Pilnie potrzebna krew. Gdzie można się zgłosić?

Zwiększona liczba wypadków w okresie wakacyjnym powoduje, że w szpitalach brakuje krwi. Według danych Komendy Głównej Policji w 2017 roku w lipcu i sierpniu zdarzył się co piąty – ze wszystkich – wypadków w całym roku. Dlatego Polski Czerwony Krzyż Oddział Rejonowy w Płocku apeluje o oddawanie krwi.

W Płocku krew można oddać w Oddziale Terenowym Nr 36 Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie przy ul. Medycznej 19 w Płocku. Rejestracja odbywa się w godzinach od 7.00 do 13.00 od poniedziałku do piątku oraz w pierwszą sobotę miesiąca w godzinach od 7.00-12.00 (tj. 1 września, 6 października, 03 listopada, 1 grudnia)

Krew może oddać każdy, kto ma co najmniej 18 oraz nie więcej niż 65 lat, waży minimum 50 kg i cieszy się dobrym zdrowiem. Dzień przed zabiegiem należy zrezygnować ze spożywania alkoholu i palenia papierosów, a na kilka dni przed również od przyjmowania niektórych leków, m.in. aspiryny. W dniu oddania krwi rekomendowane jest zjedzenie lekkiego, bezbiałkowego śniadania oraz wypicie dużej ilości wody. Dodatkowo w dniu zabiegu zalecane jest unikanie nadmiernego wysiłku fizycznego. Konieczne jest także posiadanie przy sobie dowodu osobistego.

Każdy krwiodawca otrzymuje bezpłatne wyniki swoich badań laboratoryjnych (m.in. grupa krwi, morfologia, test na HIV). Po oddaniu krwi dawcy przysługuje m.in. posiłek regeneracyjny, zwolnienie od pracy w dniu, w którym oddaje krew, i na czas okresowego badania lekarskiego dawców krwi na zasadach określonych w odrębnych przepisach, ewentualnie drobne gadżety czy pamiątki, przeważnie propagujące honorowe krwiodawstwo.

– W okresie wakacyjnym krew jest szczególnie potrzebna. Bez niej lekarze nie są w stanie przeprowadzić operacji i skomplikowanych zabiegów. Warto pamiętać, że według statystyk aż co 1 minutę ktoś potrzebuje krwi. Dlatego zachęcamy, aby przeznaczyć około 30-60 minut swojego czasu i dołączyć do grona Honorowych Dawców Krwi. Pobrana krew codziennie ratuje zdrowie lub życie pacjentów w lokalnych szpitalach – czytamy w apelu Polskiego Czerwonego Krzyża.

Fot. Anna Monika Chyła.

 




Delegacje złożyły kwiaty, oddały hołd bohaterom. Święta patriotyczne w Płocku [FOTO]

Obchody Święta Wojska Polskiego oraz 98 rocznicy obrony Płocka przed bolszewikami w 1920 roku w naszym mieście rozpoczęły się od mszy świętej w katedrze. Następnie poczty sztandarowe, władze miasta, województwa oraz parlamentarzyści przemaszerowali ulicami Płocka do pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego. Tam odbyły się główne uroczystości związane ze świętami patriotycznymi.

Po wyjściu z katedry parlamentarzyści, władze miasta oraz województwa złożyli kwiaty przy pomniku poświęconym bohaterskim obrońcom Płocka 1920 roku. Pomnik Bratnia Ziemia, znajduje się przy Bazylice katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – w miejscu złożenia ziemi z płockich barykad z wojny polsko-rosyjskiej. Jest on w formie kamienia, który trafił do Płocka z pola Jana Sabały z Żabowa. Widnieje na nim napis: “Bohaterskim Obrońcom Płocka – 18-19.08.1920 r”.

Następnie płocczanie oraz liczne delegacje udały się pod pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego. Tam złożono kwiaty, zapłonęły też znicze. Głos zabrał prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. – Spotykamy się, aby oddać hołd wszystkim tym, którzy walczyli o wolność Polski. Walczyli o wolność, nowego państwa polskiego, które dopiero od dwóch lat mogło cieszyć się upragnioną, wymarzoną, okupioną krwią kolejnych pokoleń Polaków, niepodległością. Dziś jesteśmy świadkami ich pamięci. Chcemy powiedzieć bardzo głośno – jesteśmy dumni z Polski, jesteśmy dumni z Płocka – podkreślił prezydent. – – Dziś oddajemy hołd tym wszystkim, dla których wolność człowieka była ważniejsza niż zbrodnicza ideologia – wbrew propagandzie. Oddajemy im hołd, bo jesteśmy dumni z Polski.

