Zaginął płocczanin. Rodzina i policja prosi o pomoc

Płoccy policjanci prowadzą poszukiwania za zaginionym Zbigniewem Tarką.

Zaginiony to Zbigniew Tarka, lat 35, mieszkaniec Płocka. W dniu zaginięcia mężczyzna ubrany był w spodnie jeans typu jogger, buty sportowe koloru niebiesko – białego, granatową kurtkę z kapturem oraz siwą bluzę z kapturem. Rysopis: wzrost ok 180 cm, średnia budowa ciała, włosy krótkie blond.

Zaginiony 19 lutego około godz. 8:00 wyszedł z domu, prawdopodobnie do pracy i do chwili obecnej nie wrócił do miejsca zamieszkania ani nie nawiązał kontaktu z rodziną. Mężczyzna poruszał się samochodem marki Ford Fokus.

Ktokolwiek widział zaginionego lub zna miejsce jego pobytu, proszony jest o kontakt z Komendą Miejską Policji w Płocku, tel. 24 266 16 00, 24 266 16 01 i pod numerem alarmowym 112.




Wiórki kokosowe z dwutlenkiem siarki. Lidl wycofuje produkt [KOMUNIKAT]

Lidl Polska poinformował na swojej stronie internetowej, że wycofuje z rynku produkt “Belbake Wiórki kokosowe, 200 g” z datą minimalnej trwałości 22.11.2019 i numerem partii 34452.

W ramach badań zostało stwierdzone, iż wyżej wymieniona partia produktu zawiera niezadeklarowaną substancję konserwującą – dwutlenek siarki. Klienci z nietolerancją dwutlenku siarki nie powinni spożywać wycofywanej partii produktu i zastosować się do komunikatu ze względu na możliwe wystąpienie nietolerancji wywołanej spożyciem. Dla pozostałych osób (bez nietolerancji dwutlenku siarki) produkt w pełni nadaje się do spożycia” – czytamy w komunikacie.

Produkt “Belbake Wiórki kokosowe, 200 g” był sprzedawany przez Lidl Polska. – Artykuł ten można zwrócić w każdym sklepie Lidl bez okazywania paragonu, a koszt jego zakupu zostanie zwrócony – zapewnia sieć.




Nie żyje płocczanin, którego pobito. Prokurator zlecił sekcję zwłok

Dziś około godz. 16:30 w Płocku na jednej z ulic z nieustalonych dotąd okoliczności, doszło do awantury pomiędzy dwoma mężczyznami – informuje Marta Lewandowska z KMP w Płocku.

W trakcie awantury 39-latek zadawał ciosy 70-letniemu płocczaninowi. Po powrocie na teren swojej posesji 70-latek upadł. Na miejsce rodzina wezwała karetkę pogotowia – relacjonuje. – Niestety pomimo reanimacji mężczyzna zmarł.

– Policjanci zatrzymali 39-latka, również mieszkańca Płocka. Badanie na zawartość alkoholu we krwi wykazało, że jest nietrzeźwy. Mężczyznę zatrzymano do wyjaśnienia – tłumaczy funkcjonariuszka.

Prokurator zlecił wykonanie sekcji zwłok, która wyjaśni przyczynę zgonu 70-latka.




Helpik i Gary Babci Krysi ruszają na podbój serc płocczan. “AS” wkrótce w naszym mieście [FOTO]

Stowarzyszenie na Rzecz Wspierania Aktywności Seniorów w skrócie “AS” – aktywny senior – powstało w październiku 2015 roku. Celem powołania stowarzyszenia było wypełnienie luki, która nazywa się… samotność. – Ta samotność dotyczy nie tylko seniorów, ale także osoby w wieku produkcyjnym, czy nawet młodzieży – wprowadzał w temat Michał Jaros, wiceprezes stowarzyszenia.

