Więcej klas, większa liczba uczniów. Efekty podwójnego rocznika w płockich szkołach

– Chcę powiedzieć rodzicom, że jeżeli będą jakieś zastrzeżenia do tego, co się dzieje w różnych miastach, to one powinny być kierowane do ministerstwa. Tymczasem pan minister umył ręce, uciekł od odpowiedzialności i próbuje obarczyć odpowiedzialnością samorządy – mówiła poseł Elżbieta Gapińska podczas konferencji prasowej, która dziś odbyła się w płockim ratuszu. A dotyczyła bardzo gorącego tematu – rekrutacji do szkół średnich.

– Kiedy powstał pomysł zmiany systemu kształcenia i, że będą wyeliminowane gimnazja ostrzegaliśmy, że podwójny rocznik bardzo źle się skończy zarówno dla uczniów, jak i dla szkół. Wiadomą rzeczą jest, że szkoły nie są z gumy, nie rozciągną i nagle podwójny rocznik, który wiadomo było, że w szkołach się nie pomieści. Mówiliśmy o tym, że to będzie tragedia dla wielu dzieci, a w centrum każdego nauczania powinno być dziecko i jego marzenia – tłumaczyła Gapińska. Poseł wspomniała o zapewnieniach ówczesnej minister edukacji Anny Zalewskiej, która mówiła, że reforma jest “świetnie policzona, dobrze zorganizowana”.

– Po kilku wynikach rekrutacji w kilku województwach, okazało się, że nasze obawy nie były bezpodstawne, ponieważ duża grupa dzieci nie dostała się do wybranych przez siebie szkół – podkreśliła poseł. – To jest bardzo istotne, aby dziecko mogło spełniać swoje marzenia, żeby dziecko mogło realizować swoje aspiracje. Niestety w wielu przypadkach będzie to zupełnie niemożliwe. Oczywiście dziecko dostanie się do jakiejś szkoły, ale nie dostanie się do szkoły, którą sobie wymarzyło – tłumaczyła. Dodała, że jest to tragedią zarówno dla uczniów, jak i ich rodziców.

Elżbieta Gapińska słusznie zauważyła, że koszty reformy edukacji zostały przerzucone na samorządy. – Teraz pan minister Piontkowski, próbuje wmawiać samorządowcom, że to jest ich wina, że nie ma wystarczającej ilości miejsc w tych szkołach, które dzieci sobie wymarzyły – mówiła. – Przerzucanie winy na samorządy, jest niezrozumiałe – stwierdziła. – To nie samorządy odpowiadają za “deformę” edukacji, to ministerstwo za nią odpowiada i resort powinien dzieciom zagwarantować, aby mogły się realizować – podkreśliła.

Dziś o godz. 12 dzieci i młodzież dowiedziały się o tym czy dostały się do upragnionych szkół. Jak wygląda sytuacja w Płocku?

– Do reformy przygotowywaliśmy się bardzo mocno – zaczął prezydent Andrzej Nowakowski. Przy okazji podziękował wydziałowi edukacji, wiceprezydentowi Romanowi Siemiątkowskiemu oraz wszystkim osobom, które przygotowywały szkoły do rekrutacji. – Przygotowaliśmy miejsca dla około 4,5 tys absolwentów, którzy biorą udział w rekrutacji do szkół ponadpodstawowych, aż 6,2 tys miejsc. Mamy zatem więcej miejsc niż samych absolwentów, nie ma zagrożenia, że jakiś uczeń nie znajdzie się w szkole – mówił prezydent. – Natomiast inną kwestią jest to, czy uczeń znajdzie się w szkole, w której chciałby się uczyć. W tym przypadku nie jest już tak dobrze, ponieważ w wyniku tej rekrutacji, wiemy dzisiaj, że osób niezakwalifikowanych do żadnej szkoły będzie około 450 – zaznaczył włodarz miasta.

Szczególnie „obłożone” były trzy płockie licea – Jagiellonka, Małachowianka i III LO, nie było miejsc także w Technikum Elektrycznym. Natomiast w pozostałych szkołach miejsca jeszcze były. – Dokonując analizy, postanowiłem, umożliwić dyrektorom zwiększony nabór do poszczególnych klas, bowiem prezydent zarządzeniem określa liczbę uczniów w klasach – ogłosił Nowakowski.

Liczba uczniów dotychczas wynosiła 30, dziś prezydent podpisał zarządzenie normy liczebności do 36 uczniów. Dyrektorzy po ocenie warunków lokalowych mogą dopuścić do takiej właśnie liczby dzieci w jednej klasie. W efekcie tej decyzji więcej osób zostanie zakwalifikowanych do poszczególnych szkół. Już dziś te listy, które poznali uczniowie i ich rodzice uwzględniają zarządzenie prezydenta Płocka. Rekrutacja uzupełniająca nadal trwa.

