Przy szpitalu na Winiarach rusza budowa zakładu opiekuńczego oraz hospicjum

Nowoczesny, profesjonalny i przyjazny pacjentom – taki ma być nowy budynek przy wojewódzkim szpitalu przeznaczony dla pacjentów wymagających długoterminowej hospitalizacji. W miniony piątek wbudowano kamień węgielny pod budowę nowo powstającego obiektu.

– To bardzo potrzebna i oczekiwana inicjatywa. Jest naszą odpowiedzią na stale rosnące zapotrzebowanie na tego typu usługi medyczne nie tylko w Płocku. Jako samorząd Mazowsza udostępniamy działkę pod budowę nowego kompleksu, który podniesie jakość świadczeń – mówił Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego

Obecnie na działce, której właścicielem jest samorząd Mazowsza, znajduje się budynek szpitalnej pralni wyłączony z eksploatacji sześć lat temu. Jego stan techniczny wyklucza modernizację i wkrótce zostanie wyburzony. Zgodnie z podpisaną umową zawartą miedzy Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym w Płocku a samorządem Mazowsza, w jego miejsce, powstanie budynek Oddziału Opiekuńczo-Leczniczego, w zakresie opieki długoterminowej, hospicyjnej i rehabilitacyjnej. W ramach inwestycji wybudowane zostaną też drogi dojazdowe oraz parkingi.

Już dwa lata temu Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku podjął decyzję o przekazaniu w dzierżawę budynku byłej pralni z możliwością rozbudowy nieruchomości. Warunkiem było przeznaczenie go na działalność opiekuńczo-leczniczą. Okres dzierżawy to 25 lat. W wyniku przeprowadzonego przetargu władze szpitala wyłoniły dzierżawcę, którym jest Grupa Zdrowie.

Źródło: UMWM
Fot. Archiwum prywatne wicestarosta Iwona Sierocka.




Warto się wybrać. Piknik rodzinny „Serdeczne Mazowsze” w Płocku już w sobotę

Atrakcje i zabawa na Mazowszu trwają także po wakacjach. Samorząd województwa mazowieckiego zaprasza do Płocka na piknik „Serdeczne Mazowsze”. – Spotkajmy się w sobotę 21 września na Starym Rynku – zachęcają organizatorzy.

– Podczas pikniku będzie można się przekonać, że Mazowsze tętni życiem niezależnie od pory roku. Będzie to doskonała okazja nie tylko do rodzinnej zabawy, ale też poznania naszej regionalnej kultury – zaprasza marszałek Adam Struzik.

Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji dla całych rodzin. Na stoiskach mazowieckich instytucji kultury będzie można wziąć udział w warsztatach, pokazach, konkursach i quizach związanych z regionem. W strefie aktywności znajdą się gigantyczne gry plenerowe, takie jak gigabierki czy megajenga, warsztaty tematyczne oraz zabawy z animatorami, wielkie bańki mydlane, malowanie buziek czy kolorowanki dla dzieci. Na tym nie koniec – przez cały czas trwania pikniku dostępne będą strefy wypoczynku oraz gastronomiczna z food truckami, popcornem i saturatorem. O godz. 19.00 zaplanowano pokaz filmu „Dzień czekolady” w kinie plenerowym.

Dodatkowo uczestnicy pikniku będą mogli wziąć udział w pokazach papieroplastyki i plecionkarstwa przygotowanych przez Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu, a także warsztatach pisania gęsim piórem, na które zapraszają muzealnicy z Muzeum Mazowieckiego. Dla miłośników muzyki Europejskie Centrum Artystyczne Sanniki przygotowało koncert muzyki Fryderyka Chopina. O bezpieczeństwo uczestników pikniku zadba płocki Meditrans. Medycy z Płocka przeprowadzą również instruktaż udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.

Piknik rozpocznie się w sobotę, 21 września, o godz. 13.00 na Starym Rynku w Płocku. Wszystkie gry i atrakcje będą dostępne dla uczestników do godz. 20.00.

We wrześniu zaplanowano pięć pikników rodzinnych zorganizowanych przez samorząd województwa. „Serdeczne Mazowsze” zawitało już do Radomia i Siedlec. Kolejne dwa pikniki odbędą się w Ciechanowie i Ostrołęce.




Szarżująca kawaleria, naloty samolotowe, ranni żołnierze. Nietypowa lekcja historii w Płocku [FOTO]

To była żywa lekcja historii i pierwsze tego typu wydarzenie w Płocku. W niedzielę, 15 września, przy ul. Krakówka odbyła się rekonstrukcja walk, które rozegrały się w tym miejscu dokładnie 80 lat temu – podczas kampanii wrześniowej 1939 roku. Były zatem czołgi, szarżująca kawaleria i naloty samolotowe. Widowisko przyciągnęło tysiące widzów.

We wrześniu 1939 w Radziwiu toczyły się walki związane z Bitwą nad Bzurą pomiędzy wojskami polskimi i niemieckimi. Stacjonujący w Płocku żołnierze osłaniali wycofujące się oddziały armii Poznań i Pomorze. W 80. rocznicę tych wydarzeń organizatorzy wydarzenia chcieli upamiętnić je w sposób szczególny, stąd pomysł na organizację widowiska. Wzięło w nim udział około 200 rekonstruktorów z polskich i zagranicznych grup rekonstrukcyjnych, reprezentujących oddziały walczące w 1939 roku na Ziemi Płockiej. Pomysłodawcami rekonstrukcji byli członkowie Stowarzyszenia Jeździeckiego im. 4 Pułku Strzelców Konnych Ziemi Łęczyckiej – Zbigniew Gołębiewski i Tomasz Będzikowski.

Wydarzenie przygotowano z dużą dbałość o szczegóły. Była zatem filmowa charakteryzacja uczestników, oryginalne mundury, broń palna z tamtego okresu oraz pirotechnika przygotowana przez specjalistów z branży rekonstrukcyjnej i filmowej. Na potrzeby wydarzenia wybudowana została specjalna scenografia.

Warto dodać, że rekonstrukcja walk była jednym z punktów programu obchodów patriotycznych w Płocku, które odbyły się 15 września na Radziwiu. Wcześniej na cmentarzu parafialnym odprawiona była msza polowa oraz złożono wieńce na mogile poległych żołnierzy.

Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli: Marszałek Województwa Mazowieckiego, Prezydent Płocka i Starosta Płocki.

Polecamy galerię zdjęć, które wykonała Marzena Malczewska




Tylko przez kilka ustaw Płock i jego mieszkańcy stracą 50 mln złotych

– Powiemy o tym, jak pewne działania rządu odbijają się na budżecie miasta, a tym samym, jak mogą odbić się na jakości życia mieszkańców Płocka – rozpoczął konferencję prasową prezydent Andrzej Nowakowski.

Na spotkaniu z dziennikarzami obecna była poseł Elżbieta Gapińska. – Pani poseł jest z nami ponieważ parlamentarzyści, posłowie, także pan poseł Marcin Kierwiński mogą z jednej strony wspierać prezydenta miasta i zabiegać o środki zewnętrzne na różnego rodzaju projekty, które składamy – wyjaśnił prezydent. Przytoczył przykład Radomia, gdzie tamtejsi parlamentarzyści, doprowadzili swoimi działaniami do tego, że miasto otrzymało 100 mln. zł na remont głównej ulicy. – W przypadku Płocka, niestety, obecni parlamentarzyści z PiS, czyli z partii rządzącej są zupełnie nieaktywni. Nie współpracują, nie wspierają, nie działają na rzecz mieszkańców Płocka – wytknął posłom.

– Parlamentarzyści także uchwalają prawo. To prawo może być albo dobre – wspierające lokalną wspólnotę i samorząd, albo złe – niszczące samorząd i mieć negatywny wpływ na rozwój miasta czy gminy. Niestety, działania obecnego rządu będą miały bardzo negatywny wpływ na funkcjonowanie tej najbliższej ojczyzny – samorządu – w perspektywie najbliższych lat. Stanie się tak poprzez dwa elementy – ubytek dochodów oraz wzrost wydatków – kontynuował Nowakowski.

Złe skutki ustaw dla samorządów

– Obowiązkiem wpisanym w działanie każdego parlamentarzysty jest to, aby dbać o swój okręg wyborczy. Tak rozumiem swoją rolę i stąd moja obecność na tej konferencji – tłumaczyła poseł Elżbieta Gapińska. – To co się w tej chwili dzieje będzie miało negatywne skutki dla finansów samorządów lokalnych. A to co mnie bardzo boli, jako polskiego parlamentarzystę z tego okręgu, to fakt, że PiS po uważaniu daje pieniądze dla tych samorządów, które są powiązane z PiS-em, a w drugą stronę nie daje pieniędzy na samorządy, które nie są z tą partią powiązane – podkreśliła. – Mogliśmy się o tym przekonać w przypadku tzw. schetynówek. Od czasu kiedy rządzi PiS w Płocku żadnych dróg za pieniądze z rządu się nie buduje – zauważyła.

Zdaniem poseł wszystkie działania, które są podjęte przez obecnie rządzących, będą miały wpływ albo na wzrost wydatków, albo na ubytek dochodów przez samorządy. – Obniżka stawek PiT, niedofinansowanie zadań zleconych, zwolnienie z podatku dochodowego osób do 26 roku życia, wzrost cen prądu, prawo wodne, przekształcenie prawa użytkowania wieczystego, niedofinansowanie reformy edukacji – wymieniała ustawy. Podała też przykład, że Płock jako miasto musiało dopłacić 5 mln zł do reformy edukacji. – To oznacza, że te 5 mln zł nie zostało przez Płock wykorzystane na inne cele np. na budowę dróg, remonty szkół. Krótko mówiąc PiS chce spacyfikować samorządy, które nie są po jego stronie. PiS dąży do centralizacji – podsumowała.

Ustawy, a finanse miasta

– Te wszystkie ustawy, o których powiedziała poseł Elżbieta Gapińska, tylko w przyszłym roku będą skutkowały stratą około 50 mln zł. Po jednej stronie będziemy mieli ubytek dochodów, po drugiej stronie wzrost kosztów. W 2020 roku będzie to budowało lukę finansową w wysokości 50 mln zł, można powiedzieć dziurę budżetową – wyjaśnił w kilku słowach prezydent.

Największy ubytek związany jest z obniżeniem podatku PiT z 18 do 17 proc. – Nie jesteśmy przeciwni obniżaniu podatków – odniosła się do tego poseł Gapińska. – Jesteśmy natomiast przeciwni temu, aby kwotowe straty poniesione z tego tytułu, przerzucać na samorządy. Jeżeli państwo decyduje się na obniżanie podatków, to państwo powinno wziąć na siebie obowiązek rekompensowania tego samorządom. A nie żeby samorządy musiały to brać na swoje barki – podkreśliła.

– Dla rządu to jest świetna sytuacja – wtrącił prezydent. – To jest tak, jakbym teraz powiedział: Daję państwu podwyżkę np. o 1000 zł, natomiast tę podwyżkę muszą państwu wprowadzić państwa pracodawcy. Rząd dokładnie tak postępuje. Mówi nauczycielom, otrzymujecie podwyżkę, natomiast nie daje na tę podwyżkę, wystarczającej kwoty pieniędzy.

– Także te ustawy przyniosą stratę około 50 mln zł, sami sobie możecie państwo odpowiedzieć, co można zrobić w naszym mieście za te pieniądze, gdyby tylko obecnie rządzący nie popsuli prawa, które funkcjonowało do tej pory – tłumaczył. – W takiej samej sytuacji są wszystkie samorządy. Dodawał, że dziś miasto nie jest jeszcze w stanie określić, czy i jakie inwestycje trzeba będzie “zdjąć”. Podkreślił jednak, że na pewno przy tworzeniu budżetu na rok 2020 te symulacje kosztów i wydatków, trzeba wziąć pod uwagę.

Fot. UMP.




Kolejna próba podziału Mazowsza. Możemy stać się liderem… biedy

Przy każdych wyborach pojawia się temat podziału województwa mazowieckiego. Mieszkańcom miast spoza Warszawy roztacza się wizję raju po odcięciu stolicy. Jaka przyszłość naprawdę ich czeka, gdyby doszło do administracyjnego wyodrębnienia stolicy i powiatów ją okalających?