– Zaskoczę państwa definicją, którą odkryliśmy jako pierwsi i poruszyliśmy w debacie publicznej – mianowicie – eurorodzice. Tak jak są eurosieroty, czyli dzieci, które zostały w kraju, a rodzice wyjechali za granicę w celach zarobkowych. Nie mówiło się w publicznie o eurorodzicach, czyli o osobach samotnych, starszych, często schorowanych, którzy pozostali w kraju, częstokroć pozbawieni kontaktu ze swoimi dziećmi, które wyjechały za granicę w poszukiwaniu lepszej przyszłości. Okazuje się, że to zjawisko jest postępujące, a szczególnie widoczne na wsiach. Z naszych szacunków i pozyskanych informacji wynika, że około 40 proc. seniorów, czyli osób powyżej 60 roku życia, są to osoby samotne – podkreślał.

– Misją założycieli było stworzenie miejsca – domu, które nazwaliśmy Centrum Aktywnego Seniora, miejsca w którym spotkają się ci, co nie wiedzą co ze sobą zrobić – są wytęsknieni, samotni, spragnieni kontaktu z drugim człowiekiem – dodawał Michał Jaros.

Narodziny organizacji i… Helpika

Początek organizacji to były dwa wynajęte mieszkania w mławskiej kamienicy. – Mieliśmy tam kuchnię, salonik, salę spotkań, pracownię i postanowiliśmy, że zajmiemy się szyciem – opowiadał wiceszef stowarzyszenia. Między innymi powstała idea, największego dzieła organizacji, którym jest skrzat Helpik, czyli dobry duch każdego domu. Skrzat Helpik jest ręcznie wykonaną maskotką, która w tej chwili ma już kilka modeli, w rozmaitych kolorach, w rozmaitych kreacjach.

Skrzat Helpik, oprócz tego, że jest produktem, jest także symbolem obecności osób starszych w przestrzeni publicznej. Stowarzyszenie posiada swój sklep internetowy. – Zaczęliśmy tę maskotkę dystrybuować i w ten sposób zarabiać na utrzymanie Centrum Aktywnego Seniora – opowiadał Jaros. W kamienicy oprócz szwalni, w której powstawała maskotka, był też różnego rodzaju zajęcia – rękodzieło tj. wyszywanie serwetek, tworzenie dekoracji okazjonalnych, pojawił się też salon gier, pojawił się też kącik kulinarny czy zajęcia teatralne. To wszystko funkcjonowało na 80 metach kwadratowych. – Wspólnie tworzyliśmy rodzinę – stwierdził.

Jaros opowiadał, że do siedziby organizacji przychodziła seniorka, która przygotowywała dla wszystkich posiłek. Tak było codziennie. Wspólnie spędzany czas, wspólne posiłki, stwarzały ciepłą, rodzinną atmosferę. Z biegiem czasu osób przybywało. W pewnym momencie na tych 80 metrach kw. znajdowało się około 70 osób. – To było dla nas bardzo motywujące, uświadomiliśmy sobie, że jest zapotrzebowanie na tego rodzaju miejsca. Zaczęliśmy myśleć o większej siedzibie dla stowarzyszenia – nie ukrywał. – Staraniem zarządu udało się pozyskać i wyremontować pomieszczenie o wielkości 470 metrów kw, którą znaleźli w handlowcu w Mławie.

Gary Babci Krysi

Mnóstwo osób przychodziło do siedziby stowarzyszenia na zupę – ciepły posiłek, żeby zjeść go z innymi osobami. Stąd też powstał pomysł na stworzenie restauracji. – Nazwaliśmy ją Gary Babci Krysi i okazuje się, że nazwa podbiła serca bywalców i cieszy się ogromną popularnością – nie ukrywał zadowolenia Michał Jaros. W nowej siedzibie stowarzyszenie ruszyło w kwietniu 2017 roku. Ku radości zarządu mnóstwo osób zaczęło przychodzić do restauracji, a także korzystało z dobrodziejstw, które proponowało Centrum Aktywnego Seniora. – Dziś Centrum jest drugim domem ludzi samotnych – podkreślał Jaros. – Jest to miejsce gdzie seniorzy – nie lubię używać tego sformułowania – starsza młodzież, przychodzi, spotyka się ze swoimi rówieśnikami, wykonuje prace manualne czy to w szwalni seniora, gdzie powstaje skrzat Helpik, czy w rozmaitych zajęciach związanych z aktywizacją osób starszych.

Dodatkowo powstała Restauracja Gary Babci Krysi, w której wydawane są posiłki. Codziennie jest to ponad 500 porcji, z których korzystają nie tylko seniorzy, ale także inni mieszkańcy, którzy są głodni i chcą zjeść domowy obiad.