– Ten rocznik z racji reformy wymusza bardzo trudne decyzje – mówił prezydent. Nie chcąc zamykać drogi kariery przed młodymi ludźmi, została podjęta przez Andrzeja Nowakowskiego decyzja, umożliwiająca rozwój młodym ludziom, natomiast dalej będą decydować dyrektorzy poszczególnych szkół, oceniając warunki lokalowe. – Jakość nauczania będzie trudniejsza. W naszych szkołach właściwie podwoiliśmy liczbę klas i to nie jest decyzja, którą dyrektorzy przyjęli z radością, niestety muszą się z tym zmierzyć – podkreślił prezydent.

Fot. UMP.




Odliczanie czas zacząć! 7. edycja Polish Hip-Hop Festival już wkrótce…

Do siódmej edycji Polish Hip-Hop Festival pozostało niewiele ponad dwa tygodnie. Największa impreza hip-hopowa w Polsce odbędzie się w dniach 1-3 sierpnia na płockiej plaży nad Wisłą. Mamy dla Was kilka informacji, które przedstawią tegoroczną edycję w pigułce.

Zeszłoroczny Polish Hip-Hop Festival zgromadził rekordową liczbę publiczności. Na płockiej plaży bawiło się blisko 15 tys fanów rapu. – Wszystko wskazuje na to, że pobijemy ten wynik – mówi Marcin Siwek, organizator imprezy. – Na ten moment sprzedaliśmy o wiele więcej karnetów niż w analogicznym czasie rok temu – dodaje.

PHHF ostatnio ogłosił nazwiska kolejnych wykonawców i DJ-ów. Dziś organizatorzy poinformowali, że mają już kompletny line-up festiwalu z podziałem na sceny, na którym wystąpią najpopularniejsi polscy artyści. Raperzy zagrają na: Main Stage, Red Bull Music Stage, Tidal Music Stage oraz na Strefie Pełnolets’ów. Dodatkowo pojawi się jeszcze jedna scena, na której będzie stale obecny DJ.

W tym roku na festiwalu wystąpi rekordowa liczba ponad 100 wykonawców. Czego można spodziewać się po takiej liczbie artystów? – Pełnego przekroju polskiego rapu. Swoich faworytów znajdą zarówno fani nowej szkoły, jak i ci, dla których najważniejsza jest klasyka. Zagrają najwięksi z największych, m.in.: Sokół, Tede, PRO8L3M, Paluch, O.S.T.R. i Kali, swoje showcase’y zaprezentują m.in. Chillwagon i SBM Label – wymienia Siwek. Podkreśla, że pojawi się też wielu mniej znanych, świetnie rokujących wykonawców. Nie zabraknie również zagranicznych raperów, są nimi Islandczyk Emmsje Gauti i Hiszpan Bambax. Oczywiście to nie wszystko.

Line-up siódmej edycji imprezy prezentuje się następująco: Paluch/Joda/Kobik, Sokół, O.S.T.R., PRO8L3M, Tede, SBM Showcase (Solar, Białas, Bedoes, Jan-rapowanie, White 2115, Beteo, Mata, Moli, Kacperczyk, Lanek, DJ Johny), Kali, Kękę, Donguralesko, Chillwagon Showcase (Borixon, Żabson, Reto, Kizo, Qry, Zetha), Ero & Kosi, Jetlagz, Sarius, Otsochodzi, VNM, Dwa Sławy, Pokahontaz, Polska Wersja, Guzior, Małach/Rufuz, Rasmentalism, W.E.N.A., Małpa, Gedz, Adi Nowak, Zeus, Bisz & B.O.K., Małolat & Auer, PlanBe, Kartky, Young Igi, Bonsoul, Wac Toja, Kuba Knap, Smolasty, Tymek, Emes Milligan, Deys + Grimmy, Mobbyn, Vixen, Holak & Frosti Rege, Przyłu & VBS, Teabe, KPSN, Oki, Tuzza, Avi & Louis Villain, Rau, Emmsje Gauti, Mordor Muzik, Sztoss, Kabe, Syny, Młody Dzban, Flaszki i Szlugi, Jeden, Bambax, Homies, Gruppo Tredici, Prykson Fisk, Rizi Beizeti, SBM Starter Showcase (Mata, Moli, Lazy The Loser, Yah00), #Chillwagonchallenge Showcase (Olszakumpel, Leon, Kudzinsky, Flamma Flame, Ark, Ten Preston, Brzoza & Lechu, Habit, Check, Ajman, Kubbini, Bartolo), DJ Decks, DJ 600V, DJ Hubson, DJ Ike, DJ Dnu, DJ P51, DJ Mike G, DJ Brose, DJ Beny, DJ Mathi.

Koncerty poprowadzą uznani w środowisku hip-hopowym konferansjerzy i raperzy. Wśród nich znajdą się m.in. Filip Rudanacja, Flint, CNE czy Numer Raz.

Marcin Siwek zapowiada, że w tym roku ponownie na PHHF będzie można dokonać rejestracji do bazy dawców szpiku dla Fundacji DKMS. Jest to niezależna organizacja non-profit, której zadaniem jest znalezienie dawcy dla każdego pacjenta potrzebującego przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych z krwi lub szpiku kostnego. Przypomnijmy, że do tej pory udało się znaleźć podczas wszystkich edycji płockiego festiwalu 6 dawców. Co bez wątpienia można uznać za ogromny sukces.

