Drzwi Płockie. Co przez wieki się z nimi działo, dlaczego w katedrze jest tylko kopia? [FOTO]

Po ponad 500 latach, ważąca ponad 2 tony kopia Drzwi Płockich została zawieszona w wejściu do katedry 23 listopada 1981 roku. Za kilka dni zatem minie 38. rocznica tego wydarzenia. Rzadko kto zna dokładnie całą historię jednych z najstarszych i najsłynniejszych drzwi w Polsce. Ich dzieje są niezwykłe i pełne niebywałych zdarzeń. Historię Drzwi Płockich znajdujemy na stronie Katedry Płockiej, a spisał ją ks. Łukasz Chruściel.

Drzwi odlane w brązie w latach 1152-1154 w Magdeburgu bez wątpienia przeznaczone były dla Płocka i budowanej tu katedry. Świątynię wznosił biskup Aleksander z Malonne, wedle znanych na Mazowszu wzorów architektury chrześcijaństwa zachodniego. Kamienna katedra biskupia, zastępując wcześniejszą drewnianą, była wieżową bazyliką romańską, trójnawową z transeptem i wysuniętym prezbiterium. Według pieczęci katedralnej z 1237 r., na której znajduje się rysunek katedry, wejście znajdowało się w nawie bocznej. Być może tam osadzono pierwotnie w kamiennym portalu brązowe drzwi. Drzwi Płockie o wymiarach 3,6 m wysokie i szerokości każdego z dwu skrzydeł 1,2 wykonano z drewna, obijając płytami brązowymi w bordiurowych ramach. Podzielone są na 26 pól pokrytych 49 płytami.

Drzwi Płockie, razem z Drzwiami Gnieźnieńskimi, należą do jednych z najlepszych dzieł tego typu w dwunastowiecznej Europie, choćby ze względu na rysunek kwater jak i kunszt ich wykonywania. Mistrzami ludwisarskimi, którzy to dzieło wykonali, byli: Riqunin, Waismuth, Abraham. Ich wizerunki wraz z podpisami wykonane zostały na osobnych płytach. Postacie fundatorów brązowych podwoi są także ukazane płaskorzeźbą. I tak, w osobnych kwaterach znajdują się wizerunki biskupa Aleksandra z Malonne w asyście diakonów oraz biskupa magdeburskiego Piotra Wichmana von Seeburga.

Drzwi służyły przede wszystkim ilustracji Składu Apostolskiego jako wykład prawd i zasad wiary chrześcijańskiej. Niewiele kościołów w tym czasie mogło sobie pozwolić na drzwi metalowe, ozdobione rzeźbą odlewaną lub trybowaną. Łączyło się to z funkcją świątyni w służbie hierarchii kościelnej. Czcigodne podwoje katedry płockiej otwierały przed średniowiecznym człowiekiem bramy raju, bezpieczeństwa i dobra, broniąc go przed złem, grożącym mu bezustannie poza obrębem kościoła. Fronton kościelny, szczególnie portal, w XI do XIII wieku służył za tło kulturowe dla życia zbiorowego chrześcijańskiej gminy miejskiej. Przed drzwiami kościelnymi witano dostojnych gości, udzielano chrztu, zawierano małżeństwa, odprawiano pokutę, zbierano się na narady, wydawano sądowe wyroki. 

Niewykluczone, że wzór dla “swoich” Drzwi Płockich wziął z drzwi zachodniego portalu świątyni pod paryskiego Saint-Denis zgromadzenia św. Dionizego, którego opat Sugerus (1122-1151) był inicjatorem odlania (1150) brązowych i pozłacanych drzwi ze scenami Pasji i Zmartwychwstania Chrystusa. (…)

Tajemnic związanych z Drzwiami Płockimi jest więcej. Jedna z nich to nazwa. Wiąże się ona z miejscem ich zawieszenia. I tak kolejno: Drzwi Płockie – bo płockiemu kościołowi były przydane i z nim miały się łączyć na zawsze. Drzwi Nowogrodzkie – gdyż w Nowogrodzie Wielkim w Soborze św. Sofii znalazły się po zrabowaniu z katedry płockiej prawdopodobnie w 1262 r. Tam znajdują się do dziś. Opisujący je znamienity badacz niemiecki F. Adelung w 1823 roku nazywa je korsuńskimi. W tytule swego dzieła “Korsuńskie Drzwi w Kościele Katedralnym św. Sofii w Nowogrodzie” Także nazywano je “Sigtuńskimi” uważając, iż są to zaginione w XII wieku drzwi miejskie ze starej stolicy Szwecji – Sigtuny, a także “magdeburskimi”, bo z tamtejszej ludwisarni wyszły.

Wieki spowodowały, że Drzwi zatraciły przypisaną sobie funkcję użytkową, gdyż w Nowogrodzie zawieszono są nieruchomo na ścianie jako trofeum wojenne. Były lata, że długo leżały zakopane w ziemi, ukryte przed zawieruchami wojennymi po to, aby w czas pokoju znów mogły zdobić świątynie. Jak relacjonuje biskup Chościak – Popiel w 1868 r.: „gdy je wydobyto, poprzybijano blachy do desek, gdzie się która lepiej nadawała. Nawet nie są już tak rozmieszczone, jak je przedstawia rysunek w dziele Lelewela”. (…)

Mimo tych wszystkich wydarzeń, drzwi są na tyle imponującym dziełem, że nie przechodzi się obok nich obojętnie, pomimo uproszczeń w stylizacji i powściągliwości dla tematu. Wyznanie wiary jakie według ks. R. Knapińskiego, wybitnego znawcy tematu, znajduje się na reliefie Drzwi, decyduje o unikatowości tego zabytku wśród jednorodnych tematycznie innych europejskich drzwi kościelnych z XII wieku. Dla młodego chrześcijanina polskiego tego okresu “Credo Apostolorum” zawarte w plastyce drzwi spełniało Chrystusowy nakaz misyjny nauki i chrztu wszystkich narodów. 