Warto dodać, że stowarzyszenie świadczy wiele usług pomocowych, jak chociażby zakup lekarstw. Wystarczy złożyć odpowiedni wniosek. Organizacja jest dziełem, które samo się finansuje. Z czego się utrzymują? – Ze sprzedaży skrzata Helpika, którego udało się już dystrybuować do wszystkich krajów świata z wyłączeniem Australii. Skrzat sprzedał się już w 36000 egzemplarzy – odpowiadał Michał Jaros. Dodatkową formą finansowania organizacji jest Restauracja Gary Babci Krysi.

Stowarzyszenie finansuje się dwusektorowo – po pierwsze z działalności odpłatnej i nieodpłatnej. Drugą opcją jest działalność gospodarcza, którą również organizacja prowadzi. W tej chwili w stowarzyszeniu zatrudnionych jest 16 pracowników. Liczba członków stowarzyszenia to już ponad 8 tys osób. Chcą nadal rozwijać swoje działania stąd decyzja o utworzeniu oddziału w Płocku.

Jak to będzie w Płocku?

W naszym mieście organizacja skupi się głównie na działaniu Restauracji Gary Babci Krysi. Będzie uruchomiona w sobotę 30 marca. W tej chwili trwa remont siedziby. Jest to lokal po tzw. „Fachowcu”, czyli przy ul. Obrońców Płocka 1920 roku (lokal nr 20). Do dyspozycji organizacji jest 470 metrów kw powierzchni. Remont pochłonie 350 tys zł. Znajdą się tam: sala kominkowa, która będzie przeznaczona do zajęć dla seniorów, sala bankietowa, która będzie wynajmowana na imprezy komercyjne, biura, toalety. W Płocku nie będą szyte skrzaty, organizacja ma nadzieję, że uda jej się utrzymać głównie z wynajmu sali bankietowej na różnego rodzaju imprezy okolicznościowe.

Obiady w płockiej restauracji będą po 7 zł. – Każdy mieszkaniec Płocka, który się do nas zgłosi i wypełni deklarację członkowską, będzie miał obiad za 7 zł – tłumaczył Rafał Chmielewski, prezes stowarzyszenia. W tej chwili już seniorzy mogą się zapisywać na listy w Kapitalnym Sklepie, który znajduje się przy ulicy Tumskiej 9 w Stowarzyszeniu Wolontariuszy Kapitał Ludzki. – W Płocku zapisało się do stowarzyszenia już 150 osób.

Co należy zrobić, aby dołączyć do grona członków organizacji?

– Należy wypełnić deklarację, która jest do pobrania na stronie internetowej stowarzyszenia lub w Kapitalnym Sklepie. Należy uiścić jednorazową opłatę 15 zł, za wydanie legitymacji członkowskiej. Upoważnia ona do korzystania ze wszystkich dobrodziejstw naszej organizacji. Począwszy od imprez tj. wigilia, paczki świąteczne, dofinansowania różnego rodzaju aż po obiady obiady – wymieniał prezes. Chmielewski przybliżył także zasady opłat składki członkowskiej, która wynosi 10 zł z małym „ale. – Senior opłaca ją wówczas, kiedy korzysta z usług organizacji. Jeżeli wyjeżdża, choruje, przebywa w sanatorium, składki może nie uiszczać – tłumaczył.

Stowarzyszenie będzie prowadziło w naszym mieście obiady na dowóz dla osób, które nie są w stanie dojść czy dojechać do restauracji. – Opiekun prawny seniora będzie mógł przyjść, opłacić obiady, my wpiszemy go na listę i będziemy dowozić posiłki za 1 zł dopłaty. Jest to chyba pierwsza tego typu placówka, która chce tak dowozić obiady do seniorów – zauważył. Restauracja będzie również serwowała obiady dla zwykłych mieszkańców Płocka. Będą one do nabycia po 14 zł.

Obiady będą wydawane od godz. 12:00 do 18:00 każdego dnia. Po godzinie 18 restauracja będzie zmieniała swoje menu na wieczorowe. Zarząd planuje w Płocku wprowadzić również tzw. „zawieszone obiady”, będą wydawane każdemu, kto się zgłosi do restauracji. Chmielewski zastrzegł jednak, że osoba nie może być pod wpływem alkoholu.

