Cztery nowe nazwy ulic w Płocku. Piąta patronka okazała się zbyt „kontrowersyjna”. Dulszczyzna w płockim wydaniu

image_pdfimage_print

Pozytywna, Radosna, Zofii Świtalskiej oraz Wandy Chrostowskiej – to nowe nazwy płockich ulic, które zaakceptowali płoccy radni podczas lutowej sesji rady miasta. Była też propozycja piątej nazwy. Ale zaproponowana patronka – Irena Krzywicka, według radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego, jest postacią zbyt kontrowersyjną. W rezultacie projekt uchwały został zdjęty z porządku obrad.

Podczas sesji miejscy radni głosowali nad pięcioma projektami uchwał nadania nowych nazw płockim ulicom. Ulice Pozytywna i Radosna znajdą się w obrębie nr 3 „Maszewo” w wyniku podziału nieruchomości w rejonie ul. Traktowej pod budownictwo jednorodzinne.

Ulica, której patronką będzie Zofia Świtalska znajdzie się w obrębie nr 1 „Podolszyce – Borowiczki”. Tak uzasadniono projekt uchwały:

Ulica z tabliczką, na której znajdzie się Wanda Chrostowska również będzie na „Podolszycach – Borowiczki”. Tak uzasadniono projekt uchwały:

Również w obrębie nr 1 „Podolszyce-Borowiczki” zaplanowano ulicę Ireny Krzywickiej. I to właśnie ta patronka została przez radnych uznana za zbyt kontrowersyjną postać. Kim była?

Irena Krzywicka – pisarka i publicystka, w swojej działalności propagowała edukację seksualną, świadome macierzyństwo oraz antykoncepcję. Poruszała także trudne kwestie związane z aborcją i homoseksualizmem. W 1931 r. założyła razem z Tadeuszem Boyem-Żeleńskim Poradnię Świadomego Macierzyństwa. Przecierała szlaki ruchom feministycznym w Polsce.

Portal „Culture Twórcy” tak napisał o niedoszłej patronce płockiej ulicy: – „Należała do najbarwniejszych postaci międzywojennej Warszawy. Nieustannie towarzyszył jej posmak sensacji i skandalu. Przez jednych uznana za gorszycielkę i kobietę bezwstydną, przez innych była uwielbiana za bezkompromisowość, konsekwencję i odwagę. Przyjaciółka Skamandrytów, autorka głośnych powieści „Pierwsza krew” i „Walka z miłością” oraz bulwersujących reportaży społeczno-obyczajowych – m.in. z procesu Rity Gorgonowej, nieustannie walczyła o społeczne i obyczajowe wyzwolenie kobiet.”

Ten jakże wspaniały, barwny życiorys i dorobek pisarski oraz publicystyczny nie spodobał się… płockim radnym. Zaproponujemy trochę inną patronkę – Panią Dulską. Może ta postać będzie do zaakceptowania. 

Wniosek o zdjęcie projektu z porządku obrad został przyjęty większością głosów. 19 radnych było za jego zdjęciem, 4 radnych wstrzymało się od głosu. Dwoje radnych z KO – Iwona Krajewska i Mariusz Pogonowski było za tym, aby patronką ulicy została Irena Krzywicka.

Polecamy: Irena Krzywicka

Fot. UMP oraz Polona.pl.