Prezydent Andrzej Nowakowski złożył także kwiaty przy pomniku Władysława Broniewskiego, poety i patrioty. Na koniec obchodów zgromadzeni usłyszeli salwy armatnie.

Z okazji 98 rocznicy obrony Płocka przed bolszewikami w 1920 roku, zaplanowano jeszcze kilka wydarzeń patriotycznych w naszym mieście:

17 sierpnia (piątek)

  • 17:00 – promocja książki dra Grzegorza Gołębiewskiego Płock 1920 w serii Historyczne Bitwy Wydawnictwa Bellona – Towarzystwo Naukowe Płockie, pl. Narutowicza 8
  • 20:00 – capstrzyk harcerski Hufca ZHP Płock im. Obrońców Płocka 1920 roku – bratnia mogiła, ul. Targowa

18 sierpnia (sobota)

  • 10:00 – złożenie kwiatów przez harcerzy w Miejscach Pamięci Narodowej 1920 roku
  • 16:00 – uroczystości na cmentarzu garnizonowym przy ul. Norbertańskiej – hymn państwowy, wystąpienie Prezydenta Płocka, modlitwa za poległych podczas I wojny światowej i obrońców Płocka w 1920 roku, apel pamięci, złożenie kwiatów przez delegacje i zapalenie zniczy
  • 17:00 – III Bieg Obrońców Płocka 1920 roku – Stowarzyszenie Płock Biega No Age Limit – ul. Tumska – przed kinem Przedwiośnie (start i meta)

19 sierpnia (niedziela)

12:00 – spacer z przewodnikami PLOT do miejsc symbolicznie związanych z obroną Płocka 1920 roku – zbiórka: Stary Rynek przy ławeczce Druha Wacława Milke

Fot. Jacek i Bartek Łukaszewscy oraz DR.




Emocji nie brakowało na niebie i ziemi. Zlot Samolotowy w Płocku [FOTO]

Zlot Samolotowy, który odbył się dziś na płycie płockiego lotniska, przyciągnął prawdziwe tłumy. Stowarzyszenie Aeroklub Ziemi Mazowieckiej przygotowało imprezę dla fanów podniebnych wojaży. A tych, jak widać było po frekwencji, w Płocku i powiecie nie brakuje.

Ci, którzy stawili się na lotnisko w słoneczną niedzielę na pewno nie żałują. Nie zabrakło bowiem podniebnych akrobacji w wykonaniu spadochroniarzy z grupy Sky Magic czy ewolucji, które nad głowami widzów wykonywały latające maszyny.

Kilkadziesiąt jednostek latających zaprezentowano publiczności zarówno na ziemi jak i w powietrzu. Można było obejrzeć treningi akrobacyjne na samolotach oraz na motoparalotni w wykonaniu aktualnego Mistrza Świata, Wojtka Bógdała. Dla zainteresowanych szkoleniem lotniczym – a tych nie brakowało – zorganizowano loty nad miastem. Na płycie lotniska stanęły stoiska gdzie zaprezentowały się sekcje Aeroklubu wraz ze swoim sprzętem oraz zaprzyjaźnione kluby, stowarzyszenia i sponsorzy.

Warto dodać, że organizatorzy na imprezę zaprosili całe rodziny, bowiem miała ona charakter pikniku. Taka też panowała atmosfera. Oprócz oglądania i podziwiania podniebnych wyczynów pilotów można było, postrzelać na strzelnicy czy… gole do bramek do piłki nożnej. Jak na rodzinny klimat przystało nie zabrakło atrakcji dla dzieci czy strefy gdzie można było dobrze zjeść.

Partnerami Zlotu Samolotowego w Płocku byli: Miasto Płock, drukarnia Agpress, Komunikacja Miejska Płock, POKIS, Warter Fuels, Peklimar, Galeria Mosty, Związek Polskich Spadochroniarzy, Stowarzyszenie Wiarus, Grupa Sky Magic S3 WAT oraz Stowarzyszenie Pojazdów Militarnych Wisła.

Polecamy galerię zdjęć autorstwa Grzegorza Lenkiewicza i Marka Michalskiego…

 

 

 

 




Łzy wzruszenia, gest godny gwiazdy i tłumy na płockiej plaży. Disco nad Wisłą [FOTO]

Zdecydowaną gwiazdą wieczoru 3. edycji Disco nad Wisłą był Zenek Martyniuk z zespołem Akcent. Publiczność po prostu szalała. Wystarczyło, że wokalista powiedział tytuł utworu, który będzie leciał ze sceny, a tłum zgromadzony na płockiej plaży praktycznie śpiewał za niego. Kiedy zespół “zapodał” pierwsze rytmy utworu “Przez Twe czy zielone”, chyba nie było osoby, która nie śpiewałaby czy nuciłaby chociaż znanego przeboju.