Drzwi – są ilustracją postaw średniowiecznych wobec sztuki. Mecenat dla tej sztuki biskupa Aleksandra, oddał ogromne zasługi kulturze naszego narodu. Utrwalił Mazowsze w kręgu kultury zachodniej, tworząc w Płocku ważny ośrodek tzw. “renesansu dwunastowiecznego “, który promieniował na inne dzielnice Polski, jego dziedzictwo kulturowe przetrwało aż po wiek XX.

O “powrót” Drzwi Płockich wielokrotnie – jeszcze w czasach II Rzeczypospolitej – postulowały polskie autorytety naukowe. Proszono, aby rząd polski wykupił oryginał Drzwi z rąk rosyjskich. Sprawy tej faktycznie nie załatwiono do dziś.

Obecnie Katedra Płocka posiada jedynie kopię. A historia jej wykonania rozpoczęła się w 1962 r. Prof. Aleksander Gieysztor wnioskował o wykonanie z brązu kopii sławnych podwoi. Brak zainteresowania władz państwowych tym tematem spowodował, że dopiero jesienią 1971 r. Pracownia Konserwacji Zabytków ze Szczecina wykonała matrycę z oryginału w Nowogrodzie Wielkim. Stało się to za przyczyną starań Prezesa Towarzystwa Naukowego Płockiego dr. Jakuba Chojnackiego pośrednictwa polskiego Ministerstwa Kultury i Sztuki, oraz Ambasady Polskiej w Moskwie.

Posiadając matrycę, wykonano ok. 1973 roku odlew z żywicy epoksydowej. W końcu lat siedemdziesiątych władze miasta Płocka postanowiły o wykonaniu kopii odlanej w brązie, która na stałe zostanie zawieszona w katedrze płockiej. Poszczególne płyty odlewano i cyzelowano przez prawie trzy lata. Po ponad pięciu wiekach, ważąca ponad 2 tony kopia Drzwi Płockich została zawieszona w wejściu do katedry dnia 23 XI 1981 roku. Uroczyste przekazanie i poświęcenie jej przez Prymasa Polski, Kardynała Józefa Glempa nastąpiło w dniu 28 II 1982 roku, wobec wielu biskupów, duchowieństwa, władz i ogromnych rzesz mieszkańców Mazowsza.

Całą historię Drzwi Płockich można przeczytać na stronie Katedra Płocka – Drzwi Płockie.

 

Fot. Katedra Płocka.




‘Płock rejestruje się dla Jasia i innych chorych’. Niezwykła akcja już w najbliższy weekend

Sześciomiesięczny Jaś jest chory na nowotwór krwi. O swoim wnuku opowiadała podczas dzisiejszej konferencji prasowej Agata Gontarek. – Wnuk zachorował w październiku tego roku. Lekarze zdiagnozowali u niego ostrą białaczkę szpikową. Obecnie przebywa na oddziale onkologicznym Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie. Prosimy osoby, które chcą pomóc, o włączenie się w akcję – mówiła.

Akcja rejestracji potencjalnych dawców szpiku kostnego „Płock rejestruje się dla Jasia i innych chorych” odbędzie się już w najbliższy weekend w płockich galeriach handlowych. – Nie bądźmy obojętni, możemy dać komuś szansę na nowe życie – apelował prezydent Andrzej Nowakowski.

Na konferencji prasowej obecna była Barbara Rydzewska, dawczyni rzeczywista szpiku kostnego i komórek macierzystych z Płocka, dzięki której zdrowie odzyskał mały chłopiec z Włoch. – Trzy lata temu zarejestrowałam się jako potencjalny dawca podczas akcji prowadzonej w galerii Wisła. Od początku byłam świadoma, że są dwie metody pobierania szpiku – z krwi obwodowej i z talerza kości biodrowej. Okazało się, że dla mojego biorcy preferowaną metodą jest ta druga. Zabieg dla komfortu pacjenta odbywa się w znieczuleniu ogólnym. Ja po prostu zasnęłam, a kiedy się obudziłam, czułam jedynie radość, że komuś pomogłam. Okazało się, że będzie potrzebne jeszcze jedno pobranie, tym razem z krwi obwodowej. Na szczęście dziecko odzyskało zdrowie. Dostałam od jego bliskich bardzo wzruszający list z podziękowaniem za to, że otworzyłam mu drzwi do nowego życia – wspominała Barbara Rydzewska.

O tym, kto może być dawcą szpiku mówił przedstawiciel Fundacji DKMS Leszek Lewandowski. – Dawcą może być ogólnie zdrowa osoba między 18 a 55 rokiem życia, ważąca co najmniej 50 kg. Można mieć tatuaże, kolczyki, rejestrujemy także kobiety w ciąży. Rejestracja zajmuje w sumie 10 minut i składa się z trzech prostych kroków – krótkiego wywiadu medycznego, wypełnienia formularza rejestracyjnego z danymi osobowymi i pobrania przy pomocy pałeczek wymazu z wewnętrznej strony policzka.

