Lubią disco-polo, marchewkę i głaskanie. Mariawici sprowadzili alpaki, które będą leczyły [FOTO]

image_pdfimage_print

Basia, Bunia, Dafi, Wojtuś i Domino od dziś mają swój nowy dom w ścisłym centrum Płocka. Zamieszkały bowiem na terenie należącym do Kościoła Starokatolickiego Mariawitów. – Dzisiaj jest dla nas wyjątkowy dzień, przyjechały do nas alpaki. Zwierzęta będą od teraz nowymi członkami naszej rodziny – mówiła Edyta Wróbel, kierownik nowo powstałego Centrum Integracji Społecznej, które będzie działało przy świątyni. A już niedługo, dzięki sprowadzonym zwierzętom, ruszy tu alpakoterapia.

– W ten sposób spełniło się marzenie naszego biskupa, który zawsze marzył o alpakach. Niedługo będziemy organizować już oficjalnie otwarcie alpakoterapii. Będziemy zapraszać dzieci, które będą mogły uczestniczyć w tego rodzaju terapii – podkreślała Wróbel. – Tego rodzaju terapia przeznaczona jest dla dzieci autystycznych, z zespołem Downa i dla dzieci z zaburzeniami psychicznymi – wymieniała.

– Alpaki to tzw. przytulacze, dają swoje ciepło, uspokajają i tak naprawdę leczą. Dorosłych również – dodała. – Już niedługo będziemy wszystkich zapraszać – zapowiedziała. Centrum planuje bowiem uroczyste otwarcie swojej działalności już w maju. – Będziemy organizować wycieczki dla szkół i dla dorosłych. Będą to spacery po naszych ogrodach z alpakami. Będziemy mieli zatem przepiękne atrakcje. Chcemy gościć na naszym terenie, dzieci, dorosłych, płocczan i turystów – nie ukrywała zadowolenia.

Alpaki były sprowadzone z Peru do hodowli w Bujence spod Ciechanowca – znajduje się tam jedna z większych hodowli alpak w Polsce. I to właśnie stamtąd przyjechały do Płocka. – Zwierzaki podczas podróży były spokojne. Miały jeden przystanek, aby się napić i zaczerpnąć świeżego powietrza. Uspokajały się na piosenkach disco-polo, szczególnie Sławomira – opowiadał z kolei biskup Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, Karol M. Babi.

Kiedy mieszkańcy Płocka będą mogli odwiedzić alpaki? – Teraz będziemy je oswajać. Potrzebują też dzieci, które będą przychodziły i będą je głaskać, ponieważ alpaki trzeba uczyć dotyku – tłumaczył biskup. – Następnie będziemy chcieli zorganizować oficjalne otwarcie Centrum Integracji Społecznej i podczas tego wydarzenia alpaki będą mogli bliżej poznać mieszkańcy – dodał.

Biskup naczelny i kilka osób przeszło już szkolenie dotyczące hodowli alpak. Jest też zamiar przeprowadzenia kursów dla osób, które będą prowadziły alpakoterapię, tak aby wszystko było bardzo profesjonalne i dopracowane. Sprowadzenie alpak do Płocka było pomysłem biskupa Kościoła Starokatolickiego Karola M. Babi. – Spełniło się jego marzenie – podkreśliła Edyta Wróbel. Kilka miesięcy temu biskup mówił o swoich planach względem alpak. – Myślałam, że to żart, bo biskup lubi żartować – mówiła, uśmiechając się. Możliwość alpakoterapii będzie dostępna nie tylko dla dzieci z Płocka, ale dla wszystkich chętnych, którzy zgłoszą się do Centrum.

Tymczasem alpaki mają swoje eleganckie „pokoje”, które przygotowała dla nich firma Precizio-Tech Tomasz Lackosz, jedzą pyszną i słodką marchewkę. I w tych komfortowych warunkach będą oczekiwały na dzieci, aby przynosić im uśmiech i radość.

Fot. Dziennik Płocki.