Stałym elementem programu festiwalu jest Płocka Bitwa Freestyle’owa, której początki sięgają 2001 roku, kiedy to zmierzyli się ze sobą Gib Gibon Skład i Obrońcy Tytułu. Eliminacje rozpoczną się w czwartek, 1 sierpnia, natomiast finał odbędzie się w sobotę, 3 sierpnia, na scenie Red Bull Music Stage. Nadal można się zgłaszać, aby wziąć udział w sceniczno-słownych zmaganiach.  Formularz znajdziecie na stronie Polish Hip-Hop Festival.

Przypomnijmy. PHHF odbędzie się w dniach od 1 do 3 sierpnia w Płocku. Na wszystkich uczestników będzie czekało kilka scen, a na terenie imprezy każdy festiwalowicz będzie mógł skorzystać z wielu dodatkowych atrakcji, którymi będą m.in. foodtrucki, specjalna strefa merchandise i niespodzianki, które sukcesywnie organizatorzy mają zamiar ogłaszać.

Piąta pula biletów dostępna jest w cenie 160 zł. Karnety i bilety na pole namiotowe można kupić na Biletomacie. – Warto się pospieszyć, ponieważ obecna partia wejściówek będzie dostępna do 28 lipca lub do wyczerpania promocyjnej liczby karnetów – zachęcają organizatorzy. Zapowiadają, że po zakończeniu sprzedaży uruchomiona będzie kolejna pula.

Fot. Grzegorz Lenkiewicz (Archiwum Dziennik Płocki)




Z dachu Unipetrolu, czyli co połączyło Płock, Pragę i Karlove Vary? [FOTO]

Siedziba Unipetrolu w Pradze czeskiej to jeden z nowocześniejszych budynków. W zabytkowym mieście wyraźnie się wyróżnia. Na dachu nowoczesnego gmachu urządzono zieloną strefę, z której pracownicy firmy mogą korzystać w przerwach od pracy. Oprócz zieleni znajdują się tam ławeczki, stoliki czy… hamaki. Unipetrol to także sponsoring wielu przedsięwzięć na terenie Czech.

Wracając do siedziby firmy to można ją śmiało pochwalić za strefę wypoczynku na tarasie dachu, chociaż w Czechach nie jest to nadzwyczajna nowość. Stojąc na dachu Unipetrolu, wkoło widać kilka obiektów z zielono zagospodarowanymi tarasami. Nie dość, że w relaksacyjnym otoczeniu to na dodatek z piękną panoramą widokową na całą Pragę – zatem duże brawa za wykorzystanie pustego miejsca. Póki co płocki Orlen nie może się pod tym względem równać z czeską siedzibą firmy, chociaż od 2018 roku jest całkowitym jej właścicielem. – Unipetrol to taki mini PKN Orlen – tłumaczył żartobliwie Pavel Kaidl, rzecznik prasowy firmy. No i sporo w tym racji, o czym mogli się przekonać płoccy dziennikarze, którzy przez Orlen i Unipetrol zostali zaproszeni na wyjazd studyjny do Czech.

Program wyjazdu był bardzo napięty, ale o wielkości i wpływach Unipetrolu na czeski rynek paliwowy można się było przekonać już w pierwszych godzinach pobytu w Pradze. – W ubiegłym roku obrót firmy wyniósł 180 miliardów czeskich koron, czyli ok. 20 miliardów złotych. W wielkim skrócie – stanowimy około jedną piątą grupy Orlen – tłumaczył dziennikarzom Piotr Kearney dyrektor ds. inwestycji Unipetrolu. Firma lubi dzielić się swoimi osiągnięciami finansowymi ze społeczeństwem. Oprócz wielu projektów, które finansuje lub współfinansuje, jest parterem Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Karlove Vary, czyli najbardziej prestiżowego festiwalu filmowego w środkowej i wschodniej Europie.

O czym również mogły przekonać się płockie media. Z Pragi bowiem dziennikarze pojechali wprost do przepięknie położonego miasta jakim są Karlove Vary. Szczerze polecamy odwiedzić to miejsce. Klimatycznie, wkoło i wokół miasta mnóstwo zielni, przepiękne zabytki – rodem z historycznych filmów. Tak w telegraficznym skrócie można by napisać o miejscowości położonej zaledwie o 130 km od stolicy Czech. Nie można jednak pominąć leczniczych, gorących źródeł, z których słynie miasto, a z gorącej wody o posmaku metalicznym można korzystać do woli. Oprócz uzdrawiającej wody Karlove znane są z produkcji ziołowego likieru, czyli becherovki. Alkohol, do tego stopnia jest popularny w czeskim kurorcie, że można go kupić… w sklepach z pamiątkami.

