Płoccy wodniacy oddali hołd poległym marynarzom. Na wody Wisły złożyli wieniec [FOTO]

Jóźwiak Michał – marynarz Flotylli Wiślanej, sternik na statku „Stefan Batory” – zginął w wyniku ostrzału artyleryjskiego, Kondracki Józef – starszy marynarz Flotylla Wiślana, służył na statku „Stefan Batory” – utonął w czasie ostrzału artyleryjskiego, Krawczyński Bolesław Jan – marynarz, Flotylla Wiślana, lat 26 – zginął na statku „Stefan Batory” na Wiśle od pocisku armatniego.

Wymienionym wyżej bohaterom oraz tym nieznanym z nazwiska marynarzom, którzy bronili Płock podczas najazdu wojsk bolszewickich, płoccy marynarze oddali hołd, rzucając kwiaty w nurt Wisły w miejscu zatopienia statku “Batory”.

Płoccy społecznicy i wodniacy zebrani na pokładach jednostek pływających wzięli udział w patriotycznym rejsie. W nurt Wisły złożono wieniec, ku czci obrońcom Płocka w bitwie z bolszewikami w 1920 r. Modlitwę za Obrońców Płocka – marynarzom roku 1920 poprowadził ks. kan. proboszcza Katedry Płockiej Stefan Cegłowski. W nurt Wisły z pokładu statku kwiaty złożyli Teodor Tymiński, Stanisław Fidelis i ks. Stefan Cegłowski.

W uroczystości wzięły udział załogi jachtów: Pelikan, GiliGili, Nie Taki Gamoń, Petro Prima, Pirat oraz płockie jednostki pływające Marianna i Tereza, a także tratwa Biały Kieł i łodzie płockiego WOPR.

 

Fot. Krzysztof Wiśniewski.




Wisła Płock nie chce Serba w swojej drużynie. Zawinił zawodnik

– Wisła Płock SA złoży wniosek do Izby ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych o rozwiązanie kontraktu z Alenem Stevanoviciem z winy zawodnika – informuje płocki klub.

Powodem decyzji podjętej przez klub są rażące naruszenia podstawowych obowiązków zawodniczych określonych kontraktem i innymi przepisami związkowymi, których dopuścił się Serb – Wisła Płock uzasadnia swoją decyzję.

Fot: Michał Łada (Wisła Płock)




Wypadek w miejscowości Popłacin. Nie żyją dwie osoby

Dwie osoby zginęły w poniedziałek rano w wypadku na drodze krajowej nr 62, na trasie z Płocka do Włocławka. W miejscowości Popłacin doszło do zderzenia auta osobowego z ciężarówką.

– Kierująca autem z niewiadomych przyczyn zjechała na przeciwległy pas – mówi Norbert Cibor z mazowieckiej komendy policji. – Śmierć na miejscu ponieśli: kierująca i pasażer. Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala – dodaje.

– Kierująca oplem astra 25-latka z Włocławka, jadąca od Włocławka w kierunku Płocka na łuku drogi zjechała na przeciwległy pas ruchu i zderzyła się czołowo z jadącym z przeciwka samochodem ciężarowym marki DAF. W wyniku zdarzenia śmierć poniosły dwie osoby – kierująca oplem oraz jeden z pasażerów, 19-latek – obywatel Grecji. Dwóch pozostałych pasażerów opla w stanie ciężkim zostało przewiezionych do szpitala w Płocku – relacjonuje wypadek Marta Lewandowska, oficer prasowy KMP w Płocku. Dodaje, że kierowcy DAF, 35-latkowi nic się nie stało. 

Do wypadku doszło o godz. 5:34. Droga krajowa nr 62, w okolicach miejscowości Popłacin jest zablokowana. Na miejscu pracują policjanci i prokurator. Utrudnienia mogą potrwać do godz. 8.30.

Źródło: Radio dla Ciebie.




Karetka może nie dojechać. Kłopoty kadrowe w stacjach pogotowia ratunkowego

Wiadomość brzmi co najmniej złowieszczo. – Może zabraknąć kierowców dla karetek pogotowia – podaje Radio dla Ciebie.

Coraz więcej osób rezygnuje z pracy, w ich miejsce trudno kogokolwiek znaleźć. Powodem są przede wszystkim niskie zarobki. W Warszawie, w czerwcu zwolniło się kilku kierowców – ratowników. Problem dotyczy również Płocka.

W stolicy zdarzały się dyżury, gdzie karetka nie wyjeżdżała, ponieważ nie było pełnego składu. – Na miejsce zwalniających się kierowców trudno kogokolwiek znaleźć. Powodem są przede wszystkim niskie zarobki i wymogi, które należy spełniać – mówi na antenie radia rzeczniczka stacji pogotowia w Warszawie, Elżbieta Weinzieher.