Inicjatorką akcji w Płocku jest Justyna Gostomska. – Akcja odbędzie się w najbliższy weekend, 23 i 24 listopada w godz. 11 – 19 w czterech punktach – galeriach handlowych Mazovia, Wisła, Mosty i Atrium Płock (Carrefour).

Prezydent podkreślił, że płocczanie chętni są do wspierania osób, znajdujących się w potrzebie. – W naszym mieście zarejestrowanych jest blisko 7 tys. potencjalnych dawców szpiku, a aż 26 zostało dawcami rzeczywistymi. Dziękuję za to i serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w najbliższej akcji.

Źródło i fot: UMP.




Wzruszające przemówienie prezydenta Płocka. Narodowe Święto Niepodległości [FOTO]

– Historia jest nauczycielką życia. Zwłaszcza ta historia, którą się pisze krwią powstańców, ta historia, którą się mierzy krzyżami pod Monte Casino, ta historia liczona wagonami, jadącymi na wschód Polakami, by ginęli na nie swojej ziemi. Ta historia karze się dziś zatrzymać nad słowem wolność. – Jak ważne to słowo, jak kruche – mówił prezydent Andrzej Nowakowski przy Płycie Nieznanego Żołnierza.

– Jak łatwo tę wolność stracić, jak łatwo ją sprzedać, jak szlachta pod znakiem Radziwiłła przy okazji potopu szwedzkiego, jak zdrajcy pod znakiem targowicy w przededniu rozbiorów. Wolność jest krucha. O wolność trzeba dbać, bo gdy się ją straci, to wówczas kolejne pokolenia będą o nią walczyć. Kolejne pokolenia będą umierać w imię niepodległości – podkreślił.

– Pamiętajmy o tym dziś, gdy razem świętujemy w Płocku, w sto pierwszą rocznicę odzyskania niepodległości. Pamiętajmy, bo wolność nie została nam dana, ona została wywalczona przez naszych przodków. Została nam zadana, byśmy ją budowali, w ramach narodowej wspólnoty. Jest tym co łączy, a nie dzieli. Oparta na prawdzie, a nie na kłamstwie – mówił prezydent. – Pamiętajmy w przededniu przyszłorocznej 100. rocznicy obrony Płocka, jak łatwo wolność stracić, jak bardzo trzeba o nią dbać – wspólnie, solidarnie, pamiętając o słabszych, wykluczonych, potrzebujących pomocy. Budujmy razem naszą wolność.

Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Płocku rozpoczęły się tradycyjnie od złożenia kwiatów przed pomnikami: marszałka Józefa Piłsudskiego oraz Władysława Broniewskiego. Następnie odbyła się msza św. w intencji ojczyzny w Bazylice Katedralnej. Główne uroczystości przebiegały na placu Narutowicza przy Płycie Nieznanego Żołnierza. Liczne delegacje złożyły kwiaty, były też wystrzały na wiwat. Następnie uczestnicy przeszli na Stary Rynek, gdzie częstowano rosołem z gęsiny, był też koncert pieśni patriotycznych oraz Akcja Marcelinki.

Fot. DR.




Władysław Kosiniak-Kamysz: Prezydent nie podpisuje w ciemno wszystkich ustaw

– Tak jak kampanię parlamentarną rozpoczęliśmy w Płocku, tak na ziemi płockiej rozpoczynamy projekt Prezydent 2020. Będzie to cykl debat, o tym jaka ma być Polska. Chcemy rozmawiać z rodakami o tym, jaka ma być prezydentura, jaki powinien być prezydent w Polsce, jaką role powinien pełnić, co jest najważniejsze na te pięć, a może 10 lat kadencji – mówił przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak – Kamysz.

O ile kampania prezydencka w Polsce oficjalnie się nie rozpoczęła, to po wczorajszym spotkaniu w zajeździe Pod Szczęśliwą Gwiazdą w podpłockim Cekanowie, chyba nikt już nie ma wątpliwości – szef ludowców rozpoczął wyścig do prezydenckiego fotela. W otoczeniu partyjnych kolegów, wśród których nie zabrakło posła Piotra Zgorzelskiego czy marszałka Adama Struzika oraz licznie przybyłych na spotkanie mieszkańców i sympatyków PSL, Kosiniak-Kamysz przyznał, że jest gotowy do wyborów. Zapowiedział, że na razie ma być to na zasadzie debat, konsultacji i zbierania opinii. 

Przyznał, że podczas spotkań z Polakami: – Trzeba przedstawić realny projekt dla Polski silnej w Europie i na świecie, dla Polski dumnej ze swojej historii, ale patrzącej w przyszłość, dla Polski, która szuka przyjaciół, a nie wskazuje wrogów, kraju który jest dla wszystkich, nie tylko dla tych, którzy na nas zagłosowali.

– Wierzę głęboko, że inna Polska jest możliwa. Nie Polska podzielona, nie Polska waśni, sporów, nienawiści. Jest możliwa Polska wspólnoty, Polska współpracy, Polska, która szanuje każdego człowieka. Polska, jako kraj musi szanować wszystkich swoich obywateli – to jest podstawa i na czele tej zasady i gwarantem tej zasady musi być prezydent RP, który będzie prezydentem wszystkich Polaków. Będziemy namawiać wszystkich, aby poszli do tych wyborów, aby to była rekordowa frekwencja, bo to jest odpowiedzialność za Polskę – podkreślił.

