ORLEN Wisła Płock zagra w Lidze Mistrzów

Decyzją Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej drużyna ORLEN Wisła Płock wystąpi w rozgrywkach VELUX EHF Ligi Mistrzów 2018/2019! Nafciarze rozpoczną zmagania w grupach C/D.

– Cieszymy się, że nasz zespół po raz kolejny uzyskał dziką kartę i możliwość wystąpienia w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów – powiedział zaraz po ogłoszeniu decyzji prezes SPR Wisły Płock Adam Wiśniewski. – Nikt, kto śledzi zmiany w rozkładzie sił europejskiego handballa, nie powinien być natomiast zaskoczony, iż w tym roku wystąpimy w grupach C/D.

W minionym sezonie byliśmy świadkami dominacji drużyn francuskich, co spowodowało, iż uzyskały one dodatkowe miejsce w grupach A/B. Płockiej drużynie niestety po raz drugi z rzędu nie udało się wyjść z grupy i awansować do TOP 16. – Choć na pierwszy rzut oka może to budzić pewne rozczarowanie, to myślę, że paradoksalnie jest to dla nas korzystna decyzja. Przed nami dużo sportowych emocji na najwyższy poziomie, bo przecież ciągle mówimy o Lidze Mistrzów! Na parkiecie w Płocku pojawią się ciekawe zespoły, ale z kim przyjdzie nam walczyć w następnym sezonie, dowiemy się po losowaniu w Wiedniu 29 czerwca – stwierdził Adam Wiśniewski.

Podkreślił, że w tym sezonie czeka płockich szczypiornistów wiele poważnych zmian, również w kwestii składu osobowego zespołu i to może okazać się dla dobre. – Nie zostaliśmy rzuceni od razu na najgłębszą wodę. Do zespołu dochodzi kilku nowych zawodników i będzie czas, aby się zgrać i nabrać pewności siebie. Mam nadzieję, że pokażemy swoją wartość i udowodnimy, że wciąż należymy do europejskiej czołówki piłki ręcznej. W ostatnich miesiącach widzieliśmy przecież, że nawet startując z grup C/D, czyli teoretycznie tych mniej prestiżowych, można uzyskać dobre wyniki, a nawet odnieść olbrzymi sukces. Doskonałym tego przykładem jest Skjern Handball, czy Montpellier, które miesiąc temu wygrało całe rozgrywki – podsumował.

Pełen podział na grupy A/B i C/D:

– Grupy A/B

Paris Saint-Germain HB (FRA)
HC Vardar (MKD)
PGE Vive Kielce (POL)
MOL-Pick Szeged (HUN)
SG Flensburg-Handewitt (GER)
Barcelona Lassa (ESP)
Skjern Handbold (DEN)
HC Meshkov Brest (BLR)
HC PPD Zagreb (CRO)
HC Motor Zaporozhye (UKR)
IFK Kristianstad (SWE)
RK Celje Pivovarna Lasko (SLO)
Rhein-Neckar Löwen (GER)
Telekom Veszprém HC (HUN)
HBC Nantes (FRA)
Montpellier Handball (FRA)

– Grupy C/D

Abanca Ademar Leon (ESP)
Sporting Lisbon (POR)
Elverum (NOR)
Besiktas Mogaz (TUR)
Wacker Thun (SUI)
Chekhovskie Medvedi (RUS)
Dinamo Bucuresti (ROU)
Tatran Presov (SVK)
Riihimäen Cocks (FIN)
ORLEN Wisła Płock (POL)
Bjerringbro-Silkeborg (DEN)
HC Metalurg (MKD)

Źródło: SPR Wisła Płock




Kamil Syprzak poprowadzi treningi w naszym mieście

Sypa Camp 2018 to kontynuacja zeszłorocznego projektu stowarzyszenia Kamil Syprzak for Kids. Projekt podzielony jest na dwie części: pierwsza to treningi w szkołach podstawowych, a druga część to trening otwarty na płockim rynku. Impreza odbędzie się już jutro – piątek 15 czerwca.