W piątek, 10 sierpnia, rozpoczął się trzeci festiwal w Płocku. Dwa tygodnie po Audioriver, zaledwie tydzień po Polish Hip-Hop Festival przyszedł czas na imprezę propagującą muzykę disco-polo, czyli Taneczny Weekend w Płocku. Pierwszy koncert odbył się o godz. 19:00 i chociaż przed sceną na początku tłumów nie było, o tyle kilka minut po godz. 20 zrobiło się już dość ciasno. Podczas występu zespołu Playboys przed sceną już było tłoczno.

Potem Piękni i Młodzi wprowadzili festiwalowiczów w występ Zenka Martyniuka i zespołu Akcent. Przed sceną zgromadziły się prawdziwe tłumy. Publiczność szalała. A sam gwiazdor skromnie pytał ze sceny: – Jak się bawicie Płock? Wszystko dobrze? Tłum odpowiadał natychmiast głośnymi brawami i okrzykami. Wokalista zaśpiewał kilka starszych przebojów i dwa z najnowszej płyty. Nie miało to jednak znaczenia, bo publiczności nie sprawiło większych kłopotów śpiewanie ani jednych, ani drugich hitów zespołu.

Warto nadmienić, że zespół na koncert do Płocka przyjechał na ponad trzy godziny przed czasem. Co ciekawe. W tym czasie Zenek Martyniuk nie schował się w garderobie. Wyszedł do swoich fanów. Rozdawał autografy, wspólnie robił sobie z nimi zdjęcia, a nawet śpiewał specjalnie dla grupy, która natychmiast go otoczyła. Nikomu nie odmówił, dla każdego znalazł chwilkę. W pewnym momencie jedna z pań, które doszły do gwiazdora, zaczęła płakać. Kiedy zapytaliśmy co się stało, z zaciśnięty przez łzy gardłem powiedziała, że… spełniło się marzenie jej dziecka i płacze ze szczęścia. Kolejnym dowodem na popularność artysty było to, że pod koniec koncertu kilka osób przeskoczyło przez bramki, aby chociaż na moment pobyć bliżej wokalisty. Reakcja pracowników ochrony była natychmiastowa. Panowie zostali wyprowadzeni ze strefy, a Zenek Martyniuk w otoczeniu ochroniarzy dotarł do garderoby.

Ostatnim koncertem na festiwalu Disco nad Wisłą był występ Sławomira znanego z utworu “Miłość w Zakopanem”. Jednak tu stało się coś przedziwnego. Kiedy artysta zaczął grać, ludzie spod sceny ruszyli do wyjścia. Chociaż artysta starał się jak mógł, porwać tłum do zabawy… niestety szału nie było. – Gość jest zdecydowanie przereklamowany – mówiła nam młoda dziewczyna, która opuszczała plażę. – Ani tego śpiewać, ani przy tym potańczyć – stwierdził z kolei mężczyzna w średnim wieku.

Warto dodać, że festiwal – tak jak obiecywali organizatorzy – był naprawdę na znacznie wyższym poziomie niż dotychczasowe edycje. Wszyscy, zaproszeni artyści pięknie bawili publiczność, cały czas zachęcając ze sceny do wspólnego śpiewania, tańca i zabawy. Było też mnóstwo rzucanych w tłum płyt, koszulek czy inne nagrody, które można było wygrać w konkursach. Czy impreza okaże się frekwencyjnym sukcesem? Tego dowiemy się po podsumowaniu organizatorów.

Dziś drugi dzień festiwalu, tym razem płocka plaża połączy miłośników muzyki klubowej. Scenę we władanie wezmą najlepsi, polscy didżeje. Impreza odbędzie się pod nazwą Płock Summer Night 2018.

Fot. LR i DR.

 




Nowy parking przy cmentarzu komunalnym. Dobre wieści dla kierowców [FOTO]

– W bieżącym roku zbudowaliśmy parking przy Cmentarzu Komunalnym przy ulicy Bielskiej na ponad 220 miejsc parkingowych, w tym 30 miejsc dla osób niepełnosprawnych – rozpoczął prezydent Andrzej Nowakowski dzisiejszą konferencję prasową.

Oprócz tego zdemontowano części starego ogrodzenia cmentarza – powstało w to miejsce nowe. Została zamontowana kanalizacja deszczowa, jest też nowe oświetlenie, a także elementy małej architektury. Stoją tam ławeczki, są też stojaki dla rowerów. Posadzono w tym miejscu 190 drzew. – Całkowity koszt robót wyniół ponad 3 mln zł. Prace zostały wykonane w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Rozpoczęły się w marcu, a zakończyły w lipcu – kontynuował prezydent. – W tej chwili mieszkańcy już mogą się cieszyć z nowego parkingu przy cmentarzu komunalnym.