W każdą środę w płockim Centrum będą odbywały się wieczorki taneczne. Od godz. 18 do 22 będzie to wieczór zarezerwowany na potańcówki dla seniorów. A na otwarciu, 30 marca, gościem specjalnym będzie Halina Frąckowiak.

 




Nowiutkie samochody trafiły do płockich policjantów [FOTO]

Dziś na placu przy Komendzie Miejskiej Policji w Płocku odbyła się uroczystość przekazania nowych pojazdów. Jeden z samochodów przystosowany jest do przewożenia psa tropiącego, który wabi się Luna. Pod czujnym okiem opiekunów zwierzę od razu “zaprezentowało” możliwości samochodu.

W sumie w ręce policjantów trafiły cztery nowiutkie samochody. Dwa auta zostały kupione ze środków Komendy Głównej Policji. Dwa w ramach programu zakupu środków transportu dla policji, który w połowie jest finansowany z budżetu policji, a w drugiej połowie przez fundacje.

– Cieszę się, że mieliśmy udział w zakupie jednego z samochodów – mówił podczas uroczystości prezydent Andrzej Nowakowski. – Dzięki temu poprawią się warunki pracy płockich policjantów, którzy strzegą naszego bezpieczeństwa – podkreślał. Płocki ratusz przekazał 40 tys. zł na zakup samochodów.

Zadowolenia nie ukrywał także starosta płocki Mariusz Bieniek. – Cieszę się, że Samorząd Powiatu Płockiego po raz kolejny współfinansował zakup radiowozu dla potrzeb posterunku z terenu powiatu, tym razem w Wyszogrodzie. W ostatnich latach współfinansowaliśmy wspólnie z KMP radiowozy do Drobina, Radzanowa, Bodzanowa i Gąbina – wymieniał. Starosta życzył policjantom, aby samochody służyły jak najlepiej.

Fot. Krzysztof Wiśniewski.




Jeden dewastował drzewo, drugi był poszukiwany. Wypatrzyły ich kamery

Czujne oko operatora monitoringu miejskiego wypatrzyło wczoraj poszukiwanego przez policję młodego mężczyznę. Chłopak był bardzo zaskoczony, kiedy zatrzymany został przez mundurowych na ul. Tumskiej – informuje Jolanta Głowacka, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Płocku.

– Dzięki przekazanemu dokładnemu rysopisowi poszukiwanego od kilku dni operatorzy monitoringu miejskiego próbowali wypatrzeć w tłumie mężczyznę. Wczoraj się to udało. Poszukiwany wypatrzony został najpierw na ul. Sienkiewicza, o czym natychmiast powiadomiony został dyżurny Policji. Następnie kamery monitoringu prowadziły obserwację, każdego jego ruchu. Pozwoliło to na szybkie i sprawne jego zatrzymanie. Chłopak, był zaskoczony, nie stawiał oporu – relacjonuje Głowacka.

Rzecznik straży miejskiej dodaje, że równie zaskoczony był, 20-letni płocczanin ujęty w czwartkową noc na ul. Grodzkiej przez patrol Straży Miejskiej. Tłumaczy, że monitoring miejski zarejestrował, jak młodzieniec ćwiczył karate i boks na drzewku posadzonym w donicy i ustawionym przy jednym z lokali. – Chłopak chyba myślał, że jak założy kominiarkę to nikt go nie rozpozna. Dzięki obserwacji miejsca zdarzenia przez operatora monitoringu, pozwoliło to na dokładne podanie strażnikom rysopisu sprawcy, a jego zachowanie zostało nagrane w celach dowodowych do prowadzenia dalszych czynności w tej sprawie – mówi Jolanta Głowacka.

W obydwu przypadkach operator monitoringu miejskiego zawsze wspomagał działania mundurowych podczas wykonywania przez nich czynności przy danym zdarzeniu, dostarczając im aktualnych informacji o rozwoju sytuacji.

Fot. Straż Miejska.