Kolejny raz zawodnik FC Barcelona Lassa odwiedzi płockie szkoły podstawowe, w których na co dzień trenuje się piłkę ręczną. Sypa Camp ma na celu popularyzację sportu i aktywności ruchowej wśród dzieci, a w szczególności piłkę ręczną. Łącznie Kamil odwiedzi trzy szkoły, w których kolejno poprowadzi 3 treningi. Wybór szkół – gospodarzy nie jest przypadkowy, gdyż są to medaliści Młodzieżowej Ligi Sportowej. W ten sposób Kamil Syprzak chce uhonorować ciężką pracę najmłodszych. Wspomniane szkoły to: Szkoła Podstawowa nr 21, 16 i 23. W sumie na treningach pojawią się delegacje z dwunastu płockich szkół podstawowych, w których weźmie udział ok. 200 dzieci w wieku 12-13 lat.

Po zakończeniu pierwszej częśc treningów w szkołach, tego samego dnia, czyli w piątek popołudniu od godz. 17:00 Kamil Syprzak zaprasza wszystkich płocczan na Stary Rynek przed Ratusz. Tutaj odbędzie się druga część eventu. Przewidziane są konkursy oraz aktywności sportowe angażujące wszystkich zebranych: zarówno dzieci, młodzież jak i dorosłych. Dla zaangażowanych w aktywność fizyczną, przewidziane są nagrody za najlepsze osiągnięcia. Będzie możliwość wygrania m.in. koszulki meczowej Kamila Syprzaka FC Barcelona Lassa wraz z podpisami kolegów z drużyny, zrobienia zdjęcia z Kamilem, uzyskania jego autografu czy zadawania pytań.
Źródło: UMP – Konrad Kozłowski.



Herosi z rakietami tenisowymi. Relacja z drugiego dnia Płock Orlen Polish Open [FOTO]

Do naszego miasta zjechali się zawodnicy z całego świata, aby zmierzyć się w 24. Międzynarodowych Zawodach w Tenisie na Wózkach. Turniej trwa od wtorku. Relację z pierwszego dnia zawodów znajdziecie w artykule: Pierwsze mecze Płock Orlen Polish Open za zawodnikami. Dziś drugi dzień turnieju

Poniżej znajdziecie relację z drugiego dnia turniejowego, czyli ze środy 6 czerwca, oraz wspaniałe zdjęcia autorstwa Marka Michalskiego, który za sprawą aparatu fotograficznego sprawił, że idealnie poczujecie klimat turnieju oraz napięcie, wysiłek, walkę i siłę zawodników. 

Z przymrużeniem oka

To tylko sport. Nawet po porażce 0:6, 0:6 nie trzeba strzelać focha ani rzucać rakietą. Jerzy Kulik dał dziś piękny przykład, że nawet taki wynik można przyjąć z poczuciem humoru. – O, jednak jest naciąg, a myślałem, że nie ma… – powiedział bacznie przyglądając się swojej rakiecie. – No, teraz mam szansę, wreszcie się spocić – zażartował w połowie drugiego seta, gdy Joachim Gerard nie zdążył do piłki. Faktycznie nie był to najtrudniejszy mecz w karierze Belga, ale sam też
się przecież nie wygrał.