– Jeżeli komuś rola strażnika żyrandola odpowiada to jest jego sprawa, ale dla nas jest to nie do przyjęcia. W dzisiejszych czasach prezydent powinien być kreatorem, powinien zgłaszać swoje ustawy, powinien konsultować swoje decyzje ze wszystkim środowiskami politycznymi, powinien być strażnikiem dialogu obywatelskiego i społecznego, powinien być osobą odważną i niezależną – wymieniał. Nawiązał w swojej wypowiedzi, do ostatnio bardzo krytykowanej decyzji prezydenta Andrzeja Dudy, aby marszałkiem seniorem w sejmie został Antoni Macierewicz. – To jest niemożliwe, aby z własnej woli wybrać Antoniego Macierewicza na marszałka seniora. To się w głowie nie mieści. To mu zostało przysłane z jednej, znanej ulicy w Polsce, czyli ul. Nowogrodzkiej [ siedziba Prawa i Sprawiedliwości – przyp. red.] i po prostu to podpisał. Tak sądzę, bo nie wydaje mi się, aby było możliwe wskazać osobę na marszałka seniora, która w tak ewidentny sposób dzieli Polaków – Kosiniak-Kamysz nie ukrywał oburzenia. – Prezydent musi być prezydentem, a nie rezydentem – stwierdził. – Prezydent nie może mieć innego zwierzchnika nad sobą, jak wola narodu.

Dalej wymieniał cechy, które jego zdaniem powinien posiadać dobry prezydent. – Dobry prezydent to taki, który rozumie, że opozycja ma swoje prawa w sejmie i, że to on jest gwarantem prawdy. Prezydent to też osoba, która w ciemno nie podpisuje wszystkich ustaw – bez analizy – co wyszło przy Sądzie Najwyższym i Trybunale Konstytucyjnym – zauważył. -Dobry prezydent to taki, który podejmuje najtrudniejsze tematy – kontynuował. Nawiązał przy okazji do reformy służby zdrowia i reformy edukacji. – Trzeba postawić na jakość edukacji. To są tematy, które będziemy chcieli poruszać. To jest  moja propozycja. Zadeklarowałem, że jestem gotowy stanąć do tych wyborów, ale zanim to nastąpi, chciałbym gromadzić różne środowiska. My chcemy wygrać te wybory, a nie wziąć udział w zawodach. Chcemy wygrać wybory, a nie rozgrywać interesy wewnątrz partyjne. Chcemy wygrać wybory, bo wierzymy, że lepsza Polska jest możliwa. Polska w Unii Europejskiej jest miarą dzisiejszego patriotyzmu. Polska dumna i zakorzeniona w swoich tradycjach jest możliwa, tylko nie wolno stać w miejscu, nie wolno się wiecznie wahać i zastanawiać – przemawiał do zgromadzonych.

A zakończył słowami: My ruszamy mocno. Zaczynamy ze szczęśliwej ziemi płockiej. I mocno wierzymy w to, że lepsza Polska – naszych marzeń – jest możliwa. Do dzieła!




Ruszyły prace w ul. Grabówka. Będzie nowa ścieżka rowerowa i nie tylko… [FOTO]

Jeszcze w 2019 r. nowa, dwukierunkowa droga rowerowa połączy osiedla Borowiczki, Imielnica, Podolszyce, Wyszogrodzka. Rozpoczęła się jej budowa wzdłuż ulicy Grabówka. Kierowcy zyskają nową nawierzchnię jezdni, oświetlenie, a piesi chodnik. Rozbudowa ulicy Grabówka rozpoczęła się 5 listopada.

Rozbudowa ciągu dróg rowerowych w tej części miasta polega na budowie dwukierunkowej ścieżki rowerowej o długości ponad 1,1 m. Powstanie po jednej stronie ciągu ulic: Grabówka i Korczaka, na odcinku od skrzyżowania z ul. ks. Niedzielaka do skrzyżowania z ul. Zarzeczną. Wybudowana będzie także specjalna kładka przejazdowa dla rowerów nad rzeką Rosicą. W efekcie tej inwestycji rowerzyści zyskają możliwość bezpiecznego przejazdu między osiedlami Borowiczki (Imielnica) – Wyszogrodzka oraz Borowiczki (Imielnica) – Podolszyce Południe. Tym sposobem powstanie kolejny ciąg rowerowy w południowo-wschodniej części Płocka.

W ramach rozbudowy ulicy Grabówka, wzdłuż zbudowanego odcinka drogi rowerowej, drogowcy wybudują kanalizację deszczową z odprowadzeniem odwodnienia do istniejącego kolektora deszczowego. To odcinek o długości około 200 m. Natomiast po drugiej stronie ulicy Grabówka powstanie chodnik od skrzyżowania z ul. ks. Niedzielaka do skrzyżowania z ul. Gościniec wraz ze zjazdami i oświetleniem ulicznym. Na całym odcinku ulicy Grabówka (1145 m) zostaną ustawione krawężniki i wymieniona nawierzchnia jezdni. Ponadto drogowcy poprawią geometrię skrzyżowań ulicy Grabówka z ul. Gościniec i z ul. ks. Niedzielaka. W ramach rozbudowy zostaną usunięte tzw. kolizje na sieci teletechnicznej.

