Kiedyś nadziewano je… słoniną. Dziś są z powidłami, kremem, czekoladą. W tłusty czwartek podobno się nie tyje

image_pdfimage_print

Tłusty czwartek w kalendarzu chrześcijańskim to ostatni czwartek przed wielkim postem, rozpoczyna też ostatni tydzień karnawału. W Polsce oraz w katolickiej części Niemiec, wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się.

Najpopularniejsze potrawy spożywane w Tłusty czwartek to pączki i faworki, zwane również w niektórych regionach chrustem lub chruścikami. Dawniej objadano się pączkami nadziewanymi słoniną, boczkiem i mięsem, które obficie zapijano wódką.

Geneza tłustego czwartku sięga czasów pogaństwa. W tym dniu świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Ucztowanie opierało się na jedzeniu tłustych potraw, szczególnie mięs oraz piciu wina, a zagryzkę stanowiły pączki przygotowywane z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną. Około XVI wieku w Polsce pojawił się zwyczaj jedzenia pączków w wersji słodkiej.

Staropolskie przysłowie mówi: Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła.

Smacznego 😀