Wybory 2020. Poczta Polska włączona w festiwal nienawiści i propagandy. Żenujące ulotki trafiły do Polaków

image_pdfimage_print

“Uważaj! Wraz z Trzaskowskim wrócą: konflikty, kryzys, podział, bieda, afery” – głosi ulotka dostarczana wyborcom w całej Polsce. Świadczą o tym doniesienia innych mediów oraz użytkowników social mediów – o czym informuję w postach i komentarzach. Dziś rzeczona ulotka trafiła do naszej redakcji.

W sieci po prostu wrze. Na Poczcie Polskiej nie zostaje sucha nitka, podobnie jak na kandydacie, któremu sztab zafundował raczej wątpliwą reklamę. Z własnego doświadczenia wiemy, że instytucja państwowa, jaką jest Poczta Polska wielokrotnie zajmowała się dostarczaniem ulotek wyborczych. Dotychczas wyglądało to jednak inaczej. Na ulotkach widniała twarz kandydata, logo partii, którą reprezentuje, numer na liście wyborczej oraz najważniejsze punkty programu wyborczego. Tym razem, niestety, wygląda to zupełnie inaczej. Natomiast ulotka wyborcza kandydata na prezydenta RP, którą trzymamy w ręku, jest kwintesencją nienawiści i oszczerstw opierających się na przypuszczeniach – bez konkretów.

Nie boimy się użyć słów, że materiał wyborczy zawiera treści hejterskie – według nas – niechlubnie podsumowuje kampanię prezydencką. Co najgorsze, dystrybucją materiału wyborczego Komitetu Wyborczego Kandydata na Prezydenta RP Andrzeja Dudy zajmuje się państwowa instytucja – Poczta Polska. Na marginesie mówiąc za nasze własne, podatników pieniądze.

Zapytaliśmy Pocztę ile kosztowało to sztab wyborczy? – Poczta Polska jest spółką, która doręcza ulotki wyborcze na podstawie umów z klientami. To usługa odpłatna, komercyjna, a zgodnie z jej regulaminem za treść ulotek odpowiada zleceniodawca – odpowiada Justyna Siwek, rzecznik prasowy Poczty Polskiej S.A.

Dalej Siwek wyjaśnia, że przychody z tytułu świadczenia tej usługi są tajemnicą handlową. – Poczta Polska świadczy takie usługi firmom czy instytucjom, jak również komitetom wyborczym, które się zgłoszą. Podczas wyborów 2020 doręczaliśmy druki różnych kandydatów na prezydenta. Ze względu na tajemnicę umów nie możemy jednak ujawnić ich nazw. Oferujemy usługi wszystkim zainteresowanym dotarciem do szerokiego grona wyborców z informacją o ich programach – stwierdza Siwek.

Po burzy, która się rozpętała na Twitterze rzeczniczka prasowa PP na portalu społecznościowym również odniosła się do sprawy, zresztą w podobnym tonie, w jakim udzieliła nam odpowiedzi. – “Czyli gdyby KW Rafała Trzaskowskiego poprosił o ulotki równie kłamliwej treści “Wraz z wyborem Andrzeja Dudy na wolność wyjdą wszyscy pedofile” – też rozniesiecie? Przecież to taka sama bzdura jak to, że wraz z wyborem Trzaskowskiego wróci bieda…” – stwierdza jeden z komentujących.

– “O ułaskawieniu bym im dał do roznoszenia” – napisał z kolei ktoś inny. W następnym twicie czytamy: – “Tylko jeden mały niuans. Ulotka zawiera informacje o charakterze pomówienia. Zgodnie z paragrafem 15 regulaminu Poczty w sprawie świadczenia usługi druków bezadresowych, ulotki nie mogą zawierać informacji naruszających prawo. A pomówienie mogą?”

“- I to jest ta Polska “prawa” i “sprawiedliwa”, w której konkurenta politycznego (zapisanego w regułach demokracji i konstytucji) gnoi się wszelkimi oszczerstwami i pomówieniami, jednocześnie twierdząc, że chce się budować wspólnotę narodową. Ta ulotka jest w mojej opinii jednoznacznym dowodem na to, że przyzwoity Polak i patriota nie może głosować na kandydata Dudę.” – czytamy komentarz, który podpisany jest nickiem “zwykła osoba”.

I tak to tu zwyczajnie zostawimy.