Wizyta dziennikarzy przypadła na czas trwania festiwalu filmowego, zatem miasto tętniło życiem. Przypominało trochę nasz rodzimy Płock podczas trwania Audioriver. W każdym zakątku było mnóstwo turystów, gościnnie witanych przez restauracje, puby czy sklepiki z pamiątkami. Wśród festiwalowych stref nie zabrakło stoiska Stop Cafe, które Polakom jest doskonale znane z polskich stacji benzynowych. A skoro przy stacjach jesteśmy, warto dodać, że Czechy mają Benzinę. I ta praktycznie jest lustrzanym odbiciem polskich stacji Orlenu. Kolorystyka, ustawienia regałów wewnątrz budynków, ciepłe dania, kanapki, napoje, czasopisma, słodycze, drobne zabawki czy automat do kawy. Jednym zdaniem – wchodząc do jednej z 400 stacji Benziny, poczujecie się jak na rodzimym Orlenie. Różnicą są… ceny i ładowarki do elektrycznych samochodów.

Przypomnijmy. Unipetrol jest jedyną firmą przerabiającą ropę naftową w Czechach, zajmuje się produkcją i dystrybucją paliw, olejów, środków smarowych, plastików i nawozów. Tegorocznym sukcesem firmy jest niewątpliwie wejście na rynek słowacki – pierwsza stacja została tam otwarta w kwietniu tego roku. Spółka z Grupy Orlen na terenie Czech posiada dwie rafinerie – w Kralupach i Litvinovie oraz jeden zakład petrochemiczny.




Co wspólnego ma ze sobą Wisła Płock i amfiteatr? Fajny pomysł Nafciarzy

Start nowego sezonu PKO Ekstraklasy zbliża się wielkimi krokami. Przed inauguracyjnym spotkaniem z Górnikiem Zabrze wszystkich sympatyków i kibiców Wisła Płock serdecznie zaprasza na uroczystą prezentację płockiej drużyny.

Podczas letniej przerwy w rozgrywkach w Wiśle Płock doszło do kilku zmian w składzie. Na niebiesko-biało-niebieskim pokładzie nie zobaczymy już chociażby Adama Dźwigały, Igora Łasickiego, Nico Vareli, Semira Štilicia czy Jakuba Łukowskiego. Zarząd oraz nowy dyrektor sportowy Wisły Marek Jóźwiak zadbali jednak, by drużyna została odpowiednio wzmocniona.

W Płocku pojawili się dotychczas Jarosław Fojut z Pogoni Szczecin, Jakub Rzeźniczak z Karabachu Agdam, Olaf Nowak z Zagłębia Lubin, Piotr Tomasik z Lecha Poznań, Jakub Wrąbel ze Śląska Wrocław czy Damian Michalski z GKS-u Bełchatów. Dodać należy do tego powracających z wypożyczeń Macieja Spychałę oraz Huberta Adamczyka. Innymi słowy przetasowań w drużynie było całkiem sporo.

W piątek 19 lipca o godzinie 19:47 klub serdecznie zaprasza wszystkich kibiców na oficjalną prezentację pierwszej drużyny Wisły Płock! Będzie to niepowtarzalna okazja by przybić “piątki” z zawodnikami, zebrać autografy, zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie, czy nieco rozgrzać gardło przed nadchodzącym sezonem. Oprócz tego będziecie mogli zakupić wiślackie gadżety czy bilety na poniedziałkowe spotkanie z Górnikiem Zabrze. Uroczysta prezentacja drużyny Wisły Płock odbędzie się w płockim Amfiteatrze. W dniu prezentacji bramy wejściowe do Amfiteatru będą otwarte od godziny 19:00.

Wisła Płock serdecznie zaprasza każdego z osobna i wszystkich razem!




Podleśna będzie domagała się odszkodowania. Wróciła sprawa Matki Bożej w tęczowej aureoli

– Chciałabym, aby odszkodowanie, które mam nadzieję zostanie uwzględnione, zostało przekazane na Fundację Trans-Fuzja, które zajmuje się pomocą prawną i psychologiczną osobom transpłciowym – zapowiedziała Elżbieta Podleśna. Przyznała, że nie wie jeszcze w jakiej kwocie będzie dochodziła odszkodowania. Dodała jednak, że w “rozsądnej”. Podleśna zapowiedziała swoje dalsze działania po decyzji płockiego sądu.

A ten uznał, że zatrzymanie Podleśnej przez policję w maju tego roku było niezasadne, ale legalne. Przypomnijmy, że chodziło o dochodzenie w sprawie profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej i przedstawieniem kobiecie zarzutu obrazy uczuć religijnych.

O decyzji sądu poinformował dziennikarzy pełnomocnik 51-letniej Elżbiety Podleśnej mecenas Radosław Baszuk, który wcześniej złożył zażalenie na zatrzymanie – we wtorek sąd rozpoznał to zażalenie. Sąd uznał, że zatrzymanie kobiety było niezasadne, ale legalne; uzasadnienie decyzji sądu zostanie ogłoszone do 16 lipca.