Włodarz miasta przypomniał, że w 2015 roku przy nekropolii powstało 90 miejsc parkingowych, w tej chwili – biorąc pod uwagę, te które właśnie oddano do użytku – jest ich 315. To jednak nie koniec dobrych wieści dla kierowców, którzy parkują w naszym mieście. Kilka tygodni temu oddano do użytku parking przy ulicy Otolińskiej. Kolejny parking powstał przy Szkole Podstawowej nr 5 na Radziwiu. W tej chwili powstają miejsca parkingowe przy ulicy Lasockiego. A za przysłowiową “chwilę” rozpocznie się budowa parkingu przy ulicy Jasnej – powstanie on na placu przy garażach. – Jeszcze w tym roku powstanie tak 60 miejsc parkingowych. Zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców w tym Rady Osiedla Skarpa – mówił Andrzej Nowakowski. Zatem w tym roku łącznie powstanie 320 nowych miejsc parkingowych, z czego 260 już zostało oddane do użytku.

Parking, który powstał przy płockiej nekropolii służy nie tylko do parkowania, bo jednocześnie stanowi dojście do cmentarza od jego drugiej strony. – Przy czym brakuje tu jedynie bramy wjazdowej do cmentarza i furtki – wyjaśniła Grażyna Kępczyńska, kierownik parkingu przy cmentarzu. – Umożliwi to wejście na cmentarz zarówno przez bramę główną, jak i dodatkowe wejście – dodawała. Natychmiast do tego odniósł się prezydent: – Zaprojektowane i przygotowane jest wejście od strony tego parkingu. Będzie zrealizowane w przyszłym roku.

Prezydent wyjaśnił dziennikarzom, że parking, który właśnie powstał jest elementem programu mobilności miejskiej. W jego skład wchodzi jeszcze: przebudowa ulicy Łukasiewicza, kupno 25 autobusów hybrydowych, 40 wiat przystankowych z systemem dynamicznej informacji pasażerskiej oraz budowa drogi rowerowej wzdłuż ulic Tysiąclecia i Mickiewicza. Koszt całego przedsięwzięcia to ponad 92 miliony złotych z czego 80 proc. wyniosło dofinansowanie z UE, a reszta to środki własne Miasta Płocka. – Jest to projekt zamknięty, który musimy zrealizować i rozliczyć do końca tego roku – wyjaśniał Nowakowski.

Warto dodać, że to jednak nie koniec inwestycji w parkingi, ponieważ właśnie trwa przebudowa wiślanego nabrzeża i po jej zakończeniu na gości bulwarów, czy amfiteatru czekać będzie jeszcze 75 miejsc parkingowych. Toczą się również prace nad parkingiem przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym oraz Płockim Centrum Terapeutyczno-Rehabilitacyjnym przy ul. Lasockiego, gdzie powstanie kolejne 9 miejsc parkingowych – wylicza z kolei Hubert Woźniak, z biura prasowego ratusza.

Podkreśla, że na osiedlu Tysiąclecia trwają prace nad przebudową starego boiska w zielony skwer przy ul. Hermana. Tu powstanie jeszcze 13 nowych miejsc parkingowych. – A to daje już 349 nowych miejsc do parkowania w tym roku. W planach jest budowa kolejnego parkingu, tym razem przy ul. Jasnej na osiedlu Skarpa. Będzie to ogólnodostępny obiekt otoczony pasem zieleni na 60 stanowisk, o którym wcześniej mówił prezydent. Generalnie rzecz ujmując, w tym roku w Płocku powstanie 409 miejsc parkingowych w różnych częściach miasta.

Włodarz miasta przyznał, że cały czas myśli o poprawie mobilności miejskiej w Płocku. – Jesteśmy w przededniu podpisania umowy na II etap rozwoju mobilności miejskiej. Tu także otrzymaliśmy wsparcie unijne i czekamy jedynie na podpisanie umowy z marszałkiem Adamem Struzikiem, który w tej chwili jest na urlopie, zatem jak wróci, myślę, że wkrótce podpiszemy umowę – tłumaczył. Wymienił też, co powstanie w ramach II etapu mobilności: przebudowa ulicy Kilińskiego, budowę parkingu przy zoo, budowę wiaduktu również przy zoo, droga rowerowa, która połączy aleje Jachowicza z mostem i ulicą Mostową i do tego jeszcze 8 nowych autobusów.

Polecamy: Program mobilności miejskiej, czyli inwestycja za ponad 92 mln zł.