Długodystansowcy z Korei

Tylko jeden mecz drugiej rundy singla mężczyzn wymagał rozegrania trzech setów. Brazylijczyk Daniel Rodrigues, rozstawiony z numerem 5, pokonał 6:2, 6:7(4), 6:2 Niemca Steffena Sommerfelda, finalistę z 2009 roku. Nie był to jednak najdłuższy pojedynek dnia. Po raz pierwszy w POPO udział biorą reprezentanci Korei Południowej. Sang-Ho Oh i Ha-Gel Lee znaleźli znakomity sposób, aby od razu zapisać się w świadomości kibiców. Znają się dobrze, więc grali długo, cierpliwie i dokładnie. 7:5, 6:3 wygrał niżej notowany Oh, a obydwóch zawodników czeka jeszcze mecz deblowy, w którym wystąpią po tej samej stronie siatki. Lee był rozstawiony z numerem 6. Dziś odpadł także grający z „trójką” Australijczyk Ben Weekes, pokonany 6:2, 6:1 przez Greka Stefanosa Diamantisa.

Zapraszam do odwiedzania oficjalnej strony turniejowej www.plockorlenpolishopen.pl

Tekst: Biuro Prasowe Turnieju Płock Orlen Polish Open.




Pierwsze mecze Płock Orlen Polish Open za zawodnikami. Dziś drugi dzień turnieju [FOTO]

W Płocku po raz 24. rozpoczęły się Międzynarodowe Zawody w Tenisie na Wózkach. We wtorek, 5 czerwca, odbyły się pierwsze mecze Turnieju Płock Orlen Polish Open. 

Przebojem meczowym pierwszego dnia zawodów było spotkanie Koreańczyka, Chiol-Yong An z Argentyńczykiem Ezequielem Casco. Pojedynek mógł być bardziej zacięty, ale na jego poziom chyba nikt nie mógł narzekać. No, może Koreańczyk Chiol-Yong An liczył na więcej niż pięć gemów. Argentyńczyk Ezequiel Casco, dopingowany przez kolegów z ekipy, był jednak wyjątkowo skuteczny w walce o najważniejsze punkty i stąd jego zwycięstwo 6:2, 6:3.

Kolejnym ciekawym spotkaniem na kortach był mecz Tadeusza Kruszelnickiego i Ji-Hwanowi Lee, którzy podczas gry musieli dodatkowo pokonać silny wiatr, który wczoraj dawał się we znaki. Każdy, kto gra w tenisa – niekoniecznie na wózku – wie, o co chodzi. Podrzucasz piłkę jak zwykle, a ona nagle ucieka spod rakiety. W tych trudnych warunkach lepiej poradził sobie dziesięciokrotny finalista, w tym pięciokrotny mistrz POPO. Polak dostosował serwis do okoliczności, natomiast Koreańczyk miał kłopoty z wysokimi piłkami. Kruszelnicki wygrał 6:7 (5), 6:2, 7:5. W drugiej rundzie spotka się z rozstawionym z numerem 4 Hiszpanem Martinem de la Puente.

Kibice zauważyli, że wtorkowy plan gier na korcie nr 1 trochę się zmienił. Wszystko przez bagaż Sang-Ho Oha, który zawieruszył się gdzieś między Amsterdamem a Warszawą. W końcu zguba się znalazła – nie “zginęła” też forma Koreańczyka, który pokonał Piotra Jaroszewskiego 7:5, 6:2.

Wśród pań Argentynka Andrea Medrano pokonała Łotyszkę Zanete Vasaraudze 6:1, 6:0 (to był jedyny wtorkowych mecz singla kobiet). Rozpoczęła się także rywalizacja w konkurencji quadów. W najciekawszym pojedynku Amerykanin Greg Hasterok wygrał z Japończykiem Miką Ishikawą 7:5, 5:7, 6:1.

W drugi dzień turnieju, czyli w środę gry rozpoczną się o godzinie 10:00.

Zapraszam do odwiedzania oficjalnej strony turniejowej www.plockorlenpolishopen.pl

Fot. Organizator.

 

 




Absolutny rekord za transfer Nafciarza. Arkadiusz Reca jedzie do Włoch

Głośno zrobiło się w mediach ogólnopolskich i lokalnych o Wiśle Płock, a to za sprawą porozumienia rodzimego klubu piłkarskiego z siódmą drużyną włoskiej Serie A – Atalantą Bergamo. Chodzi o transfer Arkadiusza Recy. 