Liczby mówią same za siebie. Nowe województwo wokół Warszawy powierzchniowo nie straciłoby wiele. Problem w tym, że pozostałoby w nim tylko 30 proc. z obecnych firm, a dochody z podatku CIT spadłyby o około 87 proc.! Kalkulacja jest prosta – nie będzie możliwości rozwoju. Jak za 13 proc. dotychczasowych wpływów z CIT utrzymać region? Odpowiedzi na to pytanie nie usłyszymy od pomysłodawców podziału województwa.

– PiS gra tym przed każdymi wyborami. Obiecują utworzenie nowych województw, bazują na resentymentach i obiecują górę pieniędzy nie wiadomo skąd. Temat wraca przy każdych wyborach i nawet ci, którzy go regularnie poruszają, przyznali wcześniej rację, że rozwiązaniem jest podział statystyczny, który już nastąpił, a który niczego administracyjnie nie zmienia i nie generuje żadnych kosztów. Politycy PiS dalej mówią jednak o konieczności podziału administracyjnego. O co w tym wszystkim chodzi, skoro PiS nie przedstawia ani argumentów, ani analiz? Na pewno nie o dobro regionu – zauważa marszałek Adam Struzik.

Tak naprawdę nie pojawia się nawet informacja, jaki kształt terytorialny miałyby nowe województwa. Przede wszystkim jednak pomysłodawcy takiej reformy nie podają żadnych danych pokazujących efekty takich zmian.

Pierwszym pretekstem podziału administracyjnego miała być troska o zachowanie po 2020 r. środków unijnych. Ten argument stracił już rację bytu. Od stycznia 2018 r. obowiązuje nowy podział statystyczny. Na potrzeby unijnych wyliczeń nasze województwo traktowane jest jako dwa NUTS-2: Warszawski stołeczny i Mazowiecki regionalny. Trwają prace nad nowym budżetem unijnym. Władze Mazowsza zabiegają, aby obowiązujący podział statystyczny był brany pod uwagę przy podziale środków. Wielokrotnie apelowano do strony rządowej i wszystkich mazowieckich europosłów o wsparcie w tych staraniach.

Lider biedy zamiast lidera rozwoju

Urząd marszałkowski przygotował orientacyjne szacunki dotyczące wyłączenia Warszawy z Mazowsza. Nie jest niczym zaskakującym, że to stolica kraju generuje wysokie dochody. To tu znajduje się większość firm – krajowych i zagranicznych. Nie można mówić o tym, że Warszawa i najbliższe jej okolice zawyżają statystyki, bo przede wszystkim wytwarzają dochody, dzięki którym możliwe jest utrzymanie wielu szpitali, instytucji kultury, dróg, połączeń kolejowych oraz innych ważnych dziedzin życia na Mazowszu. Wyłączenie administracyjne tego terenu sprawi, że nowe województwo mazowieckie będzie miało podobną powierzchnię (86 proc. dotychczasowej). Diametralnie spadną jednak dochody. Najważniejszy dochód województwa czyli CIT wyniesie zaledwie 13 proc. obecnych wpływów z tego tytułu.

Budżet nowego województwa mazowieckiego byłby zatem tak niski, że nie miałoby ono środków na swoje podstawowe zadania, a także na wkład własny do wielu projektów unijnych, które powinno zrealizować, by poprawić jakość życia mieszkańców Mazowsza. – Co taka zmiana oznaczałaby dla Warszawy? Jeszcze większe „janosikowe” – tłumaczy marszałek. – Nie ma mowy o zrównoważonym rozwoju, gdy chce się utworzyć bardzo bogate województwo stołeczne, które za chwilę płaciłoby potrójne „janosikowe”, i drugie województwo wokół stolicy, które pozbawione byłoby dochodów. Wmawianie ludziom, że od tego przybędzie pieniędzy to populizm. Administracyjny podział to generowanie nowych kosztów, a przede wszystkim problemów rozwojowych.

Za tak drastycznym spadkiem dochodów nie idzie jednak analogiczna redukcja zadań i obowiązków. Mazowsze miałoby do utrzymania 76 proc. kilometrów obecnie nadzorowanych dróg, blisko 50 proc. szpitali i instytucji kultury. W sumie ze 117 wojewódzkich samorządowych jednostek organizacyjnych i spółek (szpitale, spółki, instytucje kultury) 45 związanych jest bezpośrednio ze stolicą, 58 z resztą województwa, a 14 ma charakter ogólnowojewódzki, co oznacza, że przy hipotetycznym podziale województwa instytucje te będą musiały zostać podwojone.

Kurs bez lokomotywy rozwoju

– Warszawa stymuluje rozwój regionu, a z efektów tych korzysta całe województwo. Jaka jest alternatywa zdaniem PiS? Odgrodzenie administracyjnym murem Warszawy i pozostawienie mniej zamożnego Mazowsza z 13 proc. dotychczasowych dochodów? – pyta marszałek.

Pomysłodawcy podziału często przekonują, że Warszawa ma marginalny wpływ na rozwój pozostałych części Mazowsza. Jednak w przeprowadzonych przez Instytut Rozwoju analizach (pod kierownictwem prof. Jacka Szlachty) widać wyraźnie, że to błędna teza: dane dla lat 2004-2015 pokazują, że realny przyrost PKB na mieszkańca był na Mazowszu większy niż przeciętnie w kraju. Podregion mazowiecki regionalny poprawił swoją pozycję względem średniej UE 28 z około 40 proc. do około 60 proc. PKB na mieszkańca według parytetu siły nabywczej. W tym samym czasie pięć województw Polski wschodniej zarejestrowało wzrost z ok. 40 proc. średniej UE28 do około 50 proc. średniej UE28.

Warszawa ma jednak duże znaczenie w rozwoju regionu. W opracowaniach prowadzonych przez Dorotę Ciołek i Tomasza Brodzickiego z Instytutu Rozwoju autorzy zaznaczają, że: – Nowy NUTS-2 mazowiecki stołeczny jest kluczowym biegunem rozwoju Mazowsza i Polski. Beneficjentem impulsów rozwojowych będzie najprawdopodobniej w dużym stopniu region zewnętrzny.

Źródło: UMWM.