Zamiast wakacji w Hiszpanii wybrałem Audioriver…

Już na kilka dni przed wyjazdem czujesz coś w stylu ekscytacji połączonej z niepokojem. Czekałeś przecież cały rok na najważniejsze święto w Twoim kalendarzu. Jeszcze zanim rozpocznie się tegoroczna edycja, przypominasz sobie jak rok temu przy ostatnich dźwiękach “sunday’a”, chciało Ci się płakać. Nie wierzyłeś, że to koniec. Dla wielu z nas, audioriverowiczów, niedzielne popołudnie 29 lipca było zamknięciem kolejnego rozdziału życia. Tak – towarzyszą temu ogromne emocje…

Dziś, prawie dwa tygodnie po festiwalu, wreszcie możemy napisać czym tak naprawdę była trzynasta edycja.

Słucham muzyki bardzo dużo. Od dzieciństwa. Kocham ją. Jest moim najlepszym przyjacielem. Towarzyszy mi w chwilach euforii, radości, smutku i załamania. Jest zawsze i wszędzie. Wszechmocna. Byłem na ponad siedemdziesięciu koncertach i festiwalach. Od muzyki poważnej, jazzu, poprzez rocka, reggae i hip-hop na elektronicznej kończąc. To właśnie ta ostatnia budzi we mnie szczególne zainteresowanie. Jeszcze 15 lat temu królowała muzyka trance. Teraz miejsce tego gatunku zajmują bardziej wyrafinowane, ale co za tym idzie mniej przyswajalne dla przeciętnego słuchacza gatunki. Coraz większą popularnością cieszy się…TECHNO. Nie lubię tego zwrotu. Jest zdecydowanie zbyt ogólny. Wydaje mi się, że dyskutowanie o wyższości techno nad rockiem, albo odwrotnie jest zupełnie bezsensowne. Tu nie ma lepszych i gorszych. Tak jak na samym Audioriver. Na te kilka dni znikają podziały, a festiwalowicze stają się wielką rodziną. Już w czwartek można było poczuć ów niepowtarzalny klimat za sprawą imprez towarzyszących. Before zaserwowany przez Audiobar na ulicy Grodzkiej czy Audiopole nad Sobótką stał się częścią festiwalowej aury.

Późnym piątkowym popołudniem można było wreszcie wejść na teren Audioriver 2018. Nie brakowało oczywiście głosów krytyki dla kolejek panujących przed bramkami, jednak moim zdaniem nie było powodów do narzekania. Jak na taką ilość przybyłych wszystko szło sprawnie. Po około 15 minutach, sprawdzeniu przez ochronę i wymianie biletów na opaski, byliśmy w innym świecie.

Wchodząc “górnym” wejściem od razu zauważamy przepiękną, zjawiskową wręcz, lokalizację festiwalowego miasteczka. To niezaprzeczalnie ważny atut tej imprezy. Na dole kilka scen zróżnicowanych pod względem muzycznym. Przez kilka poprzednich edycji nieco narzekałem właśnie na różnorodność gatunków. Miałem wrażenie, że wszystko zmierza w kierunku drum and bassu i dub stepu, w związku z czym dużo czasu poświęciłem muzycznym perełkom na Wide Stage.

Tegoroczna edycja pozytywnie mnie zaskoczyła. Na głównej scenie znalazłem chociażby duet Bass Astral x Igo (wschodząca gwiazda polskiej sceny elektronicznej) wraz z orkiestrą, czy Jana Blomqvista kojącego przyjemnym melodyjnym brzmieniem. Nie obyło się bez drobnych wpadek technicznych, ale wszystko wybaczamy – to przecież koncerty na żywo!

Sceny Hybrid oraz słynący z rasowych minimali Circus bronią się od wielu lat same, a ich zwolennicy także w tym roku byli niezwykle zadowoleni. Cyrkowy namiot przez większość czasu wypełniony był po brzegi. Ach, jakie tam były potężne i syntetyczne klimaty, o wyczekiwanej przez wielu Amelie Lens nie zapominając! Niestety o scenie – namiocie Kosmos nie jestem w stanie wiele napisać, bo panująca wewnątrz temperatura faktycznie była kosmiczna. Po 10 minutach przegrałem walkę o powietrze i z ulgą opuściłem to miejsce, kierując swoje kroki w stronę Burn Stage. I tam właśnie zdziwiła mnie ogromna ilość ludzi. Jak się później okazało – uzasadniona. Scena ciekawa muzycznie, z wieloma “hausowymi” akcentami. Świetna atmosfera, ludzie i zabawa!