I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie kwota, jaką podają media, a którą klub pozyska za zawodnika. Klub oficjalnie nie podaje kwoty. Natomiast nieoficjalnie media piszą o 4 mln EURO! I jest to absolutny rekord w historii Wisły Płock. Dotychczas największą kwotę jaką Wiśle udało się pozyskać z transferu to 900 tys. euro. Było to w 2006 roku, a sprzedanym zawodnikiem był Ireneusz Jeleń, który płocki klub zamienił na francuskie Auxerre. 

Wróćmy jednak do Recy. – 22-letni zawodnik płockiego klubu w najbliższy piątek 8 czerwca 2018 roku uda się do Włoch na testy medyczne i jeśli je przejdzie to zostanie zawodnikiem uczestnika Ligi Europy. Jeżeli transfer Recy dojdzie do skutku będzie najwyższym w historii Wisły Płock – tyle dowiadujemy się ze strony Wisły Płock. 

Arkadiusz Reca do Nafciarzy dołączył 8 czerwca 2015 z Floty Świnoujście. Od tamtej pory w kolorach rodzimego klubu zaliczył 94 występy, w których zdobył 19 bramek i zaliczył 10 asyst.

Fot. Wisła Płock.




Kto zasługuje na miano najlepszego piłkarza sezonu? Konkurs Wisły Płock

Wisła Płock zaprasza kibiców do wzięcia udziału w głosowaniu na najlepszego piłkarza Nafciarzy w sezonie 2017/18. Kto Waszym zdaniem najbardziej zasłużył na takie wyróżnienie? Głosujcie, a weźmiecie udział w losowaniu rekordowej liczby nagród!

Zanim przejdziecie jednak do wybierania najlepszego zawodnika Nafciarzy w minionych rozgrywkach przedstawiamy statystyki piłkarzy drużyny Jerzego Brzęczka, którzy znajdowali się w kadrze pierwszego zespołu Wisły i przynajmniej raz w sezonie 2017/2018 pojawili się na boiskach w oficjalnych spotkaniach LOTTO Ekstraklasy lub Pucharu Polski. Takich graczy było 29.

1. Seweryn Kiełpin – 22 występy (1 927 minut) – 2 żółte kartki
2. Thomas Dähne – 16 występów (1 403 minuty) – 2 żółte kartki
3. Mateusz Kryczka – 1 występ (90 minut)
4. Cezary Stefańczyk – 36 występów (3 240 minut) – 5 żółtych kartek
5. Arkadiusz Reca – 33 występy (2 603 minuty) – 3 bramki – 5 asyst – 3 żółte kartki
6. Adam Dźwigała – 27 występów (2 124 minuty) – 3 żółte kartki
7. Igor Łasicki – 21 występów (1 656 minut) – 2 bramki – 9 żółtych kartek – 2 czerwone kartki
8. Alan Uryga – 17 występów (1 282 minuty) – 4 bramki – 1 asysta – 5 żółtych kartek
9. Damian Byrtek – 18 występów (1 265 minut) – 2 bramki – 1 asysta – 1 żółta kartka
10. Bartłomiej Sielewski – 11 występów (847 minut) – 2 żółte kartki
11. Patryk Stępiński – 11 występów (835 minut) – 3 żółte kartki
12. Przemysław Szymiński – 3 występy (225 minut)
13. Paul Pîrvulescu – 4 występy (199 minut) – 1 żółta kartka
14. Kamil Sylwestrzak – 2 występy (176 minut)
15. Dominik Furman – 36 występów (2 973 minuty) – 2 bramki – 7 asyst – 13 żółtych kartek – 2 czerwone kartki
16. Damian Szymański – 29 występów (2 539 minut) – 4 bramki – 2 asysty – 11 żółtych kartek
17. Giorgi Merebashvili – 30 występów (2 283 minuty) – 5 bramek – 5 asyst – 5 żółtych kartek
18. Nico Varela – 33 występy (2 224 minuty) – 8 bramek – 2 asysty – 6 żółtych kartek
19. Konrad Michalak – 30 występów (1 830 minut) – 1 bramka – 5 asyst – 3 żółte kartki
20. Semir Štilić – 27 występów (1 706 minut) – 4 bramki – 8 asyst – 4 żółte kartki
21. Damian Rasak – 24 występy (1187 minut) – 2 żółte kartki
22. Jakub Łukowski – 16 występów (627 minut) – 1 bramka
23. Mikołaj Lebedyński – 5 występów (345 minut) – 1 żółta kartka
24. Piotr Wlazło – 2 występy (94 miniuty)
25. Maksymilian Rogalski – 2 występy (47 minut)
26. José Kanté Martínez – 31 występów (2 076 minut) – 9 bramek – 1 asysta – 9 żółtych kartek – 1 czerwona kartka
27. Kamil Biliński – 18 występów (773 minuty) – 5 bramek – 1 żółta kartka
28. Mateusz Piątkowski – 14 występów (738 minut) – 2 bramki – 3 asysty
29. Oskar Zawada – 9 występów (203 minuty) – 1 asysta – 1 żółta kartka