Podpisanie umowy miało miejsce 11 września 2019 r., prace rozpoczęły się 5 listopada. Całkowity koszt inwestycji to ponad 4,3 mln zł. Prace – zgodnie z planem – mają być zakończone do końca grudnia 2019r.

W związku z zamknięciem dla ruchu ulicy Grabówka na odcinku od skrzyżowania z ul. ks. Niedzielaka do skrzyżowania z ul. Gościniec od wtorku 5 listopada 2019 r. od ok. godz. 8 do odwołania.
– autobusy linii 4 w obydwu kierunkach kursować będą objazdem ulicami ks. Niedzielaka i Gościniec,
– autobusy linii 14 na kursach do / z Gościńca dojeżdżać będą tylko do pętli Podolszyce,
– przystanek zastępczy ustawiony będzie na ul. Gościniec przed skrzyżowaniem z ul. ks. Niedzielaka w stronę Podolszyc; na przystanku zatrzymywać się będą autobusy linii 4 zmierzające w kierunku centrum i Cm. Komunalnego

Zmiana obsługi przystanków w czasie objazdu:
– Gościniec 01 (w stronę Podolszyc) – przystanek nieczynny; autobusy linii 4 zatrzymywać się będą na przystanku zastępczym na ul. Gościniec przed skrzyżowaniem z ul. ks. Niedzielaka
– Gościniec 02 (w stronę Grabówki – przy cmentarzu) – bez linii 14; na przystanku zatrzymywać się będą autobusy linii 4 zmierzające z centrum w kierunku Św. Huberta
– Os. Przy Skarpie – w obydwu kierunkach nieczynny

 

Źródło i fot: UMP.




Dziewięć rodzin odebrało klucze do nowych mieszkań na osiedlu Miodowa Jar [FOTO]

Dziewięć rodzin otrzymało dziś z rąk prezydenta Andrzeja Nowakowskiego i zastępcy ds. komunalnych Piotra Dyśkiewicza klucze do lokali mieszkalnych w budynku wielorodzinnym przy ul. Miodowej 49.

To kolejne mieszkania wybudowane i przekazane lokatorom przez Miasto Płock z programu „Rewitalizacja osiedla budynków komunalnych wielorodzinnych osiedla Miodowa Jar”.

– W nowym bloku jest 9 lokali mieszkalnych. Trzy z nich to lokale komunalne zamienne – dla osób wykwaterowanych z budynków wyłączonych z użytkowania – na czas nieoznaczony, dwa lokale komunalne kwaterunkowe – dla osób oczekujących na zakwaterowanie – na czas nieoznaczony oraz cztery lokale z najmem socjalnym – umowa na 2 lata z możliwością przedłużenia. Gratuluję lokatorom i dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym za terminową realizację tej inwestycji – powiedział prezydent Andrzej Nowakowski podczas przekazania mieszkań lokatorom.

Cztery mieszkania są trzypokojowe i mają powierzchnię 56,7 m2, dwa mieszkania o łącznej powierzchni 49 m2 posiadają dwa pokoje z aneksem kuchennym, trzy mieszkania to lokale o powierzchni 22,8 m2 obejmujące pokój z aneksem kuchennym. Lokale spełniają standardy dla nowoczesnych mieszkań kwaterunkowych. Są wyposażone m. in. w kuchnię, armaturę łazienkową, terakotę i glazurę.

– Budynek jest wyposażany w udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Lokale dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich są na parterze. Do ich dyspozycji jest także podjazd. Staramy się przydzielać mieszkania tak, aby zaspokoić potrzeby osób niepełnosprawnych – powiedział Piotr Dyśkiewicz.

Na osiedlu Miodowa Jar od 2010 r. Miasto Płock realizuje program pn. „Rewitalizacja osiedla budynków komunalnych wielorodzinnych osiedla Miodowa Jar”. Program obejmuje budowę 177 mieszkań w 13 budynkach komunalnych. Do tej pory wybudowano 87 lokali mieszkalnych w 7 budynkach. 

Źródło i fot: UMP.

 




Czy płocczanie wybrali dobrze? Podsumowanie roku prezydentury Andrzeja Nowakowskiego

22 października 2018 roku płocczanie po raz trzeci wybrali na włodarza miasta Andrzeja Nowakowskiego. Z 60-procentowym poparciem zdeklasował swoich konkurentów. Czy mieszkańcy Płocka dokonali słusznego wyboru? Po roku warto to ocenić. Co więcej, sam prezydent podsumował pierwszy rok swojej trzeciej kadencji na blogu. Wpis zatytułowany jest “Rok dynamicznego rozwoju”.

– Wielu samorządom towarzyszy charakterystyczne zjawisko: obfitujący w inwestycje rok wyborczy i pierwszy rok kolejnej kadencji, w którym inwestycji brakuje. Płocka to nie dotyczy. Nadal dynamicznie rozwijamy miasto. W okresie od wyborów samorządowych do dziś skala inwestycji – zakończonych i tych, które są w trakcie realizacji – jest bardzo duża. Zróbmy przegląd tych przedsięwzięć – rozpoczyna swój wpis prezydent Płocka.