Pod względem organizacyjnym Audioriver 2018 oceniam pozytywnie. Kolejki do ToiToi na dobrym światowym poziomie, było co zjeść i czego się napić. Wewnętrzna infrastruktura festiwalowego miasteczka rozrasta się z roku na rok. Coraz więcej ciekawych zakamarków, miejsc, gdzie można usiąść, poleżeć i chwilę ochłonąć. W tegorocznej edycji nie mam także zastrzeżeń do jakości nagłośnienia, co z racji na wcześniejsze doświadczenia nie było dla mnie oczywiste. Oprawa wizualna niczym szczególnym nie zachwycała i była na standardowym poziomie. Nic wybitnego, z niewielkimi niedociągnięciami.

Za genialny pomysł uważam obecność w programie festiwalu “Audioriver Sunday”. Podoba mi się konwencja, umiejscowienie w parku i nieco czillowy klimat trzeciego dnia. Sunday łagodzi skutki dwudniowej euforii, ułatwia powrót do szarego świata – codziennego. Wielu ludzi piknikowało na kocach, dmuchanych sofach lub bezpośrednio chłonęło dźwięki prosto z ciekawie usytuowanej sceny. Akustyka tego “amfiteatralnego” miejsca jest – trzeba przyznać – bardzo dobra. Pod względem oprawy i organizacji Sunday bardzo mi się podobał. Sami festiwalowicze także! Bardzo przyjaźnie nastawieni i “stopieni” z panującą aurą, w ogromnej mierze budują klimat tego wydarzenia. Nie widziałem nawet jednej nieprzyjemnej sytuacji czy incydentu. Pogoda także dopisała! Tradycyjny już niemalże deszcz w tym roku nie zakłócił przebiegu imprezy. Jak na zamówienie.

Nie przeraził mnie też poranny widok plastikowych kubków ścielących się dywanem niemal po horyzont. Zostały sprawnie i dość szybko usunięte przez ekipę sprzątającą. Może idąc śladem innych festiwali i obecnych trendów warto pomyśleć o wprowadzeniu ekokubków?

Tak – zamiast wakacji w Hiszpanii wybrałem Audioriver. Nie żałuję. Pomimo czterech intensywnie spędzonych dni poczułem przypływ energii i radości życia, którą muszę teraz rozsądnie gospodarować przez najbliższy rok. Jestem mieszkańcem Płocka, a czułem się jak w odległym egzotycznym świecie. Warto tu wspomnieć, że Audioriver to nie tylko festiwal muzyki elektronicznej. To także targi muzyczne, wystawy, warsztaty, projekcje kinowe, a dla wielu ludzi po prostu nieodłączny element idealnych wakacji, plaża, słońce, namiot i niezapomniany klimat, za którym tęsknią nie tylko Polacy.

Audioriver jako sam festiwal nie wyróżnia się szczególnie na tle innych podobnych imprez. Jest jak wiele niemieckich samochodów – porządnie przeciętny pod każdym względem, ale jednak niesłychanie “skuteczny” i “pożądany”. Natomiast jako zjawisko jest czymś wybitnym! Atmosfera miasta przeobrażającego się na te kilka dni w “elektroniczny kurort” jest unikatowa na skalę europejską. To właśnie, moim zdaniem, stanowi siłę tego wydarzenia. Wraz z każdą kolejną edycją obserwujemy wzrost popularności i jakości marki Audioriver. Na naszych oczach zbudowano potęgę, która rozsławiła Płock nie tylko w kraju…

Wśród płocczan znajdziemy wielu przeciwników Audioriver. Nie zapominajmy jednak, że to ogromna promocja dla naszego miasta. Sama obecność Audioriver w Płocku przeliczana jest przez agencje na miliony złotych. Na 3 dni stajemy się jednym z najbardziej popularnych miast Europy. Słowo “Płock” usłyszeć można z ust wielu narodowości.

Cóż… Trzynasta edycja już za nami. Szkoda. Mogłaby trwać wiecznie 🙂

Pozostała w naszych wspomnieniach i sercach.

Nawet jeśli nie przepadasz za “TECHNO”, nie byłeś uczestnikiem festiwalu i obserwowałeś go “z boku”, miałeś drogi Czytelniku okazję doświadczyć niecodziennego zjawiska. Audioriver!

Do zobaczenia za rok.

Marek Drzewiecki

Polecamy: Tak bawili się festiwalowicze z piątku na sobotę. Trwa Audioriver 2018 w Płocku [FOTO] oraz W upalną, sobotnią noc na płockiej plaży, czyli drugi dzień Audioriver 2018 [FOTO]

 




Dwie łodzie woprowców naprawione! Szybka i skuteczna pomoc miasta [FOTO]

– Ich misją jest pomoc. To za ich sprawą możemy między innymi bezpiecznie wypoczywać nad wodą. Tym razem jednak to oni potrzebowali wsparcia – napisała Joanna Olejnik, płocka radna na swoim fanpagu.