Po zapoznaniu się z powyższą listą przejdźmy do najważniejszej kwestii. Jak głosować? Możecie zrobić to na dwa różne sposoby: poprzez umieszczenie swoich typów na oficjalnym profilu Wisły Płock na Facebooku w komentarzach pod tym newsem lub drogą mailową, wysyłając swoją propozycję na adres michal.lada@wisla.plock.pl W treści komentarza lub e-maila należy podać imię i nazwisko piłkarza, który według Was w rozpatrywanym okresie spisywał się po prostu najlepiej. W przypadku wiadomości mailowych należy podać również swoje imię oraz nazwisko.

Wzięcie udziału w zabawie równa się oczywiście z wejściem do gry o atrakcyjne nagrody! A tych nigdy wcześniej nie było do zgarnięcia aż tyle! Na wszystkich, którzy wezmą udział w głosowaniu, czeka:

– 9 gier FIFA 18 (po trzy na różne platformy: PC, PS3, XBOX 360),
– 2 karnety na trybunę wschodnią na cały sezon 2018/2019,
– 1 karnet na trybunę zachodnią na cały sezon 2018/2019.

UWAGA!

Każdy kibic może oddać jeden głos. W innym przypadku typ nie będzie brany pod uwagę oraz nie weźmie udziału w losowaniu nagród. Na komentarze i e-maile organizatorzy plebiscytu czekają do wtorku 12 czerwca do godziny 12:00. Do dzieła!

Źródło i fot: Wisła Płock.




Carlitos zawodnikiem Wisły Płock!

Carlos Miguel Tavares de Oliveira, znany również jako Carlitos, został nowym piłkarzem Wisły Płock. Portugalczyk podpisał z płockim klubem dwuletni kontrakt. W umowie zawarto także opcję przedłużenia współpracy o kolejny rok.

25-letni Carlitos ostatnio występował w cypryjskim Anorthosisie Famagusta, do którego trafił latem 2016 roku z APOEL-u Nikozja, gdzie nie doczekał się jednak oficjalnego debiutu. Wcześniej portugalski skrzydłowy reprezentował barwy drużyny Doxa Katokopias oraz ówczesnego mistrza Cypru AEL-u Limassol, a także klubu Sport Uniao Sintrense, w którym rozpoczął seniorską karierę.

W Anorthosisie Famagusta nowy nabytek Nafciarzy zaliczył łącznie 57 występów, w których zdobył dwie bramki i zanotował dziesięć asyst. Tylko w zakończonym sezonie 2017/2018 zagrał w 29 meczach, strzelił jednego gola i dorzucił do tego cztery ostatnie podania. W sumie w czasie pobytu na Wyspie Afrodyty zagrał w 137 spotkaniach i uzbierał w nich dwanaście bramek oraz dziesięć asyst.