– Sąd postanowił o częściowym uwzględnieniu naszego zażalenia i w dniu dzisiejszym stwierdził, iż zatrzymanie pani Elżbiety Podleśnej w dniu 6 maja tego roku było niezasadne. Nie uwzględnił naszego zażalenia w zakresie kontroli legalności tegoż zatrzymania, a zatem przyjął, ze było legalne acz niezasadne – oświadczył mecenas Baszuk.

Sprawa zatrzymania Elżbiety Podleśnej dotyczy rozlepienia w nocy z 26 na 27 kwietnia wokół płockiego kościoła św. Dominika m.in. na koszach na śmieci i na przenośnej toalecie plakatów i nalepek z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, na których postaci Maryi i Dzieciątka otoczone zostały aureolami w barwach tęczy.

Polecamy: Zatrzymanie przez płocką policję bezzasadne i nielegalne? Aktywistka złoży zażalenie

Źródło: PAP.




W gminach powiatu płockiego szykuje się sporo inwestycji

Pieniądze na remont zabytkowych kościołów, modernizację obiektów sportowych, oświatę oraz drogi. Samorząd Województwa Mazowieckiego w bieżącym roku przeznaczył miliony na wsparcie powiatów, miast i gmin na Mazowszu. Pieniądze nie ominęły również Ziemi Płockiej.

Wsparcie Samorządu Wojewódzkiego to miliony złotych, które pozyskały lokalne samorządy, instytucje czy organizacje z przeznaczeniem na wsparcie miejscowych inwestycji i rozwój lokalnych społeczności. Środki te pozyskiwane są poprzez poszczególne gminy, Starostwo Powiatowe w Płocku, lokalne parafie, stowarzyszenia i fundacje. Poniżej przedstawiono wykaz inwestycji, jakie realizowane są przez samorządy i parafie z terenu powiatu płockiego:

Oświata

Powiat Płocki, jako organ prowadzący, otrzymał 47 000 zł na projekt „Utworzenie specjalistycznej pracowni informatycznej drogą do cyfryzacji Zespołu Szkół im. Jana Śniadeckiego w Wyszogrodzie”. Wsparcie zostało udzielone w ramach „Mazowieckiego Programu Dofinansowania Pracowni Informatycznych i Językowych”.

Sport

Samorząd Województwa Mazowieckiego nie zapomina również o aktywności sportowej mieszkańców. Bardzo zależy na niej także gminom, o czym świadczą wnioski o dofinansowanie przedsięwzięć z tej dziedziny.

– Gmina Bielsk – remont instalacji oświetleniowej w hali sportowej w Bielsku, dofinansowanie: 60 000 zł;
– Miasto i Gmina Drobin – modernizacja stadionu sportowego w mieście Drobin, dofinansowanie: 95 250 zł;
– Gmina Nowy Duninów – budowa pumptracka przy Szkole Podstawowej w Nowym Duninowie, dofinansowanie: 95 250 zł;
– Gmina Radzanowo – modernizacja boiska sportowego w Radzanowie, dofinansowanie: 15 000 zł.

Drogi

– Powiat płocki – przebudowa drogi powiatowej nr 6912W Góra – Dobrsk – Gralewo, dofinansowanie: 2 280 000 zł;
– Miasto i gmina Drobin: remont drogi gminnej 290514W relacji Niemczewo-Karsy, Gmina Drobin, Powiat Płocki, dofinansowanie: 126 477,83 zł;
– przebudowa ul. Gospodarskiej stanowiącej drogę gminną 290543W, kategorii D, na odcinku 284 metrów, dofinansowanie: 779 287,04 zł;
– Gmina Bielsk – przebudowa i budowa ulic osiedlowych w miejscowości Bielsk – etap I – część A, dofinansowanie: 1 900 000 zł.

Zabytki

Pod koniec czerwca Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego poinformował, że Radni Województwa przyznali 6 mln zł na prace remontowe i konserwatorskie. W sumie wsparcie otrzymają 83 mazowieckie zabytki.

Wśród nich znalazły się również zabytki w powiecie płockim:

– Remont ścian budynku kościoła parafialnego Świętej Trójcy w Wyszogrodzie – dofinansowanie: 70 000 zł;
– Remont konstrukcji więźby, wymiana pokrycia dachu dzwonnic i wieży oraz wykonanie instalacji odgromowej i odprowadzenia wody deszczowej budynku Kościoła Parafialnego pw. Bożego Ciała w Sobowie – dofinansowanie: 70 000 zł;
– Prace konserwatorskie, restauratorskie oraz roboty budowlane przy wzmocnieniu historycznej konstrukcji ścian i więźby dachowej Kościoła Parafialnego z 1775 r. w Dobrzykowie – dofinansowanie: 60 000 zł;
– Remont dachu kościoła parafialnego pw. św. Jana Chrzciciela w Rębowie – dofinansowanie: 70 000 zł;
– Remont elewacji kościoła pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Rokiciu z badaniami konserwatorskimi – etap I Remont elewacji wschodniej – prezbiterium z zakrystią – dofinansowanie: 70 000 zł;
– Zabezpieczenie zabytkowego kościoła parafialnego pw. Św. Trójcy w Sikorzu przed wpływem opadów atmosferycznych na dach, mury i osiadanie fundamentów – II etap – dofinansowanie: 60 000 zł;
– Drobin. Kościół pw. Św. Stanisława. Nagrobek Stanisława, Małgorzaty i Piotra Kryskich (1609-1613) – prace konserwatorskie i restauratorskie przy nagrobku (etap II) – dofinansowanie: 30 000 zł.