Andrzej Nowakowski zaczyna od otwarcia bulwarów wiślanych, pisząc, że wzbudziło ono najwięcej zainteresowania i emocji. – To inwestycja za ponad 30 mln zł, z czego 20 mln zł pokryliśmy z zewnętrznego dofinansowania – tłumaczy prezydent. My dodamy, to, co Nowakowski pominął. Bulwary wiślane faktycznie budziły ogromne emocje. Koniec budowy przeciągał się w czasie. Mieszkańcy wciąż dopytywali kiedy “koniec”. Ale kiedy już zostały oddane, mnóstwo płocczan komentowało, że warto było czekać. Stare, zdezelowane nabrzeże zmieniło się kompletnie. Co więcej? Za rewitalizację tego fragmentu miasta, Płock odebrał kilka nagród. Zrobiło się o naszym mieście bardzo głośno. Rewitalizację nabrzeża wiślanego dostrzegały ogólnopolskie kapituły konkursowe.

W przypadku podsumowania nie można pominąć remontowanych płockich ulic. I chociaż te inwestycje od zawsze wywołują fale dyskusji i komentarzy, w których – delikatnie mówiąc – mieszkańcy nie są mili dla prezydenta, to jednak czasami warto poczekać z krytyką, zanim wjedzie się na wyremontowaną ulicę, czy wręcz dzielnicę. My doskonale pamiętamy, jak wyglądał przed remontem Kostrogaj. Co prawda oddano go ponad rok temu, ale warto o nim wspomnieć. Bo od ponad roku przemysłowa dzielnica Płocka, nie straszy dziurami w ulicach. Prezydent w swoim blogu pisze natomiast o ostatnim roku. Zatem wróćmy do wpisu. – Ul. Tysiąclecia – można sobie żartować – z tysiąc lat czekała na remont. Doczekała się, ale poczekać musiała. Wychodzimy bowiem z założenia, że roboty drogowe, które prowadzimy, są kompleksowe i połączone z budową lub wymianą podziemnej infrastruktury – rozdziałem kanalizacji i budową kolektorów deszczowych. Aby zachować tę zasadę w przypadku ul. Tysiąclecia musieliśmy kolektor deszczowy „doprowadzić” od Al. Kobylińskiego przez al. Pawła Nowaka. Ten ostatni deptak przy okazji przebudowaliśmy i właśnie to była jedna z tych inwestycji, którą w pierwszym roku mojej trzeciej kadencji oddaliśmy do użytku – wyjaśnia Nowakowski.

Dodaje, że kończą się powoli prace nad kompleksową przebudową ul. Tysiąclecia, w grudniu już z niej będzie można normalnie korzystać. Koszt prac to 14 mln zł, ale warto było te środki wydać. – Ul. Tysiąclecia będzie nowa, będzie miała nieco przebudowane skrzyżowania, ma już drogę rowerową i co najważniejsze – nie będzie już więcej zalewana w rejonie tzw. Stodoły w czasie intensywnych opadów.

Kolejnym przedsięwzięciem, które zanim się zaczęło już gromadziło nad sobą gromy rzucane przez mieszkańców. Chodzi o przebudowę al. Kilińskiego wraz z fragmentem ul. Mostowej, Warszawskiej oraz Al. Jachowicza. – To duży kontrakt, bo aż za 38 mln zł, który zakończy się wiosną przyszłego roku – czytamy w blogu. Zresztą lista inwestycji drogowych jest bardzo długa. Prezydent wymienia wyremontowany Most Legionów Piłsudskiego oraz wiele ulic między innymi: Borowicką, Maszewską, Swojską czy fragment Zielonej. Wymienia także rozpoczęte remonty, a mianowicie ulice: Strażacką, Maneżową, Ośnicką, odcinek Grabówki.

– Jak co roku bardzo intensywnie modernizujemy naszą bazę oświatową. Zacząłem ten pierwszy rok od odebrania całkowicie nowej sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 18. Zakończyliśmy modernizację internatu Zespołu Szkół Technicznych, oddając do użytku blok żywieniowy. Łącznie w trzech etapach wydaliśmy na ten obiekt blisko 6 mln zł. Przy SP nr 16 wyrosło nowe, wielofunkcyjne boisko i bieżnia, a Miejskie Przedszkole nr 6 zostało gruntownie odnowione (za 5,3 mln zł) – odnosi się do rozwoju bazy oświatowej. Prezydent podkreśla, że spółka Inwestycje Miejskie zajęła się budową piątego publicznego żłobka, który powstanie przy ul. Kazimierza Wielkiego. A wraz z nim – część mieszkalna z „Mieszkaniami na start”.

Przy tym autorskim programie mieszkaniowym naszego miasta warto zatrzymać się na dłużej. – Pierwszy rok tej kadencji pod tym względem, czyli realizacji programu „Mieszkania na start” – był bardzo udany – uważa Andrzej Nowakowski. Trudno się z tym nie zgodzić. Na początku roku oddano do użytku wyremontowaną, zabytkową kamienicę przy ul. Sienkiewicza 38. Wówczas klucze odebrało 27 rodzin. Kilka miesięcy później następne płockie rodziny odbierały klucze do mieszkań. Tym razem pod adresem Sienkiewicza 40 z kolejnymi 15 lokalami gotowymi do zamieszkania. W blogu prezydent zauważa ważną rzecz. Otóż, “zlokalizowanie w tym miejscu budynków z „Mieszkaniami na start” pozwala na konsekwentne prowadzenie procesu rewitalizacji Starego Miasta”. I dodaje, że w sąsiedztwie domów przy ul. Sienkiewicza 38 i 40 Agencja Rewitalizacji Starówki zagospodarowała teren pod duży parking – tzw. Strefę Marguliesa. A teraz stawia wielofunkcyjny budynek przy ul. Królewieckiej 18. Element rewitalizacji starego miasta jest też trwająca budowa mediateki przy ul. Kościuszki. Oprócz tego pod tym adresem zamieszkają kolejni płocczanie, którzy skorzystają z programu.

We wpisie prezydent nie pomija realizacji pomysłów w ramach Budżetu Obywatelskiego oraz wspierania inicjatyw społecznych. – Oddaliśmy do użytku gruntownie wyremontowaną salę widowiskową Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”, a także inne inwestycje zrealizowane w ramach BOP – plac zabaw przy SP 17 (tzw. Siedemnasteczka), tężnię na Winiarach czy plac zabaw i siłownię terenową przy ul. Tokarskiej – wymienia. Wspomina również wykonanie ławeczki płocczanina, pierwszego niekomunistycznego premiera Tadeusza Mazowieckiego. Było to wsparcie pomysłu płocczan.

Andrzej Nowakowski w podsumowaniu wymienia również “mniejsze” inwestycje tj.: szpital św. Trójcy, w którym zakończył się gruntowny remont oddziału wewnętrznego (za 7 mln zł), Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej – uruchomiono tu wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego, modernizacja pływalni Podolanka, nowa stacja uzdatniania wody, pierwsze elementy Centralnego Parku Rekreacji – wielofunkcyjne boisko, duży plac zabaw i rozbudowaną siłownię pod chmurką przy ul. Bartniczej.

– Trzeba też pamiętać, że są przedsięwzięcia, które zaczęliśmy realizować, a ich efekty zobaczymy za rok – czytamy w blogu – Należy do nich np. rozstrzygnięcie przetargu i zamówienie ośmiu nowych autobusów, które wzbogacą tabor Komunikacji Miejskiej. Są to cztery standardowej długości hybrydowe Solarisy (za ponad 8 mln zł) oraz cztery pojazdy z napędem Diesla, spełniającym najostrzejsze normy Euro VI (za ponad 6 mln zł).

Prezydent Płocka kończy wpis zdaniem: “Nadal dynamicznie rozwijamy Płock, co najważniejsze, przy udziale i akceptacji mieszkańców. Dziękuję za zaufanie!”.




Będzie nowy stadion! Radni miejscy zdecydowali

Na wniosek prezydenta Andrzeja Nowakowskiego podczas dzisiejszej sesji, miejscy radni zwiększyli budżet zadania “Modernizacja Stadionu im. Kazimierza Górskiego przy ul. Łukasiewicza”. W Wieloletniej Prognozie Finansowej miasta zabezpieczyli całą kwotę potrzebną do zakończenia przetargu i wyboru firmy do budowy nowego obiektu przy Łukasiewicza 34!

– Kolejna obietnica coraz bliżej spełnienia. Intensywnie przygotowujemy się do realizacji bardzo dużej inwestycji, jaką niewątpliwie jest modernizacja stadionu im. Kazimierza Górskiego przy ul. Łukasiewicza. Chciałbym podziękować miejskim radnym za zgodę na dodatkowe środki na realizację tego zdania. Dzięki ich decyzji w Wieloletniej Prognozie Finansowej Płocka mamy zapisaną całą kwotę, jaką potrzebujemy do zrealizowania tej inwestycji. Choć nadal będziemy starać się pozyskać na nią środki spoza budżetu miasta – mówił prezydent.

– Bardzo cieszę się, że kolejny krok w kierunku budowy nowego stadionu dla Nafciarzy został wykonany. Wszyscy w klubie z niecierpliwością czekamy na zakończenie przetargu i podpisanie umowy z wykonawcą. Miejmy nadzieję, że nastąpi to jeszcze w tym roku – dodał z kolei wiceprezes Wisły Płock Tomasz Marzec.

Przetarg na wybór wykonawcy, który zaprojektuje i wybuduje nowy stadion dla Nafciarzy, wciąż trwa. Mając wątpliwości, co do prawidłowości jedynej oferty, złożonej przez firmę Mirbud na kwotę 166,5 mln zł, miasto postępowanie unieważniło. Zgodnie z przepisami oferent odwołał się do Krajowej Izby Odwoławczej.

Zdaniem KIO oferta Mirbudu może być jednak uznana za złożoną w prawidłowy sposób. Aby teraz móc wykonać ostateczny krok i podpisać umowę, płocki ratusz musi zapoznać się jeszcze z uzasadnieniem orzeczenia Izby Odwoławczej, które lada dzień powinno dotrzeć do Urzędu Miasta.

Źródło: Wisła Płock.
Fot. Wizualizacja (UMP).




Eko-Patrol, siłownia, StudioBus… Co wybrali płocczanie w Budżecie Obywatelskim?

Między dwa projekty ogólnomiejskie i czternaście osiedlowych mieszkańcy podzielili 5,65 miliona złotych. W głosowaniu w Budżecie Obywatelskim Płocka wzięło udział 7453 osób.