Źródło i fot: Wisła Płock.




Komentarze po meczu ORLEN Wisły Płock z PGE VIVE Kielce

Jak na konferencji prasowej po pierwszym meczu finałowym PGNiG Superligi pomiędzy ORLEN Wisłą Płock, a PGE VIVE Kielce komentowali wynik trenerzy drużyn oraz zawodnicy? Niestety płockim szczypiornistom nie udało się wygrać z gośćmi. Spotkanie zakończyło się wynikiem 28:33 na korzyść kielczan. 

Tomasz Strząbała (II trener PGE VIVE Kielce): Był to bardzo ciężki mecz dla nas. Zespół z Płocka momentami zagrał bardzo mocno w obronie, ale muszę powiedzieć, że byliśmy przygotowani. Najważniejsze, że w tych najtrudniejszych momentach potrafiliśmy utrzymać dobry poziom, ale to dopiero pierwsza połowa tego meczu. Pozostajemy w pełnej koncentracji do końca, ponieważ już nie raz się zdarzało, że zwycięstwo na wyjeździe niczego nie gwarantowało. Jest to dodatkowa presja na nas i bardzo mocno będziemy się szykowali na niedzielny mecz.

Krzysztof Kisiel (trener ORLEN Wisły Płock): Chciałbym na początku pogratulować VIVE zwycięstwa i twardego meczu, w którym jeśli my graliśmy mocno w obronie, to Kielce również nie odstawały. Było dużo walki, dużo kontrowersji, ale myślę, że wszyscy na to liczyli. Nie było tam jakiś złośliwości, umyślnych fauli, bo wiemy, że każdy chce grać i każdy dba o swoje zdrowie. Na pewno trzeba podziękować kibicom, którzy przyszli i nas wspomogli, bo inna jest wtedy atmosfera i zupełnie inaczej się gra i to trzeba docenić. My jeszcze nie składamy broni, myślimy już o niedzielnym rewanżu. Na pewno na wyjeździe będzie trudniej, ale będziemy walczyć do końca.

Dean Bombac (PGE VIVE Kielce): Gratulacje dla naszej drużyny. Wytrzymaliśmy pełne sześćdziesiąt minut, dobrze walczyliśmy i również gratulacje dla Wisły za super walkę i mecz. Myślę, że to są derby na najwyższym poziomie i znakomita promocja polskiej piłki ręcznej. Jeszcze lepiej byłoby, gdyby zarówno w Płocku, jak i Kielcach hala częściej się zapełniała. Niech jak najwięcej ludzi przychodzi na mecze. Tutaj jest to bardzo potrzebne. Przed nami druga połowa tej rywalizacji w Kielcach i mocno chcemy, aby ten tytuł został w naszych rękach.

Michał Daszek (ORLEN Wisła Płock): Gratulacje dla zespołu z Kielc. Byli dzisiaj o te kilka bramek lepsi. My mieliśmy za dużo przestojów, a tak doświadczony zespół jak VIVE wie, jak to wykorzystywać. Dziękuję kibicom, że przyszli dzisiaj, bo nam się zupełnie inaczej gra przy takim hałasie, przy tak dopingujących kibicach. Odnośnie meczu – mieliśmy kilka taki przełomowych sytuacji, jak na przykład ta z 50.min., kiedy mieliśmy przewagę jednego zawodnika i piłkę na remis. Gdybyśmy trafili, ten mecz mógłby się potoczyć nieco inaczej. Niestety nie wykorzystaliśmy tej sytuacji i potem było już ciężko. Jedziemy do Kielc próbować odrobić tę stratę. Mamy swoje ambicje i wiemy, że w sporcie jest wszystko możliwe. Ten dwumecz jeszcze się nie zakończył, a my na pewno w rewanżu się nie położymy. Wszystko zależy od nas i naszej postawy na boisku.