W Starostwie Powiatowym w Płocku pozyskiwaniem funduszy unijnych zajmują się referaty w ramach dwóch wydziałów: Wydziału Środowiska i Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz Wydziału Rozwoju Gospodarczego i Promocji.

Na uwagę zasługuje fakt, iż zwiększa się wysokość pozyskiwanych środków unijnych przez samych mieszkańców poprzez tworzone przez nich organizacje m.in. stowarzyszenia, fundacje, spółdzielnie socjalne, związki OSP, czy koła gospodyń wiejskich. Wiele z tych inicjatyw wspierane jest przez pracowników wymienionych wyżej wydziałów Starostwa Powiatowego w Płocku. Efektem tych działań są lokalne inicjatywy np. bezpłatne kolonie dla 60 dzieci z terenu powiatu płockiego, warsztaty predyspozycji zawodowych i edukacyjnych dla młodych ludzi kończących edukację w szkołach średnich, wydarzenia upamiętniające lokalną historię oraz tradycje, promujące zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, lokalne wydarzenia, festyny i wiele innych.

Warto podkreślić także indywidualne inicjatywy mieszkańców, np. radnego Miasta i Gminy Gąbin Tomasza Nowackiego, który dysponując fachową wiedzą w zakresie sporządzania wniosków o dofinansowania unijne wsparł parafię w Dobrzykowie, czego efektem było pozyskanie 60 tys. zł na prace renowacyjne zabytkowego obiektu.

Źródło i fot: Starostwo Powiatowe Płock.




Kolejne “Mieszkania na start” w budowie. Przy okazji pięknieje płocka starówka [FOTO]

– Po wakacjach do kamienicy przy ul. Sienkiewicza 40 wprowadzą się lokatorzy. W przyszłym roku będzie gotowy budynek przy ul. Kaczmarskiego – napisał prezydent Andrzej Nowakowski w poście na Facebooku. To bardzo dobra wiadomość szczególnie dla osób, które chcą związać swoje życie z Płockiem. Bowiem prezydent napisał o kolejnych “Mieszkaniach na start”.

To jednak oznacza nie tylko cztery kąty na użytkowanie dla płockich rodzin, ale także kolejny etap rewitalizacji starego miasta trwa. – Przy ul. Sienkiewicza i ul. Kaczmarskiego budujemy kolejne “Mieszkania na start”. Będzie ich 44 – przy Sienkiewicza 15 mieszkań, a przy Kaczmarskiego – 29 mieszkań. Dotychczas powstało ich już ponad 100 – przy ul. Sienkiewicza 25, Padlewskiego 6 i Kleeberga 1, trwa budowa bloku przy Kleeberga 2 – wylicza włodarz miasta.

Przypomnijmy. Program „Mieszkania na start” to autorski program naszego miasta. Polega na budowie mieszkań z przeznaczeniem na wynajem dla ludzi młodych, chcących swoja przyszłość związać z Płockiem, a których nie stać jeszcze na kupno własnego mieszkania lub dla których z innych przyczyn zakup własnego M nie jest dobrym rozwiązaniem.

Mieszkania nie są przyznawane na zawsze. Pierwsza umowa podpisywana jest na pięć lat. Istnieje możliwość przedłużenia okresu najmu, jednak łącznie nie dłużej niż na 10 lat. Program, adresowany jest do osób w wieku 18-35 lat, ma zapewnić im stabilność sytuacji mieszkaniowej na początku dorosłego życia, aby mogli skupić się na rozwoju zawodowym i osobistym. Dzięki temu w przyszłości będą mogli samodzielnie zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe.

Do tej pory „Mieszkania na start” powstały w budynkach przy ul. Sienkiewicza 25 (15 lokali), przy ul. Padlewskiego (16 lokali) oraz przy ul. Kleeberga 1 (60 lokali). Kolejne są w budowie. W 2019 r. zostało oddanych 30 lokali w kamienicy przy ul. Sienkiewicza 38, a po wakacjach – zgodnie z zapowiedzią prezydenta – 15 mieszkań trafi do młodych ludzi przy ul. Sienkiewicza 40. W 2020 roku do programu trafi ok. 30 mieszkań w nowej kamienicy przy ul. Kaczmarskiego oraz 12 w budynku przy Kościuszki 3b, gdzie na parterze będzie działała Mediateka Książnicy Płockiej. A na przełomie 2020 i 2021 roku skończony zostanie kolejny budynek przy Kleeberga z 60 mieszkaniami.

Fot. UMP.




Co krok i scena to Płock. Poznajecie te miejsca? Ruszył 2 sezon serialu “Pod powierzchnią” [FOTO]

Szpital św. Trójcy, klub Lisia Jama, katedra Mariawitów, cmentarz przy alei Kobylińskiego, bulwary wiślane, najsłynniejsza płocka katedra wraz z całym Tumskim Wzgórzem, uliczki na starówce czy elewator na Radziwiu. O moście im. Legionów Piłsudskiego nie wspominając, bo ten jest kilkukrotnie ujęty z różnych stron i o rozmaitych porach dnia. To kilka ujęć na których widoczny jest Płock w zaledwie dwóch, dotychczas wyemitowanych, odcinkach drugiego sezonu serialu “Pod powierzchnią”.

Doskonale znany płocczanom serial powrócił 17 czerwca. Póki co można go obejrzeć na player.pl, ale jesienią trafi na ekrany telewizorów. W drugim sezonie serialu pojawiają się ci sami główni bohaterowie. Przybywa też sporo nowych twarzy. Widzowie poznają bliżej syna policjantki, która prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia Maksa – syna Gajewskich – w tych rolach Magdalena Boczarska i Bartłomiej Topa. Film staje się coraz bardziej zagmatwany i ciekawy. Jednak główną rolę w tym obrazie, podobnie jak w pierwszej odsłonie, gra miasto Płock. Nazwa miasta pojawia się w rozmowach i kolejnych scenach.

Na dodatek ujęcia z miasta są na tyle ciekawe, że chciałoby się z automatu niejako wiedzieć, co dzieje się na danej ulicy za rogiem. Czy z nabrzeża wiślanego wejść wprost na Wzgórze Tumskie, aby z bliska zobaczyć płockie zabytki, których zarysy są widoczne w filmowych scenach. Miasto pokazywane jest w zdjęciach nocnych i dziennych. Widzimy je też lekko zamglone, tajemnicze i w pełnym słońcu, które pokazuje jego urok i atmosferę. Po prostu nasz Płock – z duszą i wspaniałymi rolami aktorów. Lepszej promocji dla miasta chyba być nie może.

Ile kosztowała ta wyjątkowa reklama? Jak dowiadujemy się w ratuszu, jest to 200 tys zł. Kwota ta w porównaniu z różnego rodzaju banerami czy artykułami promującymi miasto, wypada naprawdę bardzo blado. O czym doskonale wiedzą przedsiębiorcy wykupujący reklamy w różnych mediach, które do tanich nie należą.

Co widzów czeka w drugim sezonie serialu? Producentka serialu, Karolina Izert, zdradza w TVN i Discovery Polska: – Drugi sezon “Pod powierzchnią” będzie jeszcze bardziej wciągającą i intrygującą historią ludzkich relacji, a bohaterowie zmuszeni będą rozliczyć się ze swoją przeszłością. Do czego zdolna jest zdesperowana matka, która walczy o odzyskanie syna? Czy pod powierzchnią kolejnych kłamstw bohaterowie odkryją prawdę o wydarzeniach sprzed lat, które w nieodwracalny sposób wpłynęły na ich życie? Jeśli widzowie myślą, że finał pierwszego sezonu przyniósł jednoznaczne rozwiązanie zagadki zaginięcia dziecka Marty to… czeka ich niespodzianka. Prawda jest bowiem inna niż może się wydawać.

Film zapowiada się naprawdę dobrze, co widać już po dwóch 42 minutowych odcinkach. Warto poświęcić na niego czas. Jeżeli nie na player.pl, bo kosztuje. To wypatrujcie programu TVN na jesieni, tam na pewno pojawi się serial “Pod powierzchnią”. W sumie 2 sezon składa się 7 odcinków.

Fot. Screen’e z player.pl oraz TVN.




Wotum zaufania oraz absolutorium dla prezydenta Andrzeja Nowakowskiego

“Raport o stanie Płocka” to dokument, który składa się ze 150 stron. Zawiera dorobek miasta z ostatnich lat. Omówił to wszystko na wczorajszej Sesji Rady Miasta Płocka prezydent Andrzej Nowakowski. Po czym otrzymał od radnych absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu, a także – co bardzo ważne – wotum zaufania. Przy tak ogromnych inwestycjach w każdej dziedzinie życia płocczan, trudno się było spodziewać innego wyniku głosowania.

– Ubiegły rok był wyjątkowy dla Płocka pod każdym względem. Można śmiało powiedzieć, że był wielkim sukcesem, na który również ciężko pracował cały zespół ludzi – podkreślał Andrzej Nowakowski, gdy przyszedł czas na sprawozdanie z wykonania ubiegłorocznego budżetu Płocka przed głosowaniem nad absolutorium. Włodarz Płocka przypomniał, że w 2018 roku – po raz pierwszy w historii Płocka – budżet przekroczył kwotę miliarda zł, i że wydatki sięgnęły 1,125 mln zł.

Jak co roku najwięcej środków miasto wydało na oświatę i pomoc społeczną. Jednak nie mniej ważne były duże inwestycje, które pochłonęły rekordową kwotę 318 mln zł.