W Płocku stanął pomnik Tadeusza Mazowieckiego. Na postumencie widnieje przesłanie… [FOTO]

W przededniu 30 rocznicy zaprzysiężenia pierwszego rządu wolnej Polski w Płocku odsłonięto pomnik premiera Tadeusza Mazowieckiego. W uroczystości wzięli udział synowie znanego polityka – Adam i Wojciech, były prezydent RP Bronisław Komorowski, parlamentarzyści – Elżbieta Gapińska (członek honorowy Komitetu Budowy Pomnika), Marcin Kierwiński, władze miasta, radni oraz mnóstwo mieszkańców Płocka.

Pomnik Tadeusza Mazowieckiego stanął w alei spacerowej na Wzgórzu Tumskim. Premier stoi przy ławeczce i z nostalgią patrzy na Małachowiankę, której był absolwentem. Na kamiennym postumencie, który znajduje się obok pomnika widnieje napis – “Można się różnić, można się spierać, ale nie wolno się nienawidzić”.

Kilka dni temu członkowie Komitetu Budowy Pomnika, podkreślali, że na wybór tego projektu miało wpływ m.in. to, że pokazuje Tadeusza Mazowieckiego nie jako pomnikową postać, ale takiego jakim był – skromnego, otwartego na innych, oddanego służbie publicznej człowieka dialogu. Warto dodać, że polityk w 2011 roku został Honorowym Obywatelem Miasta Płock.

Podczas uroczystości odsłonięcia zabrał głos były prezydent RP Bronisław Komorowski. – Mam wielką satysfakcję, kiedy spotykam się z ludźmi, by upamiętnić bitwy, w których nie padł ani jeden wystrzał, te wielkie, polskie zwycięstwa, które decydują o tym, że Polska jest po prostu lepsza, ma lepszą szansę na przyszłość – mówił prezydent. – Taką wielką bitwę stoczyliśmy w czasach, gdy zafunkcjonował rząd Tadeusza Mazowieckiego. On był generałem, który potrafił skupić te hufce bojowe, które szły do trudnej walki o przyszłość ojczyzny. To była zwycięska bitwa o przyszłość naszego kraju, naszą polską wolność i suwerenność – podkreślał.

Były prezydent nawiązał także do inskrypcji, która widnieje przy pomniku. – Na pewno warto, aby każdy kto będzie przechodził w tym pięknym miejscu, żeby przypomniał sobie cytat Tadeusza Mazowieckiego o tym, że można się spierać, dodam – nawet trzeba się spierać, żyjąc w demokracji, ale nie można się nienawidzić.

Polecamy: “Tadeusz Mazowiecki wraca do Płocka”. Z nostalgią będzie ‘patrzył’ na Małachowiankę

Fot. Dziennik Płocki.




Pomimo braku dofinansowania rusza przebudowa trzech płockich ulic

Ośnicka, Maneżowa i Grabówka – zaczynamy przebudowę tych trzech ulic. Zaczynamy, mimo że nie otrzymaliśmy na nie rządowego dofinansowania, o które zawsze skutecznie się staraliśmy – mówił prezydent Andrzej Nowakowski podczas konferencji prasowej.

W przypadku ul. Ośnickiej umowa z wykonawcą jest już podpisana. Dziś, czyli w środę 11 września nastąpi przekazanie placu budowy. Modernizacja ul. Ośnickiej obejmuje m.in. budowę kanalizacji deszczowej, sieci wodociągowej oraz nawierzchni wraz z chodnikami i oświetleniem. Długość ulicy sięga 360 metrów, szerokość jezdni – 6 metrów, chodników – od 2 do 2,5 m. Koszt modernizacji tej ulicy sięga 2,1 mln zł, zakończenie prac zaplanowano na 3 lipca 2020 roku.

Także w środę 11 września Urząd Miasta podpisze umowę z wykonawcą przebudowy ul. Maneżowej. Prace polegać będą na rozbiórce istniejącej nawierzchni i chodników, przebudowie kanalizacji sanitarnej i deszczowej, wykonaniu nowej nawierzchni i chodników oraz na zainstalowaniu nowego oświetlenia. Nowa ul. Maneżowa będzie miała 370 metrów długości, ponieważ zostanie przedłużona do ul. Strzeleckiej – oznacza to konieczność rozbiórki stojących na drodze pięciu garaży. Ten kontrakt jest wart 2,8 mln zł. Termin zakończenia robót to 14 kwietnia przyszłego roku.

Przebudowa ul. Maneżowej jest na liście wniosków rekomendowanych do finansowania w ramach Funduszu Dróg Samorządowych. Płock nie otrzymał jednak na tę inwestycję żadnych środków, przedsięwzięcie znalazło się na liście rezerwowej. Samorząd finansuje tę inwestycję ze środków własnych. – Od trzech lat miasto nie otrzymuje dofinansowania ze strony rządu do remontów. Za koalicji PO-PSL były co roku dofinansowania do tzw. schetynówek – skomentowała poczynania rządu, a raczej ich brak, poseł Elżbieta Gapińska w poście na Facebooku.

Również w środę 11 września Miejski Zarząd Dróg podpisze umowę na remont ul. Grabówka i budowę wzdłuż niej brakującej drogi rowerowej. Dwukierunkowa ścieżka rowerowa powstanie na odcinku od skrzyżowania z ul. ks. Niedzielaka do ul. Korczaka. Nad Rosicą rowerzyści przeprawią się po specjalnie wybudowanej dla nich kładce. Droga rowerowa powstanie po południowej stronie ul. Grabówka, po północnej zaś – znajdzie się chodnik i oświetlenie.

Przebudowa czeka jeszcze skrzyżowania ul. Grabówka z ul. Gościniec i ks. Niedzielaka. Na koniec drogowcy ułożą na modernizowanym odcinku (o długości 1145 metrów) nową nawierzchnię. Koniec praz zaplanowano na połowę grudnia tego roku, koszt – 4,4 mln zł.

Źródło i fot: UMP.




“Tadeusz Mazowiecki wraca do Płocka”. Z nostalgią będzie ‘patrzył’ na Małachowiankę

W Płocku, rodzinnym mieście Tadeusza Mazowieckiego w środę 11 września o godz. 16, odsłonięty zostanie pomnik premiera. Szkoła, do której uczęszczał, otrzyma pamiątki związane z politykiem. Odbędzie się też panel dyskusyjny „Tadeusz Mazowiecki, premier rządu, który zmienił Polskę”. Wydarzenia pod hasłem “Tadeusz Mazowiecki wraca do Płocka” zorganizowane zostaną z okazji 30. rocznicy powołania rządu, którego znany polityk był premierem.