Jak dobrze wszyscy pamiętamy trąba powietrzna, która przeszła nad miastem w czerwcu tego roku, zniszczyła łodzie płockich woprowców. Ratownicy byli załamani. Praktycznie wszystkie łodzie, dzięki którym ratowali ludzkie życie zostały zniszczone. Na pomoc Wodnemu Ochotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu w Płocku ruszyło mnóstwo osób – w tym polscy artyści. Pomocną dłoń szybko również wyciągnęło do woprowców Miasto Płock i miejskie spółki. – Uruchomione zostały środki specjalne. W dużej mierze dzięki nim dwie jednostki po gruntownym remoncie właśnie wracają do służby – czytamy we wpisie płockiej radnej, która uczestniczyła dziś w pokazie naprawionych łodzi.

Jak się okazuje pomoc była szybka i skuteczna. – Czego jednak nie robi się w stanie wyższej potrzeby. Poza tym WOPR Płock ma jeszcze jeden powód do radości. W ramach Budżetu Obywatelskiego już wkrótce dostanie jeszcze jedną łódź – najnowocześniejszą jednostkę na całej Wiśle – kończy swój post Joanna Olejnik.

Prezydent Andrzej Nowakowski, również nie ukrywa radości, z tego że udało się tak szybko pomóc woprowcom. – Płocki WOPR znów ma swoje łodzie ratunkowe! – napisał włodarz miasta w poście na Facebooku. – Najważniejsze, że wróciły naprawione z całkowicie nowym osprzętem i będą nam służyć. Ważne w tej historii jest również to, że jako miasto potrafiliśmy szybko zareagować w kryzysowej sytuacji. Wszystkim, którzy pomogli naszym ratownikom należą się wielkie podziękowania – czytamy we wpisie prezydenta Płocka.

Fot. Joanna Olejnik oraz UMP.




Czas na festiwal, który porwie do tańca każdego. Mamy dla was bilety… [KONKURS]

Taneczny Weekend w Płocku to kolejny festiwal, który zagości na nadwiślańskiej plaży. Rozpocznie się już w najbliższy piątek. Tym razem scenę wezmą we władanie gwiazdy muzyki disco – polo. W sobotę, czyli podczas drugiego dnia festiwalu, uczestnicy imprezy będą bawić się z kolei przy elektronicznych rytmach muzyki klubowej, którą zagrają najlepsi polscy didżeje. 

Mowa o Disco nad Wisłą w zupełnie nowej odsłonie, czyli Taneczny Weekend w Płocku. Dokładniej rzecz ujmując, w dniach 10-11 sierpnia na płockiej plaży zostaną połączone dwie imprezy. – Chociaż obydwie stylistycznie odmienne, porwą do tańca każdego, kto w tych dniach odwiedzi Płock i zdecyduje się na udział w imprezie – zapewniają organizatorzy, a ci się zmienili. W tej chwili jest to firma Krysiak Polska Sp.z o.o z miejscowości Bońki, którą wyłoniono w przetargu ogłoszonym przez  Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki.

Pierwszy dzień festiwalu, czyli piątek 10 sierpnia to – znane już dobrze – Disco nad Wisłą. W tym roku to trzecia edycja imprezy, w trakcie której na scenie zobaczymy takie gwiazdy jak: Zenon Martyniuk z zespołem Akcent oraz porywający serca Polaków koktajlem folku, rocka i muzyki tanecznej Sławomir, zespoły Bayera, Playboys i Piękni i Młodzi. Jednym zdaniem  królowie i królowe muzyki disco polo, czyli piątkowe Disco nad Wisłą 2018 to ogromny krok w kierunku podniesienia poziomu artystycznego znanego festiwalu.

W sobotę – 11 sierpnia – uczestnicy imprezy będą bawić się przy elektronicznych rytmach serwowanych przez najlepszych polskich didżejów. Podczas Płock Summer Night 2018 królować będzie muzyka house. Wystąpią popularni i uznani polscy artyści, tacy jak DJ neeVald, DJ Bartes, DJ Maxx, DJ Mibro, DJ Chevu oraz Pesos Sax Fighter. Fani z pewnością będą bardzo zadowoleni z obecności popularnego w mediach społecznościowych C-Bool’ a oraz Gromee’go, który w ostatnim czasie zwyciężył w polskich eliminacjach do Eurowizji.

Bilety na imprezę można kupować w przedsprzedaży. Tu czeka miła niespodzianka, organizatorzy przewidzieli 20 procentową zniżkę dla seniorów, a dzieci do lat 5 wchodzą na imprezę bezpłatnie. Ceny – 29 zł na 1 dzień, a 50 zł na 2 dni. Bilety możecie kupić wchodząc na ebilet.pl oraz w Empikach w płockich galeriach handlowych: Mosty i Mazovia.

