nakłaniającą mieszkańców, by udali się do urn. Stowarzyszenie przed wspomnianym głosowaniem zorganizowało też debatę kandydatów na europosłów. Mówiąc o Samorządnych warto również wspomnieć, iż sukcesem jednego z liderów tej inicjatywy, dokładnie Marcina Marca, jest doprowadzenie do zmniejszenia liczby podpisów pod Obywatelską Inicjatywą Uchwałodawczą z 3000 do 500.

Samorządni.pl, podobnie jak ruchy miejskie w całym kraju, w ostatnich wyborach wystawili swoją reprezentację do Rady Miasta oraz zgłosili kandydata na prezydenta, którym był Marek Owsik. Sztab wyborczy lokalnej inicjatywy był jednym z najbardziej wyrazistych, a jednocześnie najgłośniej atakujących obecnego prezydenta komitetów. Akcję Urzędu Miasta pt. „Płock głosuje” Marzec głośno określił „narodzeniem miejskiego komunizmu”, tłumacząc, że nieuczciwym jest prowadzenie akcji pro frekwencyjnej przez osoby, które startują jednocześnie w wyborach. Prezydentowi od Samorządnych, choć nie tylko, oberwało się również za zorganizowanie marszu poparcia, w którym udział licznie wzięli ratuszowi urzędnicy.

Płocki ruch miejski, mimo hałasu jakiego narobił przed wyborami, zwracając przy tym również uwagę na przestępstwa wyborcze, polegające na kupowaniu głosów, nie zdołał przekonać do siebie mieszkańców. Samorządni nie przekroczyli progu wyborczego, a Owsik uzyskał zaledwie 1,7 procent głosów. – Nasz wynik wyborczy jest mniejszy niż oczekiwałem. Spodziewałem się wyniku na poziomie 5-6 procent. Odnosząc się do ogólnych wyników, biorąc pod uwagę proceder kupowania głosów, moim zdaniem trudno będzie Radzie Miasta utrzymać wysoki poziom wiarygodności, który i tak nie był najwyższy – komentuje Marcin Marzec. Czy więc po takiej porażce Samorządni.pl znikną z płockiej sfery publicznej? Na oficjalnym faunpagu zapowiedzieli, że to dopiero początek. Jakie są więc plany? – Jesteśmy na etapie planowania działań, o których na pewno będziemy informowali. Myślę, że najwyższy czas rozpocząć działania zmierzające do integracji środowisk bezpartyjnych, aby wspólnymi siłami stworzyć mocną organizację – zapowiada lider stowarzyszenia.

Następne wybory samorządowe dopiero za cztery lata. Warto jednak zwrócić uwagę, że po zmniejszeniu ilości podpisów pod Obywatelską Inicjatywą Uchwałodawczą, wszystkie stowarzyszenia mają doskonałe narzędzie do wpływania na losy Płocka. Trzeba oczywiście pamiętać o tym, że ostateczne decyzje i tak należą do Rady Miasta, ale przynajmniej rajcy będą musieli się nad pomysłami obywateli pochylić. Jak powiedział nam Marcin Marzec Samorządni zamierzają korzystać z tej drogi. – Nie chciałem wykorzystywać inicjatywy obywatelskiej przed wyborami, ponieważ uważałem, że jest to tak cenny element aktywności obywatelskiej, który należy trzymać jak najdalej od wyborczej gorączki – dodaje Marcin Marzec. Jak się dowiedzieliśmy, przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi również możemy spodziewać się debat organizowanych przez stowarzyszenie. Lider zastrzega jednak, że trzeba będzie zastanowić się nad bardziej nowoczesną formułą.

Joanna Tybura




Niepełnosprawni? Ale pełnoprawni!

2

Aż siedem godzin potrwa impreza zorganizowana przez Urząd Miasta Płocka z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych. W piątek, 28 listopada od 11.00 do 18.00 Galeria Wisła rozbrzmiewać będzie pełnym radości gwarem. Imprezę zakończy występ Katarzyny Wilk.

Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych został proklamowany przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1992 roku. Jego podstawowym założeniem pomoc we włączeniu ludzi z obniżoną sprawnością psychiczną bądź fizyczną albo z nieprawidłowościami w budowie i funkcjonowaniu organizmu do życia społecznego. To również okazja do zwiększenia publicznej świadomości na temat korzyści, które płyną z integracji niepełnosprawnych. To także szansa na przypomnienie o konieczności likwidowania barier architektonicznych.

W programie imprezy zorganizowanej z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych znalazły się między innymi: występy osób niepełnosprawnych; porady specjalistyczne; integracyjne zabawy i konkursy z nagrodami.

Każda osoba niepełnosprawna, która zechce zagrać w kręgle, będzie to mogła zrobić bezpłatnie od 11.00 do 17.00 w Arturo Bowling Club. Niepełnosprawni będą mogli też korzystać w piątek z bezpłatnych przejazdów autobusami Komunikacji Miejskiej (po okazaniu legitymacji osoby niepełnosprawnej, wraz z dokumentem tożsamości – jeśli to konieczne – lub innego dokumentu potwierdzającego niepełnosprawność).

Gwiazdą wieczoru będzie Kasia Wilk, umieszczona przez czasopismo „Machina” na liście 50 najlepszych wokalistek w Polsce. Ma na koncie współpracę z zespołami KTO TO, Dreamland, Groovestreet. Wśród muzyków, którzy z nią nagrywali, był między innymi Mezo.

Program imprezy:

11.00-11.15 Uroczyste otwarcie imprezy przez Prezydenta Miasta Płocka; rozpoczęcie hymnem niepełnosprawnych „Bóg się mamo nie pomylił”; podziękowania dla sponsorów

11.15-11.25 Konkurs wiedzy o Światowym Dniu Osób Niepełnosprawnych

11.25-11.35 Występ zespołu ze Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 22

11.35-11.50 Występ zespołu ze Szkoły Podstawowej nr 23

11.50-12.05 Występ zespołu z Zespołu Szkół Ogólnokształcących Specjalnych nr 7

12.05-12.15 Promocja projektu Płockiego Wolontariatu „Matki”

12.15-12.30 Występ zespołu ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1

12.30-12.45 Występ zespołu z Domu Pomocy Społecznej Przyjaznych Serc w Płocku

12.45-13.00 Pokaz pierwszej pomocy w wykonaniu uczniów Zespołu Medycznych Szkół Policealnych

13.00-13.15 Występ zespołu tanecznego Pląs ze Szkoły Podstawowej nr 17 w Płocku

13.15- 13.30 Występ chóru Muzyczne iskierki ze Szkoły Podstawowej nr 17 w Płocku

13.30-14.30 Przerwa na posiłek

14.30-14.40 Konkurs muzyczny z nagrodami

14.40-15.00 Występ zespołu Mucha z Domu Pomocy Społecznej w Koszelewie

15.00-15.10 Konkurs wiedzy o Światowym Dniu Osób Niepełnosprawnych z nagrodami

15.10-15.20 Występ zespołu tanecznego Impresja

15.20-15.40 Występ Zespołu z Domu Pomocy Społecznej w Miszewie Murowanym

15.40-16.00 Konkursy z nagrodami

16.00-16.30 Występ Kwartetu Smyczkowego Bemolla

16.30-17.00 Występ Zespołu Sekstet z Państwowej Szkoły Muzycznej w Płocku

17.00 Koncert Kasi Wilk