Inicjatorem budowy pomnika Tadeusza Mazowieckiego jest płockie Stowarzyszenie Wolne Miasto Płock, które powołało  komitet społeczny, ten z kolei wybrał projekt pomnika autorstwa dr Iwony Jesiotr-Krupińskiej, absolwentki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Odlany w brązie pomnik o wysokości 196 cm, przedstawiający Tadeusza Mazowieckiego, stanie przy jednej z alei spacerowych w parku na płockim Wzgórzu Tumskim, w pobliżu najstarszej polskiej szkoły, istniejącej nieprzerwanie od 1180 r., obecnie Liceum Ogólnokształcącego im. Marszałka Stanisława Małachowskiego, do której uczęszczał w młodości późniejszy pierwszy w III RP niekomunistyczny premier.

Odsłonięcie pomnika odbędzie się 11 września, a uroczystość poprzedzi panel dyskusyjny “Tadeusz Mazowiecki, premier rządu, który zmienił Polskę”, który odbędzie się w Małachowiance. Udział w nim wezmą m.in. prof. Andrzej Friszke, prof. Aleksander Hall, Waldemar Kuczyński i Stanisław Ciosek – zapowiedzieli na piątkowej konferencji prasowej przedstawiciele społecznego komitetu budowy pomnika.

Krzysztof Borkowski, jeden z inicjatorów upamiętnienia Tadeusza Mazowieckiego pomnikiem w jego rodzinnym Płocku, podkreślił, że pomysł ten zrodził się jeszcze w 2016 r., a jego realizacja była możliwa przede wszystkim dzięki wsparciu, również finansowym, płockiego samorządu – wykonanie pomnika kosztowało ok. 170 tys. tys. zł.

– To, co jest najcenniejsze w tym projekcie upamiętnienia wybitnej postaci Tadeusza Mazowieckiego to fakt, że pomysł wypłynął od mieszkańców. I w takim wypadku miastu nie pozostaje nic innego, jak wesprzeć tego rodzaju działania społeczne – mówił prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, który wraz z marszałkiem Mazowsza Adamem Struzikiem objął honorowy patronat nad przedsięwzięciem. Nowakowski przypomniał jednocześnie, że Tadeusz Mazowiecki, płocczanin z urodzenia, od 2011 r. jest honorowym obywatelem tego miasta.

– Pomnik przedstawia Tadeusza Mazowieckiego, który stoi przy ławeczce i z nostalgią spogląda na Małachowiankę. Ławeczka, człowiek u schyłku życia, bo taka jest postać premiera i szkoła, miejsce, gdzie rozpoczął swą piękną, mądrą młodość. To taka klamra zamykająca całe jego życie – tłumaczyła z kolei Joanna Banasiak ze stowarzyszenia budowy pomnika, zarazem dyrektor Książnicy Płockiej.

Na panel dyskusyjny w Małachowiance, który będzie towarzyszył odsłonięciu pomnika, zaproszeni zostaną uczniowie płockich szkół ponadpodstawowych. – Bardzo chcemy, żeby był to czas, kiedy przypomnimy sobie o wydarzeniach, gdy Tadeusz Mazowiecki tworzył swój rząd. To będzie bardzo dobra, naturalna i myślę, że pozbawiona różnych zakłamań, zaczarowań, lekcja historii dla młodych ludzi – podkreśliła Banasiak.

Roman Góralski, także ze stowarzyszenia budowy pomnika, zapowiedział, że w ramach wydarzeń upamiętniających Tadeusza Mazowieckiego, Małachowianka, której późniejszy premier III RP był absolwentem, otrzyma pamiątki po nim. – Pamiątki przekazała rodzina Tadeusza Mazowieckiego. Wśród nich jest biurko premiera, które na stałe będzie eksponowane w szkole. Są też wszystkie odznaczenia, które otrzymał – wymieniał. Góralski dodał, że w tym roku, nakładem Książnicy Płockiej, ma ukazać się książka, której jest autorem, poświęcona wczesnym latom życia Tadeusza Mazowieckiego związanym właśnie z Płockiem.

Wśród wydarzeń organizowanych w Płocku 11 września, związanych z upamiętnieniem Tadeusza Mazowieckiego, zaplanowano również spacer przez miasto jego śladami oraz koncert “Stacja Wolność Tour” zespołu Farben Lehre, który odbędzie się w Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki.

Tadeusz Mazowiecki urodził się w Płocku 18 kwietnia 1927 r. W 1946 r. ukończył tam gimnazjum – obecne Liceum Ogólnokształcące im. Marszałka Stanisława Małachowskiego. Jego rodzice, ojciec – lekarz i matka, prowadząca fundację dla ubogich, związani byli z płockim szpitalem Św. Trójcy. W 2000 r. w plebiscycie lokalnych mediów Mazowiecki został wybrany przez mieszkańców rodzinnego miasta na Płocczanina Stulecia. W 2011 r. otrzymał natomiast tytuł Honorowego Obywatela Płocka.

Dziękując wówczas za wyróżnienie podczas specjalnej sesji płockich radnych, Mazowiecki mówił m.in., że przyznany tytuł uważa za wielki dar. – Wszystko, co starałem się robić dla Polski, było także dla Płocka – podkreślił wtedy b. premier.

Tadeusz Mazowiecki zmarł w Warszawie 28 października 2013 r.

Źródło: PAP
Fot. UMP.




Sporo płocczan na listach wyborczych do Sejmu. Prezentujemy listy i kandydatów

Kampania wyborcza do wyborów parlamentarnych 2019 rusza pełną parą. 3 września Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała listy. Pierwsze co rzuca się w oczy w okręgu numer 16 to, że partie w tym roku postawiły na płocczanki i płocczan. Są na każdej liście. Co prawda na jednej mniej, na drugiej więcej, ale na każdej przy nazwisku znajdziemy Płock.