– Nigdy się nie zdarzyło, że nie mieliśmy w karetce ratownika ani lekarza. Zawsze staramy się to zabezpieczyć, aby żaden z pojazdów nie stał bezczynnie. Są jednak trudności – tłumaczy z kolei dyrektor płockiej stacji pogotowia ratunkowego, Lucyna Kęsicka. – Musimy zatem tych ratowników i lekarzy “kupować” – dodaje. – Stawki musimy windować do góry – przyznaje.

Zespoły podstawowe karetek pogotowia obsługują dwie osoby, w karetkach z oznaczeniem S pracują trzy osoby. W płockiej stacji pogotowia jest zatrudnionych blisko 300 pracowników medycznych.




Nowoczesne myjnie samochodowe Orlen oferuje w… Czechach

Stacje paliw Benzina w Czechach, które należą do grupy Orlen oferują kierowcom usługi mycia pojazdów. Klienci korzystają już ze 138 automatycznych myjni samochodowych na największej sieci paliw.

– W tym roku 25 myjni przeszło gruntowaną modernizację i oferuje mycie pojazdów specjalnie przygotowaną aktywną pianą, która gwarantuje nie tylko czystość ale także połysk auta przez długi czas – informuje PKN Orlen.

– Jako największa sieć stacji paliw w Republice Czeskiej skupiamy się na podnoszeniu jakości usług oferowanych na naszych stacjach i wychodzeniu naprzeciw oczekiwaniom kierowców. Tylko w ubiegłym roku zainwestowaliśmy ponad 110 mln czeskich koron w modernizację połowy stacji Benziny. W tym roku wydatki powinny być na podobnym poziomie – tłumaczy Filip Balcárek, dyrektor sieci Benzina odpowiedzialny za ofertę gastronomiczną oraz sklepową.

Kierowcy na zmodernizowanych stacjach Benzina mogą korzystać z dwóch programów mycia aut: SC2 Classic i SC2PRO w oparciu o technologię niemieckiej firmy WashTec. Oznacza to mycie wstępne z ciśnieniem wody 70 barów oraz mycie szczotkami podającymi pianę, co zapewnia bezpieczne czyszczenie aut.

Fot. PKN Orlen.




Zielone przystanki komunikacji miejskiej. Pomysł warty rozważenia…

To będzie już trzeci taki przystanek w mieście. Obecnie w konsultacjach mieszkańcy Białegostoku mogą wybrać jego lokalizację. A może warto przenieść pomysł na płockie ulice, a dokładnie przystanki? Chodzi o zielone, obsadzone roślinami przystanki komunikacji miejskiej.

“Dwa takie ekologiczne przystanki powstały już przy Placu Niezależnego Zrzeszenia Studentów w mieście. Zieleń znajduje się na dachu przystanków (sukulenty), rośnie w skrzyniach, są też posadzone pnącza. Na placu znajduje się też łąka kwietna. To niektóre elementy działań proekologicznych w mieście” – informuje Polska Agencja Prasowa. Lokalizację trzeciego przystanku w internetowej ankiecie wybiorą mieszkańcy.

Podczas konferencji prasowej Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku mówił, że trzy zielone przystanki powstają w ramach jednego przetargu za kwotę 169 tys. zł. Warto dodać, że zielone przystanki to jeden z elementów ekologicznego podejścia w tym pięknym mieście na wschodzie Polski.

Jak pisze PAP Truskolaski “wskazał łąki kwietne, sad edukacyjny i budki lęgowe. Zapowiedział, że w przyszłym roku będzie również zakładana mała pasieka na jednym z dachów. Przypomniał, że w ramach zwiększania bioróżnorodności w mieście, zrezygnowano także z częstszego koszenia trawników w pasach drogowych w niektórych miejscach. Miasto przekonuje, że zielony przystanek uprzyjemnia oczekiwanie pasażerom, zwłaszcza w upalny dzień, zieleń produkuje tlen. Woda opadowa, która jest gromadzona za przystankiem, służy do nawadniania zieleni na przystanku.

A jak wam się podoba pomysł Białegostoku? Może warto pomyśleć o tak ciekawym rozwiązaniu w Płocku?

Fot: bialystok.pl.




Używali wulgarnych słów wobec uczestników marszu. Sprawa trafiła do Sądu Rodzinnego

– W związku z incydentem, jaki miał miejsce w trakcie odbywających się w sobotę w Płocku zgromadzeń, w poniedziałek płoccy policjanci na podstawie zebranych materiałów, ustalili tożsamość czterech nieletnich, którzy na ul. Stary Rynek używali słów wulgarnych wykrzykiwanych w kierunku uczestników marszu – informuje Marta Lewandowska, oficer prasowy KMP w Płocku.

Dodaje, że dziś do Sądu Rejonowego w Płocku przekazana zostanie dokumentacja, celem rozpatrzenia przez Sąd kwestii demoralizacji nieletnich. – To Sąd Rodzinny jest władny, by zastosować wobec dzieci, ale i ich rodziców stosowne środki – podkreśla Lewandowska.