W niedzielę 20 października zakończyło się dwutygodniowe głosowanie, które wyłoniło zwycięzców ósmej edycji. Mieszkańcy w tym roku wybierali spośród 62 projektów. Na pomysły ogólnomiejskie zostało przeznaczonych 2,2 miliona złotych, a na osiedlowe 3,45 miliona złotych, przy czym pojedynczy projekt nie mógł kosztować więcej niż 575 tysięcy złotych.

W sumie płocczanie oddali 12 428 głosów, w tym 12 363 głosy ważne, bo każdy z głosujących mógł wybrać jeden projekt ogólnomiejski i jeden osiedlowy. Głosować można było osobiście (7211 głosów) lub przez internet (5152 głosów).

Projektem, który zdobył najwięcej głosów był „Obywatelski Płock”. Zagłosowało na niego 1863 osoby. Ten pomysł wraz z projektem „Eko Patrol – Dobro zwierząt – Wspólna sprawa” zostanie zrealizowany z listy ogólnomiejskiej.

Do realizacji wyłoniono czternaście projektów osiedlowych:

– Nowoczesna edukacja (osiedle Dworcowa)
– Remont z rozbudową budynku o dodatkowe 150 m2 przy ulicy Tokarskiej 29 (osiedle Pradolina Wisy)
– Nowoczesna Klasa – Wyposażenie nowej pracowni komputerowej w serwer i 20 zestawów komputerowych dla uczniów, dotykowy monitor interaktywny 65″ i urządzenie wielofunkcyjne (osiedle Tysiąclecia)
– Modernizacja wentylacji w Szkole Podstawowej Nr 15 im. Św. Franciszka z Asyżu w Płocku (osiedle Góry)
– Stacja roweru miejskiego ul. Traktowa – dotyczy postawienia nowej stacji roweru miejskiego na ul. Traktowej w Płocku (osiedle Winiary)
– Sala do terapii sensorycznej „Miodowe wzgórza” (osiedle Miodowa)
– Siłownia zewnętrzna (osiedle Ciechomice)
– Powiedz „si” terapii SI (osiedle Międzytorze)
– StudioBus (osiedle Kolegialna)
– Integracyjno-sensoryczny plac zabaw (osiedle Kolegialna)
– Przebudowa placu zabaw na terenie Miejskiego Przedszkola nr 21 (osiedle Dworcowa)
– Remont Rogatki Warszawskiej Filia nr 2 Książnicy Płockiej (osiedle Wyszogrodzka)
– Samochód do nauki jazdy dla uczniów Zespołu Szkół Zawodowych im. Marii Skłodowskiej-Curie (osiedle Łukasiewicza)
– Zostań Mistrzem – bokserski Płock (osiedle Kolegialna)

Szczegółowe wyniki można znaleźć na stronie Budżet Obywatelski Płocka.

Źródło: UMP.




Sypią się nagrody dla Płocka. Mieszkańcy mogą być bardzo dumni

Prezydent Andrzej Nowakowski odebrał nagrodę główną “Lider Zmian. Samorząd” i dwa wyróżnienia w związku ze skutecznym pozyskiwaniem i realizacją projektów współfinansowanych przez Unię Europejską. Nagrody wręczono podczas 10. Forum Rozwoju Mazowsza w Warszawie.

Forum Rozwoju Mazowsza odbyło się w dniach 16-17 października 2019 r. w Warszawie. Organizatorem forum i konkursu była Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych. Płock zdobył nagrodę główną “Lider Zmian” oraz dwa wyróżnienia w kategoriach “Lider Projektów Społecznych” i “Lider pod względem dofinansowania z UP PER CAPITA”.

Konkurs składał się z dwóch części. W pierwszej zwycięzców wybrano na podstawie danych statystycznych oraz z pomocą Kapituły Konkursowej. Druga część to głosowanie, w którym to mieszkańcy decydowali, do kogo trafią statuetki.

Nagrody przyznawano w czterech kategoriach:
• Lider Zmian. Samorząd
• Lider Zmian. Firma
• Lider Zmian. Nagroda Internautów
• Lider Zmian. Nagroda specjalna (z okazji 15-lecia Polski w Unii Europejskiej)

W konkursie wzięły udział projekty samorządowe i biznesowe, a także realizowane m.in. przez fundacje i stowarzyszenia, instytuty badawcze i naukowe, placówki edukacyjne czy służbę zdrowia. Warunkiem było wsparcie UE – musiały być to projekty z dofinansowaniem z funduszy UE realizowane na Mazowszu. Celem konkursu “Lider Zmian” jest docenić ciekawe i wartościowe inicjatywy, które zmieniają życie mieszkańców Mazowsza. Honorowy patronat nad konkursem objął Marszałek Województwa Mazowieckiego.

Przypomnijmy, kila dni wcześniej Rewitalizacja Płockiego Nabrzeża Wiślanego ponownie została doceniona w Polsce. Miasto Płock otrzymało kolejną nagrodę – statuetkę “Kryształy Przetargów Publicznych 2019” dla najlepszego zamawiającego w kategorii „Rewitalizacja przestrzeni publicznej i ochrony zabytków”. Gala tej prestiżowej nagrody odbyła się w Jachrance pod Warszawą. 

Szczegółowe informacje na temat wszystkich realizowanych i zrealizowanych przez Miasto Płock projektów współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej w ramach perspektywy na lata 2014-2020 są dostępne w zakładce Unia Europejska. 

Polecamy: Płock z prestiżową nagrodą. W tle bulwary wiślane!

Info i fot: UMP.