Najwięcej reprezentantów miasta znalazło się na liście Koalicji Obywatelskiej (PO; .N; IPL; Zieloni) – jest to 5 osób. Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej – na listach tych partii wyborcy znajdą po 4 kandydatów rodem z grodu nad Wisła. Po 2 przedstawicieli z Płocka jest na listach Konfederacji Wolność i Niepodległość oraz Koalicji Bezpartyjnych i Samorządowców. Na liście Prawa i Sprawiedliwości znalazło się miejsce dla 1 osoby. W sumie 14 osób, które są mieszkankami i mieszkańcami naszego miasta. 

Jak łatwo policzyć w okręgu nr 16, czyli płocko-ciechanowskim swoich kandydatów do Sejmu wystawiło sześć komitetów wyborczych. Jest to 120 osób, a mandatów do “rozdania” jest zaledwie 10. Zatem może być ciekawie i wszystko właściwie zależy od frekwencji.

Przypomnijmy. Okręg wyborczym nr 16 obejmuje część województwa mazowieckiego. A dokładnie obszary powiatów: ciechanowskiego, gostynińskiego, mławskiego, płockiego, płońskiego, przasnyskiego, sierpeckiego, sochaczewskiego, żuromińskiego, żyrardowskiego oraz miasta na prawach powiatu: Płock. Zatem partie postawiły na płocczan

Poniżej publikujemy wszystkie listy wyborcze.

Koalicja Obywatelska (PO; .N; IPL; ZIELONI):

1. KIERWIŃSKI Marcin Piotr (inżynier elektronik, Warszawa, Platforma Obywatelska RP)
2. GAPIŃSKA Elżbieta Teresa (pedagog, Płock, Platforma Obywatelska RP)
3. RUSINOWSKA Beata Małgorzata (pedagog, Żyrardów, Platforma Obywatelska RP)
4. KRZEMIŃSKI Adam (nauczyciel, Ciechanów, Platforma Obywatelska RP)
5. KORAJCZYK-SZYPERSKA Agnieszka (kierownik ds. rozwoju, Gostynin, nie należy do partii politycznej)
6. ZIELSKI Dariusz (specjalista ds. logistyki, Sochaczew, Platforma Obywatelska RP)
7. BACZEWSKI Marcin (ekonomista, Sierpc, Platforma Obywatelska RP)
8. GMURCZYK Arkadiusz (artysta fotografik, Płock, Zieloni)
9. RZEPLIŃSKA Małgorzata Zofia (rolnik, Przążewo, nie należy do partii politycznej)
10. CIESIELSKI Rafał (prawnik, Mława, nie należy do partii politycznej)
11. LEGIĘĆ-DOROBA Kinga (agent nieruchomości, Mszczonów, nie należy do partii politycznej)
12. WOŹNOWSKI Rafał Mariusz (filozof, Lubowidz, Platforma Obywatelska RP)
13. KWARCIŃSKA-KULIS Katarzyna Joanna (fizyk, Płock, .Nowoczesna)
14. PAWLAK Urszula Henryka (ekonomista, Olszowiec, Platforma Obywatelska RP)
15. ONISZK Wiktor (student, Płock, nie należy do partii politycznej)
16. ADAMIAK Paulina Ada (prawnik, Raciąż, nie należy do partii politycznej)
17. PIOTROWSKI Marcin Hubert (historyk, Brudzeń Duży, nie należy do partii politycznej)
18. POGONOWSKI Mariusz (aktor, Płock, nie należy do partii politycznej)
19. PIETRASZEK Stanisław Władysław (chemik, Żuromin, Platforma Obywatelska RP)
20. RABOSZUK Wiesław Mariusz (inżynier rolnictwa, Warszawa, Platforma Obywatelska RP)

Polskie Stronnictwo Ludowe:

1. ZGORZELSKI Piotr (parlamentarzysta, Zągoty, Polskie Stronnictwo Ludowe)
2. ORLIŃSKI Mirosław Adam (prawnik, Sochaczew, Polskie Stronnictwo Ludowe)
3. WOJNAROWSKI Konrad (prawnik, Nosarzewo Borowe, Polskie Stronnictwo Ludowe)
4. SZCZEPANKOWSKI Zenon (nauczyciel, Chorzele, Polskie Stronnictwo Ludowe)
5. WRÓBLEWSKA Maria Bożena (nauczyciel, Sanniki, Polskie Stronnictwo Ludowe)
6. RZYMOWSKI Jerzy (przedstawiciel władzy samorządowej, Kuczbork Wieś, Polskie Stronnictwo Ludowe)
7. SIEROCKA Iwona (przedstawiciel władzy samorządowej, Płock, Polskie Stronnictwo Ludowe)
8. LEWANDOWSKI Łukasz (prezes, Ciechanów, Polskie Stronnictwo Ludowe)
9. RYZIŃSKI Jacek (urzędnik samorządowy, Sochocin, Polskie Stronnictwo Ludowe)
10. SOSNOWSKI Michał (prezes, Płock, nie należy do partii politycznej)
11. SZUSTAKIEWICZ Wojciech (inżynier rolnictwa, Mszczonów, nie należy do partii politycznej)
12. DURCZAK KUŹMIŃSKA Katarzyna (nauczyciel, Granice, nie należy do partii politycznej)
13. DERLUKIEWICZ Anna (dyrektor, Płock, Polskie Stronnictwo Ludowe)
14. KOPER Karolina Agnieszka (pracownik samorządowy, Nowe Święcice, nie należy do partii politycznej)
15. RZESZOTARSKI Piotr Łukasz (kierownik muzeum, Sierpc, nie należy do partii politycznej)
16. MIRGOS-KILANOWSKA Nina (przedstawiciel władz publicznych, Franciszków, Polskie Stronnictwo Ludowe)
17. SOSIŃSKA-OSIECKA Agata Ewa (prezes, Płońsk, Polskie Stronnictwo Ludowe)
18. APTEWICZ Elżbieta Urszula (specjalista bankowości, Mława, nie należy do partii politycznej)
19. SMOLIŃSKA Anna (politolog, Ciechanów, nie należy do partii politycznej)
20. KOMINEK Tomasz (dyrektor, Płock, Polskie Stronnictwo Ludowe)

Sojusz Lewicy Demokratycznej:

1. IWANIAK Arkadiusz (ekonomista, Płock, Sojusz Lewicy Demokratycznej)
2. BRUDNICKI Adrian (inżynier budownictwa, Płock, nie należy do partii politycznej)
3. AUGUSTYŃSKI Zbigniew (nauczyciel akademicki, Płock, Lewica Razem)
4. LINOWSKA Małgorzata (nauczyciel, Żyrardów, Sojusz Lewicy Demokratycznej)
5. KWASIBORSKI Krzysztof (specjalista administracji publicznej, Bielsk, nie należy do partii politycznej)
6. ANTOSZKIEWICZ Janina Franciszka (księgowa, Ogorzelice, Sojusz Lewicy Demokratycznej)
7. KANIEWSKI Piotr Julian (dziennikarz, Płońsk, nie należy do partii politycznej)
8. ŁUCZAK Dariusz (kierowca, Żyrardów, Lewica Razem)
9. JASIŃSKA Renata (ekonomista, Bronowo-Zalesie, Lewica Razem)
10. NOWAK Eugeniusz Jan (pedagog, Ciechanów, Sojusz Lewicy Demokratycznej)
11. GŁUSKOWSKA Renata Małgorzata (pielęgniarka, Łukomie, Sojusz Lewicy Demokratycznej)
12. WELENC Anna (pedagog, Płock, nie należy do partii politycznej)
13. GÓRECKA Olga (fizjoterapeuta, Władysławów, nie należy do partii politycznej)
14. ANDRZEJCZAK Sebastian (specjalista, Szulmierz, Sojusz Lewicy Demokratycznej)
15. DOBROWOLSKI Mateusz (dziennikarz, Warszawa, Lewica Razem)
16. KUJAWA Wioletta (księgowa, Szydłowo, nie należy do partii politycznej)
17. KRÓLIKOWSKI Zbigniew (politolog, Gostynin, Sojusz Lewicy Demokratycznej)
18. PIÓROWICZ Jerzy Wojciech (specjalista administracji publicznej, Białkowo, Lewica Razem)
19. STANISZEWSKI Jan (specjalista, Bulkowo-Kolonia, nie należy do partii politycznej)
20. KIWIT Marek (inżynier rolnictwa, Ciechanów, Sojusz Lewicy Demokratycznej)

Konfederacja Wolność i Niepodległość: 

1. USIĄDEK Paweł (analityk finansowy, Warszawa, Ruch Narodowy)
2. SMOSARSKA Dorota (nauczyciel, Pruszków, nie należy do partii politycznej)
3. CIECHANOWSKI Grzegorz (kierowca, Bydgoszcz, Korwin)
4. STELMACH Tomasz Józef (elektronik, Płock, Ruch Narodowy)
5. SĘKOWSKI Krzysztof (sanitariusz, Ciechanów, Ruch Narodowy)
6. RZECZKOWSKI Paweł Janusz (rolnik, Mieszki-Bardony, nie należy do partii politycznej)
7. SZADKOWSKA Katarzyna (księgowa, Faustynowo, nie należy do partii politycznej)
8. FLORYSIAK Mirosława (grafik, Warszawa, Ruch Narodowy)
9. SZYDŁOWSKA Beata Irena (kasjer-sprzedawca, Warszawa, Ruch Narodowy)
10. ZADROŻNY Bartosz (politolog, Płońsk, Ruch Narodowy)
11. DŁUTOWSKA Agnieszka (analityk finansowy, Warszawa, nie należy do partii politycznej)
12. ZAGÓRSKI Adrian Paweł (pracownik administracyjny, Warszawa, nie należy do partii politycznej)
13. MAKARA Marek Janusz (dziennikarz, Prażmów, nie należy do partii politycznej)
14. BARTOSEWICZ Monika Danuta (analityk finansowy, Legionowo, nie należy do partii politycznej)
15. GROTKOWSKA-PUŚCIKOWSKA Joanna Ewa (inżynier, Warszawa, nie należy do partii politycznej)
16. SPALIŃSKI Krzysztof Kazimierz (inżynier, Warszawa, nie należy do partii politycznej)
17. DŁUTOWSKA Anna (nauczyciel, Działdowo, nie należy do partii politycznej)
18. ADAMSKA Anna Ewa (technik, Bydgoszcz, nie należy do partii politycznej)
19. KOWALSKI Krzysztof Franciszek (technik, Płock, nie należy do partii politycznej)
20. WAŁKUSKI Jerzy (lekarz weterynarii, Lipowiec Kościelny, Ruch Narodowy)

Prawo i Sprawiedliwość:

1. SZUMOWSKI Łukasz Jan (lekarz, Warszawa, nie należy do partii politycznej)
2. MAŁECKI Maciej (historyk, Sochaczew, Prawo i Sprawiedliwość)
3. WĄSIK Maciej Roman (archeolog, Warszawa, Prawo i Sprawiedliwość)
4. OPIOŁA Marek (politolog, Warszawa, Prawo i Sprawiedliwość)
5. CICHOLSKA Anna Ewa (parlamentarzysta, Regimin, Prawo i Sprawiedliwość)
6. OLEJNICZAK Waldemar Ryszard (parlamentarzysta, Sierpc, Prawo i Sprawiedliwość)
7. KOŁAKOWSKI Robert Jerzy (parlamentarzysta, Ciechanów, Prawo i Sprawiedliwość)
8. ROMANOWSKI Rafał (polityk, Maków Mazowiecki, Prawo i Sprawiedliwość)
9. OZDOBA Jacek Dawid (przedstawiciel władzy samorządowej, Warszawa, nie należy do partii politycznej)
10. BIEŃKOWSKI Krzysztof (ekonomista, Przasnysz, Prawo i Sprawiedliwość)
11. GAJEWSKA Maria Bożena (technik, Sieraków, Prawo i Sprawiedliwość)
12. MAZURSKA Marlena (specjalista bankowości, Gąbin, Prawo i Sprawiedliwość)
13. KIEŁBIŃSKI Marek (nauczyciel, Mława, Prawo i Sprawiedliwość)
14. KULPA Wioletta Maria (kierownik, Płock, Prawo i Sprawiedliwość)
15. LEŚNIEWSKA Ewa Anna (nauczyciel, Żuromin, Prawo i Sprawiedliwość)
16. CHOIŃSKI Łukasz (urzędnik samorządowy, Żyrardów, Prawo i Sprawiedliwość)
17. MARZĘDA-PRZYBYSZ Beata Katarzyna (nauczyciel, Żyrardów, nie należy do partii politycznej)
18. KUŹNIEWSKA Elżbieta (nauczycie, Koziebrody, nie należy do partii politycznej)
19. KARPIŃSKA Jolanta (specjalista bankowości, Nowa Sławogóra, Prawo i Sprawiedliwość)
20. HUMIĘCKI Waldemar Paweł (prezes, Warszawa, Prawo i Sprawiedliwość)

Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy:

1. KŁOBUKOWSKI Paweł (inżynier mechanik, Wyszogród, nie należy do partii politycznej)
2. GĄSIOROWSKI Marek (nauczyciel, Sierpc, nie należy do partii politycznej)
3. JAKUBOWSKA Izabela (historyk, Ciechanów, nie należy do partii politycznej)
4. KUŚMIREK Andrzej Mikołaj (przedstawiciel handlowy, Sochaczew, nie należy do partii politycznej)
5. DŁUGOŁĘCKI Mariusz (prawnik, Warszawa, nie należy do partii politycznej)
6. KOSSECKI Paweł Antoni (nauczyciel akademicki, Warszawa nie należy do partii politycznej)
7. DĄBROWSKA Żaneta (specjalista do spraw sprzedaży, Dobrosielice, nie należy do partii politycznej)
8. PIETRUS Arturb(specjalista BHP, Żyrardów, nie należy do partii politycznej)
9. KUBIAK Monika (specjalista resocjalizacji, Iłża, nie należy do partii politycznej)
10. LUBOWIEDZKI Daniel (technik budowlany, Dzierzgowo, nie należy do partii politycznej)
11. KOZIŃSKI Przemysław Piotr (prawnik, Płock, nie należy do partii politycznej)
12. LEŃSKA Elżbieta (opiekun osoby starszej, Płock, nie należy do partii politycznej)
13. WIŚNIEWSKI Mateusz (mechanik, Mszczonów, nie należy do partii politycznej)
14. BILIŃSKA Arleta Agnieszka (handlowiec, Płońsk, nie należy do partii politycznej)
15. KACPERCZYK Krystyna Barbara (sportowiec, Warszawa, nie należy do partii politycznej)
16. NASIEROWSKA Dorota (animator, Koźniewo-Łysaki, nie należy do partii politycznej)
17. ZALIKHOV Robert (student, Warszawa, nie należy do partii politycznej)
18. PAPIEROWSKA Kinga (student, Iłów, nie należy do partii politycznej)
19. LATARSKI Tomasz (elektromechanik, Kłaczkowo, nie należy do partii politycznej)
20. JANKOWSKI Artur (technik mechanik, Płońsk, nie należy do partii politycznej)

O mandat senatora w Płocku i powiecie płockim powalczy dwóch kandydatów: Marek Martynowski (PiS) oraz Waldemar Pawlak (PSL).




Prezydent wydaje oświadczenie. Odpowiada na zarzuty PKN Orlen

O tym, że we wrześniu 2016 roku benzen wydostał się do atmosfery z Orlenu, wspomniał wczoraj prezydent Andrzej Nowakowski na konferencji prasowej, poświęconej awarii oczyszczalni ścieków w Warszawie. Przypomniał, że wówczas wystąpiła awaria na terenie zakładów rafineryjno-petrochemicznych w Płocku.

– Nie było mowy o katastrofie ekologicznej, chociaż w mieście była mowa o tym, że sytuacja jest bardzo poważna. Chcemy mieć wiedzę o tym co się wtedy wydarzyło i co się jeszcze wydostało do atmosfery? – pytał prezydent Andrzej Nowakowski. Stwierdził również fakt, że po 3 latach płocczanie, ani ratusz nie mają wiedzy co się jeszcze wówczas wydostało do atmosfery i spowodowało poważne perturbacje zdrowotne u mieszkańców. 

Na słowa prezydent Płocka szybko zareagował PKN Orlen, wydając oświadczenie, które cytujemy w całości:

PKN Orlen nie zgadza się z nieprawdziwymi informacjami przekazywanymi opinii publicznej przez Prezydenta Miasta Płocka Andrzeja Nowakowskiego o szkodliwym wpływie Zakładu Produkcyjnego Orlen na środowisko naturalne. Traktujemy tę wypowiedź jako próbę przykrycia faktu zatrucia Wisły ściekami z Warszawy na potrzeby bieżącej kampanii politycznej.

PKN Orlen jako odpowiedzialny sąsiad prowadzi działalność biznesową z zachowaniem możliwie najwyższej neutralności ekologicznej procesów produkcyjnych. Spółka konsekwentnie ogranicza oddziaływanie na środowisko, inwestując w najlepsze dostępne technologie, które obniżają emisyjność instalacji. Należy pamiętać, że PKN Orlen funkcjonuje w ściśle regulowanych ramach prawnych, służących ochronie środowiska naturalnego. Wynikają one z przepisów prawa międzynarodowego i krajowego, ale także z dobrowolnych zobowiązań, jak Program Responsible Care, którego PKN Orlen jest członkiem. Udział w programie jest gwarancją, że koncern spełnia międzynarodowe standardy w zakresie wpływu na środowisko.

Ponadto koncern jest na bieżąco kontrolowany przez odpowiednie instytucje, w tym Wojewódzki Instytut Ochrony Środowiska. W świetle dzisiejszych pomówień i kłamliwych stwierdzeń, warto przypomnieć, że od 1990 r. łączna emisja Zakładu w Płocku zmniejszyła się ok. 6-krotnie przy wzroście przerobu ropy o prawie 60%. W tym czasie na inwestycje proekologiczne koncern przeznaczył ponad 6,8 mld zł. To więcej niż realizacja centralnego odcinka II linii metra, czy też budowa 3 stadionów narodowych. Dlatego stanowczo protestujemy przeciwko podawaniu nieprawdziwych informacji na temat wpływu płockiego zakładu PKN Orlen na środowisko, wynikających wyłącznie z bieżących potrzeb kampanii politycznej.” Pismo podpisała: Joanna Zakrzewska Rzecznik Prasowy PKN Orlen.

Dziś do oświadczenia odniósł się z kolei prezydent Andrzej Nowakowski, pisząc pismo skierowane do prezesa spółki, Daniela Obajtka. Stanowisko prezydenta również cytujemy w całości: