Pożegnanie zastrzelonego policjanta. W całym kraju zawyją syreny

image_pdfimage_print

Dziś o godz. 12:00 rozpoczną się uroczystości pogrzebowe asp. Michała Kędzierskiego – policjanta zastrzelonego podczas wtorkowej interwencji w Raciborzu. W piątek w południe policjanci w całym kraju włączą syreny, oddając w ten sposób hołd zmarłemu koledze.

Nie tylko w Raciborzu, ale Każdy z Nas i w każdej części Polski może pożegnać Michała. W geście solidarności oraz ku czci Policjanta, punktualnie o 12 włączmy sygnały świetlne i dźwiękowe, zatrzymajmy się na chwilę i oddajmy honor” – zaapelowali w środę policjanci na Twitterze.

Udział w uroczystościach pogrzebowych w Raciborzu zapowiedział m.in. Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk, reprezentujący całe środowisko policyjne.

Zastrzelony na służbie policjant z Raciborza to młodszy aspirant Michał Kędzierski. Miał 43 lata. W formacji służył od 10 lat. – Michał zawsze marzył o służbie w policji. Swoje pragnienie spełnił w grudniu 2011 r., wstępując w nasze szeregi. Był zawsze otwarty na potrzeby innych, nigdy nie odmówił pomocy. Był też znakomitym i pewnym towarzyszem na służbie, pomocnym i gotowym poświęcić każdemu swój czas – czytamy na stronach Policji.

Koledzy wspominają policjanta jako osobę ciepłą, uśmiechniętą i życzliwą. Pracę w policji rozpoczynał w Kuźni Raciborskiej. Później trafił do raciborskiej komendy. Przed służbą w policji pracował w lokalnych mediach – w Raciborskiej Telewizji Kablowej i radiu Vanessa, gdzie zaczynał jeszcze w latach 90. Portal nowiny.pl podaje, że znany był również jako didżej dyskotek i prowadzący imprezy plenerowe. Przez kolegów nazywany był „Kędziorem” lub „Kędziorkiem”.

Jak doszło do tragedii?

We wtorek, 4 maja, około godziny 8:00 rano policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego zostali skierowani na interwencję w okolicę stacji benzynowej, gdzie według zgłoszenia, przebrany za policjanta mężczyzna prawdopodobnie jest pijany lub pod wpływem innych środków odurzających i może poruszać się samochodem marki Renault. Mundurowi pojechali we wskazane miejsce, jednak mężczyzna przemieścił się samochodem i policjanci zatrzymali go na ulicy Chełmońskiego – relacjonuje policja.

Podczas interwencji mężczyzna wyciągnął broń i oddał strzały w kierunku policjanta. Jego kolega z patrolu użył broni wobec napastnika, który został postrzelony w udo, obezwładniony i zatrzymany. Jak się okazało, był to 40-latek, znany miejscowej Policji i wcześniej notowany do przestępstw narkotykowych. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Niestety, postrzelonego policjanta pomimo prowadzonej reanimacji nie udało się uratować.

Źródło: PAP/Śląska Policja
Fot. Materiały prasowe Policji.