Przypomnijmy najważniejsze inwestycje z ubiegłego roku:
– zakończyła się budowa drugiego i trzeciego odcinka obwodnicy;
– przebudowana została ul. Bielska;
– zmodernizowane zostały drogi na Kostrogaju: ul. Przemysłowa, Kostrogaj i Wiadukt;
– przebudowana została ul. Łukasiewicza i jej skrzyżowanie z ul. Tysiąclecia oraz z ul. Długą, gdzie powstało rondo;
– prace toczyły się na wielu ulicach osiedlowych (Borowickiej, Kołątaja, Rozego, Górnej, Filtrowej, fragmentu ul. Zielonej, ul. 3 Maja oraz Pięknej;
– miasto kupiło 25 nowych, nowoczesnych, klimatyzowanych autobusów hybrydowych;
– aż 13 mln zł Urząd wydał na budowę dróg rowerowych, które powstały wzdłuż ul. Mickiewicza, Tysiąclecia, Dobrzykowskiej, Popłacińskiej oraz Portowej, a także w al. Broniewskiego i przy al. Kobylińskiego. Powstała też najważniejsza z nich – magistrala rowerowa, łącząca centrum z Podolszycami;
– ruszył Płocki System Roweru Miejskiego;
– modernizowana była baza oświatowa;
– oddano do użytku młodym płocczanom kolejne Mieszkania na start;
– powstała nowa siedziba Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki;
– na nowo urządzony został pasaż Roguckiego z publiczną toaletą;
– przebudowywano i modernizowano bulwary wiślane;
– udało się przygotować, ogłosić i rozpocząć postępowanie przetargowe na modernizację stadionu im. Kazimierza Górskiego.

Warto podkreślić, że przy tak dużej skali inwestycji finanse miasta mają się całkiem nieźle. Co w swoim raporcie zauważyła agencja Fitch Ratings, zmieniając w maju perspektywę Płocka ze Stabilnej na Pozytywną. Równocześnie podniosła długoterminowy rating krajowy Płocka z „AA” na „AA+”.

W obu przypadkach, czyli udzielenia absolutorium oraz wotum zaufania głosowanie radnych wyglądał identycznie – 15 radnych opowiedziało się na “tak”, a 10 wstrzymało się od głosu.




Wkrótce początek dużej inwestycji. Powstanie żłobek i kolejne “Mieszkania na start” [FOTO]

Już wkrótce przy ulicy Kazimierza Wielkiego powstanie piąty miejski żłobek i kolejne Mieszkania na start – napisał prezydent Andrzej Nowakowski w poście na Facebooku.

Włodarz Płocka wyjaśnia, że jest to odpowiedź na potrzeby mieszkańców i kontynuacja działań z poprzednich lat. Dziś na konferencji prasowej prezes Inwestycji Miejskich podpisał umowę z wykonawcą inwestycji.

– Ubiegły rok również był bardzo udany dla naszego miasta – stwierdza prezydent. – Zrealizowaliśmy wiele ważnych i potrzebnych projektów. Płock jest w doskonałej kondycji, rozwija się w sposób harmonijny i stabilny oraz wykorzystuje swoje szanse, jakie dają np. środki zewnętrzne – podsumowuje.

Na działce przy ul. Kazimierza Wielkiego Nr 52 planowana jest budowa dwóch budynków, z których jeden przeznaczony będzie na żłobek oraz lokale mieszkalne (I etap), drugi natomiast jedynie na lokale mieszkalne (II etap). Powierzchnia działki wynosi 4 840 m kw. Budowa inwestycji będzie realizowana w dwóch etapach.

Obecnie realizowany będzie I etap inwestycji. Budynek A zlokalizowany będzie od strony ul. Polnej – będzie składał się z dwóch części. W jednej z nich, na dwóch kondygnacjach zlokalizowany będzie trzyoddziałowy żłobek dla 93 dzieci. Znajdować się tam będą sale zabaw, sypialnie dla dzieci, łazienki dla dzieci, zaplecze kuchenne, część administracyjna i socjalna. Przy budynku powstanie wygrodzony plac zabaw. Z każdej sali zabaw będzie możliwość bezpośredniego wyjścia na plac zabaw o powierzchni 55 m kw. Dla dzieci najmłodszych, które nie ukończyły 1 roku życia, przy sali zabaw zlokalizowany będzie zadaszony taras z nawierzchnią bezpieczną.

Część mieszkalna będzie się składała z 12 mieszkań o powierzchni od 28 m kw. do 69 m kw. (po 6 mieszkań na każdej kondygnacji). Mieszkania przeznaczone mają być na wynajem dla młodych płocczan w ramach programu „Mieszkania na start”. Wszystkie budowane lokale będą wykończone pod klucz – panelowe podłogi, glazura i terakota w częściach “mokrych”, biały montaż. Mieszkania będą wyposażone również we wszystkie drzwi wewnętrzne, parapety, osprzęt elektryczny.

Wartość robót budowlanych 13 mln 790 tys zł. Planowany termin przekazania obiektu do użytkowania – do 30 kwietnia 2021 r.

Fot. UMP.