Za co płocczanie lubią swoje miasto? Wybór może zaskoczyć. O analizę pokusiła się studentka [FOTO]

image_pdfimage_print

Studenci prowadzący rozgłośnię Radia Sfera na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu pokusili się o odpowiedź na pytanie: za co płocczanie lubią swoje miasto? Autorka artykułu Oliwia Ciszewska, redaktor naczelny, doszła do ciekawych wniosków. Studentka każdy ze swoich wyborów uzasadnia, często z przymróżeniem oka. Co znalazło się na liście? 

Miasto Książąt Mazowieckich oraz dawna stolica Polski w latach 1079–1138 – Płock. Piękne Stare Miasto i wiele letnich imprez masowych może przyciągać turystów na weekend. Co sprawia jednak, że miejscowi i przyjezdni zostają tu na dłużej? Zebrałam 7 argumentów, które moim zdaniem mogą wpływać pozytywnie na ocenę Płocka – pisze autorka.

Wzgórze Tumskie
Niektórzy mogą powiedzieć, że to banał, ale nawet po wielu latach w Płocku łatwo docenić piękny widok na rzekę Wisłę. Wzgórze Tumskie to wizytówka miasta i pierwsza rzecz, którą łatwo zachwycić się na wjeździe do głównej części miejscowości. Nie dość, że piękne i okazałe to jeszcze jakie dobre dla zdrowia i figury. Zapewniam was, że weekendowe spacery po wzgórzu sprawią, ze poczujecie siłę na dalsze wyprawy.

Wisła Płock
Jedna nazwa, te same klubowe kolory – biały i niebieski. Mieszkając w Płocku nie trzeba być fanem sportu, żeby znać barwy uwielbianych drużyn i chociaż jedną stadionową przyśpiewkę. Wisła Płock jest na billboardach, napojach typu „energetyk”, stoiskach z gadżetami w galeriach handlowych oraz (oczywiście) na wielu koszulkach i szalikach kibiców. Z klubem związane jest jeszcze jedno ciekawe określenie – Nafciarz, bo tak można nazwać kibica lub zawodnika lokalnej Wisełki.

PKN Orlen
Płock i Polski Koncern Naftowy Orlen to nietypowy związek, pełen kompromisów, sekretów i korzyści uwydatnionych na pierwszym planie. Nie dość, że firma jest wieloletnim sponsorem ww. klubu sportowego, to jeszcze jednym z największych pracodawców w mieście. Świąteczne „Ogrody Światła”, koncerty i imprezy pod szyldem „Orlen dla Płocka” to codzienność mieszkańców. Niestety, jak to w każdym związku, są też minusy. W tym przypadku – przykre zapachy z kominów rafinerii, awarie i zła jakość powietrza. Benzen nie benzen, ale za to jakie widoki! Powiadają, że to właśnie na nich wzorowali się twórcy Władcy Pierścieni, tworząc Oko Saurona.

Muzyczne festiwale
Audioriver, Polish Hip-Hop Festival i Summer Fall Festival to tylko trzy przykłady tego, jak w jednym mieście połączyć fanów różnych gatunku muzyki rozrywkowej. Nie tylko festiwalowicze cieszą się na nadchodzące wakacyjne imprezy, również miejscowi mogą czerpać swoje korzyści. Zaczynając od czysto ekonomicznych, kończąc na rozrywkowych i społecznych. Starówka, kluby i bary nigdy nie „żyją” tak, jak w trakcie największych festiwali.

Schody
O tych warszawskich Mata [Michał Matczak – raper, pochodzący z Wrocławia – przyp. red.] napisał nawet całą piosenkę. Czy podobna należy się tym płockim? Jak najbardziej. Za dnia są świadkami morderczej walki spacerowiczów z płocką skarpą, nocą zaś – miejscem spotkań imprezowiczów w każdym wieku.

Inko i Gnito
Enigmatyczne koty zaczęły pojawiać się na budynkach w mieście ok. 2014 roku – robiło się ich coraz więcej i więcej. Aż w końcu dowiedzieliśmy się kto stoi za tak nietypową formą artystycznego „wandalizmu”. Grupa artystów Inko i Gnito stworzyła już w mieście wiele kotów, wychodząc także poza granice murów płockich osiedli – jeden zdobi kultowe schodki na Wzgórzu Tumskim, inny zaś wypalony został niegdyś w trawie. Kociarze, przybywajcie do Płocka i wypatrujcie kolorowych czworonogów!

Sobótka
Zarówno latem, jak i zimą można się w tym miejscu dobrze bawić. Sztuczny zalew Sobótka potrafi zmieniać się w zależności od miesiąca i festiwalu aktualnie organizowanego w mieście. Miejskie kąpielisko, położone u podnóża skarpy, jest również miejscem zimowych spotkań amatorów sztuki morsowania.

Tak w skrócie przedstawia się lista miejsc, za która mile wspominam swoje rodzinne miasto – uzasadnia swój wybór Oliwia Ciszewska. I dodaje, że niektórzy będą mogli zarzucić jej, że nie wspomniała o najbardziej znanych i widocznych symbolach miasta, m.in. o najcenniejszym zabytku, czyli pięknej płockiej katedrze oraz o okazałym Amfiteatrze. Uważam, że budynki te, choć bardzo łatwo przekonują do siebie turystów, to przez mieszkańców są już mało dostrzegalną atrakcją ich miejscowości.

Zgadzacie się z wyborem studentki, pochodzącej z Płocka?

Źródło: Radio Sfera.
Autorzy zdjęć według kolejności zamieszczonych: Dziennik Płocki, Dariusz Ossowski, Jan Drzewiecki, Grzegorz Lenkiewicz, Dariusz Ossowski, Inko i Gnito, Dziennik Płocki.