Kierowca tego auta może mówić o cudzie. Zdarzenie na ulicy Dobrzykowskiej [FOTO]

Kierowca samochodu marki Volkswagen może dziś mówić o cudzie – to właśnie dzięki niemu uniknął groźnego w skutkach wypadku. Na szczęście całe zdarzenie, które go spotkało, zakończyło się jedynie uszkodzeniem samochodu.

Około godz. 15:30 na ulicy Dobrzykowskiej miało miejsce zdarzenie, które może służyć za przestrogę dla kierowców.

– Mężczyźnie jadącemu od strony Radziwia nagle na drogę wybiegła sarna. Kierowca chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzęciem, zjechał na przeciwległy pas ruch, po czym wpadł do głębokiego rowu – relacjonuje płocczanka. – Wyglądało to bardzo niebezpiecznie, na szczęście nic nie jechało z naprzeciwka, mężczyźnie nic się nie stało – podkreśla.

Fot. Marzena Malczewska




Złodziejska plaga na samochody. Kradną nawet ze strzeżonych parkingów

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Płocku prowadzą intensywne czynności w sprawie kradzieży aut jakie miały miejsce podczas minionego weekendu.

– W sobotę 16 lutego z terenu parkingu strzeżonego w Płocku skradziono samochód marki Mazda, następnie w niedzielę, również w Płocku z terenu parkingu zamkniętego skradzione zostało auto marki Audi A6 – informuje Marta Lewandowska z KMP w Płocku.

– Pamiętajmy, że większość przestępstw przeciwko mieniu poprzedza rozpoznanie terenu przez złodzieja czy też włamywacza. Jeśli zauważysz podejrzanie zachowujące się osoby na klatce schodowej, na ulicy lub na parkingu poinformuj o tym Policję, staraj się zapamiętać jak najwięcej szczegółów – apeluje policjantka.




W Leszczynie Szlacheckim okradziono remizę OSP. Co ukradziono strażakom?

Z remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Leszczynie Szlacheckim (gmina Bielsk) skradziono sprzęt strażacki. Wartość strat jaką ponieśli strażacy to 20 tys. zł.

Kradzieży dokonano w niedzielę 17 lutego. – Z remizy OSP skradziono pompę, agregat, węże strażackie oraz benzynę – wymienia Marta Lewandowska z KMP w Płocku.

W razie pożaru czy jakiegoś nieszczęścia strażacy są zwyczajnie pozbawieni sprzętu, dzięki któremu mogliby ratować ludzkie życie czy mienie. Trudno znaleźć słowa określające osoby, które dokonały kradzieży.




Orlen wysyła wiadomości do mieszkańców. O czym się z nich dowiemy?

Już od piątku można korzystać z bezpłatnego systemu informacyjnego infodlaplocka.orlen.pl, który przygotował koncern. Za pośrednictwem SMS-ów oraz e-maili spółka będzie przekazywać wiadomości np. “o świecących pochodniach”, transporcie ponadgabarytowych ładunków czy też imprezach, które organizuje.

– Serwis zapewnia subskrybentom bieżące informacje o działalności zakładu produkcyjnego w Płocku, o wydarzeniach organizowanych lub wspieranych przez koncern czy też realizowanych przez firmę projektach społecznych. Infodlaplocka.orlen.pl został przygotowany z myślą o najbliższy sąsiadach Orlenu: mieszkańcach Płocka i powiatu płockiego – czytamy w informacji z biura prasowego PKN Orlen. 

Wiadomości są wysyłane w sposób wybrany przez użytkownika: SMS-ami lub drogą mailową (można też wybrać obie opcje). Korzystanie z serwisu jest bezpłatne. W każdej chwili można zmodyfikować sposób czy kategorię otrzymywanych informacji.

– Zachęcamy do korzystania z serwisu przede wszystkim mieszkańców Płocka i regionu. Mam nadzieję, że bezpośrednie źródło informacji udostępnionych przez spółkę będzie bardzo przydatne i wartościowe. O każdym istotnym wydarzeniu będziemy mogli zawiadomić w kilka minut. Korzystając z popularnych i powszechnie dostępnych systemów chcemy szybko i bezpośrednio komunikować się z bardzo ważną dla nas, mieszkającą najbliżej koncernu społecznością – mówi Agata Górnicka, dyrektor Biura Relacji z Otoczeniem.