Źródło i fot: SPR Wisła Płock.




Czy kibice powinni odetchnąć z ulgą? Klub ze stolicy zabiega o Jerzego Brzeczka

– Jak ustaliły nieoficjalnie WP SportoweFakty, Wisła Płock nie zgadza się na przenosiny Jerzego Brzęczka do Warszawy, a ma w ręku wszystkie karty, bo w kwietniu przedłużyła z nim umowę i ta obecna obowiązuje aż do połowy 2020 roku – czytamy w portalu “Sportowe Fakty WP”.

Tytuł artykułu, o którym mowa nosi tytuł: Wisła Płock nie zgadza się na odejście Jerzego Brzęczka do Legii Warszawa. Okazuje się, że klub ze stolicy zaprosił 47-letniego szkoleniowca na rozmowy, bo jest on jednym z najpoważniejszych kandydatów do zastąpienia Deana Klafuricia. Legia byłaby gotowa zapłacić płockiemu klubowi piłkarskiemu odstępne, lecz władze Nafciarzy nie są zainteresowane taką transakcją. – Nie wchodzi w grę również transfer łączony, na mocy którego Wisła w zamian za trenera miałaby pozyskać któregoś z zawodników mistrza Polski – napisał w artykule Szymon Mierzyński. 

– Władze klubu z Płocka postanowiły zatrzymać byłego reprezentanta Polski i szanse na objęcie przez niego Legii są już znikome – podsumowuje. 

Źródło: sportowefakty.wp.pl
Fot. Wisła Płock.




Piotr Maślanka z dwoma medalami Pucharu Świata

Kilka dni temu zgodnie z kalendarzem WAKO (World Asociation Kickboxing Organization) największej światowej federacji kickboxingu w Budapeszcie (Węgry) została rozegrana kolejna już 24. edycja Pucharu Świata w Kickboxingu (Hungarian Kickboxing World Cup).

Jest to jeden z najwyższej rangi turniejów w kickboxingu rozgrywanych na świecie. Turniej był przeznaczony dla wszystkich grup wiekowych. Współzawodnictwo odbywało się jednocześnie na dwunastu matach oraz trzech ringach. Rywalizowano w wszystkich formułach walki, czterech planszowych: pointfighting, light-contact, kick-light, musical-form oraz w trzech ringowych: full-contact, low-kick i K-1 rules.

Do turnieju zgłosiło się łącznie 2473 uczestników reprezentujących 37 państw z całego świata. Wśród nich nie zabrakło licznej reprezentacji Polski, a w niej jednego reprezentanta Płocka, był nim Piotr Maślanka zawodnik klubu LKS „Puncher” Płock. Maślanka po intensywnych przygotowaniach m.in. pod okiem trenera Kadry Narodowej zgłosił się i wystartował w swojej koronnej formule pointfighting oraz aż w dwóch kategoriach wagowych swojej – 84 kg i wyższej – 94 kg.

Zawodnik, który ma już na koncie kilkanaście medali wszystkich kolorów Mistrzostw Polski oraz złote i srebrne medale Pucharu Europy, jako efektowne dopełnienie krajowych i europejskich zdobyczy medalowych postawił sobie kolejny wyższy cel. Płocczanin, który ma za sobą mnóstwo sukcesów, a jednocześnie jest trenerem zawodników w Płockim klubie LKS „Puncher”. Na tegorocznych zawodach o randze międzynarodowej również nie zawiódł. Wrócił z Budapesztu z dwoma medalami – srebrnym w kat. wag. -84 kg i brązowym w kat. wag. -94 kg.

Dla zainteresowanych treningami kickboxingu kontakt tel. z trenerem 601 437 068.

Fot. Archiwum prywatne Piotra Maślanki.