KONKURS 

Na każdy festiwalowy dzień obowiązują w tym roku oddzielne bilety. Mamy dla Was 4 bilety na pierwszy dzień imprezy oraz 4 na drugi. Przy odpowiedzi na nasze pytanie zaznaczcie w e-mailu, na którą imprezę chcecie się wybrać, wpisując w temacie wiadomości: 1 – Taneczny Weekend w Płocku lub 2 – Płock Summer Night 2018.

Jak wiecie, organizatorzy zmienili formułę festiwalu. Z Disco nad Wisłą została przekształcona na Taneczny Weekend w Płocku. Nasze pytanie brzmi: Która to będzie edycja festiwalu propagującego muzykę disco-polo na płockiej plaży? Na wasze odpowiedzi czekamy dziś (6 sierpnia) do godziny 22:00. Ślijcie je na adres lena@dziennikplocki.pl. Nie zapomnijcie napisać swojego adresu zamieszkania, ponieważ bilet dotrze do Was pocztą tradycyjną, wcześniej o wygranej powiadomimy was poprzez e-mail. Uwaga! Bilet wygrywa co 15 osoba! Co ważne – nie wysyłajcie po ileś tam e-maili z jednego adresu, pod uwagę będzie brany jedynie pierwszy wysłany przez was e-mail! 

Powodzenia 🙂

 

 

 




Rekordowa liczba uczestników na Polish Hip-Hop Festival [FOTO]

Ile osób w miniony weekend bawiło się na płockiej plaży? Którzy artyści podczas swoich występów przed sceną zgromadzili prawdziwe tłumy? Te wszystkie informacje znajdziecie w podsumowaniu organizatorów 6. edycji Polish Hip-Hop Festival.

Największy polski festiwal hip-hopowy właśnie dobiegł końca. Z dumą możemy poinformować, że tegoroczna impreza była rekordowa pod każdym względem. Była to największa edycja w historii Polish Hip-Hop Festival.

Na kilka godzin godzin przed zakończeniem imprezy sprzedaliśmy wszystkie bilety na imprezę. Polish Hip-Hop Festival 2018 gościł aż 14.000 uczestników. Dzięki takiej liczbie płocki festiwal znalazł w czołówce hip-hopowych imprez w tej części Europy.

Rekordowe frekwencje były na wielu koncertach. Występami, które budziły największe zainteresowanie były koncerty takich wykonawców, jak Quebonafide, Pezet i Małolat, Paluch, KęKę, Smolasty, Guzior, PLK, Białas i Bedoes oraz O.S.T.R. Doskonały wynik osiągnęliśmy także dzień przed festiwalem, podczas czwartkowej imprezy, na którą wstęp był wolny. Wystąpili tam m.in. Pokahontaz, donGURALesko i Włodi. Wspólnie z artystami śpiewało kilka tysięcy osób. Zwycięzcą VII edycji Płockiej Bitwy Freestyle’owej został Filipek, który w finale pokonał Milana.

Chcielibyśmy podziękować wszystkim partnerom, którzy przyczynili się do zorganizowania tej wyjątkowej edycji Polish Hip-Hop Festival Płock 2018. Dziękujemy miastu Płock, gospodarzowi wydarzenia, Płockiemu Ośrodkowi Kultury i Sztuki i wszystkim naszym sponsorom.

Już zaczynamy pracę nad kolejną edycją Polish Hip-Hop Festival. Do zobaczenia na siódmej edycji w 2019 roku“.

Polecamy galerię zdjęć z trzeciego dnia festiwalu…




Tak festiwalowicze bawili się z piątku na sobotę. Drugi dzień PHHF [FOTO]

Na płockiej plaży festiwalowicze bawią się przy gwiazdach hip-hopu. Trzeba przyznać, że pogoda i dobre humory nie opuszczają uczestników Polish Hip-Hop Festival.

W piątek, 3 sierpnia, festiwalowy dzień rozpoczął się kilka minut po godzinie 16 koncertem Kartky’ego i Emesa Milligana. Miłośnicy rapu, którzy zjechali do Płocka z całej Polski, a także spoza jej granic, mogli podziwiać na płockich scenach takich wykonawców jak: Dwa Sławy, Kali, Białas, Paluch, KęKę, Bedoes, Sarius, PLK, Gedz i Kuba Knap. Na koniec publiczność wprost szalała przy występie j O.S.T.R, Sarcast i Wac Toja. – O.S.T.R dał czadu, jak dotychczas był to najlepszy koncert – mówił nam uczestnik 6. edycji PHHF.

Polecamy galerię zdjęć z drugiego dnia płockiego festiwalu…