Przypomnijmy. Po Marszu Równości w Płocku, który odbył się w minioną sobotę, internet obiegły nagrania i zdjęcia z udziałem małoletnich. Nieletni używając wulgarnych słów i gestów bojkotowali legalny marsz. Wartym podkreślenia jest fakt, że wyzwiska padały za przyzwoleniem dorosłych, którzy towarzyszyli chłopcom.

– Rosną nam nowe kadry kiboli – skomentował w TVN24 całą sytuację doktor Jerzy Pobocha, psychiatra sądowy. – W podobny sposób będą się zachowywać w stosunku do swoich żon, dzieci. Po prostu wulgarność będzie stałym elementem ich zachowania – tłumaczył.

Działacze Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych byli na płockim marszu. Złożyli zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez rodziców, którzy – zdaniem ośrodka – nie otoczyli dzieci opieką. Zawiadomienia o uwiecznionych na nagraniach sytuacjach działacze wysłali też do Sądu Rodzinnego w Płocku, Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich – poinformował kilka godzin temu TVN.

Fot. TVN24.




Nowy chodnik, czyli ważna inwestycja dla mieszkańców osiedla [FOTO]

Nie tylko duże inwestycje tj. remont mostu, przebudowa al. Kilińskiego czy ul. Tysiąclecia prowadzone są w naszym mieście. Okazuje się, że wakacje to też doskonały czas na realizację dużo mniejszych projektów, które znacznie ułatwiają życie mieszkańcom osiedli. 

Jednym z nich na pewno był chodnik łączący ulicę Słoneczną – Południową z ulicą Imielnicką. – Można już swobodnie przejść z ul. Słonecznej – Południowej do ul. Imielnickiej – poinformował dziś rano prezydent Andrzej Nowakowski w poście na Facebooku.

Prezydent dodaje, że wybudowano tam chodnik, o który prosili mieszkańcy i Rada Mieszkańców Osiedla Wyszogrodzka. Ustawiono ławki, śmietniczki, latarnie. Znalazło się też miejsce dla kilku gatunków drzew, które zostaną tam posadzone. Koszt inwestycji to 375 tys. zł. 

Fot. UMP.




Mariawici zapraszają na odpust. Uroczystość już 15 sierpnia

Jak co roku, uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i kolejną rocznicę poświęcenia Świątyni Miłosierdzia i Miłości będą świętowali mariawici.

Na odpust do Płocka przybędą pielgrzymi z całego kraju i z zagranicy. Uczestnicy mszy zgromadzą się również przed wejściem do kościoła od strony ulicy Kazimierza Wielkiego i od ogrodu. Wierni będą modlili się też w krypcie, gdzie pochowana jest Założycielka Kościoła – siostra Maria Franciszka Kozłowska.

W związku z uroczystościami Kościoła Starokatolickiego Mariawitów w godzinach 7.00-17.00 w czwartek 15 sierpnia zamknięta dla ruchu będzie ulica Kazimierza Wielkiego na odcinku od ul. Okrzei do skrzyżowania z ul. Nowowiejskiego.

Polecamy: Zaciekawia i wciąż fascynuje. Katedra Mariawitów w Płocku na szlaku spaceru [FOTO]




Autobusy linii nr 15 jeżdżą ponownie przez ul. Boryszewską i Żyzną

Od soboty 10 sierpnia autobusy linii 15 kursują ponownie przez pętlę na ul. Boryszewskiej oraz przez ul. Żyzną na Podolszyce.

Trasa linii 15:

w kierunku Podolszyc bez zmian do ul. Otolińskiej, dalej: Otolińska – Boryszewska (przez przystanek rondo Osieckiego oraz przystanek na pętli) – z powrotem ulicą Boryszewską – Nowe Boryszewo (bez przystanków) – Żyzna (przystanek) i dalej jak dotychczas, tj. Żyzna – Armii Krajowej (Roweckiego, Hubalczyków itd.) – Czwartaków – Podolszyce
w drodze z Podolszyc bez zmian do ul. Żyznej (Podolszyce – Czwartaków – Armii Krajowej – Żyzna) – Nowe Boryszewo (bez przystanków) – Boryszewska (przez przystanek na pętli oraz przystanek rondo Osieckiego) – Otolińska i dalej bez zmian

W rejonie ul. Boryszewskiej i Żyznej autobusy linii 15 zatrzymywać się będą:
· w kierunku Podolszyc kolejno na przystankach:
– rondo Osieckiego (na ul. Boryszewskiej w stronę ul. Żyznej)
– Boryszewska (na pętli na ul. Boryszewskiej)
– przejazd przez Nowe Boryszewo bez przystanków
– Żyzna (na ul. Żyznej w stronę Podolszyc)

· w drodze z Podolszyc kolejno na przystankach
– Żyzna (na ul. Żyznej w stronę Nowego Boryszewa)
– przejazd przez Nowe Boryszewo bez przystankówBoryszewska (na pętli na ul. Boryszewskiej)
– rondo Osieckiego (na ul. Boryszewskiej w stronę ronda)

Źródło: KM Płock.